11 marca 2016

Kolejny absurd: zbieranie laptopów dla islamskich imigrantów w Szczecinie


Czy są granicy absurdu? - pyta Prawicowyinternet.pl. I podaje przykład  zbierania lapotopów przez lewackich aktywistów dla islamskich imigrantów. Cyt.

Większość imigrantów przybywających do Europy to osoby, które portfele mają zasobniejsze od niejednego Polaka. Koszty przeprawy do Niemiec, Szwecji czy Wielkiej Brytanii sięgają czasami kilku tysięcy dolarów. Wszyscy znamy zdjęcia imigrantów rozmawiających przez najnowsze modele Samsunga czy iPhony. Syria przed tym jak Stany Zjednoczone postanowiły zaprowadził tam demokrację była stabilnym krajem. Tym bardziej śmieszą akcje jak te zorganizowane przez grupę “Refugees Szczecin”. Zbieranie laptopów w Polsce i przekazywanie ich imigrantom, którzy dostają od Niemców świadczenia socjalne (często przekraczające średnią polską pensję) to absurd. W 2015 roku w lokalu Stojaki zorganizowali zbiórkę używanych rowerów. Mieszkańcy przekazali ich 40, a te trafiły do ośrodków pod Löcknitz. Zbiórka laptopów jest przeprowadzana w Ośrodku Teatralnym Kana, znanym między innymi z tego, że chciano tam wystawić spektakl „Golgota Picnic”, zionący nienawiścią do cywilizacji chrześcijańskiej i wszelkich ludzkich wartości. Idealna pożywka dla zidiociałego lewactwa. Razi krótkowzroczność szczecińskiego lewactwa, codziennie słyszymy informacje takie jak ta: Niemcy. Islamscy imigranci molestowali upośledzone umysłowo dziewczynki! czy ta: Kolejna Europejka ofiarą islamskiej „zabawy” tzw. „Taharrush”. Nie dała się zgwałcić więc została pobita i pocięta nożem! czy przykład z Berlina gdzie na początku marca imigranci zdewastowali doszczętnie Centrum lekkiej atletyki Rudolf-Harbig-Halle i Horst-Korber-Halle w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg. Wstępnie straty szacowane są na ponad 4 miliony euro. Kwota może opiewać nawet na 6 mln euro. Takim ludziom chcą pomagać?

Od nas zależy czy wygramy z aborcją!

Ataki cywilizacji śmierci trwają. W ostatnich dniach feministki zorganizowały tzw. Manify, w Poznaniu, Krakowie i Warszawie. Domagały się jak zwykle rozszerzenia prawa do zabijania dzieci w łonach matek, pod hasłem „Aborcja w obronie życia”. Aborcyjne manifestacje w 3 miastach Polski zgromadziły około 500 osób, w tym sporo spoza Polski. Na Warszawskiej Manifie byli obecni przedstawiciele komunistycznych organizacji z Zachodu.
Dzięki zdecydowanym i bezkompromisowym akcjom w obronie życia, oddziaływanie aborcjonistów systematycznie się zmniejsza. Tegoroczne manify odbyły się w mniejszej liczbie miast niż w minionych latach. W Łodzi manifa nie odbyła się, bo… nie było komu zgłosić zgromadzenia. Pokazywanie prawdy o aborcji zniechęca propagatorów morderstw prenatalnych. W tym roku nasi wolontariusze stanęli z wielkimi banerami ze zdjęciami abortowanych dzieci, naprzeciw propagatorom aborcji w Poznaniu, Krakowie i Warszawie. Charakterystyczna była reakcja konferansjera Manify w Warszawie: „Nie patrzymy w prawą stronę” zakomenderował na widok grupy naszych wolontariuszy, stojących pod pomnikiem Prymasa Wyszyńskiego, z banerem „Aborcja zabija”. 

 Mówimy głośno prawdę: 
Aborcja zabija!

Mimo że coraz więcej Polaków utożsamia aborcję z zabijaniem niewinnych, z roku na rok liczba ofiar rośnie. Z nieoficjalnych na razie danych wynika, że w roku 2014 w zabito prawie 1000 dzieci. Ponad 200 więcej niż w roku ubiegłym. Miejscem kaźni są szpitale, a lekarze oddziałów ginekologicznych, zamiast leczyć i ratować życie ludzie, zajmują się mordowaniem małych pacjentów.
W Szpitalu Miejskim w Rudzie Śląskiej, w latach 2010-2015 zabito 481 poczętych dzieci. 480 z nich zostało zabitych z powodu podejrzenia o chorobę lub wadę genetyczną. Nasi śląscy wolontariusze, dowodzeni przez Mariusza Piotrowskiego, zorganizowali dwie pikiety pod szpitalem, które odbiły się szerokim echem w mediach. To z kolei spowodowało zwołanie komisji zdrowia Rady Miejskiej, która zajęła się sprawą aborcji w Szpitalu Miejskim. Prezes szpitala nie zaprzeczał, że dokonują tam aborcji, ale nie wyrażał z tego powodu ubolewania, bo jak mówił, są to aborcje zgodne z prawem. Zastępca prezydenta miasta, Krzysztof Mejer, mówił, że jest dumny ze szpitala, bo oprócz tego, że w ostatnich latach ginekolodzy pozbawili życia 481 dzieci, to jednak w podobnym okresie uratowali 357 noworodków.
Budzenie sumień nie wystarcza, konieczne są zmiany w prawie, aby lekarze i położne nie czuli się przymuszani do uczestnictwa w aborcji. Chodzi również o to, aby pozbawić możliwości zabijania dzieci tych, którzy robią to świadomie i z własnej woli.
Kontynuujemy przygotowania do inicjatywy ustawodawczej. Przeprowadzenie inicjatywy będzie jednak wymagało wielkiej pracy i zaangażowania tysięcy osób. Będzie wymagało ofiarności, wystawienia się na ataki wrogów ze strony organizatorów akcji i poświęcenia czasu ze strony angażujących się wolontariuszy. Będzie również wymagało poniesienia dużych wydatków. Dlatego potrzebna będzie również ofiarność ze strony naszych darczyńców.

Kinga Małecka-Prybyło
Fundacja Pro Prawa do Życia

10 marca 2016

Sondaże: PIS trzyma się mocno, mimo pokrzykiwań opozycji

Jak wynika z sondaży IBRIS opublikowany 4 marca czy bieżący CBOS poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości rośnie, spada poparcie dla Nowoczesnej i rośnie równolegle dla PO, obie partie o 2 i 3 miejsce na podium. Czawarty jest Kukiz'15, i zasadniczo nie ulega zmianie. Jak można było się spodziewać, gdy PIS zaczął realizować swój program socjalny zaczął ponownie zyskiwać. Pokrzykiwania opozycji PO-PSL-Nowoczesna o łamaniu demokracji na niewiele się zdają. Dodajmy, iż wszelkie zmiany mieszczą się w granicach błędu statystycznego,


SONDAŻ CBOS (10.03.2016)

Termin badania: 2-9.03.2016 / Próba: 1034
PiS
37
+ 3
PO
18
+ 4
Nowoczesna
17
– 2
Kukiz’15
8
– 3
PSL
3
+ 1
SLD
3
B/Z
Partia Razem
2
B/Z
KORWiN
2
– 1

Niezdecydowani
8
– 4