31 sierpnia 2017

Żal Timmermansa że Rosja czy Niemcy nie były wystarczająco silne?

Dziś odbyło się posiedzenie komisji ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego z udziałem wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem, na temat praworządności w Polsce.

Timmermans wykazał się ignorancją historyczną ws. Polski i w jakimś sensie żałuje, że Polska jest w aktualnych granicach. Aby nas nie oskarżyć o stronniczość cytat z tłumaczenia wp.pl - „Polska jest dzisiaj bardziej suwerenna, bardziej wolna, jej granice są bardziej bezpieczne, niż przez wieki w przeszłości. Przez chyba tysiąc lat Polacy nie mieli takiej możliwości decydowania o swojej przyszłości. Polska była przesuwana po mapie Europy. No cóż może należałoby przypomnieć wiceprzewodniczącemu KE że Polska istniała na mapach kiedy nie było Holandii, może warto przypomnieć wyprawę na Moskwę w 1610r. czy bitwę pod Wiedniem z 1683 roku i Cud nad Wisłą z 1920 roku, kiedy obroniliśmy nie tylko Polskę, ale całą Europę przed najazdem.

Kiedy Niemcy były wystarczająco silne, Polska była spychana 300 km na wschód, a kiedy Rosja była dość silna, Polska była spychana 300 km na zachód. Ale Polacy nie mogli o tym zdecydować, gdzie leżał ich kraj. - stwierdził dalej wiceprzewodniczący KE. No cóż słowa Timmermansa brzmią bardziej jak żal, że Niemcy czy Rosja nie były silniejsze, niż stwierdzenie oczywistego skądinąd faktu. Tyle tylko, że gdyby którykolwiek z tych krajów był silniejszy, to dziś nie byłoby ani Unii Europejskiej, ani Holandii, tylko byłaby III Rzesza Europejska lub ZSRR.


Pracownicy KE będą indoktrynowani ideologią LGBT

Komisja Europejska planuje wydać pieniądze podatników, czyli obywateli Państw Członkowskich UE, na szkolenie 33 tys. swoich pracowników obejmujące genderową indoktrynację w duchu środowisk LGBT. 

19 lipca został opublikowany specjalny komunikat prasowy KE, z którego wynika, że wszyscy menedżerowie KE i ich pracownicy będą musieli uczestniczyć w "działaniach uświadamiających i szkoleniach" w celu "zajęcia się wszelkimi nieświadomymi uprzedzeniami" [przeciwko homoseksualistom, i in.].

Zachęcamy do wyrażenia sprzeciwu wobec powyższych planów szkoleniowych Komisji Europejskiej, a zwłaszcza wobec finansowania tego typu szkoleń z naszych pieniędzy.

Ewa Senkowska z Zespołem CitizenGO

30 sierpnia 2017

KE ws. nadzoru Ministerstwa Sprawiedliwości nad sądami - w 2017 i 2008 roku

2017 rok - Komisja Europejska, a w szczególności Frans Timmermans, uzurpuje sobie prawo do oceny przyjmowanych w Polsce ustaw dotyczących nadzoru administracyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości nad Sądami.

2008 rok - 800 polskich sędziów zwróciło się z petycją do Komisji Europejskiej. W odpowiedzi Komisji czytamy, że Komisja Europejska nie może oceniać krajowego prawa regulującego administracyjny nadzór Ministerstwa Sprawiedliwości nad sądami, ani też kwestii dotyczących wynagrodzeń sędziów. Oba te tematy nie mają związku z prawem wspólnotowym. 

Problem podobny, stanowisko KE diametralne rozbieżne. Co uległo zmianie? Otóż w 2008 roku w Polsce rządziła wiernopoddańcza wobec zachodu koalicja PO-PSL, a teraz rządzi PIS.