25 listopada 2019

Z szambem się nie dyskutuje

Pewien portal, pewna dziennikarka (nazw z litości nie wymienię, sami się poznają) od wielu miesięcy próbuje mnie zdyskredytować, przypisując mi różne niecne cechy zarówno w czasach PRL jak i obecnie. Portal ten, autorka tych artykułów, dziwią się że słowem nie odnoszę się do ich zarzutów. No cóż nie odmawiam polemiki z uczciwym adwersarzem i na odpowiednim poziomie, ale w tym przypadku mamy do czynienia z tekstami nie tylko opartymi na nieprawdach, ale wręcz z poziomu szamba, a z takowymi zwyczajnie - nie dyskutuje się.

dr Daniel Alain Korona
Prezes Zarządu Elewarru

21 listopada 2019

STANOWISKO ELEWARR SP. Z O.O. W ZWIĄZKU Z PUBLIKACJAMI RED. M. POKORY-KALINOWSKIEJ W FARMER

Zarząd Elewarr uznaje kolejny artykuł p. red. M. Pokory-Kalinowskiej opublikowany na portalu Farmer – za pozbawiony rzetelności, oparty na złośliwościach, insynuacjach i nieprawdach.
W ocenie Spółki, p. redaktor w swojej publikacji wydaje się pisać i publikować treści z pominięciem nie tylko zasad logiki i doświadczenia dziennikarskiego, ale także nie zważając na prawa autorskie do zdjęcia, które umieszcza na portalu Farmer przy artykule swojego autorstwa na temat Elewarr, ani na naruszenie dóbr osobistych, czy zniesławienie.


Zdziwienie nasze budzi fakt, że negatywne i szkalujące publikacje dotyczące Spółki rozpoczęły się niedługo po zaprzestaniu zajmowania stanowiska przez byłego członka zarządu Elewarr Sp. z o.o. - p. Bogdana Drechny (odwołanego ze stanowiska w trybie korporacyjnym) i zakończeniu przez Spółkę jakiejkolwiek współpracy z portalem Farmer.


Nie jest żadną tajemnicą, że w okresie prezesury p. Bogdana Drechny, Spółka m.in. korzystała z płatnej reklamy w Farmer, p. Drechna udzielał informacji do publikacji p. red. Kalinowskiej w Farmerze (ostatnie wypowiedzi p. Drechny jako prezesa, zostały utrwalone w publikacji ogólnodostępnej jej autorstwa z dnia 26.10.2018r.). W okresie prezesury p. Bogdana Drechny, Spółka od listopada 2017r. do 30 listopada 2018r. zleciła wykonanie płatnej usługi analitycznej w zakresie prognozowania cen zbóż i rzepaku, „fachowcowi”, który równolegle jako jeden z redaktorów publikował (i aktualnie również) swoje analizy (i artykuły) w Farmerze. Wszyscy pracownicy działu obrotu Centrali Spółki byli pod negatywnym wrażeniem twierdzeń tego „fachowca”, który prognozował ceny rzepaku w 2018r. na kwotę powyżej 2000 zł/tonę, a cenę żyta w okresie zimowo-wiosennym 2018/2019 na kwotę 900 zł/tonę. Dziś wszyscy wiedzą, że wówczas było to nie realne, i jak do tej pory cena rzepaku i żyta nie osiągnęła takiego poziomu. Nowy Prezes Daniel Alain Korona (powołany w listopadzie 2018r.) zaprzestał od grudnia 2018r. korzystania z analiz w/w „fachowca” na potrzeby Spółki, jak i zaprzestał jakiejkolwiek współpracy z Farmer. Taki stan trwa do dnia dzisiejszego.

Obecna seria negatywnych publikacji autorstwa p. red. Marzeny Pokory-Kalinowskiej w Farmer, która rozpoczęła się dopiero po odwołaniu p. Bogdana Drechny z Elewarr, utwierdza Spółkę w przekonaniu o trafności takiej oceny co do przyczyn tych „niezrozumiałych tematycznie, insynuujących, wrogich oraz szkalujących treści”. Czy chodzi o to, że Elewarr sp. z o.o. zaprzestała współpracować z Farmerem (redaktorami – „fachowcami”?), czy z p. Bogdanem Drechną? Czy aby jednocześnie, ten publikacyjny niezrozumiały szkalujący atak na Elewarr, nie wygląda na skandaliczną próbę wymuszenia płatnej współpracy?

I gdzie w tym wszystkim profesjonalizm, rzetelność dziennikarka i normalność…

źródło: http://www.elewarr.com.pl/aktualnosci-2/884-stanowisko-elewarr-sp-z-o-o-w-zwiazku-z-publikacjami-red-m-pokory-kalinowskiej-w-farmer.html


11 listopada 2019

1986 rok: Zatrzymanie i skazanie za propagowanie święta niepodległości

11 listopada nie zawsze był świętem państwowym i dniem wolnym od pracy. W 1986 r. był to normalny dzień pracy czy nauki. Tego dnia na terenie SGPiS, SGGW a także na mieście rozpowszechniany i rozrzucany był drugi numer biuletynu NZS "Bakcyl. Głos Wolnego SGPiSu", poświęcony rocznicy niepodległości. W czasie jednej z tych akcji ok. godz. 16.00 u zbiegu Marchlewskiego (dziś Jana Pawła II) i Świętokrzyskiej w Warszawie został zatrzymany Daniel Alain Korona - lider NZS SGPiS a zarazem Prezes Klubu Francuskiego SGPiS (zwany później SYNDROM).

Mjr. K. Grabowski w Meldunku o zatrzymaniu z dn. 11.11.1986 stwierdził, że znaleziono u zatrzymanego ok. 200 egz. różnych biuletynów. Tego samego dnia funkcjonariusze DUSW Wwa  Śródmieście przeprowadzili w miejsce zamieszkania rewizję, gdzie zarekwirowali matryce białkowe szt.30, pozycję "Wystąpienia robotnicze w ZSRR" szt.40 i Tygodnik Mazowsze nr 184 i 185 szt. 500 (w rzeczywistości były to odpady z wydruku). W późniejszych notatkach SB liczba egzemplarzy skonfiskowanych np. Bakcyla wzrosła nawet ponad dwukrotnie.

Daniela Koronę osadzono w areszcie DUSW przy ul. Wilczej. Rozprawa przed Kolegium ds. Wykroczeń odbyła się w dniu następnym kolegium ukarało zatrzymanego grzywną w wysokości 50 tys. zł i przepadkiem znalezionych i zarekwirowanych wydawnictw. Jak informuje szyfrogram z 12.11.1986 r. na posiedzenie kolegium przybyło 30 osób postronnych. D. Koronę broniła z wyboru adw. Zofia Adamowicz, która w trakcie odczytania orzeczenia w sposób demonstracyjny i niegrzeczny opuściła salę rozpraw. 18 grudnia  1986r. kolegium II instancji podtrzymał orzeczenie skazujące wobec Daniela Korony, a także wobec zatrzymanych w trakcie manifestacji działaczom NZS UW Mariuszowi Kamińskiemu i Piotrowi Węgrowskiemu.

W ślad za zatrzymaniem, Daniel Alain Korona zostaję objęty tzw. zastrzeżeniem paszportowym (pierwotnie do 17.11.1988 r., 08.09.1987 r. anulowane) a SB zakłada Sprawę Operacyjnego Sprawdzenia "Francuz" dot. Korony. W ramach tej akcji zostaje opracowany 10.07.1987 r. przez por. K.Strzałkowskiego - Plan Przedsięwzięć operacyjnych mających zneutralizować Daniela Koronę w środowisku akademickim, plan który następnie był realizowany przez SB i jego agenturę (planu którego swoistą kontynuację mieliśmy w formie oczerniających artykułów na łamach jednego z portali w roku bieżącym).

Tym niemniej, prawdy o tamtych latach żadne kłamstwa nie przekreślą. 23 kwietnia 2014 roku Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził nieważność orzeczeń kolegium z dn. 11.11.1986 i 18.12.1986 r. Jak stwierdził Sąd czyn przypisany...orzeczeniem Kolegium ds. Wykroczeń I i II instancji był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, działalność wnioskodawcy miała charakter antykomunistyczny, sprzeciwiający się ówczesnym niedemokratycznym władzom, a jej celem była walka o rzeczywistą niepodległość Polski (XVIII Ko 394/12).