22 kwietnia 2017

Demokracja sterowana (felieton z internetowego kabaretu Małgorzaty Todd 16/2017)

 Czym różni się demokracja ludowa od demokracji sterowanej? Ta pierwsza nie kryła się z jawnym oszustwem, nazywając dyktaturę demokracją. Po wyhodowaniu „nowego człowieka” zastąpiono jedno wielkie kłamstwo wieloma pomniejszymi, w których niedouczony obywatel nie jest w stanie się połapać. Ukręcono łeb wszelkim prawdziwym debatom, wprowadzając zasady sportowe, przy czym drużyny nie udowadniają, która jest w danej dyscyplinie lepsza. Wystarczy podział na „nasza” i „wasza”. To bardzo ułatwia wybór odbiorcom.

    Prawda, czy kłamstwo nie mają już znaczenia, niepotrzebne są żadne zasady. Jak coś mówi „nasz”, to ma rację, jak „ich”, to racji nie ma. Co za ulga! Nikt nie jest zmuszany do samodzielnego myślenia.

   Wszędzie tam, gdzie mogłoby się jednak pojawić myślenie, zastępuje się je uczuciami. Masz się litować nad biednymi „uchodźcami”, nie pytając skąd oni się tu wzięli, kto zapłacił za ich transport, w czyim interesie jest destabilizacja Europy.

    Demokracja sterowana przez lewactwo ma też coś bardziej wyrafinowanego dla wybrednych – 51 płci do wyboru. Tu dopiero można się wykazać nowoczesnością! 

 

Małgorzata Todd

21 kwietnia 2017

Czy nieruchomości mieszkaniowe w Warszawie zostaną zwolnione z podatku od 1 stycznia 1918 roku?

Czy Warszawiacy zostaną zwolnieni z podatku od nieruchomości od 1 stycznia 2018 roku? Nie można tego wykluczyć. Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE złożyło właśnie petycję - projekt uchwały do Rady Warszawy ws. zwolnienia nieruchomości mieszkaniowych do 150 m2 powierzchni z podatku. Zwolnienie (stawka 0%) dotyczyłoby zarówno powierzchni mieszkań jak i gruntu pod mieszkaniami. Warunkiem zwolnienia byłoby zameldowanie w Warszawie.

Jak uzasadnia Stowarzyszenie - Można obejść się bez samochodu, garażu, różnych innych dóbr, ale mieszkać gdzieś trzeba. Zatem mieszkanie jest dobrem podstawowym człowieka, dobrem bez którego żyć faktycznie nie można. Owszem jest możliwość zamieszkania pod mostem, na gołym niebie, ale wcześniej czy później nastąpi to ze szkodą dla zdrowia a może i życia. Tymczasem za dobro podstawowe, dobre konieczne do życia, każe się płacić podatek. W naszej ocenie jest to nieprzyzwoite. 

Okazuje się, że zwolnienie z podatku wcale nie stanowiłby znaczącego ubytku finansowego. Jak czytamy w petycji - Same wpływy z podatku od nieruchomości mieszkaniowych są niewielkie. Jeżeli przyjąć ponad pół miliona gospodarstw domowych, przy podatku zazwyczaj w granicach 60-100 zł, otrzymamy ok.40 mln złotych. Równocześnie trzeba wysłać decyzje listem poleconym z potwierdzeniem odbioru (koszt 7,80 zł) i do każdego ze współmałżonków. Zatem mówimy o ok. 1 mln przesyłek, którą należy przygotować, wydrukować, podpisać, opieczętować (i to nie faksymile) i wysłać. Słowem sam koszt przygotowania i wysyłki decyzji to co najmniej kilkanaście milionów złotych, a dochodzą do tego koszty księgowe, koszty administracyjne procedur odwoławczych itp. Zatem cała operacja z ekonomicznego punktu widzenia nie przynosi jakichś znaczących przychodów. W świetle powyższego, uważamy że można znieść podatek od nieruchomości mieszkaniowych wraz z gruntem pod tymi nieruchomościami np. do 150 m2 pow. użytkowej – dla osób zameldowanych w Warszawie.

Czy radni przychylą się do tej propozycji? Trudno powiedzieć. Co prawda władze samorządowe niechętnie rezygnują z jakichś przychodów (choćby niewielkich), ale pamiętać należy również, iż już w przyszłym roku odbędą się wybory samorządowe.

Badania IPSOS. Według większości Polaków małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny

Przeprowadzone przez Ipsos badania, przygotowane na zlecenie Fundacji Mamy i Taty dotyczyły postaw wobec definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz akceptacji  legalizacji tzw. małżeństw osób żyjących w związkach jednopłciowych.
Wyniki badań wskazują, że 61,3% badanych Polaków zdecydowanie zgadza się z definicją małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Zdecydowanie nie zgadza się z taką definicją 2,5% ankietowanych.
Co ważne, powszechna akceptacja naturalnej definicji małżeństwa jest niezależna od poglądów politycznych badanych i w zależności od preferencji politycznych odpowiedź zgadzam się lub raczej się zgadzam wybiera pomiędzy 80,6% a 100% Polaków (średnia 86,5% za versus 9% przeciw).
Polacy nie zgadzają się na przyznanie związkom jednopłciowym prawa do zawierania małżeństw i adopcji dzieci. Przewaga osób o zdecydowanych poglądach przeciwko legalizacji tego typu związków, w porównaniu z zadeklarowanymi zwolennikami jest ponad siedmiokrotna (44,6% vs 6,2%), średnio nie zgadza się lub raczej się nie zgadza 71% ankietowanych. Przyglądając się deklaracjom wyborczym również w tym przypadku większość wyborców każdej z partii jest przeciwna legalizacji związków jednopłciowych (dotyczy to również partii liberalnych oraz lewicowych) – od PO: 54,6% do PiS: 86,2%.

Marek Grabowski
Prezes Fundacji Mamy i Taty

Fundacja Mamy i Taty, ul. Patriotów 110 p. 316, 04-844 Warszawa
1% podatku: KRS 0000 356 995