27 grudnia 2015
26 grudnia 2015
Antyimigranckie nastroje na Korsyce
Grupa 250 zamaskowanych mężczyzn zdewastowała w piątek wieczorem salę modlitwy społeczności muzułmańskiej w Ajaccio na Korsyce (Francja), paląc egzemplarze Koranu i wznosząc antyarabskie okrzyki po korsykańsku, w odwecie za atak na dwóch strażaków oraz policjanta. Rajd antyarabski nastąpił po milczącym proteście w centrum Ajaccio. Władze francuskie potępiły zarówno atak na strażaków jak i atak na salę modlitwy. Tyle, że nic to nie rozwiązuje, dopóty władze francuskie będą wykazywały bierność i pobłażliwość wobec arabskiej przestępczości.
Zachód chce nam dyktować jakie możemy uchwalić ustawy?
Jak zachód traktuje Polskę? Odpowiedź jest prosta - jak bantustan, kolonię, protektorat. Uwidoczniła to najpierw sprawa imigrantów, a teraz ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Najpierw były wypowiedzi przewodniczącego parlamentu europejskiego Martina Schultza, później ostrzeżenia ministra spraw zagranicznych Luksemburga, a teraz Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Franz Timmermans wysłał list do ministra sprawiedliwości z wezwaniem (a faktycznie żądaniem) nie przyjmowania ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Podobnie stanowisko zajęło Europejskie Biuro ONZ ds. praw człowieka i przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Z kolei "Washington Post" wezwało administrację amerykańską do wywarcia nacisku na polski rząd, czytaj jakiegoś zaszantażowania. Zachód uznaje, że może nam dyktować, jakie ustawy mogą być uchwalane, a jakie nie. No cóż zachód uznaje się za rasę panów, a nas za rasę niewolników (skąd my to znamy).
Najpierw były wypowiedzi przewodniczącego parlamentu europejskiego Martina Schultza, później ostrzeżenia ministra spraw zagranicznych Luksemburga, a teraz Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Franz Timmermans wysłał list do ministra sprawiedliwości z wezwaniem (a faktycznie żądaniem) nie przyjmowania ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Podobnie stanowisko zajęło Europejskie Biuro ONZ ds. praw człowieka i przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Z kolei "Washington Post" wezwało administrację amerykańską do wywarcia nacisku na polski rząd, czytaj jakiegoś zaszantażowania. Zachód uznaje, że może nam dyktować, jakie ustawy mogą być uchwalane, a jakie nie. No cóż zachód uznaje się za rasę panów, a nas za rasę niewolników (skąd my to znamy).
No cóż czas wrócić na drogę niepodległości i przestać przejmować się bzdurami zachodnimi (z ich multikulti, dewiacjami itp). Na początek proponujemy wystąpić z Rady Europy, z tej instytucji i tak nie ma pożytku a zaoszczędzimy co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych rocznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
