11 czerwca 2014

Medialna kłamstwa w/s odmowy aborcji przez profesora Chazana

Nie ustają dyskusje medialne dot. odmowy zabiegu aborcji przez profesora Chazana kobiety w 22 tygodniu ciąży, która miała diagnozę, że dziecko z powodu licznych wad głowy, twarzy i mózgu, umrze zaraz po narodzeniu. Abstrahując od wszelkich etycznych rozważań w tej sprawie, należy zauważyć, iż w mediach w tej sprawie pojawia się wiele kłamstw.
Media zarzucają, iż prof Bogdan Chazan "chciał wszystko jak najdłużej przeciągać", aby minął termin, kiedy można legalnie wykonać aborcję w przypadku, gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony (cyt. za TVN24). Profesor Chazan informuje, że konsultacje trwały w sprawie 2 dni. Ale nawet gdyby trwało to dłużej, to powyższe twierdzenie jest kłamliwe. Zajrzyjmy do ustawy z dnia 7 czerwca 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Otóż jak stwierdza art.4a ustawy przerywanie ciąży może być dokonane w przypadku dużego prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego żuciu  - do chwili osiągnięciu przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej (inaczej mówiać aż do urodzenia). Zatem legalnie można było w omawianym przypadku dokonać aborcji aż do terminu urodzenia dziecko. Zatem żadne przewlekanie sprawy nie uniemożliwiało legalnej aborcji. Co innego względy medyczne.
Jak donoszą media ciąża była w 22 tygodniu ciąży, "Wprost" pisze nawet o 25 tygodniu ciąż). Otóż aborcja w tym stanie zaawansowania jest ryzykowna ze względów medycznych. Przypomnijmy aborcję farmakologiczną dokonuje się przed upływem 9 tygodnia ciąży, chirurgiczna zazwyczaj do 22 tygodnia. Im później dokonuje się zabieg aborcyjny tym większe zagrożenie dla matki. Zatem choćby z tych względów, stawianie zarzutu profesorowi Chazanowi, iż odmówił dokonania zabiegu aborcyjnego jest nieuprawnione. Uwzględniając stan zaawansowania ciąży, miał prawo odmówić, gdyż mogło to również zagrozić zdrowiu lub życiu matki.


10 czerwca 2014

Groby równe i równiejsze

Według Konstytucji wszyscy są równi. Tyle w teorii, w praktyce są równi i równiejsi, i co ciekawe dotyczy nie tylko osób za życia, ale także ich grobów. Nie chodzi o to, że jedni mają zwykłe groby, a inne bardziej okazałe. Otóż mogiła, w której spoczywają prochy Wojciecha Jaruzelskiego, jest stale monitorowana. Jak informują media Kamerę zamontowano jeszcze… dzień przed pogrzebem. Obraz z monitoringu trafia do warszawskiego centrum bezpieczeństwa. Mogiła jest też pilnowana przez policjantów po cywilu jak i przez umundurowanych.- Na Wojskowych Powązkach często dochodzi do kradzieży czy aktów wandalizmu. Chcemy temu zapobiegać, a ponieważ pogrzeb budził tak olbrzymie emocje wśród Polaków, pierwsza kamera pojawiała się w kwaterze, gdzie pochowano generała. Ale będą kolejne na tym cmentarzu – komentuje Agnieszka Kłąb, rzecznik warszawskiego urzędu miasta. Policja podaje jednak, że w tym roku funkcjonariusze nie odnotowali żadnych przypadków kradzieży ani dewastacji na Powązkach Wojskowych. Ale nawet gdyby były kradzieże i akty wandalizmu, to powstaje pytanie dlaczego chroniony ma być jedynie mogiła generała, a inne – nie.
Jak widać władze III RP hołdują zasadzie nie tylko równych i równiejszych za życia, ale także grobów. 

Zarząd WSM nie dopuszcza wniosków na Walne Zgromadzenie Członków

O planowanym Walnym Zgromadzeniu Członków Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (Żoliborz), o nieprawidłowościach w organizacji tego zgromadzenia (w częściach w dni powszednie po 17.30) informowaliśmy już w artykule:
http://serwis21.blogspot.com/2014/06/walne-zgromadzenie-wsm-na-zoliborzu.html. Dziś nowe kwiatki w sprawie, o którym informuje jeden z członków Rady Nadzorczej:

Na Walne Zgr. członkowie złożyli projekty uchwał w sprawach, które bezwzględnie wymagają zmian. Co zrobił z nimi organizator - zarząd?
Ano potraktował WSZYSTKIE JAKO NIEZGODNE FORMALNIE I PRAWNIE. Warto podkreślić, że Walne Zgr. ma wyłączne prawo do oceny, przegłosowania ich zasadności, [obecni na Walnym]. Tymczasem zrobili to prawnicy/najemni spółdzielni, przy czym zrobili to niezgodnie z prawem. Mając prawo  jedynie i wyłącznie odnieść się do nich formalnie i wnieść ewentualne poprawki, zweryfikowali je WSZYSTKIE MERYTORYCZNIE i ODRZUCILI!!!! Pozbawili nas możliwości wniesienia na Walne Zgr. zmiany bezprawia!
Wszystkie projekty uchwał nazwane przez nich  wnioskami, zostały przekazane do rozpatrzenia przez Radę Nadzorczą - kuriozum - Walne Zgromadzenie bezprawnie pozbawiono samostanowienia o sprawach spółdzielni !!!!

Jeśli chodzi o Państwa wnioski zarząd chce udowodnić, że żaden nie nadaje się do rozpatrzenia przez WZ. Dlatego pytam jakie są kompetencje Walnego Zebrania, najwyższej władzy w spółdzielni? Zarząd umieścił w pkt.14 porządku informację o przekazaniu projektów uchwał wniosków złożonych przez członków odpowiednim organom. Z tego wynika, że Rada Nadzorcza sama ma sobie określać wysokość diet. Kpina z mieszkańców, którzy chcą coś wreszcie zmienić na lepsze w naszej spółdzielni.. 
Dlaczego sprawozdanie (warto się z nim zapoznać) RN napisane przez M. Mossakowską (przewodniczącą Rady Nadzorczej - przyp. red.) obejmuje okres od czerwca do czerwca, a nie za rok 2013. Jeżeli się mylę, to analogicznie, dlaczego nie ma w porządku obrad absolutorium dla wiceprezesa Urszuli Grzybowieckiej, która pracuje na cały etat od 1.04.2014r.? Jeżeli dojdzie do czytania /ok.3 godz./ przez M. Stasiełowicza (prezesa Zarządu - przyp. red.) sprawozdania zarządu (58 stron z tabelami) to większość normalnych członków spółdzielni opuści salę. Stara przemyślana strategia obrad na zmęczenie.
W pkt. 16 zarząd występuje o zgodę na budowanie przez WSM w systemie deweloperskim. Moim zdaniem nie należy wyrazić zgody na takie działanie, ponieważ zyski finansowe przeje zarząd (pensje, premie i nagrody), zatrudni znowu swoich znajomych do obsługi inwestycji, a członkowie WSM obejdą się niczym. Dużo lepsze byłoby sprzedanie terenów z projektem i zezwoleniami a środki podzielić między osiedla na ich potrzeby. 
Proszę zwrócić uwagę na ilość kandydatów do RN i ilość mandatów w osiedlach. W kilku przypada 1 osoba na 1 mandat. Wystarczy, że sam na siebie zagłosuje (…) i 3 lata w RN pewne. Zgłoszone kandydatury tylko wieloletnich działacze wynikają z braku przekazania szczegółowej informacji o wyborach mieszkańcom.     
Nie poinformowano szerzej o sposobie zgłaszania kandydatur, terminach zgłoszeń, a także miejscu składania wniosków. Dlatego uważam, że wybory do RN powinny odbyć się po wakacjach w październiku na zebraniu z tylko jednym punktem obrad. Powinien paść taki wniosek formalny z sali.       

Będę Państwa wspierać na wszystkich częściach WZ trzeba walczyć o to, aby wszystkie zgłoszone przez mieszkańców wnioski były rozpatrzone, a nie wysłane do kosza przez zarząd i spółdzielczych prawników.  Należy zmienić porządek obrad i wybrać co jest bardzo ważne właściwą osobę do prowadzenia zebrania. Wnioskodawcy powinni być na wszystkich częściach WZ.

Życzę pomyślności i proszę o powiadomienie jak największej ilości członków o przybycie na zebranie by wspierali słuszne inicjatywy.