14 czerwca 2014

manipulacja w imię jedynego i właściwego dobra spółdzielni

Organizacja i obsada zebrań organizowanych przez zarząd/spółdzielni to klucz do „wyników”.

Prezesi szczegółowo opracowują scenariusz przebiegu każdego zebrania włącznie z treningiem nieprzewidzianych sytuacji. Podstawą sprawnego manipulowania przebiegiem jest właściwa obsada stanowisk. Od prezesów ma być przewodniczący, członkowie prezydium, członkowie komisji liczących głosy i przyjmujących wnioski.     Przed każdym walnym zgromadzeniem  drużyny prezesów szkolą się i następuje szczegółowy podział zadań.  Oprócz przejęcia kontroli nad organami wyznaczani są najemnicy do składania wniosków i atakowania przeciwników kłamliwymi oskarżeniami i wywoływaniem awantur na zebraniu. Opłacani są pijaczki i pożyteczni  idioci  do głosowania na konkretne  wskazane kandydatury do organów spółdzielni. 

Do kanonu przeszły oskarżenia „że lokator nie płaci czynszu”,  „że jest oszołomem bo  pisze pisma  w sprawach  nieuzasadnioych”,  etc. 
Rola prowokatorów nabiera znaczenia, gdy jakimś cudem na zebraniu przeważają zwykli członkowie spółdzielni. Wówczas cyngle prezesów mają za zadanie przedłużać obrady i wywoływać chaos irytujący i odstraszający zwykłych mieszkańców.  Normą są więc awantury i jałowe dyskusje o byle co (w rodzaju  remont toalety, drzwi  itp.),   mające na celuprzeciągnięcie zebrania do późnych godzin nocnych w przypadkach, gdy w pierwszej fazie większość na sali mają przeciwnicy zarządu. Technika ta pozwala wydłużyć obrady do godziny pierwszej, drugiej i później   w nocy – do czasu gdy opozycja nomenklaturowa, wymęczona i zniesmaczona sama opuści walne zgromadzenie.   Zazwyczaj  przeciętni ludzie doświadczając chamstwa i trudnych warunków, w proteście i oburzeniu, opuszczają zebranie już po 2-3 godzinach. 
  • Zakłócanie przebiegu zebrania przez prowokatorów, 
  • ale też i celowa opieszałość ze strony poszczególnych komisji i prezydium walnego przeciąganiem głosowań, wydłużaniem czasu przygotowania kart do głosowania itd., pomaga w przesunięciu czasu  ważnych głosowań na godziny nocne – czas głosowania nad absolutorium dla prezesów, zgoda na zaciąganie kredytów, sprzedaż nieruchomości i inne.
  •    Nie ważne kto głosuje, ale kto głosy liczy

żołnierze prezesów liczą głosy.  Bezpośrednią konsekwencją obsadzenia komisji i prezydium jest wpływ na przeliczanie głosów. Zdominowanie organów walnego przez nomenklaturową grupę gwarantuje możliwość „korygowania” wyników głosowań w przypadkach, kiedy obrady nie idą po myśli bossów. Dodatkowym atutem jest fakt, że żołnierze-pracownicy kontrolują miejsca przeliczania, sporządzają karty do głosowania oraz później przechowują głosy i protokoły. Taki przywilej daje wolną rękę w manipulacjach i ukrywaniu dowodów.Bezprawie pieczętuje  np. brak prawnika spółdzielni na sali zebrań.  Takie rozwiązanie pozwala dowolnie kształtować treść protokołu i wyniki głosowań.   Lokalne mafie z zasady zdominowują przestrzeń publiczną, dochodzi do najbardziej zuchwałych oszustw.Szczególnym numerem jest np. jawne oszukiwanie w liczeniu głosów.     Okrasą dla bezprawia są funkcjonariusze milicji zaprzyjaźnieni z władzami spółdzielni, obstawiający zgromadzenie mieszkańców po cywilnemu  bądź   oficjalnie. 
Innym niezwykle sugestywnym elementem jest przeprowadzanie jawnych głosowań nad absolutorium.  Prezes wraz z zastępcami siedzi na podwyższeniu, ma przed sobą panoramę sali. Jak koreański przywódca widzi każdego pracownika i wykonawcę.     Gdy pada komenda głosowania nad absolutorium dla zarządu i rady nadzorczej, pilnie obserwują „swoich podwładnych jak głosują”. Czasem, dla większej dyscypliny nagrywa zebranie aby ewentualnie upewnić się czy wszyscy pozostają wystarczająco lojalni.  Służalcze lokalne gazety tendencyjnie relacjonują przebieg manipulowanych zebrań, a nazajutrz po zgromadzeniu prasówkę ma prokuratura i sąd.  Nie  zdarzyło się  nigdy wskazanie na łamanie prawa czy brak demokracji. 
Przy bierności  członków spółdzielni,  poniżanych, eliminowanych w prawie spółdzielczym, prawie w ogóle prawda o zebraniach pozostaje tematem tabu.

Medialne manipulacje w/s komunikatu z Konferencji Episkopatu Polski.

Poziom kłamstw jakie prezentują mainstreamowe media przekracza w/s wiary jakiekolwiek granice. Mieliśmy do czynienia z kłamstwami w/s rzekomego uniemożliwienia aborcji przez profesora Chazana (w Serwis21 wykazywaliśmy, że profesor odmówił aborcji ale nie mógł przewlekać sprawy by uniemożliwić legalną aborcję - gdyż ta ostatnia w przypadku uszkodzenia płodu dozwolona jest aż do urodzenia, choć medycznie nie wskazana).
Teraz ten sam "Wprost" (a wślad za nim inne mainstreamowe media) okłamuje czytelników w/s komunikatu z plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Według Wprost - Nowy sekretarz Episkopatu bp Artur Miziński ... Właściwie sfałszował komunikat. W komunikacie końcowym konferencji biskupów samowolnie dopisał fragment, w którym padają kontrowersyjne słowa: „Środowiska określające się mianem Kościoła otwartego niejednokrotnie lansują duchownych i świeckich podważających oficjalne nauczanie Kościoła, a równocześnie dyskredytują tych, którzy stają w obronie prawdy”. Otóż po pierwsze jest w zwyczaju, że ostateczny kształt komunikatu opracowuje sekretarz. Zdarzało się, że po konsultacji z biskupami dopisywał samodzielnie jakieś zdanie czy dwa. (co mimochodem przyznano). Po drugie "Wprost" wyjął zdanie z kontekstu. Oto jak wygląda cały akapit cyt. za episkopat.pl
2. Biskupi dokonali podsumowania aktualnej sytuacji Kościoła w Polsce. Zauważyli, iż w obecnym kontekście kulturowym jest coraz mniej miejsca na obiektywne i uniwersalne wartości, a do głosu dochodzi dyktatura relatywizmu, polityczna poprawność i nowe oblicze ateizmu wrogiego wobec ludzi wierzących. Z kolei środowiska określające się mianem „Kościoła otwartego” niejednokrotnie lansują duchownych i świeckich podważających oficjalne nauczanie Kościoła, a równocześnie dyskredytują tych, którzy stają w obronie prawdy. Tymczasem Kościół pozostaje otwartym na świat. Czyni to na wzór Apostołów, którzy w dzień Zesłania Ducha Świętego wyszli z Wieczernika z przesłaniem Dobrej Nowiny do wszystkich ludzi dobrej woli.
Ten sam "Wprost" nie uznał np. za istotne zapisy komunikatu w/s stanu ubóstwa, woli manipulować fragmentem.

PS: Okazuje się, iż nowy sekretarz generalny niczego nie dopisywał do tekstu komunikatu opracowanego przez zespół! https://twitter.com/RzecznikKEP/status/477740137682853888. Innymi słowy to "Wprost" dokonał fałszerstwa.


Komunikat z 365. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 11 czerwca 2014 r.
W dniach 10 i 11 czerwca 2014 r. biskupi zgromadzili się w Warszawie w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski na 365. zebraniu plenarnym. Uczestniczył w nim także abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, jak również zaproszeni goście – przedstawiciele konferencji biskupów w Europie.
1. Biskupi obecni na zebraniu plenarnym mówili z wdzięcznością o przywróceniu stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. W tym roku, 17 lipca, minie 25 lat od tego doniosłego wydarzenia.  W uroczystej sesji, zorganizowanej z tej okazji 2 czerwca w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski, wziął udział m.in. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin. Stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską zostały jednostronnie zerwane przez powojenny komunistyczny rząd 12 września 1945 roku. Wieloletnie wysiłki doprowadziły do  ponownego ich nawiązania dopiero w 1989 roku, za pontyfikatu papieża Jana Pawła II. Biskupi wyrazili wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do wznowienia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską, m.in. pierwszemu powojennemu nuncjuszowi abp. Józefowi Kowalczykowi. 
2. Biskupi dokonali podsumowania aktualnej sytuacji Kościoła w Polsce. Zauważyli, iż w obecnym kontekście kulturowym jest coraz mniej miejsca na obiektywne i uniwersalne wartości, a do głosu dochodzi dyktatura relatywizmu, polityczna poprawność i nowe oblicze ateizmu wrogiego wobec ludzi wierzących. Z kolei środowiska określające się mianem „Kościoła otwartego” niejednokrotnie lansują duchownych i świeckich podważających oficjalne nauczanie Kościoła, a równocześnie dyskredytują tych, którzy stają w obronie prawdy. Tymczasem Kościół pozostaje otwartym na świat. Czyni to na wzór Apostołów, którzy w dzień Zesłania Ducha Świętego wyszli z Wieczernika z przesłaniem Dobrej Nowiny do wszystkich ludzi dobrej woli.
3. Biskupi dyskutowali także na temat stanu ubóstwa w naszym kraju. Z dużym niepokojem przyjęli statystyki, które dowodzą, że na ubóstwo najbardziej narażone są dzieci, rodziny wielodzietne i mieszkańcy małych miejscowości.  W tej sytuacji biskupi apelują do rządzących, by polityka społeczna była w większym stopniu ukierunkowana na wsparcie najbardziej potrzebujących, zwłaszcza wielodzietnych rodzin. Ze swej strony biskupi zadeklarowali poszukiwanie nowych form działalności charytatywnej i gotowość współpracy z instytucjami społecznymi i państwowymi w realizacji zadań i programów różnorakiej pomocy. Dostrzegając niezwykłą ofiarność wiernych we wsparciu potrzebujących oraz zaangażowanie w działalność parafialnych i szkolnych zespołów Caritas, biskupi wyrażają im swoje podziękowanie.
4. Konferencja Episkopatu Polski omówiła reakcje środowisk i mediów na inicjatywę lekarzy, którzy podpisali i symbolicznie złożyli „Deklarację Wiary” w Sanktuarium Jasnogórskim, jako wotum z okazji kanonizacji św. Jana Pawła II. Biskupi podziękowali za odważny gest pracownikom służby zdrowia broniącym prawa do wolności sumienia. Deklaracja potwierdza wyjątkową wartość życia ludzkiego gwarantowanego przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka. Jest ona jednocześnie zgodna z autentycznie pojmowaną przysięgą Hipokratesa. Zobowiązuje ona każdego lekarza do bezwarunkowej ochrony życia ludzkiego bez względu na wiek i stan pacjenta oraz do przywracania jego integralnego zdrowia. Prawo do życia jest również zapisane w Konstytucji, a zatem stanowi fundament porządku prawnego. Z tych racji agresja skierowana przeciw lekarzom sygnatariuszom Deklaracji jest nie tylko niezrozumiała, ale i nie do przyjęcia. Przeczy ona konstytucyjnej zasadzie wolności sumienia i wyznania oraz kwestionuje niezbywalne prawo do klauzuli sumienia w praktyce lekarskiej.
Św. Jan Paweł II napisał  w encyklice „Evangelium vitae”, że „kto powołuje się na sprzeciw sumienia, nie może być narażony nie tylko na sankcje karne, ale także na żadne inne ujemne konsekwencje prawne, dyscyplinarne, materialne czy zawodowe” (nr 74).
5. Uczestniczący w obradach zapoznali się z sytuacją religijną, społeczną i polityczną na Ukrainie. Wyrazili solidarność z narodem ukraińskim walczącym o swą wolność i niezależność. Zauważyli również wielki wkład różnych wyznań i obrządków chrześcijańskich, które wspierają duchowo swych wyznawców w przetrwaniu trudnej sytuacji. Wspólna  modlitwa i obecność duchownych na kijowskim Majdanie stanowiły fundament odbudowania zaufania, jedności i niezależności. Przeprowadzone wolne wybory, które doprowadziły do wyłonienia nowego prezydenta Ukrainy są znakiem nadziei na przyszłość. Jak każde państwo, Ukraina ma prawo do integralności terytorialnej i do decydowania o własnym losie.
6. Na zakończenie zebrania plenarnego w sali obrad odbyła się jedyna w swoim rodzaju uroczystość – za ratowanie Żydów tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” został pośmiertnie przyznany przez państwo Izrael trzem księżom i dwóm siostrom zakonnym. W uroczystości wzięły udział rodziny ocalonych i krewni odznaczonych. W okresie II wojny światowej wielu Polaków, w tym księży i sióstr zakonnych, ukrywało i ratowało Żydów. Jedynie w Polsce pomoc udzielana Żydom była karana przez hitlerowskich Niemców śmiercią i to całych rodzin. Tak stało się m.in. z rodziną Ulmów na Podkarpaciu – rodzicami i siedmiorgiem ich dzieci, w tym jednym jeszcze nienarodzonym.
7. W czasie zebrania plenarnego zostały przeprowadzone wybory do różnych gremiów Konferencji Episkopatu Polski. M.in. biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej Artur Miziński został wybrany na nowego sekretarza generalnego. Uczestniczący w zebraniu plenarnym wyrazili wdzięczność abp. Wojciechowi Polakowi Prymasowi Polski za pełnienie tej funkcji przez ostatnie 2,5 roku.
Biskupi dziękują nauczycielom, katechetom i rodzicom za trud przekazywania wiedzy oraz wychowywania dzieci i młodzieży szkolnej. W swoich modlitwach polecają ich Bogu na czas wakacji.
Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
Warszawa, 11 czerwca 2014 r.

Wiec poparcia dla profesora Chazana



Jak informuje Niezalezna.pl Kilkaset osób (m.in. byłe i obecjne pacjentki) przyszło przekazać wyrazy poparcia prof. Bogdanowi Chazanowi, kierującemu Szpotalem Świętej Rodziny w Warszawie. Wzruszony prof. Chazan przyznał, że jest zaskoczony, iż w jego obronie zjawiło się aż tylu obywateli. Była też Ewa Błasik, która - jak zdradził prof. Chazan - jest z nim spokrewniona. Wdowa po gen. Błasiku potępiła nagonkę na lekarza: - To są ci sami dziennikarze, ci sami posłowie, którzy atakowali mojego męża, którzy pragną zniszczyć to, co dla Polski jest najważniejsze - mówiła. Inicjatorką wiecu w obronie prof. Chazana była Anita Czerwińska, szefowa warszawskiego klubu "Gazety Polskiej". - Pragniemy przekazać nasze poparcie prof. Bogdanowi Chazanowi. Zapraszamy przede wszystkim rodziców z dziećmi, pacjentki, których wdzięczność dla Pana Profesora wiemy, że jest ogromna. Zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli, którzy chcą okazać profesorowi poparcie. Przynieśmy kwiaty, podziękujmy - mówiła przed wiecem.
Prof. Chazan podziękował wszystkim przybyłym, zapowiedział też powołanie Klubu Przyjaciół Świętej RodzinyKilkaset uczestników wiecu odśpiewało profesorowi "100 lat" i podziękowało mu za wspaniałą postawę wobec sprawy życia ludzkiego.

Obejrzyj nagranie: