18 października 2017

Zapis lustracyjny, a nie dokumentacyjny dla potwierdzenia statusu działaczy opozycji antykomunistycznych?

Czy zmianie ulegną kryteria przyznawania statusu działacza opozycji antykomunistycznej? Być może, jeżeli komisja senacka, a następnie parlament przyjmie petycję - projekt ustawy Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 ws. zmiany ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych. Stowarzyszenie postuluje zmianę jednego zapisu. tj. art.4 pkt.2 ustawy stanowiącego, iż status działacza może uzyskać osoba, wobec której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez niego lub przy jego udziale, w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa”. Stowarzyszenie proponuje zmianę tego zapisu i wpisanie warunku, że status działacza może uzyskać osoba, która, nie podjęła współpracę z organami bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art.3a ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów.

Jak zauważa Stowarzyszenie dotychczasowy zapis jest niefortunny, pod względem logiczno językowym sugeruje, że warunkiem otrzymania statusu była współpraca z SB, z tym że akta zostały zniszczone.
Ponadto uchwalając ustawę przyjęto tzw. dokumentacyjny charakter weryfikacji, czyli podstawą odmowy potwierdzenia warunków jest istnienie dokumentu, wytworzony bezpośrednio lub przy współudziale w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji. Instytut Pamięci Narodowej ww. przepis interpretuje w sposób literalny (zawężający), co oznacza, iż wystarczy jednostronna/e notatka/i służbowa/e funkcjonariusza SB (bez żadnych innych dowodów) dla uznania, iż osoba brała udział w wytworzeniu dokumentów w charakterze tajnego informatora lub pomocnika operacyjnego, nawet jeżeli inne dowody podważają takie stwierdzenie (np. z akt wynika iż w okresie rzekomego informowania, SB prowadziła grę operacyjną w celu kompromitacji działacza). 

Celem art.4 pkt.2 ustawy miało być wyeliminowanie z grona działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych - osób, które współpracowały w charakterze tajnego współpracownika lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji.  Jednak zapis art.4 pkt.2 ustawy w dotychczasowym brzmieniu prowadzi m.in. do odmowy potwierdzenia warunków w sytuacji gdy współpracy nie było lub nie ma nią dowodów (czyli na podstawie jednostronnych dokumentów SB, sporządzanych bez wiedzy i udziału osoby, na którą funkcjonariusz organów bezpieczeństwa państwa się powoływał) Zapis stoi także w sprzeczności z orzecznictwem m.in. Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, z których wynika, że jednostronne notatki, gdy nie ma zobowiązań danej osoby do współpracy czy pobierania wynagrodzenia za przekazywane informacje – nie stanowią o świadomej współpracy. Skoro IPN przy wydawaniu decyzji odmawia przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego dot. ewentualnej współpracy, a opiera się wyłącznie na dokumentach (w tym także jednostronnych, zawierających treści nieprawdziwe) zatem występuje konieczność zmiany tego zapisu.

Stowarzyszenie proponuje zatem zastąpić aktualny zapis art.4 pkt.2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej poprzez jednoznaczne odwołanie się do definicji współpracy zawartej w art.3a ustawy lustracyjnej (lub tak być przeformułowany, by umożliwić realne postępowanie celem stwierdzenia faktu współpracy lub braku dowodu takowej).

17 października 2017

SBecy i ich współpracownicy nie będą zatrudnieni w Krajowej Administracji Skarbowej?

Zgodnie z art.144 ust.1 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej - W jednostkach organizacyjnych KAS może być zatrudniona albo pełnić służbę osoba, która nie pełniła służby zawodowej ani nie pracowała w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2016 r. poz. 1721), ani nie była ich współpracownikiem. W ust.2-4 ustawa przewiduje obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego.

Do senackiej komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji trafiła petycja indywidualna o podjęcie inicjatywy ustawodawczej ws. uchylenia art.144 ustawy. Za nieuwzględnieniem petycji opowiedział się przewodniczący Robert Mamątow, a także obecny na posiedzeniu przedstawiciel Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89, który zauważył, że w warunkach obecnej dezubekizacji, taki czyn byłby niezrozumiały, byłby rodzajem uhonorowania tych osób. Wprawdzie zapis budzi wątpliwości, skoro w innych wypadkach nie ma zakazu a wystarczy jedynie złożenie oświadczenie lustracyjnego, tym niemniej wykreślenie zapisu bez zachowania wymogu lustracyjnego jest nie do przyjęcia.

Petycję nie uwzględniono, zatem SBecy i ich współpracownicy nadal nie mogą być zatrudnieni w Krajowej Administracji Skarbowej.

16 października 2017

Brońmy konstytucyjnej klauzuli sumienia dla farmaceutów!

Uniwersalna wartość, jaką jest wolność sumienia i związana z nią klauzula sumienia, jest gwarantowana przez polską Konstytucję. Potwierdził to również wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. Niestety, potrzeba bronić tej ważnej wartości, a wraz z nią farmaceutów, których sumienia próbuje się łamać. 

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Marcin Czech w odpowiedzi na poselską interpelację oraz p.o. Głównego Inspektora Farmaceutycznego w odpowiedzi na pismo Rzecznika Praw Obywatelskich, ku wielkiej radości lewicowych mediów, zakwestionowali w ostatnim czasie prawo właścicieli aptek do odmowy sprzedaży środków niezgodnych z ich sumieniem (np. mogących działać w sposób wczesnoporonny). Tymczasem prawo to wprost wynika z Konstytucji i zostało potwierdzone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego domagamy się przestrzegania konstytucyjnego prawa farmaceutów oraz właścicieli aptek do powoływania się na klauzulę sumienia oraz prosimy o doprecyzowanie ustawy Prawo Farmaceutyczne, tak aby ta kwestia nie budziła już więcej wątpliwości.

Artykuł 53 ustęp 1 Konstytucji RP mówi, że „każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii”. Odnosząc się do tego przepisu Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 października 2015 r. (sygn. akt K 12/14), wydanym pod przewodnictwem prof. Andrzeja Rzeplińskiego jeszcze przed zawirowaniami związanymi z obsadą stanowisk sędziowskich, stwierdził: „Wolność sumienia – w tym ten jej element, którym jest sprzeciw sumienia – musi być respektowana niezależnie od tego, czy istnieją przepisy ustawowe ją potwierdzające. Ustawodawca nie może więc dowolnie kształtować albo znosić tego „przywileju”, lecz musi respektować konstytucyjne warunki ustanawiania ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela”.

Powyższe fakty jasno dowodzą, że pomimo że w ustawie „Prawo farmaceutyczne” nie ma wzmianki o klauzuli sumienia dla farmaceutów i właścicieli aptek, jej gwarancja wynika bezpośrednio z Konstytucji.

Warto dodać, że Klauzula sumienia nie jest bynajmniej katolickim kaprysem jak jest to przedstawiane w lewicowych mediach. W zasadzie jedynymi odnotowywanymi przypadkami w których farmaceuci chcieliby zasłaniać się klauzulą sumienia, są sytuacje, gdy w ich przekonaniu na szali stoi ludzkie życie – czyli przypadki mogącej mieć działanie wczesnoporonne antykoncepcji. A jako, że pozbawienie ludzi życia jest czynnością wielkiej, nieporównywalnej z czymkolwiek innym wagi moralnej, to już samo uzasadnione domniemanie, że istotę rozwijającą się w brzuchu kobiety można uznać za człowieka, powinno wystarczać do tego, aby nie zmuszać kogokolwiek do wykonywania „świadczeń” prowadzących do jej uśmiercenia.

Jest też oczywiste, że dostępność klauzuli sumienia nie spowoduje, że farmaceuci i właściciele aptek zaczną ją masowo stosować. Zainteresowana nią jest niewielka część farmaceutów. Osoby zainteresowane zakupem antykoncepcji, spokojnie byłyby więc w stanie znaleźć odpowiednią dla siebie Aptekę (Zbigniew Kaliszuk, CitizenGo)

Brońmy klauzuli sumienia dla farmaceutów:

CitizenGO Polska