20 grudnia 2017

Czy będzie mniej reklam i przekazów handlowych w radiu i telewizji?

Dość tej nachalnej reklamy w radiu i telewizji - wzywa Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE i proponuje ograniczenie czasu reklam i przekazów handlowych w ciągu godziny do 4 minut. Stowarzyszenie właśnie złożyło do Senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji - projekt ustawy ws. ograniczenia reklam i przekazów handlowych w radiu i telewizji. Ograniczenie dotyczyłoby zarówno nadawcy publicznego jak i prywatnego.

Zgodnie z dotychczasowymi regulacjami w ciągu godziny zegarowej może być emitowane aż 12 minut reklam i telesprzedaży. Do tego dochodzi 2 minuty ogłoszeń nadawcy, czyli łącznie aż 14 minut (czyli prawie ¼ czasu) stanowią reklamy, przekazy handlowe i ogłoszenia. Ograniczeniom tym nie podlegają bloki telesprzedaży. W efekcie widzowie i słuchacze są bombardowani przekazami o charakterze reklamowym, nierzadko kilka razy w ciągu tej samej godziny. Jak stwierdza Stowarzyszenie - nie jest to już klasyczna informacja handlowa, ale swoiste „pranie mózgu”, zwłaszcza jeżeli uwzględnimy, iż większość reklam jest kierowana do ludzi młodych, młodzieży, a nawet dzieci. Spowodowane jest to łatwością sugestii. Im ktoś młodszy, tym mu łatwiej wyperswadować, co jest dla niego najlepsze. Każdy specjalista od marketingu i reklamy wie, że odpowiednio dobrane grono odbiorców połączone z dogodnym czasem emisji i ciekawym pomysłem to 3/4 sukcesu.

Niewątpliwie widzowie i słuchacze byliby zadowoleni z mniejszej liczby reklam, jedna projekt Stowarzyszenia natrafi na duży opór. Gdyby ustawodawca wprowadził proponowane zmiany, reklamy i ogłoszenia nie przekroczyłyby 6 minut (10% czasu) w ciągu godziny. Dla wielkich korporacji medialnych (TVN, Polsat) oznaczałoby to znaczącą utratę przychodów i wpływów. Można się także spodziewać również sprzeciwu ze strony Komisji Europejskiej, wszak władze UE proponują większą elastyczność reklamową czyli zlikwidowanie limitu godzinowego na rzecz dziennego, co umożliwi jeszcze więcej reklam w głównych porach oglądalności.

Ulga lokalna w komunikacji miejskiej dla działaczy nielegalnych organizacji z okresu PRL w Nowym Sączu

1 stycznia 1998 r. działacze nielegalnych organizacji z czasów PRL uzyskali prawo do ulgowych lokalnych biletów komunikacji miejskiej w Nowym Sączu. To efekt uchwały Rady Miasta z 21 listopada 2017 r., która uwzględniła petycję Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 o przyznanie uprawnienia osobom, które świadczyły pracę w organizacjach związkowych i politycznych nielegalnych w rozumieniu przepisów do kwietnia 1989 r. lub które nie wykonywał pracy w okresie przed dniem 4 czerwca 1989 r. na skutek represji politycznych.

Jednakże działacze z lat 1956-89 nadal nie będą zrównani z kombatantami. Ci ostatni bowiem korzystają z 50% ulgi ustawowej. Ulga lokalna natomiast jest niższa i wynosi nieco powyżej 40% ceny biletu. Prawo do ulgowej komunikacji (ani ustawowej ani lokalnej) nie przysługuje osobom posiadającym status działaczy opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Cała ta sytuacja, to efekt bałaganu prawnego, będącego następstwem przyjętych rozwiązań w 2015 r., w wyniku których powstały 2 odrębne kategorie działaczy czyli opozycji antykomunistycznej i świadczących pracę w nielegalnych organizacjach.