6 marca 2016

Jaka wartość opinii Komisji Weneckiej

Jak informuje wpolityce.pl w projekcie opinii Komisja Wenecka uznała, że podstawą prawną wyboru sędziów w grudniu 2015 był art. 137a z listopadowej nowelizacji ustawy (przewidująca wybór 5 sędziów)... w swoich uchwałach dotyczących wyboru piątki sędziów, Sejm jasno powoływał się na INNY PRZEPIS - art. 17 z ustawy czerwcowej (przyjętej przez PO), stwierdzający ogólnie, że „w skład Trybunału wchodzi piętnastu sędziów”, a „sędziów Trybunału wybiera indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, Sejm bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów”. W uchwałach w ogóle nie pojawia się art 137a - nie zastosowano go, bo uznano wybór poprzedniego Sejmu po prostu za nieważny. I co ważne, ustawa w której powołano do życia art 137a nie weszła jeszcze w życie - została ogłoszona w Dzienniku Ustaw z 14-o dniowym vacatio legis 20 listopada (a więc weszła w życie DOPIERO 5 grudnia, a więc już po wyborze sędziów, którego dokonano 2 grudnia)!
Jak widać analiza dokona przez Komisję Wenecka opiera się nie na faktach, ale na zasłyszeniu. A zatem czy taka opinia ma jakąkolwiek wartość?

5 marca 2016

NFOŚiGW nadal będzie finansował ochronę powietrza. Nieprawdziwe doniesienia mediów

Jak informuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - nadal będzie finansował ochrona powietrza, a informacje medialne sugerujące zaprzestanie finansowanie jest nieprawdziwe. Cyt.
W „Gazecie Wyborczej” ukazał się 4 marca 2016 r. artykuł pt. „Koniec walki ze smogiem”, który niezgodnie z faktami sugeruje, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wycofuje się z finansowania programów ochrony atmosfery.
Tę nieprawdziwą tezę w jeszcze skrajniejszej formie przedstawiono w wydaniu internetowym dziennika, gdzie rozwinięcie tytułu wspomnianego tekstu brzmi tyleż sensacyjnie, co z gruntu fałszywie: „Fundusz ochrony środowiska wyrzucił wszystkich specjalistów od emisji i zanieczyszczenia powietrza”.  
Doniesienia powyższe, powtarzane przez niektóre inne media, nie mają żadnego pokrycia w faktach i wprowadzają w błąd opinię publiczną. Rzeczywistość wygląda zgoła odmiennie. 
W Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ochrona powietrza była i  pozostaje nadal jednym z głównych priorytetów działania. Nieprawdziwa jest informacja, że w NFOŚiGW nie funkcjonują już departamenty zajmujące się walką ze smogiem oraz innymi zanieczyszczeniami atmosfery. W wyniku wewnętrznej reorganizacji struktur zlikwidowano wprawdzie dwie jednostki – Departament Ochrony Powietrza oraz Departament Gospodarki Niskoemisyjnej – ale w ich miejsce powstał duży Departament Energii i Innowacji, który przejął zadania i programy tamtych jednostek.  Zmiana przeprowadzona została właśnie po to, aby  finansowanie projektów odbywało się w sposób sprawniejszy, skuteczniejszy i lepiej skoordynowany. Po reorganizacji, w jednym departamencie  skupione zostały środki finansowe zarówno z Unii Europejskiej, jak i krajowe, co pozwala sprawniej nimi zarządzać i skonsolidować dostępne wsparcie.
Co więcej, w ramach nowo utworzonego Departamentu Energii i Innowacji funkcjonuje specjalny Zespół do spraw Efektywności Energetycznej w Budownictwie, który zajmuje się tematyką ochrony powietrza, w tym likwidacji niskiej emisji.  A zatem dbałość o stan atmosfery w Polsce nie tylko nie zostanie w NFOŚiGW zarzucona, ale nadal będzie podtrzymywana i rozwijana.
Kompletnie nieprawdziwe są upowszechniane informacje, że w wyniku reorganizacji z NFOŚiGW zwolnieni zostali wszyscy pracownicy, którzy zajmowali się walką ze smogiem. W samym tylko Departamencie Energii i Innowacji pracuje ponad 60 osób. Kolejnych prawie 30 to pracownicy również nowo utworzonego Departamentu Środków Zagranicznych, który także ma w zakresie swoich działań kwestie dotyczące ochrony atmosfery. Łącznie tematyką, które – wedle doniesień „Gazety Wyborczej” – wraz ze zwolnieniem grupy pracowników – została w  NFOŚiGW poniechana, zajmuje się około 100 osób spośród ponad 500 zatrudnionych w Narodowym Funduszu. Na uwagę zasługuje jeszcze fakt, że dodatkowo w ramach systemu doradztwa energetycznego (Jednostka Realizująca Projekt)  działa ponad 70 doradców.  
Na ironię zakrawa fakt, że wspomniana publikacja „Gazety Wyborczej” ukazała się dzień po tym, jak minister energii Krzysztof Tchórzewski i prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Kazimierz Kujda podpisali umowę w sprawie realizacji projektu pod nazwą "Ogólnopolski system wsparcia doradczego dla sektora publicznego, mieszkaniowego oraz przedsiębiorstw w zakresie efektywności energetycznej oraz OZE". Będzie on realizowany w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ) – zgodnie z jego osią priorytetową "Zmniejszenie emisyjności gospodarki".
To projekt wdrażany w Polsce po raz pierwszy – ma on charakter unikatowy w skali Europy ze względu na zasięg, gdyż obejmie całą Polskę. W jego ramach powstała już ogólnokrajowa sieć 76 doradców, którzy bezpłatnie będą służyć pomocą wszystkim zainteresowanym, chcącym skorzystać z funduszy unijnych w dziedzinie efektywności energetycznej, w tym zmniejszenia poziomu emisji dwutlenku węgla i pyłów do atmosfery, termomodernizacji budynków, rozwoju odnawialnych źródeł energii. To rozwiązanie zostało wysoko ocenione przez Komisję Europejską i jest wskazywane jako modelowe podejście do kwestii ochrony atmosfery.
Konkludując: NFOŚiGW przeprowadził wewnętrzne zmiany organizacyjne, które pomogą sprawniej, skuteczniej i efektywniej finansować projekty proekologiczne oraz szybciej i trafniej reagować na potrzeby finansowe dotyczące ochrony środowiska. „Gazeta Wyborcza” w sobie tylko znanym celu usiłuje temu zaprzeczyć,  podając we wspomnianej publikacji informacje nieprawdziwe, które wprowadzają w błąd Czytelników i naruszają dobre imię Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

KODowcy czyli agresja i życzenia śmierci w męczeniach przeciwnikom

Komitet Obrony Demokracji pokazuje swoją prawdziwą totalitarną twarz. W piątek 4 marca w Suwałkach zakłócili uroczyste otwarcie wystawy "Armia Skazańców", poświęconej armii gen. Władysława Andersa. Nawet jeśli termin wystawy mógł być kojarzony z wyborami, w której startuje córka generała, to nie uprawnia to do takiego zachowania.

Na tym nie koniec, po "wypadku" samochodowym prezydenta Andrzeja Dudy (śledztwo prowadzi prokuraturę w celu ustalenia przyczyn) na facebookowej stronie Komitetu Obrony Demokracji pojawiły się komentarze, które były tak agresywne, że skasowano je z profilu KOD. Życzono śmierci prezydentowi, nawet śmierci w męczarniach. Oto niektóre komentarze: