7 lutego 2016

Dobre wieści dot. petycji do Parlamentu Europejskiego!

Parlament Europejski przyjął rezolucję w obronie prześladowanych chrześcijan i innych mniejszości religijnych, której treść uwzględnia postulat, jaki zawierała petycja podpisana aż przez 101 541 osób (wśród których aż 38 161 to Polacy).
Warto pamiętać, że sytuacja chrześcijan w Iraku i Syrii jest dramatyczna. Są tam okrutnie mordowani na masową skalę. Czasem otrzymują wybór: natychmiastowe wypędzenie z miasta, zapłacenie ogromnego podatku (faktycznie niemożliwego do zapłacenia) albo tortury i śmierć. Tylko w ostatnich latach liczba chrześcijan w Syrii zmniejszyła się z 1,25 miliona do 500 tysięcy, a w Iraku z 1,4 miliona do 275 tysięcy. Gwałceni i mordowani są członkowie całych rodzin, a kościoły burzone.
Do tej pory społeczność międzynarodowa uczyniła stanowczo za mało, aby przeciwdziałać tym zbrodniom. W omawianej rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie systematycznego mordowania mniejszości religijnych na masową skalę przez ISIS, działania tzw. Państwa Islamskiego zostały uznane za LUDOBÓJSTWO. Taka kwalifikacja działań ISIS daje szansę na większe niż do tej pory przeciwdziałanie ich zbrodniom i należy ją uznać za bardzo dobry krok w tej sprawie.

Dyrektor Kampanii CitizenGO Polska

Uwaga na fałszywe e-maile i SMSy!

Ipko.pl ostrzega przed fałszywymi e-mailami i SMSami. Jako że ostrzeżeń nie dość przed hakerami, a że chwila nieroztropności może kosztować wiele poniżej ostrzeżenie:

Ostrzegamy, że rozsyłane są fałszywe wiadomości e-mail i SMS, w których hakerzy podszywają się pod Bank i – pod pretekstem konieczności odblokowania zablokowanego dostępu do iPKO – proszą o zalogowanie się do serwisu i zachęcają do skorzystania z zamieszczonego w wiadomości linku, który w rzeczywistości może przekierować użytkownika do fałszywej strony Banku.
Zachowaj ostrożność!
Przypominamy, że PKO Bank Polski nie jest autorem tych wiadomości, e-maile i SMSy rozsyłane są przez osoby podszywające się pod Bank. Prosimy o zachowanie ostrożności i ograniczonego zaufania w stosunku do e-maili i SMSów, w których znajduje się prośba o skorzystanie z umieszczonego w nich linku. Ostrzegamy, że zawsze są to fałszywe wiadomości, mające na celu nie tylko wyłudzenie od odbiorcy poufnych danych, ale także zainstalowanie w jego komputerze lub telefonie potencjalnie szkodliwych programów podglądających i śledzących jego działania.
Prosimy nie odpowiadać na tego typu wiadomości (e-maile, SMSy), nie korzystać z podanego linku i nie udostępniać danych osobowych, loginu i haseł do konta, kodów jednorazowych z narzędzia autoryzacyjnego, numeru telefonu komórkowego, danych dotyczących karty płatniczej, itp. Te dane są do wyłącznej wiadomości klientów.
W przypadku skorzystania z linku zawartego w otrzymanej wiadomości i podania jakichkolwiek danych na stronie internetowej przypominającej serwis iPKO, prosimy – skontaktuj się telefonicznie z konsultantem pod jednym z numerów:
·         801 307 307 (numer dla dzwoniących w kraju) lub
·  +48 81 535 60 60 (numer dla dzwoniących w kraju, z zagranicy i z telefonów komórkowych).


6 lutego 2016

"Imigrantów tu nie chcemy" wołają manifestanci na Placu Zamkowym

6 lutego na placu Zamkowym w Warszawie zebrało się na wezwanie Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej, 1,5 tysiąca według policji, kilka tysięcy - według organizatorów - osób. Demonstrowali "przeciw islamizacji Europy", Jak informuje PAP Uczestnicy manifestacji nieśli flagi i szaliki w biało-czerwonych barwach. W demonstracji udział wzięli przedstawiciele m.in.: Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej, Kukiz'15, partii KORWiN i Kongresu Nowej Prawicy, a także środowiska kibicowskie. Wznoszono antyimigranckie i antyislamskie okrzyki, m.in.: "Płacze Anglia, płacze Francja, tak się kończy tolerancja", "Imigrantów tu nie chcemy, Kresowiakom pomożemy", "Każdy Arab niech pamięta, dla nas Polska, to rzecz święta", "Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa", "Dziś Warszawa cała krzyczy - nie dla tej islamskiej dziczy". Za pomocą telebimów uczestnicy manifestacji łączyli z innymi miastami, w których odbywały się demonstracje, m.in. z Dreznem i Pragą.
Manifestujemy przeciwko islamizacji, najazdowi uchodźców, chcemy wyrazić sprzeciw wobec przyjmowania imigrantów, kwot narzucanych państwom unijnym, chcemy, żeby Polska pozostała Polską, aby w Polsce nie było islamskich dzielnic, nie dochodziło do rabunków, gwałtów, napadów, morderstw - stwierdził prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki i zaapelował do rządu, aby Polska nie przyjmowała islamskich uchodźców.
Na manifestacji obecna była też liderka niemieckiej organizacji antyislamskiej Pegida Tatjana Festerling, która stwierdziła, że wstydzi się za niemieckich polityków i za media m.in. za ich podejście do kwestii przyjmowania imigrantów.

Podczas manifestacji zbierano podpisy pod wnioskiem referendalnym w sprawie przyjmowania imigrantów. Ruch Kukiz'15 zebrał dotychczas w tej sprawie blisko 100 tysięcy głosów poparcia.