24 czerwca 2016

Zaniepokojenie posła w związku z funkcjonowaniem PKO BP na Pomorzu Zachodnim

Funkcjonowanie PKO BP pozostawia wiele do życzenia, co zauważają m.in. posłowie. Ostatnio poseł Stefan Romecki (Kukiz’15) złożył interpelację nr 4193 w sprawie funkcjonowania Banku na Pomorzu Zachodnim. Wprawdzie interpelacja odnosi się tylko do jednego województwa, ale podobne problemy można spotkać w całym kraju.

Posła zaniepokoiły sygnały o złym funkcjonowaniu tego banku w woj. Zachodniopomorskim, a zatem zwrócił się do ministra skarbu państwa z pytaniem dlaczego państwowy bank zamyka swoje placówki w dzielnicach miast i kurczy się, kiedy coraz więcej klientów potrzebuje obsługi bankowej. Dlaczego pracownicy tego banku na Pomorzu Zachodnim nie są w stanie szybko obsługiwać klientów, a są przemęczeni w swojej odpowiedzialnej pracy? Punkty kasowe np. w Szczecinku obsługują klientów od 1 do 2 godzin! W kolejkach czeka tam wiele osób, w tym emeryci i renciści. Program 500 PLUS jest wyhamowany tam z braku czasu pracowników. Sprawa może pośrednio dotyczyć sytuacji tego banku w całej Polsce i wielu milionów obywateli – konkluduje poseł.

23 czerwca 2016

116 tysięcy złotych za jeden rachunek telefoniczny z publicznych pieniędzy!!!



Raport NIK na temat wydatków w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów potwierdza, że Łukasz Zaręba - młody demokrata z Platformy Obywatelskiej i były doradca premier Ewy Kopacz - przez 11 miesięcy pracy w KPRM (styczeń - listopad 2015 r.) wydzwonił rachunek na... 116,3 tys. zł! W ciągu tych 11 miesięcy on musiał codziennie spędzać na telefonie ponad 16 godzin lub wysyłać po 1000 sms-ów. Jak on to robił...? Niestety, za wszystko zapłacili polscy podatnicy. Kontrolerzy NIK zwrócili również uwagę na rachunki drugiego z doradców premier Kopacz, czyli Sławomira Nitrasa. Ten z kolei "wydzwonił" w ciągu 11 miesięcy rachunek w wysokości 30,7 tys. zł. Łącznie obaj panowie "wydzwonili" na koszt polskiego podatnika rachunki za 147,0 tys. zł., które stanowiły aż 35,3 proc. wszystkich wydatków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów związanych z użytkowaniem telefonów służbowych (Niewygodne Info).
Wysokość ww. faktur musi budzić wątpliwości każdego użytkownika telefonu. Sprawdziliśmy aktualne ceny usług w Orange dla małych i średnich firm. Najdroższy pakiet Europejski XL kosztuje 74,99 zł miesięcznie + VAT (czyli rocznie poniżej 1200 zł). W ramach pakietu firma oferuje 10 GB internetu w telefonie, połączenia do wszystkich sieci komórkowych i stacjonarnych bez limitu, podobnie z SMSami, roaming w UE 300 MB, połączenia międzynarodowe z Polski do UE bez limitu, połączenia odebrane w UE bez limitu, połączenia wykonane z UE - 250 minut, świat pozostały - zgodnie z cennikiem. Tymczasem jeden doradca wydzwonił za 116 tys. zł (czyli ponad 100 razy więcej niż najdroższy abonament w Orange). Nawet uwzględniając iż abonamenty w ubiegłym roku były droższe to nie uzasadnia, aż takiego wydatku, chyba że podzwaniał sobie na 0-700...

Brexit or not Brexit - that is a question

Dziś 23 czerwca referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie wyjścia lub pozostania w Unii Europejskiej. Głosowanie potrwa do godz. 22.00 czasu lokalnego (nasza 23.00). Tamtejsze elity polityczne, religijne, wielki biznes, pseudo-autorytety próbowały zastraszyć brytyjczyków, że wyjście z UE oznacza katastrofę gospodarczą, prawdziwą apokalipsę Św. Jana (no może bez Świętego Jana). Na ile udało się ludzi zastraszyć trudno powiedzieć. Uwzględniając stopień błędu statystycznego, kłamstwa respondentów w sondażach, osób niezdecydowanych, trudno przewidzieć prawdziwy wynik, wszak sondaże wskazuje na remis lub nieznaczną przewagę 1-2 punktową (raz Brexitu, raz pozostania w UE). 

Ale przykład Austrii pokazał już nam, że w razie niezgodnego wyniku z oczekiwaniami establishmentu, wystarczy sfałszować wynik (nie wiemy czy tak będzie). Ponadto już nie raz odbywały się referenda np. ws. traktatu europejskiego, które i tak później zignorowano (np. Francja). Irlandczyków zaś zmuszano do głosowania aż do skutku. Jednak nawet gdyby decyzja stała się faktem, to faktycznie wyjście z Unii Europejskiej, uwzględniając procedury, nastąpi prawdopodobnie za 2 lata.