28 września 2022

Dramatyczny spadek hodowli świń. Kiedy wznowi się program Locha Plus?

26.09 rozpoczęły się targi Polagra w Poznaniu. Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Rafał Romanowski uczestniczył w panelu dyskusyjnym dotyczącym branży mięsnej. Mówił o problemie energetycznym i o wysokich cenach nawozów, wskazywał na rolę Unii Europejskiej w rozwiązywaniu problemu. Miał dobre samopoczucie.

Nie poruszył jednak, a przynajmniej nic o tym nie wspomniano na stronach Ministerstwa, o dramatycznym spadku pogłowia trzody chlewnej. Od początku 2021r. ubyło blisko 42 tysiące gospodarstw produkujących trzodę chlewną. W lipcu liczba zarejestrowanych stad trzody chlewnej wynosiła 61,5 tys. tj. o 4,7 tys. mniej polskich stad niż pod koniec marca i 10,7 tys. mniej niż w listopadzie ubr. Równie dramatycznie przedstawia się sytuacja pogłowia. Na początku lipca wynosiło ono 9,72 mln sztuk, dla porównania na początku roku było to 10,14 mln.

Wzrastające koszty produkcji (nawozy, pasze, energia) i choroba ASF, przyczyniły się do tej sytuacji. A co robi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi?

Otóż MRiRW zrezygnował w tym roku z kontynuowania programu pomocy dla hodowców trzody chlewnej znane jako Locha Plus. Polegała na przyznanie pomocy 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt i była wypłacana wyłącznie do 5000 prosiąt (czyli dla 500 loch). Koszt programu szacowany był na 400 mln złotych.

źródło: gov.pl, money.pl 

27 września 2022

Plony kukurydzy w Europie spadły o 19%

Według najnowszego marcowego biuletynu Komisji Europejskiej letnia susza poważnie wpłynęła na plony kukurydzy w UE. Instytut Marsa, który monitoruje uprawy na poziomie UE, właśnie obniżył swoje szacunki do 6,39 t/ha, wobec 7,87 t/ha średnia pięcioletnia, co oznacza spadek o 19%. 

Straty plonów szacuje się na -12%/5 lat we Francji, w Rumunii -29%, we Włoszech -31% i na Węgrzech -41%. 

Pomimo niższych plonów czyli podaży, ceny są dość stabilne, ze względu na konkurencję ze strony importowanej kukurydzy i innych zbóż, a trudności gospodarcze hodowców w połączeniu z rozwojem ptasiej grypy zmniejszają zainteresowania kupujących.

źródło: terre-net.fr

26 września 2022

Nawozy mogę być tańsze i bez dopłat

– Rząd Prawa i Sprawiedliwości pomaga rolnikom, nie chowa głowy w piasek. Czynimy starania, aby np. ceny nawozów były akceptowalne, żeby rolnicy mogli je stosować – informował wicepremier minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, podczas obchodów Ogólnopolskiego Święta „Wdzięczni Polskiej Wsi” w Ostrowi Mazowieckiej. Przypomnijmy, że na początku września wicepremier w wypowiedzi dla TVP1 stwierdzał, że Nie możemy pozwolić, żeby ceny nawozów przekraczały 4 tys. zł za tonę, to jest absolutna górna granica dla rolnika.

Trudno nie odnieść wrażenia, ze starania jak na razie nie były skuteczne. Ceny nawozów są bardzo wysokie. Jak informuje cenyrolnicze.pl średnia cena mocznika wynosi 5500 zł, saletry amonowej 5 tys. zł, saletrzaka 4400 zł a saletrosanu 4500 zł/tona. 

MRiRW przygotował program dopłat, pokrywania strat fabryki nawozów. Mogą to być obciążenia dla budżetu rzędu 1-2 mld zł.

To wszystko niepotrzebne. Można zaimportować nawozy i odsprzedać je na rynku w cenie do 4 tys. złotych, i jeszcze na tym zarobić. Spółki państwowe mogłyby się włączyć w tą operację -  stwierdza tymczasem ekonomista dr Daniel Alain Korona (prezes Elewarru w latach 2018-2022).


zob. 

https://serwis21.blogspot.com/2022/09/bedzie-tanszy-mocznik.html