3 kwietnia 2016

Sejm przyjął uchwałę przeciw relokacji tzw. islamskich uchodźców, przeciw PO i Nowoczesna

Sejm podjął 1 kwietnia 2016 r. uchwałę dot. polityki imigracyjnej, w której zapisano m.in., że Sejm wyraża zdecydowany sprzeciw wobec jakichkolwiek prób ustanawiania unijnych stałych mechanizmów alokacji uchodźców, czy imigrantów. Za przyjęciem uchwały głosowało 267 posłów, przeciw było 158, wstrzymało się - 14 posłów. Jedynie posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej opowiedzieli się za stałym mechanizmem relokacji uchodźców, czy imigrantów w Polsce.
Politycy PO i Nowoczesnej domagają się przyjęcia przez Polskę muzułmańskich imigrantów z biednych i zacofanych krajów Afryki i Bliskiego Wschodu, upatrując w nich potencjał na ubogacenie polskiego społeczeństwa.

Stefan Niesiołowski (PO): Twierdzenie, że uchodźcy nie pasują kulturowo, to tylko dorabianie ideologii. Jest sprawą jasną, że PiS nie chce uchodźców. To jest hańba. Marnujemy naszą dobrą opinię i potwierdzamy antypolskie stereotypy /w programie "Kropka nad i"/
Joanna Mucha (PO): Uchodźcy mają najwyższe wskaźniki zakładania swojej działalności gospodarczej. Co jest bardzo ciekawe. Po drugie znacznie niższy w populacji do której przyjeżdżają współczynnik przestępczości. Po trzecie dane mówią też o tym, że wprowadzają do budżetu tego państwa w którym są – więcej niż się na nich w danym kraju wydaje pieniędzy. Popatrzmy na dane, a nie na strach /w programie "Tomasz Lis na żywo"/
W moim przekonaniu jesteśmy w stanie przyjąć większą liczbę imigrantów. Ja jestem za różnorodnością. Polacy rzeczywiście boją się innego, boją się osób odmiennych kulturowo, ale ta różnorodność nie tylko może być źródłem strachu, ale może nas ubogacić /w radiowej Jedynce/
Róża Thun (PO): Ludzie, którzy podejmują straszne ryzyko dotarcia do Europy, mogą stać się cennym elementem w społeczeństwie (...) Im lepiej się przygotujemy na przyjazd ludzi z innych kultur, tym bardziej staną się oni wartością dodaną w naszym starzejącym się i kurczącym społeczeństwie. Mogą wzbogacić nasze społeczeństwo swoimi umiejętnościami i swoją młodością, swoją przedsiębiorczością /w wywiadzie dla Deutsche Welle/
Adam Szejnfeld (PO): Chcemy być jak Niemcy, tylko że Niemcy przyjmują około 7 tys. imigrantów. Dziennie. A w Polsce rwie się włosy z głowy, że mamy przyjąć 7 tys. uchodźców przez dwa lata. Wstyd! Historyczny wstyd! Wstyd tysiąclecia! /na facebookowym profilu/
Ryszard Petru (Nowoczesna): Polska ma moralny obowiązek przyjąć uchodźców, którzy nie mogą funkcjonować w swoich krajach. Polska, jako kraj europejski, ma obowiązek to zrobić (...) Możemy się uczyć od Niemców. Najlepiej - zgodnie z apelem Franciszka - przyjmować ich do parafii /na antenie Radia Zet/
Powszechnie wiadomo, muzułmańscy imigranci wywodzący się z biednych krajów Afryki i Bliskiego Wschodu, którzy przybywali i przybywają do Europy, nigdy nie zintegrują się z autochtonami. Dobitnie o tym dowodzą doświadczenia krajów Europy Zachodniej i Skandynawii. Polityka multi-kulti stosowana wobec nich przyniosła opłakane w wymiarze społecznym, gospodarczym, a nawet politycznym skutki.
Należy podkreślić, że muzułmańscy imigranci wywodzący się z biednych krajów Afryki i Bliskiego Wschodu zupełnie odmiennie pojmują hasło korzyści z płynących z multikulturalizmu, głoszone przez środowiska liberalne i lewicowe. To co dla nich stanowi ubogacenie, dla "śniadych przybyszów" oznacza ekspansję, dominację, czy podbój.
Do dziś żaden zwolennik idei multi-kulti nie przedstawił merytorycznego uzasadnienia, jak europejskie społeczeństwo może ubogacić przeciętny imigrant muzułmański.
źródła: Marcin Polakowski, Instytut Prawdy (facebook)

Obama nie olał Dudy, jak zapowiadała opozycja


Feliks Koneczny Dzieje Polski Poznań 1908, Ewa Kurek Stosunki polsko-żydowskie 1939-1945, Krzysztof Kawalec, Roman Dmowski. Biografia


Właśnie ukazał się reprint Dziejów Polski z 1908 roku, wydanych w Poznaniu pod zaborem pruskim:



Profesor Feliks Koneczny opublikował Dzieje Polski w wersji dostosowanej do każdego z zaborów. W 1908 roku ukazała sie więc wersja dopuszczona przez cenzurę pruską. Rzadko spotykana w księgozbiorach nawet na terenie Wielkopolski. Zawiera wiele ilustracji.



W naszej księgarni pojawiły się dwie nowości:



Wydanie II opracowania Ewy Kurek Stosunki polsko-żydowskich 1939-1945. Poza granicą solidarności.




Mity, przeinaczenia i manipulacje prawdą, które przenosiły ciężar odpowiedzialności za zagładę europejskich Żydów na Polaków, płynęły nie tyle ze strony Niemców, ile ze strony Żydów - pisze autorka tłumacząc dlaczego podjęła studia nad stosunkami polsko - żydowskimi. Dr Ewa Kurek opierając się wyłącznie na źródłach żydowskich odpowiada, jak do tego doszło, że w chwili wybuchu II wojny światowej los Polski i Polaków nie interesował obywateli polskich żydowskiego pochodzenia.



Filmik z wykładu o stosunkach polsko-żydowskich https://youtu.be/pYNcmAlaEpw



oraz



Krzysztofa Kawalca, Roman Dmowski. Biografia




Biografia jednego z najwybitniejszych polskich polityków XX wieku.



Roman Dmowski należał do najwybitniejszych postaci pierwszej polowy XX wieku, a jego zasługi dla odzyskania przez Polskę niepodległości w roku 1918 trudno przecenić.



W odrodzonej Polsce przegrał rywalizację o władzę z Józefem Piłsudskim, co sprawia, że dzisiaj w pamięci zbiorowej zajmuje mniej miejsca. Jest to jednak miejsce szczególne, podzielone bez reszty między obozy zwalczających się zawzięcie wielbicieli oraz namiętnych krytyków Dmowskiego. Biografia autorstwa profesora Krzysztofa Kawalca odpowiada na pytanie, kim był człowiek, który potrafił budzić tak silne i trwałe emocje.



Zapraszam do zapoznania się z wyżej wymienionymi pozycjami.



Marcin Dybowski