6 sierpnia 2016

Odebrali nam koryta!!!


Mężczyźni w damskich konkurencjach na olimpiadzie?

gdyby jakiś mężczyzna chciał startować w damskiej konkurencji sportowej, to nie powinien być do tego dopuszczony, gdyż wypaczałoby to rywalizację. I odwrotnie. To, co wydaje się oczywiste, próbują negować środowiska LGBT, a Komitet Olimpijski - niestety - pozwala się wciągać w ideologiczną wojnę. Rozpoczyna się właśnie wielkie sportowe święto, które powinno być wolne od ideologii gender. Niestety, nawet w programie ceremonii otwarcia szczególne miejsce poświęcono osobie "transseksualnej", a media od dawna donoszą o możliwym udziale w damskiej konkurencji dwóch osób z Wielkiej Brytanii, które miały "zmienić płeć".

Odnosząc się z szacunkiem do osób, które cierpią na zaburzenia percepcji płci, prosimy Międzynarodowy Komitet Olimpijski, aby tak ważnego sportowego święta nie zniszczono ideologią gender.

Chociaż start w damskiej konkurencji dwóch mężczyzn, którzy mieli ogłosić się kobietami, nie został oficjalnie potwierdzony, to faktem jest, że Komitet Olimpijski poświęcił sprawie swoją uwagę. Na początku tego roku Komitet wydał oświadczenie, mówiące - w uproszczeniu - o tym, że do zakwalifikowania mężczyzn uważających się za kobiety do kobiecych konkurencji olimpijskich nie jest nawet wymagana operacja chirurgiczna, gdyż uderzałoby to w prawa człowieka. ("To require surgical anatomical changes as a precondition to participation is not necessary to preserve fair competition and may be inconsistent with developing legislation and notions of human rights.") Warunkami zakwalifikowania mężczyzny do kobiecej konkurencji ma być jedynie przejście terapii hormonalnej i kilka wymogów z tym związanych (np. odpowiedni poziom testosteronu i brak możliwości "zmiany" deklaracji o płci w ostatnich 4 latach).

Zachęcamy do podpisania się pod listem, który wysyłamy mailowo do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Nie negujemy faktu, że są na świecie osoby cierpiące na zaburzenia percepcji płci, lecz prosimy jednocześnie, aby sport pozostał wolny od ideologii. Igrzyska Olimpijskie nie są miejscem dla ideologicznej wojny prowadzonej przez środowiska LGBT.

Dziękuję Państwu serdecznie za udział w tej petycji.
Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do aktywnego kibicowania, zwłaszcza Polakom!
Magdalena Korzekwa-Kaliszuk
Dyrektor Kampanii CitizenGO Polska

Dokładnie, właśnie tak? (felieton z internetowego kabaretu Małgorzaty Todd 32/2016)

   Tym razem zwracam się do wąskiego grona mówców i to takich, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia. Mówicie mądrze, mówcie jeszcze pięknie. Niekiedy wystarczy usunąć trochę chwastów i mowa wasza zakwitnie jak piękny ogród letnią porą.

   Zacznijmy od słowa „dokładnie”. Występuje ono raczej w mowie młodzieżowej, pełniąc rolę uniwersalnego potwierdzacza. Wyeliminowanie go pozostawmy nauczycielom, tym odważnym oczywiście, którzy nie boją się rodziców uczniów.

   Wielu mówców co parę zdań domaga się potwierdzenia, tak? Ma się wówczas ochotę wstać i zaprzeczyć. „Tak?” bywa też zastępowane przez  „Nie?”. Taka maniera najwyraźniej też nie przeszkadzała ich szkolnym polonistom, a szkoda.   

   Do uniwersalnych przerywników należy słowo „właśnie”. Drodzy mówcy, po wystąpieniu zarejestrowanym przez kamery wysłuchajcie, tego co powiedzieliście, ale pod kątem krytycznym nie odnoszącym się do treści, a do formy. Policzcie ile razy użyliście słowa „właśnie”, czy nie pełni ono czasem roli natrętnegoprzecinka? Jeśli tak, to może warto skorygować przyszłe wystąpienia.

   Do wulgarnego słowa pełniącego rolę przerywnika-ozdobnika nie odniosę się nie tylko z tego względu, że nie dotyczy on osób, do których się w tej chwili zwracam. Po prostu, po pierwszym wulgaryzmie opuszczam takie towarzystwo.

 

Małgorzata Todd