24 czerwca 2010

Serwis21 z dn. 2010.06.24 SMOLEŃSK 2010 Z POLSKIEGO NA POLSKI

SMOLEŃSK 2010 - Z JĘZYKA POLSKIEGO NA POLSKI?




Kilka lat temu pewna emerytka przyniosła do banku formularz w języku polskim i francuskim do wypełnienia i podstemplowania przez bank w celu przekazania świadczenia emerytalnego z zagranicy do kraju. Urzędniczka powiedziała, iż formularz powinien być przetłumaczony na język polski, co wywołało zdziwienie emerytki, bo przecież formularz miał teksty podwójne (w tym w polskim). Sadziłem, że to był taki incydentalny humorystyczny przypadek. Obserwując jednak sposób prowadzenia dochodzenia smoleńskiego, muszę stwierdzić, że tłumaczenie z polskiego na polski jest zjawiskiem częstszym niż do tej pory sądziłem. Otóż skoro dochodzenie ws. katastrofy TU-154 M prowadzi strona rosyjska, wszystkie czynności także z udziałem polskich świadków następują w języku polskim przetłumaczonym na rosyjski. Dokumenty zatem sporządza się w języku rosyjskim, które przekazane stronie polskiej (ostatnio 1300 stron akt) będą tłumaczone na … język polski. A zatem polskie wypowiedzi, słowa tłumaczone zostają najpierw na rosyjski by zostać następnie przetłumaczone na polski. O błędy w tekstach w takiej sytuacji nie trudno. Systematyczna dezinformacja, zmanipulowane nagrania i stenogramy, sposób zabezpieczenia miejsca wypadku, cały sposób prowadzenia dochodzenia stwarza wrażenie zwykłej groteski. Rodziny 96 ofiar katastrofy prawdopodobnie – poważnego dochodzenia a w konsekwencji ustalenie prawdziwej przyczyny katastrofy – prawdopodobnie już się nie doczekają, jednak ani strona rosyjska ani polskie władze w tej sprawie nie poczuwają się do żadnej winy.




Dr Daniel Alain Korona
















WYBORY PREZYDENCKIE










ARMIA ZA KACZYŃSKIM: Przy bardzo wysokiej frekwencji wynoszącej we wszystkich komisjach na terenie Afganistanu 71,91%, zdecydowana większość polskich żołnierzy oddała głos na Jarosława Kaczyńskiego. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości otrzymał 746 głosów co stanowi prawie 42% ważnych głosów oddanych w całym Afganistanie. Komorowski wygrywa z Napieralskim w stosunku 429 (24%) do 411 (23%), ale jeśli odliczy się głosy oddane na Komorowskiego w cywilnych komisjach wyborczych (ambasada i komisja Kabul Kaia) to okaże się, że wyborcy w mundurach bardziej preferowaliby na funkcji zwierzchnika sił zbrojnych RP obecnego szefa SLD – 388 głosów niż pełniącego obecnie te funkcję Marszałka Sejmu – 377 głosów.














NIELOGICZNY SĄD: Sąd Okręgowy I instancji po raz drugi zakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu (raz już sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia) rozpowszechnianie poglądu, że Komorowski jest za prywatyzacją szpitali. Zdaniem sądu uchwalanie ustawy o komercjalizacji szpitali i dopuszczającej prywatyzację przez samorządy oraz odrzucenie poprawki uniemożliwiającej prywatyzację nie oznacza jeszcze, że PO i kandydat Komorowski są za prywatyzacją szpitali. Cóż wyroki polskich sądów wielokrotnie już potwierdzały, że z zasadami logiki sędziowie mają znaczne problemy. Platformie Obywatelskiej wydaje się, że przy pomocy usłużnych sądów, można zakazać głoszenie poglądów. Władza próbowała już to uczynić w czasach PRLu z miernym skutkiem, jeśli przypomnieć sobie setki biuletynów podziemnych ukazujących się w latach 1980tych.










POWODZIANIE NA CELOWNIKU: Rząd chce „odseparować cwaniaków, którzy chcą na powodzi zarobić” - tak zapowiedział na spotkaniu z powodzianami z Bierunia premier Donald Tusk. To prawdziwy skandal i draństwo … Wyniki wyborów na terenach popowodziowych były jednoznacznie niekorzystne dla Bronisława Komorowskiego i jego formacji. Rząd będzie teraz dzielił powodzian na tych dobrych, którzy na powodzi stracili - których będzie wspierał oraz tych złych, którzy na obiecanych 6 tysiącach chcą się dorobić - których trzeba odseparować a potem zapewne… wyłapać i ukarać … Trudno oprzeć się wrażeniu, że polskie państwo opuściło część powodzian zostawiając ich samym sobie, więc trudno się im dziwić, że tak a nie inaczej oceniają pracę rządu, co implikuje ich sposób głosowania. Poza tym rząd w publicznych deklaracjach dokonywanych na antenie obiecał szybką pomoc powodzianom, sposób w jaki zostało to przekazane czy przez premiera czy przez kandydata Komorowskiego pozwalał powodzianom mieć nadzieję że szybko otrzymają po 6 tysięcy złotych i będą za te pieniądze chociaż trochę pozbierać się po katastrofie. Tymczasem rzeczywistość negatywnie zweryfikowała te oczekiwania, liczni powodzianie nie otrzymali pomocy ani szybko ani w oczekiwanej wysokości, a w dodatku premier próbuje napuszczać na nich opinię publiczną a swymi wypowiedziami sugeruje, że są „cwaniakami”, którzy na powodzi chcą się dorobić.














PRZESTĘPCY GŁOSOWALI ZA KOMOROWSKIM: Oto wyniki z niedzieli: Areszt na Rakowieckiej - głosowało 690 osób, zwycięża bezapelacyjnie Komorowski, zdobywając 564 głosy. Kaczyński ma tylko 39. W Zakładzie Karnym w Łodzi na 191 osób 129 głosowało na BK, na JK tylko16. Areszt w Katowicach: 224 głosy z 294 zdobył kandydat PO. Jarosław Kaczyński był dopiero czwarty (14 głosów) – za liderem SLD (28) i Samoobrony (18).














ZABRAKŁO GESTU: W wieczorze wyborczym 20 czerwca Jarosław Kaczyński pogratulował Komorowskiemu i Napieralskiemu. Na podobny gest nie stać było marszałka Komorowskiego, który pogratulował jedynie Napieralskiemu, zapominając o Kaczyńskim.
















WIADOMOŚCI KRAJOWE I ZAGRANICZNE










APEL WS POMOCY DLA POWODZIAN: Stowarzyszenie Polskie Euro 2012 informuje o możliwości dokonaniu wpłat na rzecz powodzian i rekonstrukcji terenów zalanych powodzią na rachunek bankowy: Stowarzyszenie Polskie Euro 2012, ul. Solec 20a/34, 00-410 Warszawa, nr 48 1050 1038 1000 0090 6392 2471 z dopiskiem darowizna na cele statutowe „powódź”. Darowizny te podlegają odliczeniu podatkowemu w wysokości do 6% dochodu w przypadku osób fizycznych i 10% w przypadku osób prawnych. W Przeciwieństwie do SMSów darowizny pieniężne nie podlegają żadnemu VAT. Rozliczenie darowizn Stowarzyszenie opublikuje wraz z rozliczeniem rocznym za rok 2010 na stronie Stowarzyszenia http://www.pe2012.blogspot.com/










NAPRAWIAŁ SAMOLOT: Jak poinformował nas jeden z czytelników, szefem zakładów które naprawiały samolot prezydencki TU154M jest zięć Putina.










PRZECIW EUROPRIDE W POLSCE.W dniach 9-18 lipca br. Warszawa stanie się stolicą światowego homoseksualizmu. W tych dniach środowiska homoseksualne całego świata planują zorganizowanie w Warszawie cyklu imprez pod nazwą: „Europride 2010”. Częścią tego wydarzenia ma być zaplanowana na 17 lipca br. parada ulicami Warszawy. Przewidywana liczba uczestników parady to nawet kilkadziesiąt tysięcy osób (głównie z zagranicy). Polska jest celem ofensywy homoseksualnej, a Europride jest elementem nacisku na rzecz legalizacji związków gejowskich i lesnijskich, przyznanie im przywilejów fiskalnych a na końcu do adopcji dzieci przez homoseksualistów. Fundacja Nadzieja dla Przyszłości / INICJATYWA NA RZECZ MORALNOŚCI rozpoczęła zebranie podpisów do władz Warszawy przeciw tej paradzie.












Organizatory apelują o wysłanie również indywidualnych protestów do prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz na adres sekretariatprezydenta@um.warszawa.pl










SWS ZANIEPOKOJONE DEPORTACJAMI: Stowarzyszenie Wolnego Słowa, organizacja założona przez działaczy opozycji demokratycznej i podziemia solidarnościowego z lat 1976 – 1989, zwróciła się do premiera Donalda Tuska z prośbą o zapoznanie się z problemem dotyczącym deportacji z Polski czeczeńskich uchodźców. Z przykrością musimy stwierdzić, że procedury deportacyjne przypominają najgorsze wzorce z czasów, kiedy wspólnie z Panem Premierem walczyliśmy z komunizmem – czytamy w liście.














TAŃSZE PRZEWOZY REGIONALNE: Przewozy Regionalne uruchomiają dodatkowe sezonowe pociągi InterRegio. To dobra wiadomość zważywszy, że pociągi te są znacznie tańsze niż ich konkurencja z PKP Intercity. I tak bilet z Warszawy do Poznania kosztuje 40 złotych w przypadku pociągów InterRegio, a 125 złotych w przypadku EuroInterCity. Jeździ się nieco dłużej, ale znacznie taniej.
















LISTY DO REDAKCJI










PEŁNIENIE TRZECH FUNKCJI – UCZCIWE CZY NIE?




Napisaliście Państwo, że Pan Komorowski nie może uczciwie czasowo pogodzić funkcji prezydenta, marszałka i kandydata na marszałka. Nie da się udowodnić, ze nie może pogodzić uczciwie, więc jest to kłamstwo. Ale nie o tym. Tym zdaniem szerzycie oszczerstwo i nienawiść, Pan Komorowski chciał jako marszałek kandydować, tak jak ś.p.. Lech Kaczyński chciał kandydować jako urzedujący prezydent (funkcja ważniejsza) Czy to także było nieuczciwe czasowo? To że Pan Marszałek pełni obowiązki prezydenta jest niezależne od niego. TO że pełni te 3 funkcje też jest absolutnie uczciwe. Mimo, że mam światopogląd prawicowy, martwi mnie Państwa retoryka i poglądy socialistyczne w dziedzinie gospodarki. Pozdrawiam. Marcin Steć




Od Redakcji: Otóż pełnienie 3 funkcji takich jak prezydenta, marszałka/posła i kandydata na prezydenta naszym zdaniem czasowo nie jest uczciwie możliwe. To pogląd, ocena, z którą każdy może zgodzić lub nie, ale twierdzenie, iż ma charakter nienawistny czy kłamliwy, jest niezasadne. Jeżeli przyjąć, iż każda z tych funkcji wymaga pełnego quasi-etatowego zaangażowania, to chcąc nie chcąc pełniąc wszystkie 3 na raz, jedna z nich musi być zaniedbana. Gwoli ścisłości informujemy, że wedle uzyskanej informacji z kancelarii prezydenta, marszałek Komorowski z racji wykonywania funkcji prezydenta nie pobiera z tego tytułu żadnego wynagrodzenia czy dodatku. Mówimy zatem o uczciwości w pełnieniu powierzonej misji, a nie w kwestii finansowej.










PO/PRZEDWYBORCZE REFLEKSJE




21.06 wieczorem w TVN 24 wystąpił Pan Adam Szejnfeld (PO) i Pan Zbigniew Ziobro (PiS). Ten pierwszy, manierą PO, wygłosił orację pochwalną na temat "cudownego" kierowania krajem przez Jego Partię. Pan Ziobro spokojnie to skomentował podając wielce wymowny fakt ucieczki inwestorów zagranicznych z Polski. Do "wspaniałości" Pana Szejnfelda dodam - proszę popatrzeć na rosnący dług publiczny, to też zasługa PO. Za wszelką cenę monopolizacja władzy to wizytówka PO. Niektóre postacie zajmujące prominentne pozycje w PO nie wzbudzają mojego zaufania. Nie chcę rozwijać tematu afer.




Znamienne jest unikanie merytorycznych debat przez Pana Komorowskiego. Bez kartki łatwo mówić komunały, ogólniki. W debacie merytorycznej trzeba wykazać się określoną wiedzą i tu zaczynają się kłopoty Pana Marszałka. Wyrazem tego była propozycja wysłania Pani minister Kopacz na rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim o służbie zdrowia.




Prezydent powinien być samodzielny, intelektualnie sprawny i posiadać wszechstronną wiedzę pozwalającą na ogarnianie całości problematyki życia Kraju. Obawiam się, że sama "chęć szczera" bycia prezydentem to za mało.




Na wartościach intelektualnych, duchowych i tak Polsce potrzebnej uczciwości Jarosława Kaczyńskiego doskonale poznali się Rodacy głosujacy w USA. 80% poparcia mówi za siebie. Czy Polacy wyciągną wnioski przed drugą turą? Oby! (Jan)










PORÓWNANIE KANDYDATÓW I ICH ZAPLECZA




Porównanie obydwu kandydatów na stanowisko Prezydenta, a także porównanie działania ich zaplecza budzi określone refleksje.




Sterowane sondaże robiące wyborcom "wodę z mózgu" to PRL - bis. Propaganda auto - sukcesu w wykonaniu PO może świadczyć, że sztab wyborczy tej partii rozminął się z czasem. Przyklejony uśmiech - nie uśmiech Panów Tuska i Nowaka to maniera auto zachwytu... tylko nie wiem z czego (?). Wystąpienia przedstawicieli PO, zwłaszcza w TVN, budzą odwrotne od zamierzonych reakcje widzów. Wprawdzie wycofano nieco Panią Piterę, a także Panów Niesiołowskiego, Palikota, Kuca. Nie wspomnę o takich "podporach" PO jak Panowie Bartoszewski, Wajda, Olbrychski. Po ich wystąpieniach jednak pozostał niesmak. Bardziej stonowani od wymienionych - Pan Nałęcz, a także Pan Szejnfeld, ostatnio też nie zachwycili w konfrontacji z Panią Staniszkis i Panem Ziobro. Wyborczy zapał Platformy usiłuje ratować Pan Nowak poprzez wspieranie Pani Kidawy Błońskiej, która jest równie błyskotliwa jak pretendent...




Kolejny manewr PO - agitacja do nieomal natychmiastowej, w tym tygodniu, debaty Komorowski - Kaczyński to strategia równie czytelna co żałosna. Chodzi o to żeby do wyborów 4 lipca pozostało jak najwięcej czasu. Dlaczego ? To proste. PO doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że bezpośrednia debata kryje duże ryzyko wpadek Pana Marszałka. Czym wiecej dni upłynie do wyborów, tym wieksze jest prawdopodobienstwo, że ludzie o tym zapomną. Krótko mówiąc Platforma doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Pan Marszałek Komorowski zupełnie nie nadaje się na stanowisko prezydenta. Tak to już jest - nawet wartościowa postać, jeżeli błyszczy jedynie odbitym światłem to nie olśni... (Jan)










USTAWA KRYMINALIZUJĄCA RODZICÓW




Sejm RP przyjął 10 czerwca nowelizację “Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”, która narusza podstawowe wolności obywatelskie. Jej założenia to m.in.:




1) Pracownik socjalny będzie miał prawo odebrać dziecko z rodziny, bez wyroku sądu. (art. 12a)




2) W każdej z 2.500 polskich gmin powstaną zespoły monitorujące życie prywatne ludzi.




3) Na podstawie procedury Niebieskiej Karty będą zbierane dane wrażliwe o rodzinie, bez zgody domniemanego sprawcy przemocy a nawet domniemanej ofiary.




4) Procedurę można będzie zacząć już po jednym niesprawdzonym donosie. (art 9d)




5) Ustawa nazywa przemocą: jednorazowe albo powtarzające się działanie lub zaniechanie naruszające wolność.




6) “Poradnik pracownika socjalnego” z 2009 r. (do pobrania) precyzuje, że przemocą jest: dawanie klapsów, “zawstydzanie”, “krytykowanie” np. “krytykowanie zachowań seksualnych” – co powoduje, że każdy rodzic podejmujący działania wychowawcze, może być oskarżony o przemoc. Taka jest już dziś praktyka wielu krajów np. Szwecji.




7) W uzasadnieniu nowelizacji jest mowa, że problem przemocy dotyczy połowy rodzin w Polsce. Tak wielka jest planowana skala kontroli.




Przeciw ustawie protestuje od marca wiele środowisk, m.in. organizacje rodzicielskie. Zastrzeżenia zgłaszało wielu ekspertów prawników, z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Januszem Kochanowskim i konstytucjonalistów z prof. Andrzejem Zollem oraz psychologów.




Możesz podpisać sprzeciw do tej ustawy na stronie Stowarzyszenia Rzecznika Praw Rodziców














DWA ZDJĘCIA


























18 czerwca 2010

Serwis21 z dn. 2010.06.18 ZMONTOWANE NAGRANIA SMOLEŃSKIE

ZMONTOWANE NAGRANIA


Wraz z kolejnymi informacjami ws. katastrofy prezydenckiego samolotu TU-154M ujawnionymi w mediach, wzmaga się u wielu osób poczucie, iż całe dochodzenie prowadzone jest w sposób wyjątkowo nonszalancki, a Rosjanie systematycznie dokonują manipulacji.


Po przesłuchaniu pierwszego nagrania zapisu rozmów w Tu-154M, które przekazała Rosja, analitycy z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie odkryli, że … na przekazanym Polsce przez Rosję dysku CD brakuje 16 sekund nagrania, które znajdowały się w stenogramie. Wówczas to śledczy zaczęli podejrzewać, że przekazana taśma była montowana, a nagranie nie było wierną kopią, i o całej sprawie poinformowano szefa MSWiA - Jerzego Millera. W obawie przed wybuchem olbrzymiego skandalu Miller udał się do Moskwy. Tym razem miał uzyskać już cały zapis. To jednak nie koniec problemów z taśmą z tzw. czarnej skrzynki. W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" jeden z pilotów zauważa, że znajdujący się w Tu-154M rejestrator zapisuje na zwykłej taśmie analogowej, która może pomieścić jedynie ostatnie 30 minut lotu. W momencie gdy taśma się kończy, następuje automatyczne przejście na jej początek, kasowanie dotychczasowych nagrań i jednoczesne zapisywanie od początku kolejnych danych. Przekazane stenogramy z zapisu czarnych skrzynek zawierają 38 minut i 16 sekund. Skąd więc dodatkowe 8 min i 16 s? - Nie ma możliwości, aby zapis trwał 38 minut, o ile taśma nie zostanie wydłużona … (http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100616&typ=po&id=po31.txt). W stenogramie rozmów zarejestrowanych na urządzeniu MARS-BM zainstalowanym w prezydenckim tupolewie, sporządzonym przez moskiewski MAK, roi się od błędów. W transkrypcji brakuje kluczowych fragmentów rozmów i komend, które powinny padać w kabinie. (http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100617&typ=po&id=po01.txt).


Sposób, w jakim powstaje i jest ujawniany materiał dowodowy w coraz większym stopniu utrwala w świadomości pogląd, iż w sprawie powyższej strona rosyjska systematycznie kłamie i manipuluje, a polskie czynniki oficjalne wykazują zadziwiającą słabość. Czy jest to efekt nieudolności, samozakłamania czy woli ukrycia czegoś innego bardziej kompromitującego, nie wiemy. Ale na długo może to odbić się na polsko-rosyjskich relacjach, tak jak wcześniej zostały zatrute przez kłamstwo katyńskie.


Dr Daniel Alain Korona










WIADOMOŚCI KRAJOWE I ZAGRANICZNE






W dniu wyborów (20 czerwca i 4 lipca) pamiętaj by sprawdzić czy kartka do głosowania posiada stosowny stempel komisji wyborczej. Nie pozwól na fałszerstwa.






APEL WS POMOCY DLA POWODZIAN: Stowarzyszenie Polskie Euro 2012 informuje o możliwości dokonaniu wpłat na rzecz powodzian i rekonstrukcji terenów zalanych powodzią na rachunek bankowy: Stowarzyszenie Polskie Euro 2012, ul. Solec 20a/34, 00-410 Warszawa, nr 48 1050 1038 1000 0090 6392 2471 z dopiskiem darowizna na cele statutowe „powódź”. Darowizny te podlegają odliczeniu podatkowemu w wysokości do 6% dochodu w przypadku osób fizycznych i 10% w przypadku osób prawnych. W Przeciwieństwie do SMSów darowizny pieniężne nie podlegają żadnemu VAT. Rozliczenie darowizn Stowarzyszenie opublikuje wraz z rozliczeniem rocznym za rok 2010 na stronie Stowarzyszenia http://www.pe2012.blogspot.com/






BOBRY WINNE! Po fali powodziowej przyszła do Polski fala dziwnych pomysłów, które mają pomóc rozwiązać problem ochrony przeciwpowodziowej w przyszłości. Do najbardziej oryginalnych należy koncepcja odstrzału bobrów i innych mu podobnych, które nie wiedzieć, dlaczego zostały wskazane jako wyłączna przyczyna przeciekających wałów. Ktoś, kto zna biologię tego stwora wie, że bóbr może swoją działalnością wyrządzić pewne szkody w wałach, które zostały zbudowane … zbyt blisko wody. Czyli niewłaściwie. Taki wał zatem czyni większą szkodę niż pożytek. Bóbr lubi wodę i wilgoć i nie będzie baraszkował w wałach zbudowanych prawidłowo – czyli w pewnym należytym oddaleniu od koryta. Ale politycy swoje wiedzą i bobra oskarżają. Myśląc zapewne, że decyzja o jego odstrzale pozwoli rozwiązać wszystkie problemy powodziowe. Prawda, że proste?








CBA-KRACJA: CBA ma teraz zbierać bez kontroli dane o chorobach, przekonaniach politycznych i religijnych oraz preferencjach seksualnych obywateli. „DGP” dotarł do projektu zmian ustawy o CBA. Zmiany przyjął właśnie Komitet Stały Rady Ministrów. Nowa ustawa pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2009 r., który domagał się doprecyzowania definicji korupcji. Tymczasem z nowelizacji... w ogóle zniknęła definicja korupcji. Zamiast niej pojawiła się możliwość gromadzenia bez zgody sądu, tzw. danych wrażliwych.. "O takich uprawnieniach Mariusz Kamiński za czasów PiS mógł pomarzyć" - komentuje gazeta.








GROTESKOWY INE PAN: Każdy instytut, każdy naukowiec zazwyczaj nie widzi problemu w fakcie powoływania się na danych z jego publikacji naukowej, cytowania je w innych opracowaniach, konferencjach czy wypowiedziach. Jedynym ograniczeniem jest wskazanie źródła. Na internetowej stronie kandydata na prezydenta Prawa i Sprawiedliwości ukazała się informacja, której autorzy, powołując się na niedawno opublikowany raport INE PAN "Gospodarka Polski. Prognozy i Opinie", stwierdzają, że „polska gospodarka rozwijała się najszybciej za rządów PIS”. Otóż faktem jest, iż za czasów PIS gospodarka się rozwijała szybciej niż w okresie wcześniejszym czy późniejszym. Tym bardziej dziwne wydaje się wyjaśnienie z dnia 28 maja opublikowane przez Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN, iż Wyciąganie takiego wniosku z naszego raportu jest nieuprawnione oraz że opinie wypowiadane w tej sprawie nie mogą powoływać się na nasze publikacje.






MILIONY ZA LOGO: Poczta Polska zmienia logo. 35 mln zł mają kosztować nowe mundury, 400 mln - zmiany w urzędach i do tego trzeba pomalować 4,5 tysiąca samochodów i 50 tys. skrzynek. Równocześnie Poczta Polska zwalnia tysiące ludzi i ma ponad 200 milionów złotych strat. Kompletny absurd.






POLSKA POMAGA EURO: Ponad miesiąc temu w ciągu jednej nocy ministrowie finansów krajów Unii Europejskiej zaakceptowali powstanie Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego na sumę 750 mld euro przy czym na kraje strefy euro przypadła kwota 500 mld euro, a 250 mld euro miał dołożyć Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Dość niespodziewanie po powrocie z Brukseli Minister Rostowski poinformował,że do tego mechanizmu zgłosił także Polskę choć nie jesteśmy członkiem strefy euro. Podobną deklarację miała złożyć także Szwecja. A więc z 11 krajów należących do UE, a nie należących do strefy euro 2 z nich mają uczestniczyć w mechanizmie pomocy dla krajów tej strefy. Ta deklaracja Rostowskiego przeszła bez echa, ponieważ minister nie poinformował opinii publicznej, z jakimi konsekwencjami finansowymi będzie ewentualnie wiązało się to uczestnictwo.








MAILE ANTYSERWISOWE: Niektórzy czytelnicy nie mogą się powstrzymać by nas oskarżać o sianie nienawiści (najwyraźniej osoby nie wiedzą, co oznacza to słowo, a posługują się nim jak utarty slogan), zakłamanie (choć nie są w stanie wykazać choćby jednej kłamliwej informacji) i obrzucają nas inwektywami (nawet jeśli wypowiadamy się krytycznie, nikogo nie obrzucamy epitetami, wulgaryzmami itp). Pozwolimy sobie na małą złośliwość i stwierdzamy, że poziom inteligencji tych osób jest na tak niskim poziomie, że żadne ich inwektywy czy twierdzenia nie są w stanie nas obrazić.






NIE WDROŻONA DYREKTYWA: Komisja Europejska zarzuca rządowi Donalda Tuska niewdrożenie dyrektywy przeciwpowodziowej z 2007 roku i postanowiła wszcząć postępowanie w tej sprawie – o czym informuje radio RMF. Dyrektywa ma nakłonić kraje członkowskie UE do większych wysiłków na rzecz zapobiegania powodziom. Nakłada obowiązek określenia, jakie tereny na ich terytorium są zagrożone powodzią. Na podstawie takich "map ryzyka" kraje będą musiały sporządzić plany działań, które mają odzwierciedlać ideę dyrektywy: zapobieganie, przygotowanie, ochrona.






PODWYŻKI WIECZYSTEGO UŻYTKOWANIA: Władze Warszawy zdecydowały o podwyżce opłat wieczystego użytkowania. W szczególności dotknęło to spółdzielców mieszkaniowych na Woli i Śródmieścia. Jak informują przedstawiciele stowarzyszenia spółdzielców mieszkaniowych i zarządców nieruchomości Konfederacja Warszawska, podwyżki przekraczają nawet 1000 %. Tymczasem większość podwyżek w ubiegłym roku w Warszawie, dokonano niezgodnie z przepisami prawa (pisaliśmy o tym już w Serwisie) i można było je korzystając z pomocy Stowarzyszenia Interesu Społecznego skutecznie zakwestionować w Samorządowym Kolegium Odwoławczym.






SOLIDARNOŚĆ POD KAUFLANDEM: Około 70 związkowców wzięło udział 9 czerwca w pikiecie pod supermarketem Kaufland we Wrocławiu. Przedstawiciele „Solidarności” w imieniu pracowników firmy Kaufland zwracali uwagę klientów na trudną sytuację zatrudnionych w tej sieci handlowej. (www.solidarnosc.org.pl)






SPÓR WS. PRYWATYZACJI SZPITALI: Warszawski sąd okręgowy orzekł: Sprostowanie w mediach przez Jarosława Kaczyńskiego nieprawdziwej informacji, jakby Bronisław Komorowski chciał prywatyzacji służby zdrowia. I zakaz dalszego rozpowszechniania przez kandydata PiS tej informacji. A Co dzisiaj sądzi Komorowski na temat prywatyzacji szpitali? Mówi o tym w odpowiedzi na jedno z pytań w ankiecie pn. „Debata Faktu.” (Fakt, 12.06.2010r.). 3.Czy szpitale trzeba sprywatyzować? Nie, nie trzeba. To znaczy powinna być to swobodna decyzja właściciela, czyli samorządu. Życie pokazuje, że szpitalom potrzebne jest lepsze zarządzanie. Żeby się nie zadłużały. Żeby się modernizowały. Żeby dbały o pacjentów. Przykłady pokazują, że prywatyzacja może temu sprzyjać … (http://notatnikmieszczucha.salon24.pl/193298,komorowski-straszy-pozwem-za-prywatyzacje-szpitali). Pan Bronisław Komorowski swoimi działaniami w przypadku kiedy zostanie prezydentem, będzie ściśle współpracował z rządem Donalda Tuska, który to przecież bezsprzecznie zamierza podjąć działania związane z komunalizacją, komercjalizacją, które to w sposób szczególny otwierają drogę do prywatyzacjihttp://travis85.salon24.pl/195062,komorowski-jest-i-bedzie-za-prywatyzacja. Przypomnieć należy również, że PO przegłosowała ustawę o komercjalizacji szpitali i sprzeciwiła się zapisom uniemożliwiającym ich prywatyzację. Ustawę wówczas skutecznie zawetował prezydent Lech Kaczyński. A co do sporu sądowego, jak to ujął jeden z internautów skomentował: nieważne fakty, ważne, kto rozpatruje.






ŚMIERĆ HISTORYKA: W samochodzie na parkingu przed centrum handlowym w Opolu znaleziono ciało znanego historyka dr. Dariusza Ratajczaka. Prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Po nagonce rozpętanej przez "GW" mężczyzna stracił pracę na Uniwersytecie Opolskim. Jego życie rodzinne i zawodowe obróciło się w ruinę. Stracił rodzinę i dom, mieszkał w samochodzie. W 1999 roku dr Ratajczak napisał książkę pt. "Tematy niebezpieczne". W jednym z podrozdziałów przedstawił poglądy historyków z tzw. nurtu rewizjonistów holokaustu, nie opatrując ich żadnym komentarzem. Nie popierał też tych poglądów. Opisał je jako jedną ze szkół historycznych. Mimo to opolska "Gazeta Wyborcza" okrzyknęła Ratajczaka "kłamcą oświęcimskim".








W OBRONIE ZWIĄZKOWCÓW: Region Ziemia Przemyska 11 czerwca zorganizował, pod Fabryką Wagonów w Gniewczynie Łańcuckiej, ogólnopolską akcję protestacyjną. Chodzi o obronę bezprawnie zwolnionych czterech przewodniczących organizacji związkowych działających w tym zakładzie, w tym przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „S” (ponad 300 członków), za zorganizowanie strajku ostrzegawczego (Tygodnik Solidarność)






LISTY DO REDAKCJI




CZY TO PRAWDA?


http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2091&Itemid=100


http://antydziad.salon24.pl/188973,glowa-zdrajcy


http://www.bibula.com/?p=22539 (Pozdrawiam. Irek)






POMÓŻ PETYCJA PRZECIW GMO


Nowa Komisja Europejska już na pierwszym swoim posiedzeniu zatwierdziła uprawy roślin zmodyfikowanych genetycznie, czym dała jawny dowód, że jest skorumpowana i pod przemożnym wpływem lobby biotechnologicznego. W poprzedniej Komisji projekt nie przechodził przez 12 lat, nowa jest więc ewidentnie składa się z ludzi będących pod wpływem koncernów, które chce wyeliminować wolne uprawy, oraz hodowle (opatentowane także geny świni), oraz zastąpić je wyłącznie licencjonowanymi, opatentowanymi produktami, czyli całkowicie kontrolować żywność w Europie i na świecie. Kto kontroluje żywność kontroluje populację i wówczas nawet rządy danego kraju mają na to niemal zerowy wpływ. Jeśli Ty tez nie chcesz chodzić wkrótce na sznurku ponadnarodowych korporacji, które chcą kontrolować, co jemy, jak żyjemy i co robimy to Ty też coś zrób!. Powstała więc inicjatywa obywatelska wyrażająca sprzeciw owym regulacjom. Potrzeba 1.000.000 podpisów z całej Europy pod wnioskiem o moratorium (wstrzymanie możliwości upraw) do czasu zebrania wystarczająco dużej ilości badań naukowych i doświadczeń, które stwierdzą jaki jest wpływ żywności modyfikowanej genetycznie na ludzi.


Podpisz petycję https://secure.avaaz.org/en/eu_health_and_biodiversity/?fp. Kolejno rubrykach wpisz: imię, nazwisko, e-mail, adres, państwo, narodowość, datę urodzenia, oraz kod pocztowy i kliknij Send. Zebrano już blisko 600.000 podpisów. TWÓJ GŁOS JEST WAŻNY. (Krzysztof)






PROF. STANISZKIS WYSZŁĄ Z TVN24


W niedzielę, 13 czerwca w TVN w "Faktach po Faktach" redaktor prowadzący (Pan Marciniak) pobił wszelkie rekordy braku taktu, złego wychowania i niedopuszczalnej sztuki dziennikarskiej. Zaprosił parę profesorów - socjologów. Wystąpiła Pani Prof. Staniszkis jako zwolenniczka J. Kaczyńskiego i Adwersarz - zwolennik B. Komorowskiego. Ponieważ TVN, w sposób czytelny nie sprzyja PiSowi, układ sił w tej rozmowie był 2:1. Czyli dwóch Panów przeciwko Pani Prof. Staniszkis. Prowadzący dziennikarz niegrzecznie przerywał, nie pozwolił na pełne wyrażenie myśli Pani Prof. Staniszkis. Pani Profesor zawsze mówi zwięźle, jasno i na temat. Używa argumentów przekonywujących i w tym sensie jest trudnym dyskutantem. Ponieważ Jej wypowiedzi dotyczące Jarosława Kaczyńskiego najwyraźniej nie pasowały do koncepcji TVN, dziennikarz prowadzący robił wtręty i celowe zamieszanie spłycające dyskusję. W pewnym momencie nie było wiadomo, o co chodzi...Rodzi się pytanie - po co dziennikarz zaprasza autorytety, skoro później sam mówi najwięcej? Niedopuszczalne zachowanie dziennikarza TVN spowodowało, że Pani Profesor Staniszkis wstała i wyszła. Nie zaliczę tego do sukcesu TVN ! (Jan)






INICJATYWA OBYWATELSKA INSTYTUTÓW PAN


Inicjatywa Obywatelska Instytutów PAN ma charakter środowiskowy, oddolny i niesformalizowany. Wywodzi się z żywych dyskusji w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu parę lat temu na temat możliwości poprawy warunków prowadzenia badan i dramatycznie niskich wynagrodzeń, szczególnie młodych badaczy. Motywem i celem naszych działań jest zmiana sytuacji pracowników instytutów PAN. Taką szansę widzieliśmy w reformie nauki. Gdy zobaczyliśmy treść ustawy o PAN i całego pakietu ustaw i rozporządzeń tzw. reformy nauki, także aktualnego teraz projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, stwierdziliśmy, że nie tylko nie sprzyjają one poprawie sytuacji nauki w Polsce, lecz wręcz ją pogarszają. Podjęliśmy desperacką próbę interwencji w ministerstwie, sejmie, senacie apelując do wszystkich instytutów o poparcie. Kiedy rozeszło się to po Polsce, kiedy coraz więcej Koleżanek i Kolegów zgłasza poparcie i chęć współpracy, przyjęliśmy nazwę Inicjatywa Obywatelska Instytutów PAN. Pozostajemy nieformalna grupą, niezależną od jakichkolwiek opcji politycznych. Dobrze byłoby, aby działania nasze zaowocowały jednolita propozycją szybkiej ścieżki legislacyjnej nowelizacji i poprawienia ustaw dot. nauki aktywnie wspieraną przez całe środowisko.


Proszę o przekazywanie tych informacji wszystkim pracownikom naszych instytutów. Tak niedobre ustawy rząd zdołał wprowadzić tylko dlatego, ze środowisko naukowe nie było informowane o ich treści.


Marian Srebrny


17 czerwca 2010

MOŻNA ZABLOKOWAĆ PODWYŻKI WIECZYSTEGO UŻYTKOWANIA

Władze Warszawy zdecydowały o podwyżce opłat wieczystego użytkowania.


Podwyżki sięgają czasami nawet kilku tysięcy procent. Tymczasem juz w roku ubiegłym Stowarzyszenie Interesu Społecznego wynalazło sposób na skuteczne zablokowanie podwyżki w wiekszości przypadków.


Zainteresowani mogą zwrócić się do Stowarzyszenia (udzialowiec@interia.pl) i przesłać kopię pisma otrzymanego z urzędu wraz z datą jego otrzymania.


Po potwierdzeniu przez Stowarzyszenie możliwości zablokowania podwyżki, zainteresowani są proszeni o dokonanie wpłaty (suma według uznania) darowizny na cele statutowe STOWARZYSZENIA POLSKIE EURO 2012. ul. Solec 20a/34, 00-410 Warszawa, nr 48 1050 1038 1000 0090 6392 2471, po czym otrzymają stosowny wzór do złożenia w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, celem zablokowania i cofnięcia podwyżki.