14 stycznia 2016

HARACZ WIECZYSTEGO POZOSTAJE

14 stycznia Sejmowa Komisja Petycji zajmowała się projektem ustawy Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE ws. zmiany ustawy o gospodarce nieruchomościami (oczywiście bez zaproszenia przedstawiciela stowarzyszenia).

Zgodnie z projektem nastąpiłoby zmniejszenie stawek opłat rocznych użytkowania wieczystego (do 0,3 i 1%) przy równoczesnym likwidacji bonifikat i procedury w SKO, a także unieważnienie podwyżek dotkniętych wadami formalnymi (np. wydanie przez niewłaściwy organ, brak wskazania określonych pełnomocnictw itd). Przeciwko projektowi wystąpiła przedstawicielka rządu, która niby dostrzega problem, ale sprzeciwiała się praktycznie każdej z propozycji Stowarzyszenia. Przedstawiciela Związku Powiatów Polskich oburzało sformułowania w petycji o "haraczu" i biurokracji". Biuro Analiz Sejmowych także wypowiedziało się przeciwko procedowaniu projektu. W trakcie dyskusji, posłowie zgadzali się, że istnieje poważny problem drakońskich podwyżek, jednakże wobec stanowiska BAS i rządu, nikt (także z opozycji) nie zdecydował się na zaproponowanie skierowania projektu do dalszych prac. 

W rezultacie projekt przepadł, rząd deklaruje prace, czyli tak naprawdę będzie przewlekał sprawę, posłowie zaś - deklarują szczytne kwestie, ale na tym kończą swoje zaangażowanie. Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE jednak deklaruje iż sprawy nie odpuści, a zatem możemy się spodziewać kolejnych działań w celu obalenia haraczu opłat wieczystego.

Polska powinna rozpisać jak najszybciej referendum na temat wyjścia z UE

Naciski ze strony Unii Europejskiej na Polskę, próba dyktatu jakie możemy przyjąć ustawy, kogo mamy prawo wybrać na sędziów Trybunału Konstytucyjnego jasno uwidoczniają, iż zachód traktuje Polskę jak neokolonię. Zatem należy na poważnie rozważyć wyjście z Unii Europejskiej. Publikujemy zatem artykuł za portalem zmianynaziemi.pl - "Polska powinna rozpisać jak najszybciej referendum na temat wyjścia z UE".

Wyraźnie widać, że brytyjskie referendum na temat przyszłości Zjednoczonego Królestwa w tworze quasi-państwowym o nazwie Unia Europejska, spowodowało znaczące wzmocnienie brytyjskiej pozycji negocjacyjnej z Brukselą. Polska powinna pójść tą drogą, ponieważ sytuacja geopolityczna się zmieniła i kraje starej unii wpuszczając do siebie hordy islamistów zagrażają nie tylko bezpieczeństwu krajów zachodnich, ale i naszemu.

Polskie społeczeństwo jest od wielu lat indoktrynowane na temat Unii Europejskiej. Organizacja ta jest przedstawiana jako dobry wujek z Ameryki, który lekką ręką daje nam pieniądze nie chcąc nic w zamian. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna, ale nie można o tym usłyszeć w środkach masowego przekazu.

Zdecydowana większość pieniędzy uważanych przez Polaków za darowane przez UE to nasze własne składki członkowskie, których powrót do kraju w formie rzekomo darowanych środków unijnych jest okupiony koniecznością wypełnienia szalonych zbiurokratyzowanych wniosków popartych współfinansowaniem jak eufemistycznie nazywa się zadłużanie Polaków w zachodnich bankach czy to z poziomu budżetu państwa czy też samorządu.

Długi te ktoś będzie przecież musiał spłacić, a widzieliśmy ostatnio jak bezczelnie Niemcy naciskają bankrutującą właśnie przez niespłacalne długi, Grecję, od której domagano się wysp, lotnisk i innej infrastruktury. To samo może grozić teraz Polsce. Czas w końcu zrozumieć, że Unia Europejska do której wstępowaliśmy w 2005 roku to zupełnie inna organizacja niż ta, która powstała po przepchnięciu tak zwanego Traktatu Lizbońskiego. Teraz państwa narodowe są wręcz na celowniku głównych konstruktorów zmian.

Jeśli ma nas czekać jakaś przyszłość w tej dziwnej ... organizacji, to trzeba zacząć grać ostro, domagać się ustępstw i specjalnego traktowania. Nikt na tak zwanym zachodzie nam łaski nie robi przyjmując naszych obywateli, ponieważ oni po prostu jadą tam do pracy, a nie po zasiłki, co próbuje się nam wmawiać. Skoro zatem Niemcy najpierw przez dekadę broniły się przed otwarciem rynku pracy dla Polaków, a teraz przyjmują miliony nierobów, którzy będą żerować na ich socjalu, a w wolnej chwili gwałcić ich kobiety, to chyba tylko ostatni dureń nie widzi tego, że sytuacja się zmieniła, a skoro tak to trzeba zmienić warunki naszego członkostwa.

Oczywiście dyspozycyjni wobec zachodnich mediów dziennikarze i politycy, będą gardłować na temat samego planu wyjścia z UE, ale trzeba postępować pragmatycznie i mieć nieco dłuższy horyzont czasowy niż czteroletni. Pamiętajmy, że do 2020 roku skończy się redystrybucja środków pozwalających naszemu krajowi na balansowanie na poziomie płatnika netto, ale według niektórych wyliczeń skończy się to już wkrótce. Trzeba zatem użyć jakiegoś realnego straszaka na Niemców, którzy rządzą Unią, tak aby wytargować dla nas jakieś specjalne przywileje, które właśnie przez groźbę wyjścia z UE, mają szansę osiągnąć Brytyjczycy.

Może zatem warto zamanifestować coraz bardziej rozzuchwalonym komisarzom euro-sowieckim, że w kraju nad Wisłą powoli odzyskujemy rozum, a Polexit tak jak i Brexit to realne groźby, wymagające konkretnych propozycji finansowych o ile w ogóle mamy rozważać kontynuację aliansu ze skompromitowanymi marksistami kulturowymi, którzy właściwie na naszych oczach, przez nieskrępowaną nielegalną imigrację, po prostu podpalają Europę.

13 stycznia 2016

Polska pod lupą komisji europejskiej, a imigranci na zachodzie napadają, rabują i gwałcą

Komisja Europejska przeprowadzi wstępną ocenę sytuacji Trybunału Konstytucyjnego w Polsce w ramach procedury państwa prawnego w UE - zapowiedział wiceszef KE Frans Timmermans po debacie KE na temat Polski.

Ta sama Komisja jednak milczy wobec napadów imigrantów na obywateli unijnych w poszczególnych krajach (czyżby rabunek i gwałty dokonywane przez imigrantów mieszczą się w ramach państwa prawnego). We francuskim Calais 11 stycznia migranci zaatakowali brytyjski autobus wycieczki szkolnej z 35 uczniami. Walili w karoserię, rzucali kamieniami, stłukli szybę. Jedno dziecko dostało ataku apoleksji. W ostatnich dniach w Niemczech doszło do kolejnych ataków i gwałtów ze strony imigrantów. Po nowym roku w Hamburgu ok. 40 imigrantów z Afryki zaatakowało w autobusie 24-letnią Niemkę, doszło do pobicia i gwałtu. 9 stycznia w Oldenburgu kilkunastu mężczyzn atakowało i molestowało seksualnie aż pięć kobiet. Na wyspie Fehman w miejscowości Puttgarten, gdzie także umieszczono uciekinierów, kilku Syryjczyków zaatakowało Żyda, który przyjechał do Niemiec z Francji. W dzielnicy hamburskiej Ohlstedt, 23-letni islamski uchodźca napadł na 10-letnią uczennicę. Mężczyzna zaczepił dziewczynkę na podwórku szkolnym, a potem czekał, aż skończy ona lekcje. Wtedy ją obezwładnił, związał i wykorzystał seksualnie. 
O tych zdarzeniach, o zwłoce w informacji przez media, o tuszowanie tych spraw, Komisja Europejska milczy, nie dopatrywuje się żadnych naruszeń państwa prawa.