4 listopada 2017

Mariana Zdziechowskiego: "Europa, Rosja, Azja"

od 1923 roku nie wznawiana "Europa, Rosja, Azja" jest w ofercie na www.ksiegarnia.antyk.org.pl Jest też "W obliczu końca" Wydanie uzupełnione.

Zdziechowski - jak pisze w przedmowie - "stojąc w obliczu końca historii", gdy "dzień każdy świadczy o zastraszających postępach dżumy moralnej" próbuje ratować z otchłani niepamięci te szkice, które pragnie przekazać, jako swój testament.


"Zarówno realistyczne badanie rzeczywistości, jak idealizm marzenia, unoszącego go ponad rzeczywistość, każą uznać pesymistyczną filozofię tożsamości doczesnego bytu z cierpieniem za jedyną prawdziwą. Ale nie jest pesymizm ucieczką od życia, przeciwnie, jest zachętą do walki ze złem życia, jest przeto siłą twórczą..."


"Treścią szkiców tych jak w ogóle wszystkiego, co po wojnie pisałem, jest walka z bolszewictwem."

"Europa i Polska zapadają w błoto upadku moralnego. "Człowiek wyzuty z indywidualności i sumienia, z mentalnością szpiega, z duszą kata, a poddany dyscyplinie katorgi zostaje uznany, zgodnie z ewangelią sowiecką, za ideał człowieka i wzór dla czasów naszych, a propagandzie nowego ideału w rozmaitych postaciach, stosownie do miejsca i środowiska, ogół społeczeństwa naszego przypatruje się z życzliwą neutralnością."

"Europę, Rosję, Azję" można zamówić klikając na poniższy link:


Genialne szkice polityczno-literackie Mariana Zdziechowskiego odsłaniają specyfikę narodów europejskich, ich mentalność, różnice jakie dzielą Europę od Rosji i Azji. Choć szkice opublikowane były w 1923 roku w Wilnie to zdumiewa, jak bardzo są proroczym widzeniem tego, co spotkało kulturę polską i zachodnioeuropejską na skutek starcia nie tylko z rosyjskim ale i z bolszewickim Wschodem.


Głęboka i szczególna jest u Zdziechowskiego analiza prądów i zmian jakie zachodzić zaczynają na Zachodzie w tamtym czasie, odniesienie tych procesów do pozycji i roli Rosji oraz celów jakie sobie ona stawia w grze politycznej i antycywilizacyjnej. Jeśli skonfrontuje się te obserwacje i przemyślenia Zdziechowskiego z tym, co dziś dzieje się na styku Europy, Rosji i Azji to książkę te jako ARCYWAŻNĄ i REWELACYJNĄ należałoby zadedykować wszystkim analitykom obecnych prądów w polityce europejskiej, która ulega - podobnie jak wówczas - wschodnim mirażom Rosji i Azji.


Charakterystyka polityki niemieckiej, angielskiej, francuskiej czyrosyjsko-bolszewickiej zdumiewa swą dalekowzrocznością i o zgrozo... AKTUALNOŚCIĄ.


"Europa, Rosja, Azja" nie była nigdy wznawiana - tak bardzo jest książką niebezpieczną i pobudzającą do myślenia.


Cennym rozdziałem jest fragment poświęcony zapomnianemu polskiemu filozofowi i Janowi Karolowi Kochanowskiemu, którego pracą "Polska w świetle psychiki własnej i obcej" otworzyliśmy swego czasu serię wydawniczą "U Źródeł. Biblioteka polskiej myśli politycznej i gospodarczej"


Kochanowski był jednym z najwybitniejszych obok Feliksa Konecznego i Mariana Zdziechowskiego filozofów historii i kultury w pokoleniu Młodej Polski, w przeciwieństwie jednak do obu tych myślicieli jest wciąż zapoznany i niekomentowany; osnową jego refleksji socjologicznej i historiozoficznej była teza o współwystępowaniu (i rywalizacji zarazem) w każdym historycznie zaistniałym społeczeństwie 2 zasadniczych typów ludzkich oraz odpowiadających im sfer zjawisk psychicznych: "gromadowca", którego archaiczną postacią była horda plemienna, a współczesną jest tłum, oraz "indywidualisty", którego reprezentują jednostki kulturotwórcze we wszystkich epokach. W porównawczej analizie "psychik zbiorowych" narodów kładł wyjątkowy nacisk na dobro, piękno i wzniosłość polskiego ideału kulturalnego i politycznego (kontrastującego zwłaszcza z brutalnym materializmem prusactwa i dzikością moskiewszczyzny), co czyni go jednym z głównych wyrazicieli polskiego neomesjanizmu i tzw. optymistycznej interpretacji historii Polski.

Marcin Dybowski

3 listopada 2017

Ministerstwo nie godzi się ani na nieodpłatne ani na zmniejszenie opłat przekształceniowych wieczystego

24 października Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa odmówiło uwzględnienia poprawek Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE do projektu ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności gruntów (UD75). 

I tak Ministerstwo nie zaakceptowało propozycji:
- przekształcenia prawa użytkowania wieczystego i udziałów w prawo własności wszystkich nieruchomości, gdyż byłoby to niezgodne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego (Rzeplińskiego), prawem unijnym i byłoby niespójne z ustawą o Krajowym Zasobie Nieruchomości. 
- nieodpłatnego przekształcenia nieruchomości na cele mieszkaniowe gdyż godzi to w prawo własności, które przysługuje Skarbowi Państwa i gminom, a pozbawienie go powinno wiązać się z odszkodowaniem a ponadto jest niezgodne z Polityką Rządu.
- zmniejszenia rocznej stawki przekształceniowej do 0,3% (zamiast 1%) i skrócenia okresu z 20 do 10 lat, gdyż należy zapewnić gminom odpowiednie dochody.
- likwidacji waloryzacji opłaty przekształceniowej,
- wprowadzenie identycznej przy jednorazowej wpłacie 50% bonifikaty w przypadku nieruchomości Skarbu Państwa i samorządowych,

Także nie uwzględniono kwestii unieważnienia aktualizacji opłat rocznych w latach ubiegłych często zatwierdzonych przez SKO i sądy, dokonanych z rażącym naruszeniem prawa (np. wadliwego doręczenia, braku wskazania pełnomocnictw w wypowiedzeniu, braku wskazania osoby prawnej w imieniu której dokonana jest aktualizacja itp). Ministerstwo uznało, iż ta problematyka wykracza poza zakres projektowanej ustawy, chociaż sami określają opłatę przekształceniową w wysokości 20 opłat rocznych, określonych w drodze aktualizacji. Rażące naruszenie prawa i krzywdy ludzkie dla urzędników Ministerstwa najwyraźniej nie mają znaczenia.

Jak zauważa Daniel Alain Korona ze Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE - Ministerstwo odpowiada negatywnie na wszelkie propozycje, nie ma dobrej woli, chęci uwzględnienia głosu użytkowników wieczystych. Jest za to obrona interesów urzędów gminnych kosztem mieszkańców tych gmin. Będziemy przeciw temu dalej protestować.

Pełny tekst odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa

2 listopada 2017

Projekt ustawy o przekształceniu wieczystego współużytkowania ad calendas grecas?

24 października Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa negatywnie rozpatrzył petycję Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE o skierowaniu projektu ustawy o przekształceniu użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności gruntów (UD 75), który został przekazany do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów, do Sejmu celem rozpoczęcia prac, albo jako projekt rządowy albo jako projekt poselski.

Czym Ministerstwo tłumaczy swoją przewlekłość i odmowę? Otóż w zawiadomieniu o sposobie załatwienia petycji (DGN1,0530.5.2017.HS NK 167961/17) odwołuje się do konieczności uzgodnień, konsultacji, opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, a brak skierowania projektu do Sejmu - brakiem uprawnień, które przysługują Stałemu Komitetowi Rady Ministrów i Radzie Ministrów. 

Co prawda nie sposób zrozumieć dlaczego projekt nie mógł być złożony jako projekt poselski, wszak projekty ministerialne były składane w tym trybie, twierdząc że resort nie ma już wpływu i że na tym etapie losy projektu zależą od Rady Ministrów i Komitetu Stałego. Jak wynika z pisma Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z dnia 27 października  2017 r. projekt UD75 wymaga dodatkowych analiz i uzgodnień, które są aktualnie prowadzone przez wnioskodawcę czyli Ministra Infrastruktury i Budownictwa. Komitet Stały Rady Ministrów wznowi prace na wniosek Ministra prowadzącego projekt.

Zatem to od Ministerstwa zależy aktualnie los projektu, a w szczególności kiedy ponownie wróci do KSRM. Niepokojące jest także, iż projekt uzgadnia się nie wiadomo z kim (prawdopodobnie z samorządami zainteresowanymi by realnego przekształcenia nie było), a nie uwzględnia się głosu organizacji występujących w imieniu użytkowników wieczystych.

Wkrótce będzie stosowna reakcja Stowarzyszenia.