21 lutego 2025

Na pryszczycę chorują także ludzie - alarmuje dr Daniel Alain Korona z ZZR KORONA

W styczniu w Niemczech pojawiło się ognisko pryszczycy. W ostatnich dniach opinię publiczną alarmowali rolnicy z ZZR KORONA, rolniczej Solidarności i ZZR ORKA ws. importu żywych tuczników z Niemiec do firm Animex i Rytel, co może stworzyć zagrożenie epidemiologiczne dla hodowli bydła i trzody chlewnej. Rząd odmawia wstrzymania importu świń z Niemiec, wbrew zasadzie ostrożności. Jak ujawnia dr Daniel Alain Korona - pełnomocnik ZZR KORONA, na pryszczycę chorują także ludzie. Cyt.


Jak rozpowszechnia się wirus?

Pryszczyca rozpowszechnia się poprzez kontakt bezpośredni ze zwierzętami zakażonymi (kontakt ze śliną, wydzielinami z nosa, kałem, moczem, mlekiem czy nasieniem), pośredni (Skażony sprzęt, odzież, obuwie, pojazdy transportowe, pasza czy woda) i drogą powietrzną (Wirus może rozprzestrzeniać się drogą powietrzną na znaczne odległości 60 km na lądzie i nawet 300 km nad morzem. Wirus ginie dopiero w temperaturze 56 stopni po 30 minutach, a takie temperatury u nas nie występują.

Wirus może przetrwać długi czas?

Wirus jest odporny na działanie wielu czynników środowiskowych (jak np. niska temperatura) i może przetrwać w skażonym materiale przez długi czas. Przebycie choroby wywołanej jednym typem wirusa lub uodpornienie się na jeden typ wirusa nie zabezpiecza przed możliwością zakażenia się innymi serotypami, których zidentyfikowano dotychczas 60.

Co ważne, pasteryzacja nie niszczy całkowicie wirusa w mleku. Może on przetrwać bardzo długi czas w środowisku. Zimą dłużej niż latem. Przeżywa długo na butach, więc w czasach, kiedy turystyka jest bardzo powszechna, należy na to uważać, kiedy wraca sie do gospodarstwa. Zagrożeniem są także gospodarstwa pokazowe i agroturystyczne, które mogą odwiedzać osoby z różnych krajów

– tłumaczy lekarz weterynarii dr Karol Wierzchosławski. No właśnie ognisko pryszczycy było w takim gospodarstwie.

Przeżywalność wirusa pryszczycy: do 50 dni w wodzie, do 70 dni na pastwisku, do 200 dni w glebie, sianie i słomie, do 35 dni na powierzchniach obór, chlewni itp. , 11–13 tygodni na butach, do 45 dni w mleku i maśle w warunkach chłodniczych, do 2 lat w mleku w proszku, 50–180 dni w mięsie, kiełbasach, pasteryzacja nie niszczy całkowicie wirusa w mleku.

Jak przyznaje GLW:

Wirus wydalany jest przez zakażone zwierzę na ok. 4 dni przed wystąpieniem u niego objawów chorobowych. Zakażone i chore na pryszczycę zwierzęta wydalają wirus z wydychanym powietrzem, wydzielinami oraz wydalinami. Największa koncentracja wirusa znajduje się w płynie surowiczym i nabłonku pojawiających się pęcherzy. Przeżuwacze mogą być nosicielami wirusa nawet do trzech lat.

A zatem może okazać się, że w przypadku zakażenia tych zwierząt, problem może pojawić się ponownie za rok, dwa, trzy.

Na pryszczycę chorują także ludzie

Pryszczyca jest pewnym zagrożeniem dla człowieka, zazwyczaj przebiega wówczas łagodnie. Jej objawy ustępują po 7–14 dniach, ale w przypadku ich wystąpienia należy zgłosić się do lekarza. W Polsce istnieje obowiązek zgłaszania przypadków pryszczycy wśród ludzi, zgodnie z ustawą z dnia 5 grudnia 2008 roku i rozporządzeniem z dnia 10 grudnia 2019 roku. Ale przypomnijmy, że jak z każdą chorobą w przypadku wystąpieniu chorób współtowarzyszących, lub ogólnego osłabienia organizmu, ryzyko zdrowotne się zwiększa (a przynajmniej choroba jest bardziej uciążliwa).

Ludzie mogą zakazić się pryszczycą poprzez: kontakt bezpośredni z zakażonymi zwierzętami, szczególnie przez kontakt z ich śliną, mlekiem, moczem lub innymi wydzielinami; spożycie skażonego wirusem mięsa; spożycie surowego, niepasteryzowango mleka lub produktów mlecznych pochodzących od zakażonych zwierząt (uwaga wirus potrafi się utrzymać nawet w pasteryzowanym mleku).

Objawy pryszczycy u ludzi

88132657 un jeune homme montre ses mains avec des taches et des rougeurs de la main la fievre aphteuseJeśli dojdzie do zakażenia, objawy mogą obejmować: gorączkęból gardła, dreszcze, powstawanie pęcherzy na skórze, zwłaszcza na dłoniach, stopach (głównie między palcami) i w jamie ustnej (język i podniebienie, czego skutkiem może być intensywne ślinienie się), ogólne osłabienie. Pryszczyca u ludzi przypomina objawami tzw. bostonkę, czyli zakaźną wirusową chorobę dłoni, stóp i ust. Różnicą jest droga zakażenia – bostonką zarażamy się poprzez kontakt z innym chorym człowiekiem, co nie ma miejsca w przypadku pryszczycy.

Leczenie pryszczycy u ludzi

Leczenie pryszczycy u ludzi jest zazwyczaj objawowe i polega na wspieraniu organizmu w zwalczaniu infekcji. Nie istnieje specyficzne leczenie przeciwwirusowe skierowane przeciwko wirusowi pryszczycy. Ogólnie leczenie polega na: łagodzeniu bólu i objawów skórnych czyli Stosowanie środków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych takich jak paracetamol lub ibuprofen, leczenie miejscowe pęcherzy za pomocą maści ochronnych lub środków antyseptycznych, aby zapobiec wtórnym zakażeniom bakteryjnym, odpowiednie nawodnienie i spożywanie łagodnych, łatwostrawnych pokarmów, mycie rąk i unikanie dotykania pęcherzy, aby zapobiec ich zakażeniu bakteryjnemu, w przypadku pracy ze zwierzętami należy czasowo ograniczyć kontakt, aby uniknąć dalszego rozprzestrzeniania wirusa).

18 lutego 2025

Życie Stolicy: KGS - Zagórski, Kulicki, kto na prezesa?

10 lutego br. upłynął termin składania pisemnych zgłoszeń na prezesa i członków zarządu KGS. Dzień później było otwarcie zgłoszeń. Teraz nastąpi ich weryfikacja pod względem formalnym, a następnie z kandydatami spełniającymi wymogi formalne mają zostać przeprowadzone rozmowy kwalifikacyjne w terminie do dnia 28 lutego 2025 roku. To termin krańcowy, prawdopodobnie rozmowy nastąpią wcześniej.

Zagórski na kolejną kadencję?

pobrane 7Jak dowiedzieliśmy się zgłoszenia złożyli wszyscy urzędujący członkowie zarządu, w tym prezes Marek Zagórski – były minister cyfryzacji PIS w rządzie Mateusza Morawieckiego, wobec którego sejmowa komisja śledcza ds. wyborów kopertowych złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (nie wnikamy słusznie czy nie?)

Natomiast hitem jest to, że jedną z dużych spółek spożywczych kieruje członek PiS i były minister Morawieckiego Marek Zagórski… Zresztą ten sam, którego wymienia w raporcie komisja kopertowa (Piotr Warszawa PL)

a były minister Marek Zagórski, w którego sprawie NSA w kontekście wyborów kopertowych też się wypowiedział, jest prezesem państwowej Krajowej Grupy Spożywczej. (Mikołaj Juszczak)

Jak wskazują nasi informatorzy nie można wykluczyć, że mimo powyższej okoliczności, mimo klęski przetargowej na terminal zbożowy w Gdyni, mimo planowanych strat w bieżącym roku obrotowym, itd itd, Zagórski będzie prezesem KGS przez następną kadencję. Nie zdziwiło by to, wszak ogłoszenie rady nadzorczej ws. postępowania kwalifikacyjnego na prezesa jak już wskazywaliśmy było napisane jakby pod Zagórskiego.

Miały być konkursy i fachowcy w SSP. A jest b. minister rządu PiS Marek Zagórski na fotelu prezesa ważnej spółki (Szymon Jadczak)

Prezesem Polskiej Grupy Spożywczej pozostaje pisowiec Marek Zagórski facet od cyfryzacji w rządzie MM. I nie ma widać silnych. Ukrył się za routerem, postawił firewalla czy może po prostu ministerstwo (które to?) ma analogowego ministra? (Piotr Warszawa PL)

Zagórski a rozliczenie PISu?

Paradoksem w całej tej sytuacji, że rządzący którzy głośno krzyczą o rozliczeniach PIS, w tej sprawie milczą, utrzymują Zagórskiego na stanowisku i nabierają wody w usta.

Nie rozumiem tylko jednego: jak to jest, że Mateusz Morawiecki ma mieć postawione zarzuty, a były minister Marek Zagórski, w którego sprawie NSA w kontekście wyborów kopertowych też się wypowiedział, jest prezesem państwowej Krajowej Grupy Spożywczej. (Patryk Słowik)

Nikomu nie życzymy prokuratorskich zarzutów (naszym zdaniem zbyt łatwo się nimi szafuje), ale trudno nie dostrzec w działaniu rządzących zadziwiający brak konsekwencji?

Kadrowy Artur Balazs?

Niezrozumiałe? Wcale nie, internauci wskazują na wyjaśnienie powyższej sytuacji:image 13 2

Lub też jego właściciel Artur Balazs zamieszkał w @MRiRW_GOV_PL. Jest pewna poszlaka że tak jest. Otóż do #KRUS wrócił pan Rhode za I @pisorgpl z puli Samoobrona-Balzs prezes tejże instytucji (Michał Charzyński)

Czy mają rację? Jak dowiedzieliśmy się do zarządu KGS kandydują także osoby kojarzone z układem „stoisławskim” czyli Mirosław Narojek i Jacek Łukaszewicz. Mirosław Narojek, to były członek zarządu KGS z czasów PIS, obecny prezes PZZ Stoisław, którego kondycja fizyczna pozostawia jak wieść niesie wiele do życzenia.

Kandydat Jacek Łukaszewicz

5a7afa64 4544 49eb 909b d787b67ab67fJacek Łukaszewicz to były dyrektor PZZ Stoisław, którego bez konkursu w lipcu 2023 roku (czyli za rządów PIS) powołano na członka zarządu p.o. prezesa Zamojskich Zakładów Zbożowych (odnotowujemy jedynie fakt, albowiem mamy krytyczne zdanie co do tzw. konkursów).

Jak informowaliśmy, niezgodnie z ustawą o rachunkowości nie podpisał sprawozdań zarządu i finansowego za 2022/23, nie złożył także uzasadnienia odmowy ani żadnego innego oświadczenia

Ponadto jest odpowiedzialny za dziwne transakcje pomiędzy ZZZ a PZZ Stoisław. Skup prowadził PZZ Stoisław przy wykorzystywaniu infrastruktury Zamojskich Zakładów Zbożowych. Następnie część zakupionego zboża (pszenicy) odsprzedawano ZZZ, gdyż ten potrzebował na cele produkcyjne (mąkę). W ten sposób ZZZ kierowany przez Łukaszewicza przepacał za towar na rzecz PZZ Stoisław, w niektórych przypadkach podobno nawet o 200 zł/t. Jak na ironię, ww. praktyki uzasadniano w celu utrzymania działalności oraz poprawy trudnej sytuacji finansowej Zamojskich Zakładów Zbożowych (sic).

Bez sukcesu w Elewarrze

W „nagrodę” został prezesem Elewarru 1 maja br w wyniku tzw. konkursu. Jeszcze przed rozstrzygnięciem konkursowym nieoficjalnie słychać było, że zostanie prezesem. Postępowanie konkursowe na prezesa przeprowadziła Rada Nadzorcza, co do której były poważne wątpliwości czy w sposób skutecznie prawny została obsadzona. Członkami rady byli i są Mariusz Obszyński (który wbrew umowie spółki, doktryną i orzecznictwem przez 9 miesięcy był oddelegowany do zarządu) i  Piotr Kocięcki, dyrektor finansowy PZZ Stoisław, a zatem kolega Łukaszewicza

Do tego dochodzą wątpliwości proceduralne odnośnie samych wymogów konkursowych, zabrakło bowiem wymogu oświadczenia/zaświadczenia o niekaralności. Już po konkursie wyszło, że Jacek Łukaszewicz był jednym z „bohaterów” afery zbożowej Elstar z 2003 roku. Był nawet zatrzymany przez ABW, ale jak twierdzi został uniewinniony.

O jego zarządzeniu w Elewarrze wiele napisano:  o fatalnym skupieo dziwnych zatrudnieniach, o ujemnym wyniku finansowym, o absurdalnym pomyśle przenosin siedziby z Warszawy do Malborka, itd. itd. Już raz kandydował do zarządu KGS i został wówczas z przyczyn formalnych odrzucony. W tym roku ponownie złożył dokumenty, tym razem na prezesa.

Pozostali kandydaci na prezesa

pobrane 2 1Witold Choiński – 15 maja 2024 roku zrezygnował z funkcji prezesa „Polskiego Mięsa”. Niedługo później, bo 28 maja (według KRS) Choiński formalnie dołączył do Krajowej Grupy Spożywczej w randze wiceprezesa i członka zarządu.

Sam fakt wyboru wzbudził zdziwienie. Jak żartowano:

 

może rada nadzorcza (a tak naprawdę politycy, którzy decydują o stanowiskach w Krajowej Grupie Spożywczej) uznali, że sam fakt kupna cukru w sklepie (o ile nie czyni to żona?) jest wystarczającą przesłanką do sprawowania funkcji w zarządzie KGS?

A może rada doceniła walory kulinarne połączenia cukru z mięsem, wszak podobno cukier na mięsie pozwala nadać daniom z wieprzowiny lub drobiu niezwykłego smaku i aromatu, a ponadto uruchamia proces dojrzewania mięsa.

001503 r1 300Marcin Kulicki – ur. 1963 działacz mazowieckiej PO, w czasach PRL służył w ZOMO, w 2015 roku startował w wyborach do parlamentu bez powodzenia. Pracował m.in. jako dyrektor oddziału BOŚ S.A. w Siedlcach, Członek Zarządu i dyrektor ds. handlu i Marketingu w „Probud” S.A., dyrektor w Wojewódzkim Urzędzie Pracy Filia w Siedlcach. W latach 2006-2007 pełnił stanowisko I zastępcy Prezydenta Miasta Siedlce (w ramach koalicji PIS-PO-Forum Samorządowe), był członkiem Zarządu i dyrektorem ds. rozwoju w Przedsiębiorstwie Energetycznym Sp. z o.o. w Siedlcach. Następnie pełnił funkcję wiceprezesa w Agencji Rozwoju Mazowsza S.A. w Warszawie.

Od 2012 roku zajmuje stanowisko Prezesa Zarządu Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego im. św. Jana Pawła II w Siedlcach Sp. z o.o. Jest członkiem zarządu Związku Pracodawców Podmiotów Leczniczych Samorządu Województwa Mazowieckiego, członek organu nadzoru Polskiej Federacji Szpitali i samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej „RM-MEDITRANS” Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Siedlcach.

Przy takich kwalifikacjach medycznych, ma wszelkie predyspozycje, wszak już teraz niektóre spółki KGS są na … kroplówce

– żartuje jeden z pracowników spółki zależnej KGS.

Dodatkowo Kulicki jest członkiem organu nadzoru Wschodniej Izby Gospodarczej oraz Metra Warszawskiego (od 2017 roku).

Czy będzie w stanie udźwignąć tyle funkcji na raz?

Warto dodać, iż w latach 2009-2012 był prezesem Zarządu w Krajowej Spółce Cukrowej S.A. Toruń (przeciwko jego kandydaturze oponował senator PO i działacz opozycji antykomunistycznej Jan Wyrowiński). Jego usunięcia ze stanowiska domagał się protestujący przeciwko prywatyzacji spółki Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. Za jego czasów nastąpiła współpraca KSC z Maspexem, współpraca która wzbudzała wówczas wiele podejrzeń. Ostatecznie w 2012 roku został odwołany ze stanowiska prezesa KSC.  Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego (data złożenia 30 kwietnia 2024), jest w posiadaniu 501.541 akcji KGS. Zatem kogo będzie reprezentował w zarządzie?

Konkluzja

Jeżeli Marek Zagórski, Mirosław Narojek czy Jacek Łukaszewicz będą w zarządzie KGS, potwierdzałoby to, iż karty rozdaje Artur Balazs, a PSL który niby nadzoruje poprzez ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego i wiceministra Zbigniewa Ziejewskiego są jedynie marionetkami w rękach tego starego wygi. Z kolei inne wymienione kandydatury wzbudzają wiele wątpliwości. Ale jak usłyszeliśmy, są jeszcze inne zgłoszenia na prezesa KGS.

Jak widać kasa, wpływy i stołek kuszą, ale czy poza mirażem stanowiska i dochodami, ktokolwiek się realnie przejmuje losem KGS i spółek zależnych. Czy taka osoba znajdzie się wśród kandydatów na prezesa?