6 maja 2015

Solidarnościowcy poparli Andrzeja Dudę na prezydenta

Organizacje Solidarnościowe poparły kandydaturę Andrzeja Dudy na Prezydenta RP. Umowę z kandydatem zawarło m.in. NSZZ "Solidarność" (Duda porozumiał się z Dudą, Andrzej z Piotrem). Kandydata poparło także Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w PRL "Przymierze" w Bydgoszczy. Poniżej apel tegoż stowarzyszenia.


Bydgoszcz, dnia 28 kwietnia 2015 r.
APEL
Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze” w Bydgoszczy
w sprawie wyborów prezydenckich

Zgromadzeni na Walnym Zebraniu członkowie Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL zwracają się z apelem do mieszkańców Bydgoszczy i Województwa Kuj.-Pom. o wzięcie udziału w wyborach prezydenckich, które odbędą się w maju br.
Poprzez udział w wyborach potwierdzimy swoją solidarność i odpowiedzialność za ojczyznę, za Polskę wierną tradycji, która po 25 latach zmian systemowych znajduje się w krytycznym punkcie swojego rozwoju.
Młodzi Polacy emigrują w nadziei na znalezienie pracy, wyższe zarobki, podniesienie standardu życia i lepsze warunki socjalne. Ma to opłakane skutki dla naszego kraju. Polska traci ludzi młodych i wykształconych, którzy za granicą zakładają rodziny i tam rodzą się ich dzieci. Łatwo przewidzieć, że z tego powodu będzie jeszcze mniej pieniędzy dla polskich emerytów, a przedłużenie wieku emerytalnego niczego nie załatwi.
Pseudo postęp proponowany przez Unię Europejską i rządzących w naszej ojczyźnie zagraża rodzinie i wartościom, na których oparte jest nasze państwo. Opozycja dla rządzących stała się ważnym narzędziem walki politycznej, jest niszczona w sposób systemowy z wykorzystaniem mediów publicznych, które nie spełniają swej ustawowej roli. Nie umożliwiają obywatelom i organizacjom uczestniczenia w życiu publicznym poprzez reprezentowanie zróżnicowanych poglądów i stanowisk.
Mimo wielu protestów różnych środowisk wprowadzana jest tylnymi drzwiami ideologia gender.
Można wiele jeszcze wymieniać spraw i problemów, które nas bolą.
To MY twórcy „Solidarności” w 1980 roku powiedzieliśmy „nie” kłamstwu, „nie” obłudzie, „nie” niszczeniu tradycyjnych wartości wyrastających z chrześcijaństwa. Dziś udzielamy poparcia kandydatowi na prezydenta Panu dr Andrzejowi Dudzie. Jest to człowiek, który otwarcie staje w obronie podstawowych wartości, który przeciwstawia się tzw. poprawności politycznej. Mówi, „że trzeba naprawić państwo polskie”. Bardzo wielu Polaków oczekuje spokojnej naprawy państwa. Andrzej Duda jest gwarantem tego.
Nie pozwólmy, by ponownie do władzy doszli ludzie, którzy nie liczą się z narodem, podpisują ustawy godzące w naszą suwerenność w sprawach etycznych i rodzinnych. W tych sprawach nie ma dwóch prawd, prawda jest jedna, różne są poglądy. Silniejszy, bogatszy dysponujący władzą medialną nie ma patentu naprawdę.
Platforma Obywatelska i prezydent Bronisław Komorowski obiecywali ludziom cuda. Tymczasem przez ostatnie osiem lat podatki były wielokrotnie podwyższane – 13 ustaw podpisał prezydent, w których podwyższono 21 podatków. Nie mamy zaufania do obecnej władzy. Ta władza oszukała społeczeństwo wielokrotnie, pogwałciła prawa rodzicielskie, zapomniała o polskiej rodzinie.
Zgadzamy się z Andrzejem Dudą, który mówi „ bez rodziny państwa nie będzie, bo rodzina to podstawa społeczeństwa”.
Dlatego apelujemy o oddanie głosu na Andrzeja Dudę – kandydata na prezydenta RP

Jan Raczycki - Prezes Stowarzyszenia

5 maja 2015

NIEPRZYZWOITOŚĆ NA POGRZEBIE!

Władysław Bartoszewski nie był z naszej bajki, nie ukrywaliśmy tego, jego oficjalna biografia budzi wiele wątpliwości, wielokrotnie zachowywał się nagannie. Demaskowaliśmy ten fałsz, gdy mainstreamowe media (także zaraz po śmierci) wychwalały go pod niebiosa. Pisaliśmy, że skoro zmarł to niech już zostawią go w spokoju.
Ale nieprzyzwoitość władzy, mainstreamu wciąż zaskakuje. Gdy przywożono trumnę prezydenta Kaczyńskiego ze smoleńska, uchwycono rozbawionego Komorowskiego. Okazuje się jednak, że bawią się nie tylko gdy umierają przeciwnicy, ale także gdy umierają "swoi". Na pogrzebie Bartoszewskiego uchwycono roześmianą Bieńkowską czy Marcinkiewicza.




4 maja 2015

Nie rzucim ziemi...trzeci miesiąc rolniczego protestu

Rozpoczął się trzeci miesiąc rolniczego protestu w Zielonym Miasteczku przed Urzędem Rady Ministrów w Warszawie. W chłodzie, deszczu i w prymitywnych warunkach rolnicy czuwają broniąc swojego prawa do ziemi, nasion, produkcji i sprzedaży żywności. 
Walczymy o polską ziemię, o dostęp do dobrej żywności, o Polskę wolną od GMO. Uzmysławiamy  Polakom w jak niepewnej sytuacji znajdują się polscy rolnicy, a także podkreślamy rolę, jaką zarówno Rząd RP, jak i czerpiące ogromne zyski korporacje odgrywają w doprowadzaniu do obecnego kryzysu. Kryzysu, który dotyka zarówno rolników jak i konsumentów ograniczając im dostęp do zdrowej, prawdziwej żywności.  - podkreśla Edyta Jaroszewska-Nowak, współorganizatorka Zielonego Miasteczka, rolniczka z zachodniopomorskiego.

Nie jest prawdą, że głównym powodem protestów rolników są żądania finansowe. Walczymy wspólnie o zmianę polityki rolnej i dobre ustawodawstwo dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski, czyli zdrowia naszego i naszych dzieci . - dodaje mąż Edyty, Józef Nowak, również rolnik

Polskie media głównego nurtu całkowicie milczą na temat tego protestu, a Rząd RP nie podejmuje żadnych rozmów z rolnikami z Zielonego Miasteczka.
Sejm gorączkowo próbuje zmienić regulacje prawne dotyczące rolnictwa zmieniając złe prawo na jeszcze gorsze. Przykładem jest ustawa o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która miała ułatwić rolnikom sprzedaż produktów przetworzonych w gospodarstwie. Tymczasem zgodnie z nowymi przepisami, które to mają wejść w życie 1 stycznia 2016 roku(!) ROLNIK BĘDZIE MÓGŁ SPRZEDAWAĆ SWOJE PRODUKTY TYLKO WE WŁASNYM GOSPODARSTWIE LUB NA TARGOWISKACH (UWAGA! nie zadaszonych!). Nie będzie mógł sprzedać swoich przetworzonych produktów do stołówek, restauracji, szkół, do lokalnego sklepiku, ani nawet na targowiskach usytuowanych w budynkach lub w ich częściach!
Ponadto dalej BRAK jest odrębnych przepisów sanitarno-higienicznych uzależnionych od skali produkcji (JAK MA TO MIEJSCE WE WSZYSTKICH INNYCH KRAJACH UNII), na które czekają rolnicy, aby za sprzedaż swoich produktów - np. serów, soków, powideł - nie byli ścigani przez sanepid i nie musieli płacić kar.

Nie ma wciąż nowego prawa o kształtowaniu ustroju rolnego, które miało zapobiec nieprawidłowościom w obrocie ziemią rolną. W zamian za to wyprzedaje się ziemię w przyspieszonym trybie... W zachodniopomorskim w ciągu ostatniego półrocza spółka z kapitałem holenderskim nabyła już 400 hektarów ziemi -relacjonuje Edward Kosmal, rolnik, lider protestujących rolników.
Oprócz ziemi rolnej, która znika w otchłani obcego kapitału sprzedaje się takie dobra jak Park Tatrzański...Wraz kolejką linową poszło w obce ręce obcego kapitału ok. 40 ha   z  Tatrzańskiego Parku Narodowego (!!!)   Górale apelują o włączenie się do akcji "Nie rzucim ziemi"

6 maja o godzinie 17.00 w Zielonym Miasteczku kolejna debata o rolniczych postulatach, tym razem rozmawiamy o wyprzedaży ziemi. ZAPRASZAMY wszystkich, którym nieobojętne jest to, do kogo będzie należała polska ziemia. Dyskusję poprowadzi Edward Kosmal.

Komitet Protestacyjny Solidarności RI, Zielone Miasteczko Rolników
POSTULATY - Rolnicy domagają się:
1. Ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom.
2. Umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych.
3. Ustawowego zakazu obrotu i upraw GMO.
4. Kompleksowej i długoletniej polityki rolnej oraz odzyskania kontroli nad przetwórstwem rolno-spożywczym i rynkiem wewnętrznym.
5. Zmiany regulacji ustawowych w obszarze szkód łowieckich w sposób  zapewniający rolnikom rekompensatę poniesionych strat.
6. Powołania Komisji Dialogu Społecznego ds. rolnictwa (strona rządowa, rolnicy, przedsiębiorcy).
Komitet Protestacyjny Solidarności RI, Zielone Miasteczko Rolników