21 października 2016
20 października 2016
Fundacja Pro Prawo do Życia: Na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność
Fundacja Pro Prawo do Życia nie rezygnuje z batalii o prawną ochronę dziecka poczętego i apelują do Prezydenta Andrzeja Dudę.
Wszystkie obywatelskie inicjatywy ustawodawcze mające zapewnić najbardziej bezbronnym prawo do życia były w latach 2011-2016 przez polityków wszystkich ugrupowań parlamentarnych wyrzucane do śmieci.Szczególnie bolesne było odrzucenie ostatniej inicjatywy głosami tych, którzy wygrali wybory pod hasłami odnowy moralnej. Ich głosy sprawiły, że wciąż każdego dnia w polskich szpitalach mordowane jest sześcioro dzieci.
To, że politycy nie traktują życia ludzkiego jako priorytetu, nie sprawia, że my – obywatele Rzeczypospolitej Polskiej także możemy stanąć z boku i czekać aż ktoś zrobi coś za nas. Przeciwnie. To na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność za los nienarodzonych, którzy sami nie mogą się bronić. Nam pozwolono się urodzić, dano nam prawo do życia. Musimy je wykorzystać jak najlepiej, z całych sił walcząc z niesprawiedliwością i okrucieństwem.
Musimy korzystać ze wszystkich możliwości, jakie są dostępne. Demokracja daje nam jeszcze jedno silne narzędzie. Możemy zwrócić się do Prezydenta RP z apelem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej. Możemy pokazać, że Polacy są przeciwni dyskryminacji bezbronnych.
Przygotowaliśmy petycję, w której wzywamy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę do opowiedzenia się za pełną ochroną życia od samego początku oraz prośbą o zgłoszenie projektu ustawy gwarantującej prawo do życia każdemu dziecku od chwili poczęcia.
Każda podpisana petycja trafia wprost na skrzynkę Pana Prezydenta. Każdy podpis się liczy. Feministki namawiające do mordowania dzieci w łonach matek były w stanie zmobilizować kilkadziesiąt tysięcy osób do wyjścia na ulicę. Musimy pokazać, że nas jest więcej. Bardzo proszę Pana o podpisanie petycji, która znajduje się pod tym linkiem i o namówienie co najmniej 5 znajomych osób do tego samego. Niech apel do Prezydenta będzie słyszalny z każdego zakątka Polski.
W ostatnią sobotę Wielka Pokuta na Jasnej Górze zgromadziła setki tysięcy Polaków. Wygłaszane świadectwa dotyczyły również grzechu aborcji, który nie tylko niszczy życie konkretnych ludzi, ale również rujnuje życie społeczne. Egzorcysta ks. Piotr Glas mówił o złu, które wychodzi na ulicę, podając przykład "czarnego poniedziałku". Zdaniem księdza Piotra, aborcja to rytuał, podczas którego aborcjonista składa w ofierze dziecko samemu szatanowi, a łono matki staje się cmentarzyskiem.
Naszym obowiązkiem jako narodu polskiego jest nie tylko żałować za grzechy, ale też podjąć postanowienie poprawy. My, obywatele, możemy być impulsem, który obudzi w rządzących sumienia i przekona ich do naprawienia popełnionych błędów. Aby tak się stało, musimy być aktywni, zdecydowani i odważni.
O to właśnie ośmielę się Pana/Pani poprosić – o aktywność, zdecydowanie i odwagę głoszenia prawdy o aborcji. Proszę zacząć od podpisania petycji i skutecznego namówienia do tego samego jak największej liczby osób.
Kinga Małecka Prybyło
Fundacja Pro Prawo do Życia
Repolonizacja Polski
Czy można repolonizować Polskę? Cały kraj? Otóż można i trzeba, gdyż niemal cały majątek narodowy został wysprzedany (za grosze!), bo rządzący jeszcze niedawno politycy systematycznie i całkowicie podporządkowywali nasze życie gospodarcze, kulturalne czy medialne wymogom zagranicznych hegemonów. Stopień uzależnienia Polski od cudzoziemskich ośrodków władzy osiągnął niebywałe wprost rozmiary, co zręcznie kamuflowały cudzoziemskie, choć w języku polskim emitowane i drukowane gazety, radiowe rozgłośnie i stacje telewizyjne. Przypominało to już znaną z historii sytuację przedrozbiorową, XVIII-wieczne uzależnienie Rzeczypospolitej szlacheckiej od zagranicy oraz współudział niektórych prominentnych rodaków, zwanych wtedy magnaterią, w rozdrapywaniu kraju.
Półtora roku temu wydaliśmy książkę "Wygaszanie Polski" obrazującą stan miękkiego wynaradawiania naszej Ojczyzny. Rok temu naród w wolnych wyborach zdecydował o przekazaniu rządów w ręce opcji politycznej sprzeciwiającej się wygaszaniu. Wrzask i lament, który zarówno wewnątrz kraju, jak i za granicą wywołała owa demokratyczna decyzja suwerena, czyli społeczeństwa, świadczy najlepiej o wysokości stopnia tego wygaszenia. Zwycięstwo opcji patriotycznej przyszło w ostatniej chwili; repolonizacja ma odwrócić ten unicestwiający Rzeczpospolitą proces. Jednak żeby repolonizacja była skuteczna, musi zostać przeprowadzona praktycznie we wszystkich dziedzinach i na różnych polach społecznej aktywności. Książka ta traktuje po części o pierwszych sukcesach repolonizacji, jednak przede wszystkim wskazuje na miejsca szczególnie zainfekowane, wymagające paląco szybkich i radykalnych reform, na które wciąż czekamy (np. w dziedzinie kultury czy mediów). Wybitni autorzy, znawcy poruszanych tematów, a przy tym prawdziwi patrioci, podpowiadają rozwiązania, często przestrzegają. Posługując się przy tym świetnym piórem podejmują tematy od finansów po kulturę, od gospodarki po przyrodę, przechodząc od nadziei do czynu. Niemal wszyscy widzą szansę na osiągnięcie wreszcie prawdziwej suwerenności, choć podkreślają, że niebezpieczeństwo absolutnie nie minęło.
"Repolonizacja Polski" to mądra książka dla rządzonych i rządzących oraz narzędzie w rękach patriotów.
Serdecznie Państwu polecam
Marcin Dybowski
Subskrybuj:
Posty (Atom)

