17 listopada 2013

A Cóż to za Uniwersytet bez filozofii?

Takie pytanie w mailu postawił Witold Kalinowski. w związku z pomysłem likwidacji studiów filozoficznych na Uniwersytecie w Białymstoku. Likwidację studiów filozoficznych na rzecz projektu "kognitywistyka i komunikacja" uzasadnia się nieopłacalnością. Ale pomysł ten napotyka na oddolny sprzeciw. Powstał Społeczny Ruch na Rzecz Obrony Filozofii na Uniwersytecie w Białymstoku, który zbiera podpisy pod petycją do Rektora Profesora Leonarda Etela o utrzymanie kierunku filozofia na Uniwersytecie w Białymstoku. 18 listopada zebrano już 605 podpisów. W petycji czytamy m.in.:
Jesteśmy przekonani, że obecnie filozofia jest potrzebna społeczności akademickiej, choć oczywiście nie tylko akademickiej, jak nigdy przedtem. Dotychczasowe działania na rzecz nauk ścisłych, ich dowartościowywanie, przy jednoczesnej marginalizacji samodzielnego, odważnego myślenia, nie służą humanistyce, bez której nie byłoby rozwoju kultury, a także nauki. W tradycji akademickiej filozofia to znak uniwersalnego i rzetelnego wykształcenia oraz symbol prestiżu uczelni. 

Studia filozoficzne są elitarne i – z tego też powodu – kosztowne. Jednak uważamy, że mimo kryzysu gospodarczego, a także niżu demograficznego, warto zachować filozofię jako kierunek studiów uniwersyteckich. 
Prawa ekonomii są ważne i bezlitosne, ale czy wystarczające, aby niepodzielnie dyktowały reguły życia akademickiego i decydowały o użyteczności bądź nieużyteczności kierunków humanistycznych? Jeśli trzymać się obowiązującego dziś algorytmu obliczania „kosztochłonności” studiów, filozofia jest jednym z wielu „deficytowych” kierunków na UwB – obok matematyki, fizyki, historii, socjologii II stopnia, a nawet pedagogiki – nie jest jednak najbardziej „deficytowa” spośród nich. Ilość kandydatów na studia filozoficzne w Białymstoku jest nie mniejsza niż we wszystkich uczelniach porównywalnej wielkości, a nawet większych od Uniwersytetu w Białymstoku (Uniwersytet Opolski, Szczeciński, Warmińsko-Mazurski, Wrocławski, Łódzki, UMCS, KUL), a przecież nigdzie tam kierunku filozofia się nie likwiduje.
Uniwersytet w Białymstoku byłby zatem uczelnią, która studia filozoficzne uruchomiła jako ostatnia, ale zlikwidowałaby je jako pierwsza w Polsce.
Filozofię jako pierwszy i jedyny kierunek wybierają nieliczni, ponieważ filozofia przede wszystkim funkcjonuje jako kierunek uzupełniający. Wybierają ją studenci lub absolwenci takich kierunków jak filologia, socjologia, prawo, ekonomia, a nawet matematyka, informatyka, widząc w filozofii istotne dopełnienie ich wykształcenia i wewnętrznego rozwoju. Studia filozoficzne są ambitne i wyjątkowe, tak jak ich obecni studenci, którzy wyróżniają się ogromną aktywnością. W ciągu zaledwie dwóch lat zorganizowali 18 filozoficznych debat publicznych we współpracy z ogólnokrajowymi i lokalnymi instytucjami kultury: Fundacją hr. Augusta Cieszkowskiego, Operą i Filharmonią Podlaską, Galerią Arsenał, Galerią im. Sleńdzińskich, Centrum im. Ludwika Zamenhofa, Białostockim Teatrem Lalek, które udzielały im wsparcia organizacyjnego, finansowego i merytorycznego. Współtworzą „bibliotekę humanistyczną”, która powstaje w Operze i Filharmonii Podlaskiej.
Dwukrotnie brali udział w szkole letniej w Mierzwicach. Z pomocą pracowników naukowych Katedry Filozofii UwB wydali numer ogólnopolskiego pisma „Dekada Literacka”, a także zorganizowali konferencję „Transhumanizm”. Wyjechali na trzydniową wizytę studyjną połączoną z prezentacjami “Between Eastern Mysticism and Western Rationalism. The Spirit of the Borderland" do prestiżowego European College of Liberal Arts w Berlinie. Organizują "drzwi otwarte" kierunku filozofia, spotkania promocyjne w białostockich liceach, prowadzą profil informacyjny „Filozofii na Uniwersytecie w Białymstoku” na portalu społecznościowym Facebook. 
Co więcej, deklarują dalszą, bezinteresowną aktywność na rzecz białostockiej filozofii, Uniwersytetu w Białymstoku i budowania renomy białostockiego środowiska humanistycznego.
Absolwenci filozofii są cenieni na rynku pracy i radzą sobie na nim lepiej niż absolwenci innych kierunków humanistycznych. Wynika to z umiejętności uczenia się różnorodnych, złożonych treści i sprawnego nabierania kompetencji, umożliwiających dostosowanie się do nowych i nieoczekiwanych wymagań. Warto, nawet dla stosunkowo niewielkiej liczby osób, podtrzymać ideał edukacji, w której obecna jest refleksja, potrzeba dogłębnego rozumienia zjawisk oraz krytyczne myślenie. 
Jednocześnie obecni studenci filozofii nie chcą stać się absolwentami kierunku, który przestał istnieć. Poważnie podważa to jakość ich dyplomów. 
Dlatego prosimy o wsparcie starań studentów o zachowanie kierunku filozofia na Uniwersytecie w Białymstoku.
Czy kierunek filozofia powinien być utrzymany nie wiemy? Ale z satysfakcją odnotowujemy fakt, iż w Polsce wreszcie ludzie zaczynają walczyć o swoje prawa. Nawet jeśli bowiem kierunek Filozofia nie miał już racji bytu i miał ulec likwidacji, to przecież Uczelnia zobowiązała się względem studentów, których wcześniej przyjęła na tym kierunku, a zatem powinna umożliwić dokończenie im studiów.



16 listopada 2013

Faksymile faksymilem, opłata jest egzekwowana, a SKO unika postępowania.

W sierpniu 2010 r. państwo T, posiadacze lokalu przy ul. Obrachta (warszawska Wola) otrzymali wypowiedzenie opłaty wieczystego użytkowania. Zamiast podpisu na wypowiedzenie było faksymile, zatem uznali, że podwyżka jest bezskuteczna i nie muszą się do niej stosować. Jednak urząd dzielnicy upomniał się o podwyżkę, wszak państwo T się nie złożyli wniosku o nieuzasadniony charakter podwyżki. Okazało się faksymile faksymilem, ale dopóki nikt tego urzędowo nie stwierdził, dla urzędu opłata jest należna. Po zapłaceniu zatem nowej opłaty, w bieżącym roku zwrócili się do prawnika w celu uchylenia podwyżki. Prawnik niezłą sumę zainkasował, a ograniczył się do sporządzenia wniosku do SKO ws. nieważność wypowiedzenia. 23 października SKO w Warszawie odmówiło wszczęcia postępowania, uzasadniając że sprawy opłat wieczystego użytkowania nie mają charakteru administracyjnego, a zatem art,156 kpc nie ma zastosowania.
Powyższy przypadek jedynie potwierdza bezradność prawników ws. aktualizacji opłat wieczystego użytkowania. W sporach sądowych jedynie o co wnioskują to najczęściej o kolejne wyceny biegłego (koszt 2-3000 zł) by doprowadzić do obniżki (w przypadku posiadaczy zwykłego mieszkańca, będzie to skórka za wyprawkę). W sprawach przed SKO w Warszawie prawnicy również nie wiedzą jak zakwestionować podwyżki bez kontr-operatów szacunkowych. Niektórym z nich udało się uzyskać kopię wniosków sporządzonych przez Stowarzyszenie Interesu Społecznego "Wieczyste" (które są przekazywane przez mieszkańców jeden drugiemu) i na ich podstawie przygotowują własne wnioski, przy czym od mieszkańców inkasują wówczas niezłe pieniądze. Tymczasem wzór wniosku do SKO (najprostszy) jest dostępny w internecie i żaden prawnik nie jest potrzebny.
W sprawie państwa T. zwrócili się oni do Stowarzyszenia o pomoc przy zażaleniu. SKO zarzucono naruszenie prawa. Co prawda wniosek o nieważność wypowiedzenia był niejasno sformułowany, jednak przywoływał jako podstawę art.78 u.g.n. a zatem obowiązkiem Kolegium było wydanie orzeczenia, od którego przysługiwałoby prawo sprzeciwu.

15 listopada 2013

INWESTYCJA PRZY PODWALE 1 WSTRZYMANA

Prezydent Warszawy podjęła decyzję o wznowieniu postępowania ws. pozwolenia na budowę inwestycji biurowej (klocek z elementami szklanymi) przy ul. Podwale 1 i wstrzymania wykonania decyzji budowlanej. Lepiej późno niż wcale, ale kamienicy przy Podwale 1 już nie ma, została już zburzona.
Wcześniej prezydent Warszawy informowała, że od strony formalnej nie ma podstaw do wstrzymania budowy. Podkreślała natomiast, że będą kontrole dotyczące inwestycji. Tymczasem media donosiły, że osoba która wydała decyzję była matką jednego z architektów inwestora, w trakcie postępowania zabrakło konsultacji z UNESCO chociaż nieruchomość objęta była obszarem światowego dziedzictwa UNESCO. Są podejrzenia, że mogło dojść do fałszowania okoliczności sprawy, w związku ze sprawą rzekomych konsultacji z UNESCO. Ponadto szklany biurowiec w tym miejscu stanowi zaprzeczenie krajobrazu Starego Miasta, narusza zatem zasadę dobrego sąsiedztwa. Stowarzyszenie Interesu Społecznego "Wieczyste" wystąpiło zatem do wojewody o unieważnienie pozwolenia budowlanego. zob. http://serwis21.blogspot.com/2013/11/uniewaznic-pozwolenie-na-budowe-dla.html. Protesty poskutkowały, pani prezydent podjęła decyzję o wznowieniu postępowaniu budowlanego.
Obawiać się należy, iż w razie odmowy pozwolenia, inwestor będzie miał prawo do roszczeń odszkodowawczych od miasta. Zatem najwłaściwsze wydaje się wydanie pozwolenia na budowę na wybudowanie kamienicy (podobnej do tej jaka była przed wyburzeniem) od strony Podwala 1.