24 czerwca 2017

Książka Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w.

Ks. prof. Waldemar Cisło

Imigranci u bram. Kryzys uchodźczy i męczeństwo chrześcijan XXI w.



Śmierć chrześcijanina - niemal zawsze z rąk muzułmanów - nie oburza mass mediów. Co innego nieszczęścia wyznawców islamu - o, to powinno nas poruszać. Nikt nie zauważa, że po pierwsze to nie wyznawcy Chrystusa zgotowali im ten los, a po drugie muzułmanie żyjący w bardzo bogatych krajach arabskich nie chcą przyjmować swych braci-uchodźców. Zachodni ideolodzy i politycy wymyślili sobie, że powinny to robić kraje europejskie. Nawet nie próbują nalegać na arcybogatych naftowych potentatów, by otworzyli drzwi imigrantom-współbraciom. Dlaczego tak się dzieje?


Dlaczego nikt z rządzących naszym kontynentem nie chce zastanowić się, co będzie z tymi krajami ogarniętymi konfliktami zbrojnymi, gdy odpłynie z nich potężna rzeka młodych ludzi - uchodźców? A może o to właśnie chodzi, by opustoszyć bogate m.in. w ropę kraje i rozpocząć potem ich kolonizację? Wtedy już bez chrześcijan; zostaną wcześniej wymordowani, by nikomu nie przeszkadzali ze swym staromodnym systemem wartości, ze swymi cnotami i szlachetnością, za które są gotowi nawet życie oddać...



Ks. prof. Waldemar Cisło, przewodzący polskiej sekcji światowej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, kreśli genezę dzisiejszej hekatomby chrześcijan, stan faktyczny i środki ratunkowe. Sam wielokrotnie był w Syrii, Iraku czy innych krajach Bliskiego Wschodu i widział, jak sytuacja wygląda w krajach terroru muzułmańskiego. I przestrzega, żeby tych osób nie wpuszczać do Europy:



"Najbardziej efektywna jest pomoc udzielana na miejscu. Ci, których było stać na wyłożenie 10 tys. dolarów za miejsce na pontonie dawno już z Syrii i Iraku wyjechali. Pozostali na miejscu najbardziej bezbronni: kobiety, dzieci i starcy. Spotkałem ich, gdy odwiedzałem kościoły w Damaszku. Mężczyzn tam nie było," mówi autor książki imigranci u bram.





Szanowni Państwo


Jeśli są Państwo zainteresowani zakupem książek na raty proszę po prostu w rodzaju płatności wybrać płatność ratalną. W takiej sytuacji program przeniesie Państwa płatność bezpośrednio na portal PayU, na którym należy wypełnić formularz. Decyzja o możliwości płatności ratalnej nie zależy od Księgarni Patriotycznej ANTYK lecz jest decyzją PayU.



Serdecznie pozdrawiam
Marcin Dybowski

23 czerwca 2017

Odwołano i powołano tych samych do Rady Nadzorczej PKO BP

22 czerwca 2017 r. Zwyczajne Walne Zgromadzenie Banku PKO BP odwołało i ponownie powołało do Rady Nadzorczej Banku PKO BP: Piotra Sadownika, Grażynę Ciurzyńską, Zbigniewa Hajłasza, Mirosława Barszcza, Adama Budnikowskiego, Wojciecha Jasińskiego, Andrzeja Kisielewicza, Elżbietę Mączyńską-Ziemacką, Janusza Ostaszewskiego. Ponadto Skarb Państwa jako uprawniony akcjonariusz wyznaczył Piotra Sadownika – na Przewodniczącego Rady Nadzorczej Banku, a Grażynę Ciurzyńską - na Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Banku.

Innymi słowy Skarb Państwa jako uprawniony akcjonariusz niczego nie zmienił w Banku, w jego władzach. Nawet nie zmieniono osoby Przewodniczącego Rady Nadzorczej PKO BP Piotra Sadownika, mimo że pełni on przecież działalność jako członek rady nadzorczej w konkurencyjnym banku (BOŚ SA). Czy takie mają obowiązywać standardy?

Nie pokuszono się także by przy okazji wyznaczyć do rady nadzorczej np. przedstawiciela konsumentów czy też pracowników PKO BP, co byłoby wielce wskazane. Wszak Bank ma fatalną reputację w kwestiach relacji wewnątrzspołecznych (wystarczy przejrzeć wpisy internetowe na przestrzeni lat), a na jakość obsługi narzeka wiele klientów.


Prezydent Warszawy przeprasza za błąd ZTM, ale sprzeciwia się bezpłatnej komunikacji dla działaczy nielegalnych organizacji z PRL

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz nie zgadza się na bezpłatne przejazdy dla osób które świadczyły pracę na rzecz nielegalnych organizacji oraz pozostających bez pracy z powodów politycznych w PRL.

Rada Warszawy uchwałą NR XLVII/1138/2017 przyznała osobom świadczącym pracę na rzecz nielegalnych organizacji w rozumieniu przepisów do kwietnia 1989 r. oraz osobom pozostającym bez pracy z powodów politycznych do 4czerwca 1989 r. prawo do 50% ulgi w komunikacji miejskiej

Zarząd Transportu Miejskiego pomylił sie i na swojej stronie zamieścił informację, iż Od 5 maja 2017 roku bezpłatnie mogą podróżować również osoby, które pracowały po 1956 roku na rzecz organizacji politycznych i związków zawodowych, nielegalnych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 roku. Z bezpłatnych przejazdów mogą korzystać również osoby, które nie wykonywały pracy w okresie przed dniem 4 czerwca 1989 roku na skutek represji politycznych (zob. http://serwis21.blogspot.com/2017/05/ztm-wprowadzi-w-bad-kolejny-przykad-na.html)

Co prawda 13 maja ZTM już naprawił swój błąd - Link: http://www.ztm.waw.pl/?c=698&l=1 , ale błędną informację ZTM skopiowały inne portale, które wytłuściły informację o BEZPŁATNYCH PRZEJAZDACH dla świadczących pracę... np. TVN Warszawa ("Antykomuniści za darmo" http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,od-czerwca-tansze-bilety-sprawdz-co-sie-zmieni,231709.html), Onet.pl - http://warszawa.onet.pl/warszawa-tansze-bilety-i-inne-zmiany-w-taryfie-komunikacji-miejskiej/d1cbqtb, http://transinfo.pl/nowa-taryfa-nowe-mozliwosci-w-warszawie-film-_more_94329.html Zatem część osób (wskutek dezinformacji ZTM i powtórzonej w mediach) świadczących pracę na rzecz nielegalnych organizacji i bez pracy z powodów politycznych do 1989 roku może jeździć w błędnym przekonaniu prawa do nieodpłatnych przejazdów. 

14 maja Stowarzyszenie wystąpiło zatem do Rady Warszawy o przyznanie już prawa do bezpłatnej komunikacji miejskiej, Skoro błąd został popełniony (przez ZTM) i został rozpowszechniony przez media. Radni z Komisji Infrastruktury nie byli przeciwni, ale wystąpili do Prezydenta Warszawy o stanowisko w sprawie. Pani prezydent zdecydowanie sprzeciwiła się przyznaniu tego prawa, stwierdzając że popełniono błąd, który został naprawiony (owszem tylko błąd został powielony w mediach i tam już nie skorygowany). Pani prezydent jedynie ograniczyła się do przeprosin za zaistniałą sytuację.