12 stycznia 2024

Odwoływanie polityków PIS z rad społecznych szpitali i klinik

Politycy PIS zajmowali funkcję w różnych ciałach i organach państwowych, samorządowych. Przykładowo Anna Fotyga, Małgorzata Gosiewska, Marcin Ociepa, Łukasz Schreiber, Anna Sobecka, Beata Szydło, zajmowali funkcję przewodniczących rad społecznych szpitali, klinik. Teraz są odwoływani z tych stanowisk.

Nie odnosząc się do rad społecznych szpitali, klinik, należy zauważyć że jednym z problemów naszego państwa jest przerost rozmaitych organów i instytucji (różne utworzone instytuty, organy, rady), które zapewniają dodatkowe stołki (najczęściej na koszt podatników) lub kasy - politykom lub znajomym polityków. 

Koalicja rządząca, gdy była jeszcze w opozycji, obiecywała likwidację zbędnych instytucji, których rzeczywistą funkcją było zapewnienie dodatkowych stołków lub kasy. Obiecywała...

Jak na razie jedynie co widzimy, to odwoływania polityków PIS z funkcji, ale wciąż brak projektów likwidacji poszczególnych instytucji.






11 stycznia 2024

Sukces Marszu Wolnych Polaków

Nikt tego nie przypuszczał. Rządzący wieścili, że będzie to frekwencyjna klapa, w dzień powszedni o godz. 16.00, w warunkach zimna. Wyśmiewali, że będzie to marsz milionerów, sądzili że po ujawnieniu wynagrodzeń czołowych publicystów TVP za czasów PIS, ludzie się odwrócą. A tymczasem...

300 tysięcy według organizatorów. 90-120 tys. według onet.pl, 35 tysięcy według Ratusza, ale po zdjęciach i filmikach można śmiało stwierdzić, że te ostatnie dane są zaniżone. Ile było faktycznie, trudno powiedzieć.

Konstytucja, Tu jest Polska, Ruda Wrona Orła Nie Pokona - skandują demonstranci.

Byli i czołowi politycy, ale też żony posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, zatrzymanych przez policję, na polecenie rządzących, w Pałacu Prezydenckim, gdy prezydenta Andrzeja Dudy nie było w Pałacu.






Barierki wracają przed Sejmem

"Znikną szpecące Sejm policyjne barierki, bo dość już tych barier postawiono między nami" - głosił Szymon Hołownia, gdy został marszałkiem Sejmu.

Barierki pojawiły się za czasów PIS w celu ochrony budynku Sejmowego i osób przebywających na terenie, w związku z protestami i agresywnymi postawami niektórych demonstrujących. Innymi słowy ze względów bezpieczeństwa

Po 2 miesiącach nowego parlamentu, barierki znów się pojawiły przed Sejmem, w związku z zapowiedzianym protestem Wolnych Polaków i to w sytuacji gdy Sejm nie będzie obradował (bo posiedzenie zostało przełożone).

Ci sami którzy krytykowali barierki za czasów PIS, dziś sami po nie sięgają. Nie ma w tym nic dziwnego, tylko po co była ta cała retoryka antybarierkowa?