28 czerwca 2017

Drogie rodzime owoce, tańsze zagraniczne cytrusowe

Wiadomo, że żywność ma znaczny wpływ na nasze zdrowie. Od tego co jemy, nie tylko czujemy się lepiej lub gorzej, ale niektóre schorzenia można uniknąć, inne dolegliwości osłabić. Podstawowe znaczenia dla naszego zdrowia mają warzywa i owoce. Sezon na świeże owoce się już zaczął, ale ceny... 

Na warszawskich Stegnach w zeszłym tygodniu udało się kupić truskawki te mniejsze po 3 zł za kilogram. W tym tygodniu są już po 4 złote. Większe truskawki kształtują się od 6 do 8/9 złotych.

Inne owoce wciąż są dość drogie, jagody od 32 do 40 zł/kg, mały pojemnik malin (ok. 200-250 gr) 6-7 złotych, czereśnie - kilkanaście złotych za kg, choć zdarza się także oferty po 10 zł/kg. Pojawiły się już wiśnie za 12 zł/kg. Ciekawe, że ceny owoców cytrusowych w marketach są niższe od naszych rodzimych owoców. W promocji banany, nektarynki czy brzoskwinie - poniżej 5 zł/kg.

Na obniżkę cen naszych rodzimych owoców trzeba trochę poczekać, wszak sezon jeszcze nie w pełni.


Poznański czerwiec


27 czerwca 2017

Politycznie poprawny Europol nie dostrzega korelacji między imigracją a terroryzmem

Jak informuje Tefakty.pl - W dorocznym raporcie wydanym przez Europol można odnaleźć dane, że aż 95% ofiar śmiertelnych w zamachach terrorystycznych przeprowadzonych na terenie w Unii Europejskiej zginęło w zeszłym roku z rąk islamskich dżihadystów. Jak czytamy w owym dokumencie w 2016 roku zabitych przez terrorystów zostało 142 ludzi, a aż 135 z nich padło ofiarą islamskich terrorystów islamskich. Takie liczby nie robią wrażenia na urzędnikach z Europolu, którzy twierdzą, że nie ma związku pomiędzy masową imigracją z krajów islamskich a zamachami terrorystycznymi!...Wprawdzie stwierdzają fakt, że wśród “uchodźców” mogą się zaplątać terroryści, ale według ludzi z Europolu takie przypadki są marginalne. We wniosku z raportu czytamy: "Od stycznia do grudnia 2016 r. około 363 400 migrantów dostało się do Europy drogą morską, głównie do Grecji i Włoch. I ciągle, każdego dnia wielu próbuje przekroczyć te granice, aby uniknąć okrucieństwa w Syrii i w Iraku. Nie ma twardych dowodów na to, że terroryści systematycznie wykorzystują falę uchodźców, aby niepostrzeżenie przedostać się do Europy." Nie ulega jednak wątpliwości, że w kilku przypadkach terroryści przedostali się do Unii Europejskiej podając się za uchodźców, co pokazały zamachy w Paryżu 13 listopada 2015 roku. Europol nie tylko lekceważy niebezpieczeństwo płynące z masowej imigracji, ale i kłamie nazywając imigrantów “uchodźcami”. Choćby w obozach we Włoszech i w Grecji ze 160 tys. ludzi jedynie 6% jest uchodźcami, a reszta to imigranci ekonomiczni liczący na dobrobyt i socjalne dodatki w bogatych państwach Zachodu. Raport kompletnie lekceważy przyjmowanie ludzi o niesprawdzonej tożsamości, posługujących się fałszywymi dokumentami i fakt, że tysiące takich osób przebywa w Europie. Dodatkowo, próbuje manipulować faktem mówiąc o ucieczce przed wojną, podczas gdy jedynie mały procent z całej masy imigrantów ucieka przed wojną i prześladowaniami. Nie dziwi takie podejście urzędników Europolu. W końcu jest to agencja Unii Europejskiej, a wedle poprawności politycznej nie wolno łączyć imigracji z zamachami terrorystycznymi... Szaleństwo poprawności politycznej trwa, a krew ofiar na ulicach nikogo nie obchodzi!