12 maja 2017

Działalność policji w obronie Pomnika Armii Czerwonej kwestionowana przez posła Brynkusa

Biuro Prasowe Konfederacji Polski Niepodległej - NIEZŁOMNI informuje, że cyt. poseł na Sejm RP dr hab. Józef Brynkus złożył interpelację poselską w sprawie skandalicznej obrony przez Policję monumentu sławiącego Armię Czerwoną (od red - chodzi o wiec i wystawę pod pomnikiem w warszawskim Parku Skaryszewskim w dniu 9 maja br.)W jej treści pada m.in. deklaracja złożenia projektu nowelizacji Kodeksu karnego czy pytania o reakcję na rosyjskie oskarżenia na forum Rady Praw Człowieka ONZ. Parlamentarzysta stawia istotne pytania i porusza ważne dla Polaków kwestie, np. cyt. "Czy MSWiA i MS wesprze poselski projekt zmian w Kodeksie karnym zmieniający brzmienie art 261 kk i wprowadzający nowy art. 261a. kk, zainicjowany na prośbę Adama Słomki, a złożony w niedalekiej przyszłości przez grupę posłów z Klub Parlamentarnego Kukiz’15, zakładający m.in. odpowiedzialność karną za znieważenie pomnika lub innego miejsca publicznego urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby jedynie wówczas, gdy temu obiektowi lub osobie upamiętnienie i cześć jest należna, penalizowanie utrudnienia zgromadzenia publicznego zwołanego w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, którym to upamiętnienie i cześć są należne oraz odpowiedzialność karną za zwołanie zgromadzenia publicznego w celu promowania zdarzenia historycznego związanego z bezpośrednim funkcjonowaniem systemu totalitarnego, w szczególności nazistowskiego czy komunistycznego, którym cześć i upamiętnienie nie są należne?".

TEKST INTERPELACJI za http://poselbrynkus.pl/?p=2307


Relacja filmowa z wydarzeń w Parku Skaryszewskim pod pomnikiem żołnierzy radzieckich 9 maja br.


11 maja 2017

Przerażające - w tym szpitalu zamordowano bliźnięta


czy istnieją jakieś granice okrucieństwa...?

Zadałam sobie to pytanie ponieważ jestem wstrząśnięta bestialstwem, o którym przed chwilą się dowiedziałam.

W Szpitalu Klinicznym im. ks. Anny Mazowieckiej, mieszczącym się przy ul. Karowej w Warszawie, zamordowano bliźnięta. U obu dzieci podejrzewano Zespół Downa.

Zginęły wraz z ośmioma innymi dzieciątkami, które w ubiegłym roku abortowano w tym szpitalu. Dokładną statystykę wykonywanych aborcji przesłała nam dyrektor tej placówki.

Serce mi pęka… Przypomniała mi się wzruszająca fotografia, którą widziałam kilka miesięcy temu. Zdjęcie wykonano podczas USG i widać na nim jak bliźniaki w 24 tygodniu swojego życia dają sobie buziaka.


Patrzę na nie i myślę o dzieciach zabitych na Karowej. Z pewnością były w podobnym wieku, gdyż wcześniej nie wykrywa się chorób genetycznych. Czuły swój wzajemny dotyk i słyszały dźwięki. Było im ciepło i pewnie trochę ciasno. Czekały aż po narodzeniu ktoś je przytuli.

Nigdy nie doświadczyły miłości gdyż ich życie brutalnie przerwano…. Dotyka mnie to tym bardziej, gdyż sama jestem mamą bliźniaków. Codziennie widzę ich uśmiechy. Dzieciom ze szpitala ks. Anny odmówiono prawa do radości.

I nie jest to odosobniony przypadek. Czy wie Pan, że w ten sposób traktuje się ludzi w wielu szpitalach w Polsce.

Napisała do mnie pani z Wybrzeża, którą kilkukrotnie namawiano do aborcji w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. „Lekarze” najpierw poinformowali ją, że nie będą ratować życia jej dziecka jeśli nie zgodzi się na badania prenatalne, które miały wykluczyć wady. Następnie powiedziano jej, że jeśli po badaniach będą podejrzewali jakąś chorobę, również nie podejmą się leczenia!

Zabicie własnego dziecka to jedyna „oferta”, jaką miał do zaproponowania potrzebującej kobiecie jeden z największych szpitali w Polsce.

Takich historii spływa do mnie coraz więcej. Za każdą kryje się dramat, na który całkowicie obojętni są aborterzy. Dla nich nie ma granic okrucieństwa a śmierć to „święty spokój” i pozbycie się problemu.

Dlatego to ich musimy pozbyć się z naszych szpitali!

Jak wynika z ostatnich badań CBOS, już ponad 70% Polaków popiera postulat całkowitej ochrony życia. Dzieje się tak m.in. dlatego, że każdego dnia widzą prawdę na temat aborcji. Dzięki pomocy Darczyńców, tylko w ubiegłym miesiącu zorganizowaliśmy ponad 70 pikiet. Nasze plakaty, billboardy i lawety widzi za każdym razem od kilkuset do kilkunastu tysięcy osób. W mediach społecznościowych regularnie docieramy do kilku milionów ludzi.

To potężna siła oddziaływania, którą musimy wykorzystać. W ramach naszej akcji Szpitale bez aborterów chcemy teraz skoncentrować się na Szpitalu ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie oraz Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. W obu tych placówkach dokonano w ostatnich latach ponad 130 aborcji!

Kinga Małecka-Prybyło, Fundacja Pro Prawo do Życia

RDI wzywa do zaprzestania wystawiania sztuki "Malowany Ptak"!

„Malowany Ptak” to kłamstwo wiecznie żywe, tym razem przybrało formę przedstawienia w ramach kooperacji Teatru Polskiego w Poznaniu i Teatru Żydowskiego w Warszawie. Wystawiane od końca marca bieżącego roku początkowo w stolicy Wielkopolski, powoli zatacza coraz szersze kręgi, niosąc mit „polskiego antysemityzmu”, tym razem do Warszawy.

Spektakl przepełniony atakami na społeczeństwo polskie oraz Kościół Katolicki, odnosi się nie tylko do „biograficznej” książki Jerzego Kosińskiego, ale konsekwentnie kopiuje stygmaty Jedwabnego, włączając w to również perypetie siedzib żydowskich teatrów, jako współczesne przedłużenie zakorzenionej od dawna „polskiej nienawiści”.

Postawmy tamę działaniu oszczerców, którzy pod płaszczem sztuki deformują obraz historii Polski i kierując się goebbelsowską dewizą, że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą, chcą przypisać nam, Polakom, współudział w zbrodni Holocaustu.

Protestujemy!

Petycja dostępna jest na portalu CitizenGO i na naszej stronie internetowej. Prosimy o podpisanie i rozpowszechnienie.
 
KLIKNIJ I PODPISZ PETYCJĘ

Zespół Reduty Dobrego Imienia