11 stycznia 2016

Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie ws. uchwał dot. wyboru sędziów TK

Postanowieniem z dnia 7 stycznia 2016 Trybunał Konstytucyjny w składzie 10 sędziów umorzył postępowanie z wniosku grupy posłów z PO o badania zgodności uchwał sejmu ws. stwierdzenia braku mocy prawnej uchwał z dn. 8.10.2015 dot. wyboru sędziów TK oraz uchwał ws. wyboru nowych sędziów TK. Trybunał uznał że uchwały te nie są aktami normatywnymi, a zatem nie podlegają jurysdykcji Trybunału.  Co prawda w uzasadnieniu sędziowie TK próbują podtrzymać tezę o prawidłowym wyborze sędziów w październiku 2015 r., jednak nie ma to większego znaczenia. Niezależnie jak to uzasadnia Trybunał postępowanie zostało w tym zakresie zakończone. Pozostaje pytanie dlaczego orzekano w składzie niezgodnie z ustawą o TK (zgodnie z nowelizacją ustawy powinno być 13 sędziów) oraz dlaczego czekano z publikacją postanowienia aż 4 dni?

Nie należy się łudzić, Trybunał Konstytucyjny (który orzekał w znaczących sprawach przeciw obywatelom, a nie na ich rzecz) będzie dalej próbował szkodzić i utrzymać bandycki system III RP, a sami będą wydawać 0,75 mln złotych na uroczyste balowanie. zob. też http://serwis21.blogspot.com/2016/01/trybuna-konstytucyjne-bedzie-balowa-za.html

Niższe wynagrodzenia komorników sądowych?

Sposób działania komorników sądowych, ich wynagrodzenia za dokonywane czynności niewspółmierne do wysokości długu wywołuje oburzenie. Próbę sanacji tej sytuacji podjęło się Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE, które złożyło 8 stycznia projekt ustawy o zmianie ustawy o komornikach sądowych. 

Zgodnie z projektem wynagrodzenie komorników sądowych ulega obniżenie z dotychczasowych 15 i 8% długu do 5% wysokości zobowiązania, ale nie mniej niż 50 zł (zamiast dotychczasowych 1/10 przeciętnego wynagrodzenia tj. ok. 400 zł). Dla porównania koszty egzekucyjne w postępowaniu administracyjnym kształtują się na poziomie 4-5%. Stowarzyszenie wskazuje, że celem egzekucji sądowej ma być wyegzekwowanie długu, a nie napychanie pieniędzy komornikom, którzy często dług egzekwują dokonując zwykłego zajęcia z rachunku bankowego, wynagrodzenia, emerytury.

Czy Sejm podejmie tą inicjatywę ustawodawczą? Przekonamy się za kilka miesięcy.

Zmienić dotychczasowo kierownictwo TVP Kraków - domagają się Oburzeni

Politycy i zwolennicy opozycji platformersko-nowoczesnej próbują wmówić, że PIS dokonuje skoku na media publiczne w celu dokonania czystek i stworzenia TV PIS. Nie zauważają jednak, że różne środowiska społeczne negatywnie oceniały dotychczasowe kierownictwo telewizji zarówno centralnych stacji jak i ośrodków regionalnych, i te właśnie często te środowiska domagają się zmian. Dla przykładu poniżej tekst dra Marka Ciesielczyka ze Stowarzyszenia Oburzonych z Małopolski z dnia 10 stycznia do ministra Skarbu Dawida Jackiewicza i prezesa TVP Jacka Kurskiego o odwołanie dyrektora TVP Kraków. Cyt.

Jako małopolski oddział ogólnopolskiego stowarzyszenia OBURZENI pozwolimy sobie zwrócić uwagę Panów na konieczność – naszym zdaniem – gruntowanych zmian w regionalnych oddziałach telewizji publicznej. Dotychczasowa debata oraz faktyczne zmiany dotyczą – jak na razie – wyłącznie centralnego kierownictwa mediów publicznych. Naszym zdaniem niezbędne są także zmiany w regionalnych oddziałach mediów publicznych.

Abstrahując od tego, iż obecny dyrektor TVP Kraków, p. Leszek Dziura jest „kojarzony z PSL” – by użyć eufemizmu (patrz np. Dziennik Polski, 6.11.2015) i w związku z tym – w naszej ocenie – programy emitowane przez Telewizję Kraków zbyt często nie były obiektywne (proszę np. porównać czas antenowy poświęcony w czasie ostatniej kampanii wyborczej kandydatowi PSL do Sejmu p. Kosiniakowi-Kamyszowi i kandydatom innych ugrupowań), TVP Kraków – według nas – od wielu lat jest medium skostniałym, nie dynamicznym, nie reagującym wystarczająco szybko na ważne wydarzenia w regionie, dyskryminującym wyraźnie tzw. Polskę powiatową (np. drugie pod względem wielkości miasto Małopolski Tarnów - TVP Kraków nie zaprezentowała debaty kandydatów na prezydenta Tarnowa czy też debaty kandydatów różnych ugrupowań do Sejmu w okręgu tarnowskim, a zrobiła to np. „Gazeta Krakowska” wraz z Radiem Kraków).

Zarzuty tego typu kierowane były do kolejnych władz TVP Kraków od lat. Małopolskie medium publiczne nie może być wyłącznie medium krakowskim. TVP Kraków zbyt często ignorowała ważne wydarzenia, mające miejsce poza Krakowem. Naszym zdaniem ta negatywna selekcja informacji  mogła wynikać także z określonych sympatii politycznych kierownictwa telewizji lub jej dziennikarzy?

Dlatego też domagamy się nie tylko natychmiastowej dymisji dyrektora Leszka Dziury, ale także innych osób, odpowiedzialnych za kształt programu telewizyjnego. Przy czym – według naszej oceny – nie będzie stanowić dobrego rozwiązania zastąpienie jednego redaktora, którego ograniczają poglądy polityczne czy też zwykła rutyna, innym, w takim samym stopniu skażonym dotychczas panującym w TVP Kraków duchem „poprawności politycznej” czy też brakiem wyobraźni i co za tym idzie pomysłów na ciekawe programy regionalne.

Liczymy na to, iż czekające nas zmiany personalne nie ograniczą się do zwykłej czystki politycznej czy też zamiany jednego zespołu dziennikarskiego, ogarniętego impotencją twórczą, przez inny – w takim samym stopniu pozbawiony inwencji, zaangażowania i dążenia do przedstawiania faktycznie ważnych społecznie problemów, a nie ich bezbarwnych (a przez to „bezpiecznych” politycznie) substytutów quasi-informacyjnych.

Z tego, co nam wiadomo, podobne zmiany konieczne są także w innych oddziałach regionalnych publicznych mediów.