30 marca 2017

Podatek za umorzenie mandatów za jazdę na gapę?

Wielu warszawiaków w ostatnich dniach znalazło w swoich skrzynkach PIT-8C z informacją, że muszą zapłacić podatek za umorzone kary za jazdę na gapę komunikację miejską. Stołeczny ZTM wyjaśnia, że Wystawienie i wysłanie druków PIT-8C jest prowadzone w związku ze zmianą interpretacji indywidualnej prawa podatkowego wydaną 20 października 2016 roku przez Ministra Rozwoju i Finansów.. Dłużnik zaoszczędził na wydatku, który musiałby zostać przez niego poniesiony, gdyby mu Wnioskodawca nie umorzył długu. W wyniku takiego świadczenia w majątku dłużnika Wnioskodawcy nie pojawił się wprawdzie realny dochód (w znaczeniu ekonomicznym), ale ponieważ znaczenie terminu „dochód” na gruncie ustawy PIT jest szersze, zaoszczędzenie wydatków musi być traktowane na równi z przyrostem majątku.

Brak wydatku jak przychód - to zasługuje na nagrodę Nobla z dziedziny ekonomii. Jednak decyzja ministerstwa wynika m.in z orzecznictwa sądowo-administracyjnego. Sprawa dotyczy nie tylko umorzenia długów za jazdę na gapę, ale wszelkich umorzonych długów (ok. 12 mln zł). Szacuje się, że w samej Warszawie dotknie to ok. 30 tys. osób, w tym najbiedniejszych. Jak informuje Gazeta Wyborcza - takie pisma są wysyłane nawet do osób, które dostały mandat kilkanaście lat temu. Ale jak zauważa dr Daniel Alain Korona ze Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE: Wprawdzie przysporzenie majątkowe następuje wraz z umorzeniem, jednak należy zważyć iż zazwyczaj po 3 lub 10 latach w zależności od sprawy następuje przedawnienie roszczeń, zatem dług w świetle prawa cywilnego przestaje być egzekwowalny (choć formalnie istnieje). Brak egzekwowalności stwarza brak konieczności zapłaty, a zatem umorzenie długu nie rodzi żadnego przysporzenia majątkowego. Tym samym nie powinien podlegać opodatkowaniu.

Czy podobnego zdanie będą urzędy i Sądy?