5 stycznia 2023

Rolnicze związki żądają spotkania z premierem Morawieckim

4 stycznia w siedzibie NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych w Warszawie odbyły się spotkanie rolniczych związków, w której uczestniczyli Tomasz Obszański, Aleksander Tadych, Adrian Wawrzyniak i Łukasz Zbonikowski (wszyscy z Solidarności RI), Adam Olszewski (OPZZRiOR), Alina Ojdana i Jan Lupa (ZZR KORONA) oraz Daniel Alain Korona, były prezes Elewarru, współpracującego z ZZR KORONA. Wcześniej Solidarność RI spotkała się z innymi związkami m.in. ZZR Samoobrona i ZZR Ojczyzna.

Spotkanie dotyczyło spraw związanych z rolnictwem, w szczególności rynku zbóż i rzepaku, ukraińskiego importu zbóż, spadku hodowli trzody chlewnej. Podkreślano zaobserwowaną bezradność ministra rolnictwa, zasłanianie się Unią Europejską, biurokratycznymi odpowiedziami na zgłaszane postulaty.

NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych wystąpiło o pilne spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim, przy czym uzgodniono wspólny w nim udział związków i przedstawienie wspólnej listy postulatów. 

Strony uzgodniły, że podobne międzyzwiązkowe spotkania będą się odbywać regularnie.

17 stycznia 2022 r. odbędzie się protest polegający na przejazdy traktorów i blokady punktów granicznych. Protest może zostać odwołany, jeżeli w międzyczasie nastąpi spotkanie z premierem i uzgodnienia w zakresie rolniczych postulatów.

4 stycznia 2023

Polityk PO i aktywista LGBT pedofilem!

Krzysztof F., polityk PO i znany aktywista LGBT ze Szczecina, trafił do więzienia za pedofilię oraz posiadanie dużej ilości narkotyków i nakłanianie dzieci do ich zażywania. 

Pedofil żył w związku homoseksualnym, był mężem zaufania Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich i jednym z liderów szczecińskich środowisk LGBT. W 2020 roku wykorzystał seksualnie 13 letniego chłopca, syna posłanki Platformy Obywatelskiej. Sprawę dopiero kilka dni temu nagłośniły media, gdyż przez ponad rok próbowano ją wyciszać i zamieść pod dywan udając, że nic się nie stało. Co dokładnie się wydarzyło i w jaki sposób potwierdza to fakty, o których nasza Fundacja głośno mówi od wielu lat, cierpiąc prześladowania z tego powodu? 

Krzysztof F. prowadził razem ze swoim homoseksualnym partnerem restaurację w centrum Szczecina, w której organizował „randki LGBT”. Był współzałożycielem Stowarzyszenia Równość na Fali, które najpierw działało pod nazwą Kampania Przeciw Homofobii Szczecin. Aktywnie działał w polityce - startował w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej, był również mężem zaufania Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Był wojewódzkim -ekspertem do spraw informacji o narkotykach i narkomanii oraz pełnomocnikiem marszałka województwa do spraw rozwiązywania problemów uzależnień. Pracował także jako psychoterapeuta. 

W sierpniu 2020 roku Krzysztof F. wykorzystał seksualnie 13 letniego chłopca, którego miał pod „opieką” jako terapeuta. Przed gwałtem usiłował podać dziecku narkotyki. W tym samym czasie odurzył także narkotykami 16 letnią siostrę chłopca. Matką skrzywdzonych dzieci jest jedna z posłanek Platformy Obywatelskiej.

Wyrok 4 lat i 10 miesięcy więzienia (!) zapadł w lipcu 2021 roku, a uprawomocnił się w grudniu 2021 r. Od tego czasu Krzysztof F. przebywa za kratkami. Ze względu na dobro pokrzywdzonych proces odbywał się z wyłączeniem jawności, a opinia publiczna dowiedziała się o całej sprawie dopiero kilka dni temu. 

Tymczasem aktywiści LGBT oraz sprzyjający im politycy prawdopodobnie od dawna wiedzieli o sprawie Krzysztofa F. Nikt jednak nie bił na alarm, nikt nie próbował szukać kolejnych ofiar Krzysztofa F., nikt nie domagał się lustracji środowiska LGBT i PO. Dziennikarze śledczy nie nagrywali filmów na ten temat, medialni celebryci nie publikowali pełnych oburzenia Tweetów, w internecie nie powstawały liczne komentarze. Sprawę za wszelką cenę próbowano wyciszyć i zamieść pod dywan udając, że nic się nie stało. To jednak nie wszystko. 

Zamiast próbować uporać się z problemem pedofilii oraz starać się dotrzeć do przyczyn tego zjawiska, zaczęto intensyfikować ataki na naszą Fundację z powodu naszej ogólnopolskiej kampanii społecznej „Stop pedofilii”, której celem jest ujawnianie Polakom prawdy o powiązaniach między pedofilią, a homoseksualnym stylem życia i postulatami lobby LGBT. Agresywni aktywiści i chuligani zaczęli coraz śmielej atakować naszych wolontariuszy na ulicach miast, a sprzyjający im politycy, tacy jak np. Rafał Trzaskowski, podejmują coraz bardziej bezczelne działania, aby tylko zablokować naszą akcję. 

Szczytem obłudy była postawa samego Krzysztofa F, który, jak wynika z relacji opublikowanych przez niego na Facebooku, gdy jeszcze pozostawał na wolności wziął udział w ulicznym wiecu przeciwko naszej akcji „Stop pedofilii”! Celem tej ulicznej akcji było również zamanifestowanie solidarności z aresztowanymi przez policję chuliganami, którzy napadli na kierowcę naszej furgonetki „Stop pedofilii” w Warszawie i pobili jednego z naszych działaczy.

Możnym tego świata nie przeszkadza pedofilia, tylko nagłaśnianie prawdy o tym zjawisku. Krzywdzenie i molestowanie dzieci jest dla nich szokujące i bulwersujące tylko wtedy, kiedy da się je wykorzystać do walki o wpływy. Gdy pedofilem okazuje się ktoś ze swojego środowiska, sprawę szybko się umarza i wycisza. To dlatego bez medialnego i politycznego echa przechodzą kolejne afery wśród aktywistów LGBT.

Mariusz Dzierżawski, Fundacja Pro Prawo do Życia

MRiRW: Kukurydza mokra po 837 zł/tona. Gdzie taka cena?

Jak informuje Ministerstwo Rolnictwa w swoich pismach z końca roku (m.in. z 27.12.2022 do Podlaskiej Izby Rolniczej, ale także w innych pismach do KRIR, do ZZR KORONA) Z danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW wynika, że w okresie 12-18 grudnia 2022 r. średnia cena netto kukurydzy mokrej w Polsce wzrosła o prawie 6% w porównaniu do ceny sprzed tygodnia i wynosiła 837 zł/t.

Nie jeden rolnik musiał się zdziwić i chętnie by za taką cenę sprzedał - komentuje tą informację dr Daniel Alain Korona, były prezes Elewarru, współpracujący ze Związkiem Zawodowym Rolnictwa "Korona" - W tym okresie ceny kukurydzy mokrej (przy 30% wilgotności) kształtowały się znacznie niżej w granicach 630-720 zł/tona, czyli daleko do 837 zł/t. W czasie spotkania 29 grudnia wskazałem wicepremierowi, że ceny przytoczone przez Ministerstwo odbiegają od rzeczywistych, a tym samym ich przywoływanie w pismach czy na wystąpieniach sejmowych to zwykłe podkładanie się. Dane ministerialne już wcześniej budziły zdziwienie, ale gdy rynki były rosnące, nie zwracano na nie uwagi. Sytuacja się zmieniła i widać teraz że potrzebny jest nowy system informacji rynkowej, który by odzwierciedlał faktyczne ceny.