28 października 2016

Zagwarantujmy wolność polskim przedsiębiorcom i pracownikom


Zagwarantujmy wolność polskim przedsiębiorcom i pracownikom

przedsiebiorcy

czy wie Pan/Pani, że w polskim prawie ciągle obowiązują przepisy, które stanowią spadek po poprzednim ustroju? Te relikty komunizmu są dzisiaj wykorzystywane do wywierania ideologicznej presji na przedsiębiorców i pracowników oraz do ograniczania wolności gospodarczej.
Przykładem jest głośna sprawa łódzkiego drukarza, który odmówił wykonania materiałów promocyjnych dla organizacji LGBT. W lipcu br., po doniesieniu złożonym przez Rzecznika Praw Obywatelskich, sąd skazał go na karę grzywny powołując się na art. 138 Kodeksu wykroczeń: „kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest zobowiązany, podlega karze grzywny".

Komunistyczne relikty narzędziem represji

Dzięki pomocy naszych Darczyńców i interwencji prawników z Ordo Iuris, wyrok w sprawie drukarza utracił moc. Jednak wywodzący się z PRL przepis chroniący zasady gospodarki planowanej wciąż obowiązuje i jest podstawą orzekania dla polskich sądów. W przyszłości ponownie może być wykorzystany do naruszania wolności gospodarczej i swobody umów.
Innym jaskrawym przykładem nadal funkcjonujących przepisów stanowiących relikt komunizmu jest zakaz „sprzedaży spod lady” – art. 135 Kodeksu wykroczeń. Ustanowiona w PRL regulacja, w obecnych warunkach daje ogromne pole do nadużyć i może być wykorzystywana do nękania uczciwych usługodawców.

Zlikwidujmy socjalistyczne przepisy

Aby chronić polskich przedsiębiorców i ich pracowników, wspólnie z nimi przygotowaliśmy petycję do władz o podjęcie zdecydowanych kroków w celu trwałego usunięcia z polskiego prawa przepisów, które są wykorzystywane do naruszania konstytucyjne chronionych wolności obywatelskich. Wraz z petycjąprzedstawimy propozycje konkretnych zmian prawnych w tym zakresie. Aby przekonać parlamentarzystów do ich wprowadzenia, musimy uzyskać duże poparcie dla naszej inicjatywy.
Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o podpisanie się pod petycją do polskich władz, aby zlikwidować komunistyczne relikty w kodeksie wykroczeń.
podpisz
Polskie prawo nie może zwalczać wolnego rynku. Powinno służyć obywatelowi i chronić jego wolności. W żadnym wypadku nie może być narzędziem bezprawnych działań organów władzy, służącym do faworyzowania poszczególnych grup interesu.
Z wyrazami szacunku,
Dr Tymoteusz Zych - Dyrektor Centrum Analiz Legislacyjnych i Członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris


PS: Serdecznie dziękuję partnerom akcji: Związkowi Przedsiębiorców i Pracodawców, Towarzystwu Biznesowemu, Akademii Patriotów, Fundacji „Wiara w Biznesie” i Fundacji „Dzieła Chrześcijańskiego Biznesu”.

27 października 2016

Ponad 200 zniesławień Polski i Polaków w prasie polskiej i zagranicznej od 19 września

Reduta Dobrego Imienia uruchomiła system informatyczny, który wykrywa w prasie polskiej i zagranicznej zniesławienia Polski i Polaków. System odpytuje googla, czy, gdzie, w jakim języku i ile razy znalazł w internecie wybrane hasła, typu „polski obóz koncentracyjny”, „polskie getto”, „polskie SS”. Przeszukuje strony www, blogi, a także media społecznościowe, analizuje wpisy na profilach Facebook oraz Twitter. W wynikach, jakie otrzymujemy, widać wyraźnie, że w wielu przypadkach zniesławienia wynikają z niewiedzy piszących i powielania zasłyszanych informacji, nie są celowym działaniem – mówi Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia. Tym niemniej tylko od 19 września system wykrył aż 200 potencjalnych zniesławień, tj:
polish death camps: 94, 
polish death camp: 33, 
polish ss: 33, 
polish ghetto: 12, 
polnische wehrmacht: 7, 
polnische konzentrationslager: 6, 
polish concentration camp: 5, 
polnische kz: 3, 
polnische faschisten: 2, 
polish concentration camps: 2, 
polish getto: 1, 
polnische vernichtungslager: 1, 
polnische ghetto: 1. 

Przed Marszem Niepodległości Facebook blokuje profile organizacji narodowych

Z facebook'a znikają profile organizacji narodowych i prywatnych kont działaczy narodowych. Oficjalnie powodem blokowania kont jest rzekoma mowa nienawiści. Facebook konta banował już „na próbę”, po czym znów pojawiały się one w sieci. Teraz mamy jednak do czynienia ze zmasowaną akcją. Obecna akcja ma miejsce przed Marszem Niepodległości i ma na celu utrudnienie przygotowania do tego wydarzenia, chodzi zarówno o utrudnienie zbiórki funduszy jak i lokalne przygotowania wyjazdów. 

Przeciw cenzurze na facebooku 5 listopada o godzinie 14.00 przed polskim przedstawicielstwem tej instytucji, budynek ""Rondo 1" przy Rondzie ONZ Warszawa.