17 grudnia 2017

W Katowicach totalna opozycja sprzeciwia się zmianie nazwy placu, chce komunistycznego patrona


Od redakcji: Władze Katowic miały zgodnie z ustawą czas do końca sierpnia, by zmienić nazwę Placu. Tego nie uczyniły. Dodajmy, iż Wilhelm Szewczyk w czasie wojny służył w wojsku niemieckim (Wehrmacht). I taką osobę, opozycja totalna, chce za patrona?

Natomiast niepotrzebnie wojewoda powiązał sprawę z PISem, nadając temu Placu - nazwę Lecha Kaczyńskiego, który nie miał przecież związków z Katowicami. Mógł, i naszym zdaniem z większą korzyścią, albo nadać nazwę Piotra Szewczyka, majora Wojska Polskiego, cichociemnego (zmarłego w 1988 r.) albo nadać nazwę Kazimierza Antoniego Świtonia, działacza opozycji antykomunistycznej, założyciela WZZ na Górnym Śląsku - Kazimierza Świtonia, zmarłego w 2014 roku.



15 grudnia 2017

Cenzura ideologiczna na Uniwersytecie Jagiellońskim. Powstrzymajmy ją

Władze Uniwersytetu Jagiellońskiego, pod wpływem listu protestacyjnego podpisanego przez 843 osoby, skrzyknięte przez Partię Razem odwołały sesję naukową z cyklu „Etyka w medycynie” pt. „Prawo dziecka do życia”. Ta skandaliczna decyzja to kolejny przejaw cenzury ideologicznej, z którą mamy do czynienia na polskich uniwersytetach. W październiku ub.roku Warszawski Uniwersytet Medyczny wycofał się z wynajmu sali przeznaczonej na konferencję pt „Prawa poczętego pacjenta”. W tym roku odwołano planowane na uczelniach spotkania z Rebeccą Kiessling oraz Irene van Der Wende. 
Partia Razem domagając się odwołania konferencji, zarzuciła, że jest ona „nienaukowa”. Taki zarzut wobec sesji „Prawo dziecka do życia” jest jednak kompletnie absurdalny. Fakty naukowe nie pozostawiają dziś wątpliwości, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia. Podczas konferencji kwestia przyznania dzieciom w prenatalnej fazie rozwoju pełni praw miała być właśnie poddana analizie. Nie z punktu widzenia Pisma Świętego, a nauki - medycyny. Co więcej, każdy z siedmiu prelegentów, którzy mieli wystąpić, posiada stopień naukowy co najmniej doktora. Pięciu z prelegentów to szanowani lekarze, w tym wybitny kardiochirurg, odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski prof. Janusz Skalski. Szósty prelegent, dr inż. Antoni Zięba, co prawda nie jest z wykształcenia specjalistą z zakresu medycyny, a z dziedzin technicznych, ale przez kilkadziesiąt lat podczas których zajmował się tematem aborcji, nabył ogromną wiedzę dotyczącą zagadnienia. Siódmym prelegentem miał być zaś ksiądz Lucjan Szczepanik, który - oprócz tego, że jest duchownym - jest także z wykształcenia lekarzem medycyny. Zanim wstąpił do Seminarium odbył staż lekarski, przez 21 lat pełni funkcję kapelana w Szpitalu, a ponadto jest doktorem habilitowanym, wykładowcą akademickim z zakresu bioetyki, etyki lekarskiej oraz medycyny pastoralnej. Z pewnością posiada więcej doświadczenia związanego z medycyną niż zdecydowana większość członków partii Razem.
Nawet, gdyby prelegenci nie posiadali tytułów naukowych, tylko osobiste doświadczenie dotyczące zagadnień, o których mieli mówić, powinni mieć prawo wypowiedzenia się na uniwersytetach, tak jak to się dzieje podczas szeregu innych konferencji czy wykładów.
Uniwersytety odgrywają niezwykle istotną rolę w kształtowaniu debaty publicznej. Powinny być miejscem dialogu i ścierania się różnych, racjonalnie uzasadnionych stanowisk. Nie można się zgodzić na odbieranie głosu jednej ze stron w tak fundamentalnej sprawie, jaką jest dyskusja o prawie do życia.
Zbigniew Kaliszuk, CitizenGo

Petycja do Wicepremiera i Ministra Szkolnictwa Wyższego Jarosława Gowina, aby podjął działania przeciwko temu niebezpiecznemu trendowi: http://www.citizengo.org/pl/lf/131103-powstrzymajmy-cenzure-ideologiczna-na-uniwersytetach

14 grudnia 2017

Mary Wagner znów aresztowana. Czym naraziła się mordercom?

Mary Wagner znów została aresztowana!

Raptem trzy miesiące temu zakończył się jej proces, w trakcie którego była oskarżona o utrudnianie działalności gospodarczej jednej z aborcyjnych mordowni. W piątek 8 grudnia po raz kolejny trafiła do więzienia.

Mary nie ustaje w walce o życie. Znów weszła do miejsca zabijania dzieci i zaczęła rozmawiać z ludźmi w poczekalni. Wręczała białe róże kobietom a towarzysząca jej koleżanka trzymała napis: „Możesz zatrzymać swoje dziecko, miłość znajdzie sposób”. Ich wizyta wyraźnie poruszyła sumienia!

Dwie osoby były rozzłoszczone a pewien mężczyzna, który czekał, aż jego dziecko zostanie zabite, był szczególnie wściekły. Zachęcał siedzącą obok kobietę do aborcji i mówił: „masz przecież całe życie przed sobą!”. Wzburzeni byli również pracownicy mordowni, którzy zadzwonili po policję.

Funkcjonariusze zakuli Mary w kajdanki i siłą wywlekli ją na zewnątrz.

Przed aresztowaniem Mary zdążyła porozmawiać z kilkoma osobami przez ok. 40 minut. Podczas jej poprzedniej wizyty w aborcyjnej mordowni, taka krótka rozmowa dała wspaniałe owoce. Jedna z kobiet odstąpiła od zamiaru zabicia swojego dziecka! Co więcej, wstawiła się potem za Mary w sądzie w trakcie jej procesu. Oto co napisała w liście do sędziego:
„Wysoki Sądzie, spotkałam Mary Wagner w dniu, kiedy byłam pozbawiona zarówno nadziei, jak i pomocy. Chciałam zakończyć życie niewinnego, nienarodzonego, siedmiotygodniowego dziecka. Mary mówiła do mnie, a ja tak się cieszę, że jej posłuchałam. Zachęciła mnie i dała nadzieję. Mam teraz dziecko, które daje mi szczęście i spełnienie jako kobiecie. Odkąd spotkałam Mary Wagner tamtego dnia, nie byłam sama.”

Teraz Mary znów przebywa w więzieniu. Pierwsza rozprawa w jej kolejnym procesie obędzie się jeszcze przed Świętami. Za swoje „zbrodnie” Mary będzie po raz kolejny sądzona jako „recydywistka”, która narusza swobodę działalności gospodarczej biznesu mordowania dzieci.

Ta aborcyjna mentalność bardzo głęboko zakorzeniła się w umysłach Kanadyjczyków. Czytałam ostatnio zapis ostatniej rozprawy Mary, która odbyła się we wrześniu. Przytoczę Panu fragment, który najbardziej mnie poruszył. Na pytanie sędziego o przestrzeganie prawa, Mary podała przykład Polaków, którzy ratowali Żydów podczas wojny, mimo iż prawo tego zabraniało i karało takie działania śmiercią. Wie Pan co odpowiedział sędzia?„Pani porównuje zachowanie totalitarnego państwa z państwem demokratycznym”.

Co za ślepota! Jan Paweł II napisał kiedyś, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. Właśnie to już dawno stało się w Kanadzie a jej obywatele nawet nie zdają sobie z tego sprawy...

Nikt w porę nie poruszył ich sumień i nie wyrwał z ogłupiającego letargu. Skutecznie robi to w tej chwili Mary Wagner ale może dotrzeć jedynie do kilku osób zanim kanadyjski reżim po raz kolejny wtrąci ją do więzienia.

Kinga Małecka-Prybyło
Fundacja Pro Prawo do Życia