15 października 2013

ŚMIECI W NSA - Skarga Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP


ŚMIECI W NSA - Skarga Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP 12 VI 2013, 10:01:00

Uzasadnienie
W wyjaśnieniu Ministra Ochrony Środowiska skierowanym na ręce Pani Ewy Kopacz Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 marca 2013 roku jako odpowiedź na interpelację Pani poseł Krystyny Łybackiej znak: SPS-023-1502/13 w sprawie wykonania obowiązków związanych z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przez zarządy spółdzielni mieszkaniowych stwierdzono, że w świetle definicji „właściciela nieruchomości” zawartej w w/w ustawie, obowiązki właściciela nieruchomości określone w w/w ustawie w przypadku spółdzielni mieszkaniowej spoczywają na zarządzie spółdzielni mieszkaniowej. Naszym zdaniem stwierdzenia zawarte w przywołanej interpretacji nie znajdują odniesienia w zapisach ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Powołanie się jedynie na definicję właściciela zawartą w art. 2 ust. 1 pkt.4 w/w ustawy bez analizy kolejnych zapisów ustawy i przypisanie na tej podstawie zarządom budynków spółdzielni obowiązków wynikających z art. 6m ust. 1 i art. 6hustawy jest sprzeczne z zapisami ustawy.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt.4 w/w ustawy przez właścicieli nieruchomości rozumie się „współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz jednostki organizacyjne i osoby posiadające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu, a także inne podmioty władające nieruchomością”.
Stąd też zgodnie z w*/w zapisem ustawy za właściciela nieruchomości uważane są wszelkie osoby i podmioty posiadające jakikolwiek tytuł prawny do nieruchomości, w tym również do lokalu w budynku wieloblokowym. Wobec powyższego prócz właścicieli wyodrębnionych lokali w budynkach wielolokalowych, za „właściciela lokalu” zgodnie z zapisami ustawy uważane są również osoby posiadające inne tytuły prawne do lokali, na podstawie których użytkują lokal w budynku wielolokalowym – m.in. na zasadach spółdzielczego własnościowego i lokatorskiego prawa do lokalu i prawa najmu. Na tej tż osobie, naszym zdaniem, bezpośrednio spoczywa obowiązek realizacji art. 6 m ust. 1 i art. 6h ustawy tj. obowiązek składania deklaracji do gminy o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami oraz wnoszenia tych opłat do gminy.
Zapis art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach brzmi:
„ Jeżeli nieruchomość jest zabudowana budynkami wielolokalowymi, w których usytuowano odrębną własność lokali, obowiązki właściciela nieruchomości obciążą osoby sprawującą zarząd nieruchomością wspólną, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz 903 oraz z 2044 r. Nr 141, poz. 1492) lub właścicieli lokali, jeżeli zarząd nie został wybrany”.
Z zapisów w/w artykułu wywnioskowano, naszym zdanie niesłusznie, że zarządy spółdzielni są zobowiązane wypełnić obowiązki właściciela w zakresie określania wysokości opłaty za odpady i terminowego jej uiszczania do gminy za osoby fizyczne i prawne posiadające prawa do lokali. Pomijając aspekty dotyczące przeniesienia odpowiedzialności karno-skarbowej z Mieszkańców budynków wielolokalowych na zarządcę nieruchomości przy wykonaniu czynności zwizanych z realizacją zapisów ustawy tj. m.in. odpowiedzialności a prawdziwość danych zawartych w deklaracjach oraz konieczności uiszczania opłat przez zarządcę nawet w przypadku, gdy od użytkownika lokalu wpływają opłaty za gospodarowanie odpadami, pragniemy zwrócić uwagę na fakt, żę spółdzielnie nie zarządzają nieruchomościami na podstawie ustawy o własności lokali , a na podstawie art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który to artykuł nie został przywołany w art. 2 ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Zgodnie z art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych:
„Zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994r r. o własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 241 i art. 26. Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się , z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1a, które stosuję się odpowiednio.”
W związku z w/w artykułem zarząd, o którym mowa w art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, wykonywany przez spółdzielnie mieszkaniową nie jest i nie może być traktowany jako zarząd nieruchomością wspólną w rozumieniu ustawy o własności lokali, a tylko o zarządzie nieruchomością wspólną jest mowa w art. 2 ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Opisana w w/w artykule sytuacja ma odniesienie jedynie do wspólnot, którymi nie są spółdzielnie funkcjonujące na podstawie zapisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Zarządu wykonywanego przez spółdzielnie nie należy również utożsamiać z zarządem powierzonym, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali. Przytaczamy poniżej uzasadnienie do wyroku Sądu Okręgowego Warszawa –Praga w Warszawie II Cywilny – sygn. Akt II C 784/10 z 10.11.2011r.:
„Zgodnie z treścią art. 27 ust. 1 i 2 u.s.m.( w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia uchwały oraz aktualnie), „ust. 1 w zakresie nieuregulowanym w ustawie do prawa odrębnej własności lokalu stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o własności lokali, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Ust.
2. Zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24czerwca 1994r. o własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni z zastrzeżeniem art. 241 i art. 26. Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i a, które stosuję się odpowiednio .”Ponadto jak stanowi powołany przez powódkę art. 27 ust. 3 u.s.m., „Przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali o wspólnocie mieszkaniowej i zebraniu właścicieli stosuje się, z zastrzeżeniem art. 241 oraz art. 26.
Z wykładni powołanych regulacji wynika, że Spółdzielnia wykonuje zarząd nieruchomością wspólną „jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 u. w.l.” nie zaś „jako zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 u.w.l.”. Użycie zwrotu :”jak zarząd powierzony” należy, zdaniem Sądu, interpretować w ten sposób, że zbieżne z wykonywaniem zarządu z art. 18 ust. 1 u.w.l. jest jedynie określenie sposobu i zakresu czynności wykonywanych przez spółdzielnię – lecz bez uzyskania propozycji prawnej tożsamej z zarządcą, któremu współwłaściciele powierzyli zarząd nieruchomością wspólną. Gdyby bowiem Spółdzielnia miała w omawianej sytuacji uzyskać status zarządcy, któremu powierzono zarząd (art. 18 ust. 1 u.w.l.), użyte byłoby sformułowanie, że zarząd nieruchomością wspólną jest „wykonywany przez spółdzielnię jako zarząd powierzony o którym mowa w art. 18 ust.1 u.w.l”. Oznaczałoby to, że występuje zbieżność charakteru zarządu (art.18 ust. 1 u.w.l).
Wracając do przedstawionych wyżej wyników wykładni językowej art. 27 ust. 2 u.s.m. należy zatem zauważyć, żę skoro jak wcześniej wyjaśniono, ustawodawca przyjął, iż Spółdzielnia wykonuje zarząd jedynie ”jako” zarząd powierzony, o którym mowa w art.. 18 ust. 1u.w.l. nieuzasadnione jest w ocenie Sądu twierdzenie, że powódka miała status zbieżny z zarządcą umownym w rozumieniu powołanego ostatnio przepisu.
Wobec powyższego w art. 2 ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, nie wskazano na zarządy spółdzielni, jako właściciela wypełniającego obowiązki określone w art. 6 m ust. 1 i w art. 6h ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Stąd też zarząd spółdzielni mieszkaniowej nie może pełnić roli właściciela nieruchomości i składać deklaracji o wysokości opłaty za lokatorów oraz uiszczać opłatę do gminy bez względu na to, cz dotyczy to lokalu zajmowanego na zasadach spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, lokatorskiego prawa do lokalu, najmu lokalu czy też odrębnej własności lokalu, gdyż w żadnym przypadku nie sprawuje on zarządu nieruchomością wspólną w rozumieniu ustawy o własności lokali, o którym mowa w art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Każdy z Mieszkańców, zajmujący na podstawie różnych tytułów prawnych (art. 2 ust. 1 pkt. 4 ustawy) lokale w zasobach spółdzielni , jest odpowiedzialny za złożenie deklaracji o wysokości opłat za gospodarowanie nieruchomościami i wnosić na rzecz Gminy opłatę.
Dopiero gdy w danej nieruchomości, zarządzanej przez spółdzielnię zostaje wyodrębniona własność wszystkich lokali, stosuje się przepisy ustawy o własności lokali (art. 28 ust. 1 usm) i wówczas to nowopowstały zarząd wspólnoty mieszkaniowej zobowiązany będzie wykonywać zadania określone w art. 2 ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Przy braku mocowań ustawowych do wykonywania zadań określonych w art. 2 ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach spółdzielnie ni będą mogły m.in. skutecznie:
-żądać od użytkowników lokali złożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi,
-przyjmować w/w opłat,
-egzekwować sądownie zaległych należności za w/w opłaty,
-sprawdzać prawidłowość danych zgłoszonych w deklaracji o wysokości opłat np. w przypadku ustalenia opłaty w zależności od ilości osób zamieszkałych.
Należy zauważyć, że w związku z ustawą o ochronie danych osobowych , osoba nabywająca odrębną własność lokalu od innej osoby, nie jest zobowiązana do przedłożenia aktu nabycia odrębnej własności lokalu w spółdzielni. Stąd też Spółdzielnia niejednokrotnie nie jest poinformowana, że lokal ma już innego właściciela. Natomiast akty notarialne kupna-sprzedaży odrębnej własności lokalu są wysłane przez notariusza do właściwej gminy.
Wykonywanie zadań wynikających z art. 2 ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wiąże się z kosztami obsługi administracyjnej systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Na podstawie art. 6r ust. 2 pkt 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach , gminy mogą pokryć w/w koszty opłatami za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Przeniesienie obowiązku zebrania opłat publicznych z gminy na zarządców powoduje powstanie kosztów obsługi systemu po stronie spółdzielni przez co użytkownicy lokali w spółdzielniach, będą musieli zostać obciążeni kosztami tej obsługi poprzez zwiększenie opłat za użytkowanie lokali i jednocześnie ci sami użytkownicy będą w opłatach za odbiór nieczystości pokryć koszty obsługi administracyjnej systemu w gminie.
Stąd też nie możemy zgodzić się z Interpretacją Ministra Ochrony Środowiska powołaną na wstępie nie mającą odzwierciedlenia w zapisach ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przez brak w art. 2 ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zapisów, dotyczących zarządu sprawowanego na podstawie art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
PREZES ZARZĄDU
Jerzy Jankowski

14 października 2013

ZADZIWIAJĄCY SPADEK FREKWENCJI REFERENDALNEJ W ŚRÓDMIEŚCIU?

Wyniki frekwencji referendum w Warszawie muszą budzić zdziwienie, zwłaszcza rozbieżności pomiędzy wynikami uzyskanymi w ramach badań sondażowych, a wynikami ostatecznie ogłoszonymi. Rozbieżności w niektórych przypadkach są tak istotne, że każą zastanowić się, kto tu manipule danymi. Przypomnijmy, oficjalna frekwencja według PKW dla całego miasta wyniosła 25,66 proc, w sondażach było 26,8-27,2% czyli 2% błąd statystyczny był zachowany. Można podejrzewać iż podobny rząd wielkości błędu jest w przypadku poszczególnych dzielnic. W większości przypadków rezultaty frekwencyjne sondaży są niższe od tych oficjalnych lub jeżeli są wyższe mieszczą się w granicach błędu statystycznego tj. rzędu 2-3%. Inaczej jest w przypadku Śródmieścia. Według badań sondażowych TNS Polska najwyższą frekwencję odnotowaliśmy w Śródmieściu 35,6%, tymczasem według wyników PKW frekwencja w tej dzielnicy wyniosła zaledwie 26,51%. Różnica o ponad 9%. Także badania TVN24 podawały zazwyczaj dane niższe niż ostateczne wyniki PKW, czasami były nieco wyższe, ale w sposób nieistotny. Zatem sondaże raczej zaniżały rzeczywiste wyniki, względnie były do nich zbliżone. Przypomnijmy, iż znacząca część osób uczestniczących w referendum było zwolennikami PIS. Jak twierdzi Urszula Krasowska z TNS Polska - Mieliśmy nadzwyczaj dużo odmów udziału w naszym projekcie. Normalnie przy ogólnopolskim badaniu exit polls odsetek odmów nie przekracza 10 procent, częściej oscyluje w okolicach 6-8 procent. A tu mieliśmy 20, a w niektórych miejscach nawet ponad 20 procent odmów - mówi Urszula Krasowska. 
Tak duży odsetek odmów rozmowy z ankieterami może być związany z dużym ideologicznym zaangażowaniem głosujących. Tradycyjnie już w Polsce zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości bardzo nieufnie podchodzą do sondaży, nie wierząc ankieterom. Dlatego w rozmaitych głosowaniach często okazuje się, że wynik wyborczy PIS jest lepszy od prognozowanego, co jeszcze bardziej nakręca spiralę nieufności stronników Jarosława Kaczyńskiego do sondaży. (zob. Gazeta Wyborcza, Nic nie powiem Głosujący w referendum nie wierzyli ankieterom). 
Zatem trend w Śródmieściu i w innych dzielnicach powinien być podobny. Nie ma bowiem żadnej przesłanki by przypuszczać, że ten sam sposób pozyskiwania danych przynosił inny rezultat. Tymczasem różnica pomiędzy wynikami sondażowymi a oficjalnymi w przypadku Śródmieścia jest znacząca i wynosi aż 9,1% in minus w stosunku do sondaży. Nie znamy przyczyny tej zagwostki frekwencyjnej, w każdym razie sprawa wymaga wyjaśnienia – dlaczego frekwencja w Śródmieściu tak znacznie się zmieniła w ciągu nocy?

List do parlamentarzystów z Pomorza - Sekcja Gdańska ws. Karty Nauczyciela

Apel do Parlamentarzystów z Pomorza
Komunikat


Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego informuje, że w dniu 14 października przekazaliśmy do Zarządów Wojewódzkich partii reprezentowanych w Parlamencie RP pisma do Parlamentarzystów z województwa pomorskiego ws. rządowego projektu zmian w ustawie Karta Nauczyciela (poniżej zdjęcia i apel). W następnych dniach będziemy je przekazywać do poszczególnych biur poselsko-senatorskich.
W Dniu Edukacji Narodowej chcieliśmy zwrócić uwagę na propozycje niekorzystnych zmian w prawie oświatowym, w tym w ustawie Karta Nauczyciela (projekt przesłano do zaopiniowania 19 września – czas jeden miesiąc). Z jednej strony słyszymy piękne życzenia i uznanie dla trudnej pracy nauczyciela z okazji DEN, gdy z drugiej strony atakuje się po raz kolejny status zawodowy nauczycieli, jest trudny do przyjęcia. Można powiedzieć, że słowa nie idą za czynami. Chcemy też zwrócić uwagę na personalny wymiar głosowań w sprawie zmian w KN, odpowiedzialność za polską edukację i to niezależnie od opcji politycznej.
Więcej informacji znajdzie się na str. www.solidarnosc.gda.pl/oswiata (w tym zdjęcia i film z konferencji prasowej oraz wyjazdów do biur stronnictw politycznych).

--------------------------------------------------------------------------
ZDJĘCIA



APEL DO PARLAMENTARZYSTÓW

Sekcja Oświaty i Wychowania  Regionu Gdańskiego 
NSZZ "SOLIDARNOŚĆ 

Gdańsk, 14. 10. 2013 r.



Zarządy Wojewódzkie Partii z siedzibą w Gdańsku:
Platforma Obywatelska,
Polskie Stronnictwo Ludowe,
Prawo i Sprawiedliwość,
Ruch Palikota – Twój Ruch,
Sojusz Lewicy Demokratycznej,
Solidarna Polska
oraz Parlamentarzyści z terenu Województwa Pomorskiego


Szanowni Państwo,

            Rada Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego zwraca się do Państwa Parlamentarzystów o wsparcie naszych starań dotyczących wprowadzenia takich zmian do projektu nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela, które nie będą ograniczać już i tak coraz bardziej „okrojonych” uprawnień nauczycieli, a tym samym nie będą uderzać w polską oświatę.

Przypominamy, że o takie podejście apelowaliśmy w życzeniach, które w listopadzie 2010 roku skierowaliśmy na państwa ręce, „mając nadzieję, iż edukacja będzie traktowana jako wartość ogólnonarodowa, w której tak ważne będzie myślenie i porozumienie ponadpartyjne oraz ponadkadencyjne”.

Doceniając niektóre, szczególnie porządkujące propozycje zapisów w obecnym projekcie, za najbardziej kontrowersyjne uznajemy:

  1. Urlop dla poratowania zdrowia (pkt 32, 33). Trudno zgodzić się z tym, że po 20 latach, tylko jeden  raz i tylko w przypadkach, które mogą prowadzić do choroby zawodowej, a także na przeniesienie orzekania o potrzebie urlopu zdrowotnego z lekarza pierwszego kontaktu na lekarza medycyny pracy oraz zmianę organu odwoławczego od decyzji w sprawie urlopu zdrowotnego na sąd pracy. Zwracamy uwagę, że problem ten niepomiernie wzrasta w czasie, gdy zwiększono czas pracy nauczycieli (od 2008 roku w oświacie – średnio o 12 lat). Będzie to wymagało większej regeneracji zdrowia przez pracujących do 67 lat nauczycieli.

  1. Urlopy wypoczynkowe (pkt 24). Uważamy, że należy zwracać uwagę na zadania, żeby nie tworzyć fikcji w szkołach, żeby nauczyciel nie musiał być w szkole bez potrzeby, gdy np. uczniowie mają wakacje lub przerwy świąteczne. Należy wziąć pod uwagę czas urlopu, jaki obowiązuje nauczycieli w innych krajach europejskich. Należy uwzględnić wyniki badań dotyczące czasu pracy nauczycieli wykonane przez Instytut Badań Edukacyjnych (średnio 46 godz. 40 min), co powinno mieć wpływ także na sprawy urlopu na poratowanie zdrowia, urlopu wypoczynkowego, funduszu zdrowotnego, itd..


  1. Rejestrowanie zajęć (pkt 18).  Szereg kontrowersji budzi obowiązek rejestrowania czynności wykonywanych przez nauczyciela poza pensum i to według wzorów opracowanych przez poszczególnych dyrektorów. Widzimy w tym zagrożenie m. in. dodatkową BIUROKRACJĄ.

  1. Awans zawodowy nauczycieli (pkt 4, 8, 9). Już obecnie jest możliwość wyrażenia opinii przez Radę Rodziców. Z kolei zmiany organu przeprowadzającego postępowanie na nauczyciela dyplomowanego są nieprzekonujące. Także jeden ekspert w komisji egzaminacyjnej to stanowczo za mało.

  1. Komisje dyscyplinarne dla nauczycieli (pkt 34, 38). Uregulowanie w ustawie spraw dotyczących postępowania dyscyplinarnego nie budzi sprzeciwu. Natomiast umiejscowienie komisji I instancji przy organie prowadzącym budzi poważne wątpliwości. Chodzi przede wszystkim o niezależność osób pracujących w komisji dyscyplinarnej oraz uwarunkowania lokalne.

Wydaje się, iż te propozycje zmian to kolejne działania, które naruszają delikatną, ale bardzo ważną zasadę równowagi w edukacji, którego głównymi filarami są: Nauczyciele i Dyrektorzy – Uczniowie i Rodzice – Nadzór Państwa – Organy prowadzące. To działania krótkowzroczne.

W tych propozycjach brakuje głębszej – strategicznej wizji funkcjonowania polskiej oświaty, brak odpowiedzi na kluczowe pytania:

a. Jaki ma być docelowy model polskiej szkoły?
b. Jaki ma być nadzór państwa nad polityką oświatową samorządów?
c. Jak wzmacniać podmiotowość nauczycieli i szacunek do zawodu nauczyciela?
e. Jak zapewnić – adekwatnie do stawianych zadań – finansowanie polskiej oświaty?
c. Jaki będzie uczeń (pożądana – także z punktu widzenia państwa – sylwetka absolwenta)?

Przypominamy, że naszymi postulatami do realizacji w ustawie Karta Nauczyciela są m. in.:

  1. Wykreślenie tzw. godzin karcianych,
  2. Objęcie KN wszystkich nauczycieli niezależnie od organu prowadzącego,
  3. Określenie w KN pensum także dla nauczycieli-pedagogów, psychologów, logopedów,
  4. Doprecyzowanie zapisu art. 72 KN określającego minimum środków przekazywanych na pomoc zdrowotną dla nauczycieli,
  5. Ustalenie standardów - między innymi maksymalnej liczby uczniów w klasie,
  6. Inne, korzystniejsze dla nauczycieli rozwiązania emerytalne (nawiązujących do b. art. 88 KN).

Staraniem nas wszystkich powinno być podejmowanie działań na rzecz zachowania prestiżu zawodu nauczycielskiego, wspólnej merytorycznej obrony przed nierzetelnymi informacjami o warunkach pracy, a czasami naruszających godność nauczycieli (niestety, w ostatnich latach corocznie traci pracę po ok. 7.000 nauczycieli. Napięć jest więc wystarczająco dużo).

Zwracamy też uwagę, że oświata, w tym odpowiednia pozycja nauczycieli, jest dobrem całego narodu, gwarancją naszej tożsamości i systematycznego rozwoju. Stąd oczekujemy dialogu i merytorycznej debaty o kształcie polskiej edukacji a także podmiotowego traktowania ludzi oświaty.

                                                            W imieniu Sekcji:


       Hanna Minkiewicz                              Barbara Kamińska                                        Wojciech Książek    
       (Sekretarz Sekcji)                 (Zastępca Przewodniczącego Sekcji)            (Przewodniczący Sekcji Gdańskiej)


Do wiadomości:
- Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”;
- Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”;
- Wojewoda Pomorski;
- Organy prowadzące oraz szkoły i placówki oświatowe w województwie pomorskim;