18 czerwca 2016

Rozmawiać czy nie? (Internetowy Kabaret Małgorzaty Todd)

Szanowni Państwo! 

Pewnie zależy z kim. W naszym (coraz mniej nieszczęśliwym) Kraju próbuje się nadal rozmawiać z idiotami, którym się zdaje, że mają coś do powiedzenia. „Wielki wizjoner teatru” zapytany, co sądzi o zwiększeniu dostępności do broni palnej dla obywateli, był oczywiście przeciw. Ciekawie to uzasadnił. Jego zdaniem zamiast pozwolić Polakom nabywać broń, lepiej rozdawać książki. Dowiedzieliśmy się wreszcie, co ma piernik do wiatraka!

Przy tej okazji, niespodziewanie, uzyskaliśmy ważną informację na temat cen. Okazuje się, że wozy bojowe kupowane przez naszą armię kosztują miliony, ale miliony też kosztuje wyprodukowanie spektaklu przez „Wielkiego wizjonera teatru”. Jedne i drugie miliony brane są z naszych podatków. Ten „artysta” postulował, żeby zamiast zbroić się, przeznaczać te pieniądze na jeszcze więcej spektakli teatralnych...

Mój postulat jest akurat odwrotny. Jeśli eksperymentalne gnioty teatralne kosztują takie krocie, zrezygnujmy ze snobistycznego udawania, że są one komukolwiek do czegoś potrzebne. Teatr jako przeżycie duchowo-intelektualne został pogrzebany dawno temu. Przyznam, że nie wiem czego ludzie jeszcze szukają w teatrze. Bo nawet obściskiwanie się w ciemności już nie jest chyba dla nikogo atrakcją. Przeciwnie, obmacywanie się w miejscach publicznych jest trendy i najlepiej, żeby wszyscy widzieli jak się „kochamy”.

 

Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Serwis21 dostępny przez facebook

Serwis21 dostępny także przez facebook. Do tej pory teksty nasze pojawiały się sporadycznie za sprawą osób indywidualnych. Od 2 dni jesteśmy dostępni także przez Facebook'a, nie wiemy na jak długo - wszak jako portal bez politycznej poprawności - możemy stać się przedmiotem internetowej poprawnościowej politycznie cenzury.

Przypadkowe zabójstwo posłanki Izby Gmin, a nie żaden mord polityczny

W czwartek doszło do zabójstwa posłanki do Izby Gmin Jo Cox. Podejrzany 52-letni mężczyzna, zidentyfikowany przez media jako Thomas Mair, został zatrzymany.  Oficjalne czynniki i mainstreamowe media próbują nadać temu wydarzeniu kontekst mordu na tle politycznym. Policja informuje, że prawicowy ekstremizm to priorytetowy wątek śledztwa, media dopatruje się skrajnie prawicowych motywów, bo podejrzany w latach 80tych prenumerował magazyn "SA Patriot" (wydawany przez zwolenników apartheidu) a w latach 2000 nabył kilka pozycji z National Alliance z USA. Sugerowano nawet, że to mord dokonany przez zwolennika Brexitu.

Prawda tymczasem wygląda zupełnie inaczej. Jak twierdzą świadkowie, posłanka była przypadkową ofiarą, chciała rozdzielić chorego psychicznie typa i innego typa. Podejrzany Thomas Mair cierpiał na zaburzenia psychiczne. Zatem o żadnym podtekście politycznym zabójstwa nie ma mowy.

Próba nadania politycznej wymowy przypadkowemu zabójstwu jest dowodem przerażenia elit wobec perspektywy Brexitu w referendum z 23 czerwca. Przeciwko Brexitowi zgodnie wypowiadają się politycy, biskupi, nobliści, związki zawodowe, Światowa Organizacja Handlu, szefowie międzynarodowych instytucji czy przywódcy innych państw (np. Angela Merkel). Skoro znaczna część Brytyjczyków nadal nie daje się przekonać, próbuje się zastraszenia. Minister Finansów rządu Jego Królewskiej Mości George Osborne zapowiada w razie Brexitu podwyżkę podatków i redukcję wydatków budżetowych. Mainstreamowe media zapowiadają wręcz prawdziwą katastrofę gospodarczą (spadek PKB, wzrost bezrobocia, zapaść funta, ograniczenie handlu z krajami unijnymi itp.), osłabienie bezpieczeństwa zachodu i rozpad UE. Słowem Apokalipsa. A prawda jest taka, że 24 czerwca niezależnie jaki będzie wynik referendum, będzie taki sam dzień jak co dzień, świat nie zawali.