7 września 2017

Darmowa komunikacja miejska dla działaczy nielegalnych organizacji w Piotrkowie Trybunalskim

30 sierpnia 2017 r. Rada Miasta Piotrkowa Trybunalskiego podjęła uchwałę nr XLVII/548/17 dot. cen i opłat za usługi przewozowe środkami lokalnego transportu zbiorowego. Zgodnie z aneksem do uchwały osoby, które świadczyły pracę na rzecz nielegalnych organizacji po 1956 r. oraz nie wykonującym pracę przed dniem 4 czerwca 1989 r. na skutek represji politycznych uzyskali prawo do bezpłatnej komunikacji miejskiej. Dokumentem uprawniającym do ulgi jest decyzja Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych o świadczeniu pracy na rzecz nielegalnych organizacji lub o nie wykonywaniu pracy na skutek represji politycznych, wydanych w trybie ustawy emerytalnej. Rada Miasta uwzględniła zatem petycję Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89, który upomniał się o tą kategorię działaczy. 

Uchwała wejdzie w życie po upływie 14 dni od publikacji w Dzienniku Urzędowym województwa łódzkiego (czyli nie wcześniej niż w październiku).

Dodajmy dla uniknięcia nieporozumień, że uprawnienie do bezpłatnej komunikacji nadal nie przysługuje działaczom opozycji antykomunistycznej i osobom represjonowanym z przyczyn politycznych.




Kolejny napad na wolontariuszy! Pięści, szarpanina, wyzwiska

Jak informuje Kinga Małecka-Prybyło z Fundacji Pro Prawo do Życia - Zwolennicy aborcji są w ostatnim czasie szczególnie aktywni w Trójmieście, dlatego właśnie tam rozpoczęliśmy akcję. Feministki zaczepiały ludzi na chodniku przed wejściem do Galerii Bałtyckiej w Gdańsku, nagabując ich do poparcia swoich żądań. Nasi wolontariusze rozstawili się z plakatami w pobliżu, zgłaszając legalne zgromadzenie publiczne.

Aborcjonistki od samego początku utrudniały nam prowadzenie pikiety. W pewnym momencie przyłączyli się do nich... ochroniarze Galerii!


Mężczyźni w trakcie swojej pracy wyszli z centrum handlowego, wdali się w przyjacielską pogawędkę ze zwolenniczkami aborcji a następnie podpisali ich projekt! Chwilę potem zaatakowali naszych wolontariuszy, domagając się opuszczenia chodnika i próbując wyrwać z rąk telefony komórkowe osobom nagrywającym całą sytuację.

Gdy to nie przyniosło efektu, ochroniarze napadli na koordynatora akcji Macieja Wiewiórkę, rzucając się na niego, szarpiąc i próbując siłą wciągnąć go do budynku Galerii! Gdy na miejsce przyjechała policja, najbardziej agresywny ochroniarz skomentował działania naszych wolontariuszy słowami: „Ludzie porządni walczą o prawa zwierząt”!

Ta akcja pod Galerią Bałtycką umocniła nas w przekonaniu, że trzeba działać jeszcze intensywniej. Dlatego kilka dni później zorganizowaliśmy Trójmiejski Dzień Ochrony Życia, w trakcie którego odbyło się aż 30 antyaborcyjnych pikiet.

Gdy tylko wróciliśmy na ulice, doszło do kolejnych napaści!

W Gdańsku wywiązała się szarpanina, podczas której nasz wolontariusz został zaatakowany przez agresywnego przechodnia. Interweniowała policja, która zatrzymała napastnika. W Sopocie awanturujący się aborcjonista zaczął wyzywać naszych wolontariuszy a następnie rzucił się na nich z pięściami! Po raz kolejny do akcji musieli wkroczyć policjanci, którzy skuli bandytę kajdankami i przewieźli go na komisariat.

Odnotowaliśmy też wiele pięknych reakcji ze strony obserwatorów naszych pikiet. Grupa naszych wolontariuszek stanęła tuż przy namiocie aborcjonistów, zbierających podpisy pod swoją ustawą. Ludzie zebrali się wokół i zaczęli klaskać oraz gratulować dziewczynom, że przyszły w to miejsce i nie boją się mówić prawdy.