Od 2014 r. Unia Europejska nałoży na wszystkie kraje obowiązek wliczania do PKB dochodów z szarej i czarnej strefy prostytucji i jej pochodnych, handlu narkotykami i przemytu (już widzę jak przestępcy będą zakładali kasy fiskalne, by lepiej obliczać produkt krajowy brutto). Dzięki temu uzyskamy wyższy PKB, korzystniejsze wskaźniki deficytu i długu publicznego do PKB, a do kasy Unii będzie trzeba wpłacić wyższą składkę (gdyż jest ona proporcjonalna do wysokości PKB). Wprawdzie nie bardzo wiadomo jak mierzyć w sposób wiarygodny wpływ na PKB wyżej wymienionych sfer działalności (moim zdaniem część z nich oddziałuje ujemnie), ale niezależnie jakie byłyby szacunki i tak uzyska się jeszcze lepsze wskaźniki gospodarcze. A poprzez zmianę kryteriów mierzenia, można uzyskać wręcz wzrosty PKB zamiast spadki, lub niższe progi ostrożnościowe mimo ich przekroczenia. Nie rozumiem jednak dlaczego Unia nie poszła dalej i np. nie nakazała uwzględnić w ramach PKB także dochodów z kradzieży, morderstw na zlecenie, porwań dla okupu, wyłudzeń wszelkiego rodzaju, korupcji i produkcji fałszywej waluty np. Euro. Czy są jeszcze jakieś granice absurdu, których Unia nie przekroczy?
24 lipca 2013
23 lipca 2013
WARSZAWA - SŁABY WYNIK KANDYDATKI PO W SONDZIE SERWIS21
Referendum ws. odwołania
prezydent Hanny Gronkiewicz Waltz jest prawie pewne, jej odwołanie zależy od
frekwencji. Jednak w przypadku odwołania,
otwarte jest pytanie, kto powinien zostać prezydentem Warszawy.
Wskazaliśmy nazwiska kilku
potencjalnych kandydatów. W sondzie internetowej zdecydowanym faworytem okazuje
się kandydat PIS – Piotr Gliński z wynikiem 41,7%, który zdecydowanie pokonuje
kandydatkę PO – Małgorzatę Kidawa Błońską (typowana na przyszłego komisarza, w
razie odwołania HGW) – 7,1%. Tak słaby wynik kandydatki PO (mniejszy od uzyskanych
w poprzednich sondach wyborczych ogólnokrajowych) świadczy już o sporym
zniechęceniu Warszawiaków do rządów tej partii, choć przyznać trzeba, iż wynik kandydatki PO jest znacznie niedoszacowany.
Największą konkurencją dla PIS
okazują się kandydaci niepartyjni czyli burmistrz Ursynowa – Piotr Guział z
Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej – 16,7% i dr Daniel Alain Korona ze
Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE (organizatora protestów przeciw
uchwale śmieciowej i opłatom wieczystego użytkowania) – 7,1%.
Całkiem niezły wynik uzyskują
łącznie kandydaci lewicowi tj. Andrzej Rozenek (Ruch Palikota) i Ryszard Kalisz
odpowiednio 5,1% i 4,5% czyli łącznie 9,6%. Bardzo prawdopodobne, iż gdyby nie
kandydatura Kalisza, kandydat SLD – Włodzimierz Czarzasty uzyskałby lepszy
wynik niż tylko 1,9%.
Kandydaci ugrupowań, którzy oderwali
się od PIS uzyskali słabe wyniki – Ludwik Dorn (Solidarna Polska) – 3,2%, a
Przemysław Wipler ze Stowarzyszenia Republikanie – 2,6%.
Na pozostałych kandydatów
opowiedziało się ponad 10,1% respondentów.
W sondzie internetowej uczestniczyło
156 osób. Wynik nie jest reprezentatywny, jednak wyraźnie z niego widać znaczne
rozproszenie głosów na różnych kandydatów. Porównując do wyników innych sond
Serwis21 (co prawda dotyczących wyborów ogólnokrajowych), odnotowujemy spadek
głosów na PIS (prawdopodobnie efekt uwzględnienia Republikanów i kandydatów
lokanych) i na PO, lekki wzrost lewicy (traktowanej łącznie). Duże poparcie
odnotowali kandydaci bezpartyjni - Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej oraz
Stowarzyszenia Interesu Społecznego „Wieczyste”.
Zatem batalia o prezydenturę
Warszawy wydaje się otwarta.
22 lipca 2013
USTAWIONY PRZETARG? PROKURATURA ODMAWIA ŚLEDZTWA
Jak informuje TVP.INFO Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych z Miasta Stołecznego Warszawy w kwietniu 2013 roku, którzy działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w związku ze zorganizowaniem przetargu na zbieranie i zagospodarowanie odpadów w Warszawie, poprzez sporządzenie i przyjęcie specyfikacji istotnych warunków zamówienia preferujących jedną firmę - Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, uniemożliwili wybór jakiegokolwiek innego uczestnika postępowania przetargowego i doprowadzili do udaremnienia przetargu, czym działali na szkodę interesu publicznego. Powodem odmowy wszczęcia był brak znamion czynu zabronionego
Postępowanie sprawdzające ws. domniemanego przestępstwa, którego miała się dopuścić Hanna Gronkiewicz-Waltz, prokuratura wszczęła w połowie czerwca, po doniesieniu Macieja Wąsika, przewodniczącego stołecznych radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem prokuratury stwierdzenie nieprawidłowości przez Krajową Izbę Odwoławczą nie oznacza jeszcze automatycznie możliwości przypisania przekroczenia uprawnień przez miejskich urzędników. Zresztą samo przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, bez możliwości powiązania takiego stanu rzeczy z działaniem na szkodę interesu publicznego mogłoby powodować, co najwyżej odpowiedzialność dyscyplinarną i służbową. W świetle ujawnionych danych, brak jest możliwości przypisywania komukolwiek bezprawnych zachowań, zmierzających do udaremnienia postępowania przetargowego – dodał prok. Ślepokura.
Subskrybuj:
Posty (Atom)