13 marca 2017

Stop cenzurze na uczelniach! TAK dla konferencji za życiem

Nie spodziewałem się, że dożyję takich czasów...
Ty i ja musimy stanąć w obronie fundamentów naszej cywilizacji. W Polsce – w kraju, w którym od XIV wieku istnieją uniwersytety - musimy stanąć w obronie wolności do wyrażania własnych poglądów i swobody nauki.
Tego chce zakazać skrajnie lewicowe lobby komunistów, anarchistów i działaczy KOD, które domaga się od rektorów polskich uczelni… zakazu organizacji poważnych konferencji i spotkań dotyczących ochrony ludzkiego życia z udziałem mec. Rebecci Kiessling!
Pod presją skrajnej lewicy jedno takie spotkanie już zostało odwołane – przestraszone władze Uniwersytetu Warszawskiego odwołały zaplanowane na poniedziałek 13 marca wydarzenie!
Kolejne spotkania mają odbyć się już we wtorek 14 marca (KUL – Lublin), środę 15 marca (UJ - Kraków), czwartek 16 marca (UWr – Wrocław). Mamy mało czasu, ale możemy dużo zrobić w tej sprawie. Kliknij tutaj, aby wejść na protestuj.pl i wysłać petycję do rektorów tych uczelni w obronie prawa do mówienia prawdy o aborcji na uniwersytetach.
Jak widzisz, w tym momencie los wolności słowa i swobody prezentowania naukowych poglądów na polskich uczelniach leży w naszych rękach.
W tym momencie, kiedy kieruję mój list do Ciebie, zwolennicy zablokowania konferencji zdobyli już kilka tysięcy podpisów pod swoim petycjami. Stosują oni manipulację i dezinformację dla osiągnięcia swojego celu.
Czy wiesz, że nienawiść zwolenników cenzury na uniwersytetach i promotorów zabijania nienarodzonych sięgnęła tego stopnia, iż dla uniknięcia słowa „życie” w opisie zaproszonej do Polski prelegentki, nazwali ją działaczką „anti-choice” (czyli przeciwniczką „wyboru”)?
To tylko jeden z przykładów…
Drogi Przyjacielu, stajemy do walki z krzykliwym i nielicznym, ale wpływowym lobby, które chce zakneblować usta każdemu, kto wymyka się w swych poglądach ideologii politycznej poprawności. Konferencje organizowane przez Instytut Ordo Iuris to szansa na szersze ukazanie problemu aborcji i udowodnionych naukowo skutków, jakie dla psychiki, zdrowia i otoczenia niesie ze sobą każdorazowe zabicie dziecka poczętego.
Dlatego naszym obowiązkiem jest zareagować na te działania i pilnie zwrócić się do rektorów uniwersytetów, na których odbędą się konferencje o nieuleganie presji formułowanej przez reprezentantów skrajnych ideologii.
Pamiętaj, liczy się każdy głos w obronie fundamentów naszej cywilizacji. Dlatego nie zwlekaj i odpowiedz na moją prośbę. Dołącz do akcji w serwisie Protestuj.pl i poinformuj o niej swoich znajomych.
Z pozdrowieniami,

Sławomir Olejniczak
Prezes Instytutu Ks. Piotra Skargi

Prezydent A. Duda przeciw aborcji - prosimy o inicjatywę ustawodawczą

CitizenGo wzywa Prezydenta Andrzeja Dudę o inicjatywę ustawodawczą dot. zakazu aborcji ze względu na wady płodu. Poniżej tekst petycji:

Szanowni Państwo,

być może nie wszyscy Państwo słyszeli o słowach pana Prezydenta RP Andrzeja Dudy, jakie padły w wywiadach dla "Gościa Niedzielnego i TV Republika. Pan Prezydent wprost sprzeciwił się temu, że dziś w Polsce można zabijać dzieci przed urodzeniem ze względu na podejrzenie niepełnosprawności.

Bardzo doceniając taką deklarację, nie można zapomnieć że w polityce nie liczą się nawet najpiękniejsze słowa, a konkretne czyny. Prezydent posiada konkretne narzędzie, dzięki któremu można by spróbować powstrzymać uśmiercanie chorych dzieci – w każdej chwili może wystąpić do Parlamentu z inicjatywą ustawodawczą (o czym mówi art. 118 Konstytucji). Proszę Państwa o podpisanie petycji w tej sprawie:

Pan Prezydent powiedział: „Nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że należy wprowadzić rozwiązania prawne, które będą chroniły życie nienarodzonych, u których stwierdzono jakieś niepełnosprawności, np. dzieci dotkniętych zespołem Downa. Ich sytuacja obecnie jest dramatyczna. To jest coś, z czym ja absolutnie nie mogę się pogodzić. Te dzieci powinny się narodzić i móc normalnie, szczęśliwie dalej żyć i funkcjonować w naszym społeczeństwie. Tę szansę im się zabiera. Uważam, że uczciwe państwo nie powinno na to pozwolić." (Wywiad dla Gościa Niedzielnego dostępny jest na oficjalnej stronie prezydenckiej)
Partii rządzącej trudno byłoby zignorować inicjatywę Prezydenta wywodzącego się z własnego środowiska. Co istotne, Prezydent może skonstruować ją w taki sposób, żeby nie zawierała zapisów, które według deklaracji polityków PiS miały być powodem odrzucenia inicjatywy obywatelskiej.

Pan Prezydent cieszy się tak dużym poparciem, że taka inicjatywa z jego strony mogłaby też przekonać wiele osób, które mają wątpliwości w tej sprawie, do tego, że potrzeba w końcu zakazać w Polsce zabijania dzieci.

Każdego dnia w Polsce statystycznie troje dzieci ginie w wyniku aborcji. Zdecydowana większość z nich z powodu podejrzenia niepełnosprawności (996 na 1040 legalnych aborcji w 2015 roku dotyczyło takich przypadków). W znacznej mierze dzieje się to w czwartym, piątym lub szóstym miesiącu ciąży (wielu chorób zwyczajnie nie da się wykryć wcześniej). Czas zakończyć ten proceder.

Proszę, aby po podpisaniu petycji przesłali ją Państwo przyjaciołom i znajomym, napisali maila na listy mailowe różnych grup, wspólnot, stowarzyszeń. Niech jak najwięcej osób zachęci Pana Prezydenta do przełożenia słów w konkretne działanie.
Dziękuję, że możemy wspólnie zadziałać w tak ważnej sprawie!

Serdecznie pozdrawiam,
Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, Dyrektor CitizenGO Polska

P.S. W ostatnich dniach sporo mediów komentowało protesty dość wąskiej grupy osób z lewicy, która regularnie walczy o aborcję na życzenie. Organizatorzy tego typu imprez z ostatnich dni uzurpują sobie prawo reprezentowania wszystkich kobiet, podczas gdy w rzeczywistości ich postulaty aborcji na życzenie są antykobiece i działają na szkodę kobiet. Wklejam link do kilku wywiadów i dyskusji telewizyjnych na ten temat, w jakich brałam udział:

Kłamstwo Rzeczypospolitej o zapowiedzi Marine Le Pen sojuszu z Kaczyńskim ws. demontażu Unii Europejskiej?

Jednym z głównych technik manipulacyjnych jest zamieszczenie tytułu, który odbiega od treści artykułu. Wiadomo, że w ten sposób ustawia się, sugeruje się treść czytelnikowi. Jest to technika tym skuteczniejsza, iż wiele osób widzi tylko tytuły, a już dalej nie czyta tekstu. Później wystarczy powtórzyć w innych mediach i w ten sposób kreuje się fałszywy obraz.

Przykładowo Rzeczpospolita ogłosiła, iż liderka Frontu Narodowego zapowiedziała współpracę z Kaczyńskim w demontażu Unii Europejskiej. Oczywiście inne media (w tym także prawicowe) dały się nabrać i powtarzają to kłamstwo. Tymczasem z tekstu wynika nieco inny obraz cyt.
„Sądzę, że możemy współpracować w wielu punktach. Jeśli jutro będę prezydentem, podejmę debatę z panem Orbánem nad tym, co wydaje nam się w Unii niedopuszczalne, co jest nie do tolerowania w dzisiejszym sposobie działania UE. Taka samą ofertę złożę panu Kaczyńskiemu. Z pewnością nie będziemy we wszystkim zgodni. Ale przecież po to każdy kraj jest wolny i suwerenny, aby bronić własnych interesów" – powiedziała naszej gazecie liderka Frontu Narodowego. Jej zdaniem „partnerem" w rozmontowaniu Wspólnoty może też być premier Wielkiej Brytanii Theresa May... Le Pen wymieniała przynajmniej dwa punkty, gdzie może na początek porozumieć się z polskim rządem. Pierwszy to spór z Brukselą o Trybunał Konstytucyjny. „Krytykę, która formułuje się wobec Polski, trudno nie uznać za ingerencję polityczną w wewnętrzne sprawy kraju" – uważa liderka FN. O porozumienie będzie też jej zdaniem łatwo, gdy idzie o wstrzymanie podziału uchodźców między kraje Unii, czemu sprzeciwia się Polska, ale też inne kraje Grupy Wyszehradzkiej. „Unia chce sankcji wobec krajów, które nie zaakceptowały uchodźców, ich rozdziału (między państwa UE – red.). Pada nawet kwota 250 tys. euro za każdego imigranta. To jest szaleństwo, to musi się skończyć" – powiedziała Le Pen.
Nie ma zatem mowy o współpracy PIS i FN ws. demontażu UE, są tylko niektóre punkty zgodne, pani Le Pen zdaje sobie sprawę, że mamy różne interesy. Zatem po co kłamliwy tytuł?