12 października 2016

Prokuratura prowadzi ponad 100 postępowań dotyczących reprywatyzacji nieruchomości warszawskich

- Na skutek analizy przeprowadzonej w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie podjętych zostanie 28 śledztw dotyczących reprywatyzacji nieruchomości położonych na terenie Warszawy. Było to możliwie dzięki zmianom struktury organizacyjnej prokuratury. W przeszłości przestępcy mogli spać spokojnie, a cierpieli zwykli obywatele, którzy nielegalnie byli wyrzucani ze swoich mieszkań – powiedział dzisiaj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Dodał, że prokuratura, która funkcjonowała do niedawna, była świadkiem bezprawia i krzywdy ludzi. – My będziemy konsekwentnie prowadzić działania, by przestępcy nie mogli spać spokojnie i by kamienice wróciły do swoich prawowitych właścicieli – podkreślił Zbigniew Ziobro.

I Zastępca Prokuratora Generalnego – Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski zwrócił uwagę, że aktualnie w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu prowadzonych jest 13 śledztw dotyczących reprywatyzacji nieruchomości położonych przy 56 ulicach w Warszawie i jednej położonej w Zakopanem. 41 śledztw toczy się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Nadto do warszawskich prokuratur wpłynęło 38 nowych zawiadomień, a kolejnych 28 postępowań, które w przeszłości zostały przedwcześnie zakończone, zostanie podjętych.

- Jest to ponad sto postępowań karnych w sprawie reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie – poinformował Bogdan Święczkowski. - To jest olbrzymi problem i olbrzymia skala przestępczości. Będziemy na bieżąco wzmacniać kadrowe powołane zespoły prokuratorskie, aby postępowania były prowadzone w sposób rytmiczny, prawidłowy i żeby skutecznie ustalić prawdę materialną – dodał Prokurator Krajowy. Zwrócił uwagę, że w Prokuraturze Krajowej został powołany specjalny zespół koordynacyjny, którego zadaniem jest monitorowanie tych postępowań. – Na skutek cyklicznych spotkań zespołu zdecydowałem o tym, że sprawy reprywatyzacji gruntów warszawskich będą wyjaśniali także doświadczeni prokuratorzy zajmujący się prawem administracyjnym i cywilnym. Będą oni podejmowali stosowne kroki prawne zmierzające miedzy innymi do zablokowania nielegalnego obrotu przejętymi nieruchomościami – powiedział Bogdan Święczkowski.

Analiza postępowań przeprowadzona w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie wykazała, że w przeszłości prokuratorzy dopuścili się nieprawidłowości, które skutkowały przedwczesnym zakończeniem tych spraw.

- W przeszłości bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności dowodowych prokuratorzy odmawiali wszczęcia śledztwa, co jest niedopuszczalne. W wielu sprawach skupiali się oni jedynie na przesłuchaniu pokrzywdzonego i po tym decydowali o zakończeniu postępowania. Niekompletny materiał dowodowy stawał się podstawą nietrafnych decyzji procesowych – wyliczał nieprawidłowości Andrzej Szeliga Prokurator Regionalny w Warszawie.

Podczas konferencji obecni na niej prokuratorzy przeprosili wszystkich pokrzywdzonych, że dopiero po tylu latach ktokolwiek zechciał się zająć ich sprawami.


Dział Prasowy
Prokuratura Krajowa

Pliki do pobrania

Działacze opozycji antykomunistycznej równi i równiejsi

25 sierpnia 2016 r. Rada Warszawy przyznała prawo do 50% ulgi dla działaczy opozycji antykomunistycznej. Jak się okazuje mało kto skorzysta z tego prawa. Po pierwsze znaczna część działaczy posiada już ulgi z racji wieku. Ponadto prawo do świadczeń przyznano bowiem tylko osobom legitymującym statusem działacza opozycji antykomunistycznej zgodnie z ustawą o działaczach, całkowicie pomijając osoby, które świadczyły pracę na rzecz nielegalnych organizacji i związków zawodowych nielegalnych w rozumieniu przepisów do kwietnia 1989 roku.

Tymczasem 12 maja 2015 r. 
Rada Warszawy przyjęła 12  uchwały ws. uwzględnienia petycji Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 i Stowarzyszenia Polskiej Partii Niepodległościowej. Ww. stowarzyszenia w petycjach upominały się o bezpłatne przejazdy (a nie 50% ulgi) zarówno dla osoby, które miały status działacza opozycji antykomunistycznej jak i dla osób, które świadczyły pracę na rzecz nielegalnych organizacji i związków zawodowych nielegalnych w rozumieniu przepisów do kwietnia 1989 roku. W jednym i drugim przypadku decyzje wydaje szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, a zatem odmienne traktowanie tych osób wydaje się niecelowe.

Dlaczego dyskryminuje się jednych działaczy względem drugich? Jest to następstwo przyjętej ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych. W parlamencie były 2 projekty ustaw senacki i poselski PIS. Projekt poselski uznawał za równoważne decyzje wcześniej wydane do celów emerytalnych ws. świadczenia pracy na rzecz nielegalnych organizacji z decyzjami o statusie działacza w myśl zasady legalizmu. Projekt senacki całkowicie abstrahował od tej kwestii, i to właśnie ten projekt został przyjęty. O dziwo kwestię równoważności decyzji nadal nie została uznana w uchwalonej przez senat nowelizacji ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej.

Skoro zatem w ustawie odniesiono się jedynie do osób mających status działacza, zatem w samorządach czynią podobnie. Gdyby przyjąć bowiem jednych i drugich działaczy, dotyczyłoby to kilka tysięcy osób w całym kraju, a tak jest zaledwie ok. 1,3 tys. Słowem prawo do ulg lub bezpłatnych świadczeń praktycznie odnosi się do znikomej ilości osób, a na domiar większość z nich korzysta z ulgi lub bezpłatnej komunikacji z racji wieku.

Ww. sytuację nie akceptuje jednak Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89, które złożyło projekt ustawy do Senatu wprowadzającej przy okazji zmian emerytalnych równoważność decyzji UdsKiOR w sprawie statusu działacza opozycji i już wydanych w sprawie świadczenia pracy na rzecz nielegalnych organizacji i związków zawodowych w rozumieniu przepisów do 1989 r., a teraz złożyło do Rady Warszawy petycję ws. przyznania tych samych uprawnień w zakresie ulg do komunikacji miejskiej dla ww. kategorii osób.

Może wreszcie, któraś z tych instytucji uzna bezsens tworzenia dwóch odrębnych kategorii działaczy opozycji antykomunistycznej?