19 lipca 2016

"Nazi matki, nazi ojcowie" przed sądem - pierwsza rozprawa

Pobierz obrazki


W dniu 18.07.2016 przed Sądem Rejonowym w Krakowie rozpoczął się proces przeciwko niemieckiej telewizji ZDF i wytwórni filmowej UFA Fiction w sprawie o naruszenie dóbr osobistych żołnierzy Armii Krajowej z powództwa kpt. Zbigniewa Radłowskiego i Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Pełnomocnikami Żołnierzy AK są mec. Monika Brzozowska i mec. Jerzy Pasieka, którzy od 3 lat pracują pro bono nad tą sprawą.
Pozew przeciwko ZDF został złożony 3 lata temu Reduta monitoruje proces, aktywnie organizuje akcję informacyjną, a także wzięła na siebie koszty związane z przejazdami i noclegami  AK-owców w Krakowie. Proces toczy się w Krakowie ze względu na miejsce zamieszkania kpt. Radłowskiego.

Pierwszego dnia miały miejsce ustalenia proceduralne. 

Dużym sukcesem jest fakt, że sąd uznał, że jest właściwy do rozpoznawania sprawy, czego nie chcieli pełnomocnicy pozwanych - chcieli oni, aby sprawa toczyła się przed sądem w Niemczech.

Sąd dopuścił świadków - ze strony AK jest to prof. Bogdan Musiał, który był konsultantem filmu, ale gdy zobaczył jaka jest jego wymowa i że Niemcy nie biorą pod uwagę jego wskazówek protestował i wycofał się.

ZDF zgłosiła jako dowody w sprawie publikacje prawdopodobnie mówiące o tym, że Armia Krajowa miała się dopuszczać mordów na Żydach. Sąd jeszcze nie zdecydował czy dowody w postaci publikacji dopuści.

Bardzo istotnym postanowieniem sądu jest dopuszczenie przesłuchania świadków z Niemiec za pośrednictwem wideokonferencji, czego absolutnie nie chciała strona ZDF. Chcieli oni, żeby świadkowie z Niemiec przesłuchiwani byli za pomocą sądu niemieckiego, bez udziału sądu z Polski. Doświadczenie uczy, że w takich wypadkach polscy pełnomocnicy mieli uniemożliwiane zadawanie pytań. W sytuacji dopuszczenia wideokonferencji proces też będzie się toczył dużo szybciej.

Po tych ustaleniach sąd przesłuchał powoda - kpt. Zbigniewa Radłowskiego, który opowiedział w jaki sposób walczył (był żołnierzem AK, był na Szucha i Pawiaku, potem w Auschwitz, zwolniony dzięki wstawiennictwu rodziny Wedlów, potem ukrywał Żydów, w Powstaniu walczył na Mokotowie. Po wojnie skazany na 12 lat więzienia przez komunistów)

Sąd zadawał pytania kpt. Radłowskiemu o to, czy AK była organizacją antysemicką, czy mogło się zdarzyć że żołnierze AK grabili zwłoki zabitych Niemców. Były to pytania do protokołu, aby odpowiedzi stanowiły dowód w sprawie.

Następnie wyświetlono pierwszy odcinek filmu "Unsere Mütter, unsere Väter" i sąd zakończył posiedzenie. Następne posiedzenie poświęcone będzie przesłuchaniu świadków z Niemiec, a termin podany będzie po uzgodnieniu ze stroną niemiecką spraw technicznych związanych z wideokonferencją. Obejrzane będą też dalsze odcinki serialu.

Sędzia prowadzi sprawę stanowczo, sprawnie, bez uprzedzeń.

Podsumowanie: 

1. Sukces w postaci uznania przez sąd , że jest właściwy do rozpatrywania sprawy
2. Sukces w postaci dopuszczenia przesłuchania podczas wideokonferencji.
3. Zanosi się na to, że strona przeciwna będzie się bronić oskarżając AK o zbrodnie na Żydach.

Sukces jest owocem usilnej i wytrwałej pracy Mecenasów Moniki Brzozowskiej i Jerzego Pasieki, a także mec. Lecha Obary, który prowadził sprawy związane z "polskimi obozami". Wszystko to razem dało efekt w postaci wykładni prawa, którą uznają sądy. 

Reduta będzie  dalej organizować pracę nad tą sprawą i następnymi, które są już w toku, a niebawem usłyszą Państwo o nich, gdy złożymy pozwy. I będziemy się bardzo dokładnie przyglądać  jakiej argumentacji używa ZDF w tej sprawie.

Maciej Świrski


18 lipca 2016

Logika Eurosocjalistów, czyli jak oceniają demokrację w Turcji i w Polsce

Schulz cieszy się z praworządności w Turcji. O Polsce opowiadał, że doszło tu do zamach stanu.

„Cieszę się, że dzisiaj rano Turcja wróciła do praworządności” - napisał na swoim koncie na Twitterze przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Nie umknęło to uwadze polskich internautów. „Zwolnienie ponad 2700 sędziów to w Turcji walka o demokrację. W Polsce Andrzej Duda nie zaprzysiągł trzech i afera na całą Europę” - podsumował jeden z nich.

Po nieudanym puczu do prezydenta Turcji dotarło wiele depesz zapewniających go o poparciu. Wśród tych, którzy dali wyraz swojemu zadowoleniu, że Recep Tayyip Erdoğan pozostał u steru władzy był też Martin Schulz, Niemiec i przewodniczący PE.
Na Twitterze napisał:
Cieszę się, że dzisiaj rano Turcja wróciła do praworządności. Stabilność kraju jest kluczem dla całego regionu. Przemoc musi być powstrzymana, przeciwne siły rozdzielone, a prawa jednostek respektowane.

I welcome the return of the Rule of law in ‪#‎Turkey‬ this morning. The stability of the country is key to the whole region 1/2 — EP President (@EP_President) 16 lipca 2016
Now violence must completely stop, separation of powers must be ensured, individual rights fully respected #Turkey 2/2 — EP President (@EP_President) 16 lipca 2016
Nie umknęło to uwadze polskich internautów, którzy przypomnieli, że turecki prezydent odsunął ponad 2700 sędziów i prokuratorów od pełnienia obowiązków w zw. z podejrzeniem ich o wsparcie puczystów. I - jak się okazuje - jego kraj „powrócił właśnie do praworządności”. Na czym tymczasem polegała awantura wywołana przez Schulza i spółkę na całą Unię Europejską ws. polskiego Trybunału Konstytucyjnego? Na tym że parlament RP ośmielił się przyjąć ustawę nie po myśli europejskich „elit”?
Czystki w administracji, mediach, wojsku to praworządność? No tak, to u nas demokracja jest zagrożona
- skomentował jeden z użytkowników serwisu wykop.pl.

Internauci przypomnieli też słowa Schulza sprzed kilku miesięcy:

To, co rozgrywa się w Polsce ma charakter zamachu stanu i jest dramatyczne.

źródło: Wincenty Wielki, facebook

Arabskie centrum w Warszawie?

Jak informuje portal warszawawpigulce.pl na Pradze Południe może powstać kompleks o nazwie Arabskie Centrum Multikulturowego Dialogu. Kompleks ma być usytuowany naprzeciwko Teatru Powszechnego, miedzy ulicami: Zamoyskiego, Targową i Zieleniecką, na gruntach, których właścicielem jest miasto. Będzie składał się z trzech budynków i 40-to metrowej wieży (2x wyższej od Stadionu Narodowego). Na dole budynku mają znajdować się: biblioteka, Muzeum Nauki i Muzeum Sztuki. W wieży przewidziano obserwatorium astronomiczne, taras widokowy, hotel i biura. Inwestorem ma być obywatel Arabii Saudyjskiej.
Poproszony o komentarz do planowanej inwestycji radny Dzielnicy Praga Południe, Marek Borkowski (PiS), powiedział, że dowiedział się o niej od redakcji portalu. Wyraził również swój niepokój związany z kolejną już w stolicy – po meczecie wybudowanym na Ochocie – budowlą kulturowo-religijną – Radny uznał, że w kompleksie znalazłby się również meczet. Wyraził nadzieję, że ostatecznie kontrowersyjne Centrum nie powstanie.
Jacek Wojciechowicz, zastępca prezydenta miasta stołecznego Warszawy powiedział w rozmowie z redakcją “WWP”, że władze stolicy wstępnie wykluczyły przedstawiony przez Arabów pomysł. Należy jednak pamiętać, że sporo kontrowersji było również wokół budowy meczetu, który koniec końców powstał.