25 maja 2011

Jerzy Jachowicz o swoim przegranym procesie sądowym

Jerzy Jachowicz jest już jednym z nielicznych polskich, niezależny dziennikarzy śledczych. Dzięki tej swojej dociekliwości został skazany z art. 212 kk podczas rozmowy opowiada jak do tego doszło.


Materiał porażający, ale taka niestety jest Polska w 2011 roku. To w tym pięknym kraju nad Wisłą skazuje się dziennikarzy, osadza w więzieniu blogerów i niezależnych publicystów, a bandyci oraz „mafiozi” chodzą wolni i śmieją się nam w twarz. Polski wymiar sprawiedliwości nie nadąża za zmianami, bo jest anachroniczny i nie doszło w nim do selekcji oraz faktycznego rozliczenia z minioną epoką.
W dodatku jak okazuje się, to dziennikarz został skazany bo naraził się esbekowi i podobno naruszył jego dobre imię, co spowodowało, że ten podobno nie mógł znaleźć pracy. Najciekawsze jest w tej całej sytuacji to, że chodziło o to, iż płk Bieszyński prowadził śledztwo przeciwko swojemu byłemu współpracownikowi Edwardowi Mazurowi. A tak naprawdę chodziło podobno o to, że ten były eSBek miał doprowadzić do tego, by polonijny biznesmen nie wrócił do Polski. W związku z ekstradycją z USA.
Warto przypomnieć, że Mazur jest podejrzewany o zlecenie i współudział w zabójstwie gen. Marka Papały, który był Komendantem Głównym Policji w Polsce. Paranoja w naszej ojczyźnie sięga już zenitu. Warto ten materiał obejrzeć.


Jachowicz twierdzi, że płk Bieszyński zapierał się, w trakcie procesu, że nigdy nie prześladował opozycji w tym KPNu. W trakcie procesu doszło do tego, że eSBek przyznał się do inwigilowania opozycji komunistycznej.
Jerzy Jachowicz prosi również o wsparcie wniosku o jego ułaskawienie do Prezydenta RP oraz pomoc finansową, by mógł się uwolnić od komornika. Apeluję do ludzi dobrej woli o pomoc i wsparcie, bo w tej sprawie chodzi także o wolność słowa, która jest nadrzędną sprawą dla ludzi myślących o Polsce jako swojej Ojczyźnie. Pamiętajcie, że dzisiaj skazali jego, a jutro może być w takiej sytuacji każdy z nas.

Fiatowiec
Jerzy Jachowicz(rocznik 1938). Dziennikarz i publicysta. Jeden z prekursorów dziennikarstwa śledczego w Polsce. Działacz opozycji demokratycznej. W latach 1989-2005 w „Gazecie Wyborczej". Od 2005 do 2006 w „Newsweeku", następnie w „Dzienniku". Od 2008 roku na antenie Programu III Polskiego Radia prowadził cykl „Z Archiwum Jerzego Jachowicza". Odszedł z radia w marcu 2009. Współpracował z TVP Info. Obecnie prowadzi audycję "Jama Jachowicza" w internetowym Radiu Wnet, a także jest stałym felietonistą-komentatorem tygodnika „Uważam Rze".


SUKCES AKCJI "WIECZYSTE NA WŁASNOŚĆ"

Akcja "Wieczyste na Własność" zakończyła się ogromnym sukcesem. Warszawska strona społeczna zebrała ponad 30.000 podpisów pod społecznym projektem uchwały dla Rady Warszawy umożliwiającym przekształcenie użytkowania wieczystego we własność z 95 proc. bonifikatą.
W związku z powyższym, Strona Społeczna oraz Stowarzyszenie "Grunt to Warszawa" zapraszają na konferencję prasową ws. akcji "Wieczyste na Własność".Elementem konferencji będzie złożenie na ręce Przewodniczącej Rady Warszawy Pani Ewie Malinowskiej-Grupińskiej społecznego projektu uchwały wraz z popierającymi go podpisami mieszkańców Warszawy.
KONFERENCJA Miejsce: PKiN - przed głównym wejściem,


Czas: poniedziałek (30 maja) Godzina: 12:00
Serdecznie zapraszamy, Strona Społeczna

24 maja 2011

PROTEST "STOWARZYSZENIA MY NARÓD POLSKI"

PROSZĘ PODPISUJCIE PETYCJE - wyraz protestu przeciw nazwaniu przez dziennikarzy i nie tylko... "polskie Obozy koncentracyjne"(świat cały teraz myśli ,że to Polacy mordowali żydów itd) ZAPROTESTUJMY PRZECIW KŁAMSTWOM O NAS !!!!podaje link petycji :
http://www.facebook.com/l/c8cfd7YL9cDJZ0ALmu-lPv_tV8A/stowarzyszeniemynarodpolski.com/?






STOWARZYSZENIE MY NARÓD POLSKI




Jak długo jeszcze pozwalać będziemy na bezkarne opluwanie i poniżanie Polski i Polaków ?


Boże Narodzenie 2010


Panie i Panowie Posłowie do Sejmu Rzeczypospolitej Polskie


Panie i Panowie Senatorowie Rzeczypospolitej Polskiej


Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej


Panie Premierze Rzeczypospolitej Polskiej


Panie Ministrze Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskie


Panie Ministrze Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej


My, urodzeni i wychowani w Polsce, nauczeni miłości do ojczyzny naszych dziadów, matek i ojców, spragnieni jej pomyślności i dumni z jej historii, nieprzewidywalnymi kolejami losu, znalazłszy się na emigracji w Kanadzie, dopóki żyjemy, sercem i duszą Polacy, pragniemy i musimy wyrazić swój wielki smutek i żal w stosunku do Was, Przedstawicieli Najwyższych Władz Polski, za Waszą opieszałość w obronie honoru i dobrego imienia naszej wspólnej Ojczyzny.
Nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni, jeżeli nie podejmiemy zdecydowanych kroków, Polska i jej obywatele, tam nad Wisłą i w wielu miejscach na świecie, są i będą obrażani, szkalowani i poniżani pojawiającym się co jakiś czas w różnych mediach, określeniem „polskie obozy koncentracyjne”. Ponawiane przeinaczanie historii i ustawiczne opluwanie Polski poprzez stosowanie takich określeń, doprowadza do powolnego, ale systematycznego przyzwyczajania świata, do haniebnie stwarzanej nowej wersji historii, że to Polacy byli autorami i wykonawcami strasznego ludobójstwa dokonanego w czasach II wojny światowej.
Powtórzmy to jeszcze raz – autorami i wykonawcami tego holokaustu ludzkości, w którym Polacy do roku 1942 byli głównymi, albo i jedynymi ofiarami, były hitlerowskie Niemcy okupujące Polskę i na terenie okupowanej Polski te obozy śmierci zbudowane przez Niemców, powstały. Używanie pojęcia „polskie obozy koncentracyjne” to wielka niesprawiedliwość i krzywda wyrządzana narodowi polskiemu. Obawiamy się, że publikowanie tego typu oszczerstw przez ludzi wykształconych, jest niewątpliwie świadomym działaniem sił, których nie próbujemy nazywać, a które w istocie zmierzają do zniszczenia Polski.
Nie zamierzamy podpisywać kolejnych petycji domagających się kolejnych sprostowań, które nic nie zmieniają, nas tylko ośmieszają, a autorów tych tekstów rozzuchwalają. Nie zamierzamy również udowadniać prawdy, bo ktoś pełen złej woli i złych intencji, nigdy jej i tak nie przyjmie.
Chcemy zadać Wam, Szanownym Reprezentantom Polek i Polaków, jedno pytanie: co każdy z Was uczyniłby, gdyby Waszą czcigodną matkę ktoś obraził i oczernił, podając w gazecie, że jest np. złodziejką, oszustką, czy pisząc delikatnie – kobietą lekkich obyczajów. Zapewne wytoczylibyście proces tej redakcji. My też.
I z tego samego powodu domagamy się od Was, abyście legitymując się umocowaniem całego Narodu do Jego reprezentowania, stanęli w Jego obronie. To Wy trzymacie w swoich rękach polski biało-czerwony sztandar na arenie międzynarodowej i dlatego prosimy Was, róbcie to godnie i z dumą. Polska, nasza Matka jest obrażana. Żadne petycje z protestami tego nie zmieniły i nie zmienią. Ci, którzy piszą te kłamstwa śmieją się tylko z nas, że nic więcej nie potrafimy. Nie próbujmy więcej załatwiać spraw honoru z ludźmi, którzy honoru nie mają !
My Polacy, domagamy się od Was, Najwyższych Przedstawicieli naszego Narodu w Sejmie, Senacie i Rządzie Rzeczypospolitej Polskiej, wytoczenia oficjalnych procesów sądowych przeciwko komukolwiek, a w szczególności organom prasowym, w sprawach o zniesławianie Polski i domaganie się co najmniej dziesięcio-milionowego w walucie euro odszkodowania z przeznaczeniem go między innymi dla żyjacych jeszcze na całym świecie polskich ofiar niemieckich obozów tamtej wojny! Reagowania podobnymi procesami przeciwko każdemu, w tym redakcjom pism i innych środków masowego przekazu, dopuszczających się i w przyszłości profanacji umęczonego narodu polskiego! Wierzymy, że dopiero wtedy te podłe ataki na Polskę i Polaków (również tych rozproszonych po całym świecie) ustaną. Są ludzie, którzy słyszą i rozumieją jedynie mowę brzęku monet lub szelest banknotów.
Prosimy wszystkich, którym jest droga nasza Ojczyzna, Jej honor i dobre imię i którzy również widzą sens jedynie w takim zdecydowanym działaniu, o składanie swoich podpisów popierajacych nasze żądanie.
Petycja zostanie rozesłana do wszelkich patriotycznych instytucji, organizacji, związków, osób prywatnych, oraz redakcji radiowych, telewizyjnych i prasowych, z prośbą o jej opublikowanie i poparcie. Każdego, do kogo petycja trafi, prosimy o wysyłanie jej do kolejnych ludzi i instytucji. Nabierzmy ducha i podnieśmy głowy.
Pokażmy, że Polacy to naród który żyje, wie i pamięta co to Bóg, Honor i Ojczyzna.



Podpisali członkowie zarządu Stowarzyszenia My Naród Polski
Roman Dorna - Brampton Kanada
Tadeusz Orłowski - Toronto Kanada
Kazimierz Pyrda - Hamilton Kanada
Józef Zieńczuk - Mississauga Kanada
Krystyna G. Andrzejewska - Brampton Kanada
Renata Kaczmarczyk - Mississauga Kanada
Ewa Nimcz - Hamilton Kanada