27 lipca 2011

Gospodarka Wodna Uratowana!!!

Komunikat Krajowej Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność"



Gospodarka Wodna Uratowana!!!

Nasza praca została uwieńczona sukcesem. W imieniu Sekcji Krajowej Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ „Solidarność” informuję że Sejmowa Nadzwyczajna Komisja do rozpatrzenia Rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi na wniosek Solidarności odrzuciła zapisy ustawy dotyczące reorganizacji w gospodarce wodnej, a tym samym zapisy o likwidacji Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej.
Dziękujemy parlamentarzystom za zrozumienie następstw wprowadzenia złych zmian.
Dziękuję wszystkim członkom Solidarności którzy przyczynili się do tego sukcesu. To Nasz sukces.




Arkadiusz Kubiaczyk
Przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ „Solidarność”

26 lipca 2011

JUTRO BĘDĄ EKSTERMINO​WAĆ USTAWĄ SPÓŁDZIELC​ÓW CZY NIE???

Poniżej kolejny tekst Andrzeja Zaremby ws. nowej ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej, którą funduje nam rządząca PO.




Nastąpiła szybka zmiana porządku dziennego i JUTRO w Komisji Infrastruktury będą głosować nad nową ustawą
http://orka.sejm.gov.pl/PlanyKom.nsf/KomPlan?Openview&RestrictToCategory=INF


Pokrótce przypomnę
Nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych podkomisji pani Staroń nie gwarantuje choćby jednego uwłaszczenia spółdzielcy, co więcejwprowadzone tam nowe uregulowania prawne sprawią, że spółdzielcy zaczną tracić nawet obecny stan posiadania
Do tej pory prawo chroniło członka spółdzielni posiadającegowłasnościowe prawo do lokalu. Mieszkanie stanowi najważniejszedobro członka spółdzielni i jego rodziny - stanowi podstawę ichbytu.
To członek spółdzielni w całości sfinansował wybudowanie własnegomieszkania. To, że nie jest w pełni jego właścicielem, to zasługaustawodawców, którzy doprowadził do sytuacji, w której spółdzielniachoć nie poniosła żadnych nakładów z własnych środków, stała sięwłaścicielem budynków mieszkalnych i towarzyszącej infrastrukturysfinansowanych przez członków spółdzielni.
Do dnia dzisiejszego art. 17 z indeksem 18 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowychstanowi że w przypadku likwidacji czy upadłości spółdzielni spółdzielczewłasnościowe prawo do lokalu przekształca się w odrębną własność

Art. 17 z indeksem 18.

1. Jeżeli w toku likwidacji, postępowania upadłościowego albopostępowania egzekucyjnego z nieruchomości spółdzielni, nabywcąbudynku albo udziału w budynku nie będzie spółdzielniamieszkaniowa, spółdzielcze własnościowe prawo do lokaluprzekształca się w prawo odrębnej własności lokalu lub we własnośćdomu jednorodzinnego
W projekcie nowej ustawy wprowadzono DODATKOWY przepis art. 32 ust. 3 stanowiący, że w przypadku likwidacji albo upadłości spółdzielni przekształceniespółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własnośćmoże mieć miejsce TYLKO po zaspokojeniu wszystkich roszczeńwierzycieli spółdzielni co sankcjonuje bezprawne przejęcie majątku członków spółdzielniprzez spółdzielnię..
Artykuł nowego prawa dopuszcza sprzedaż gruntu z budynkami orazczłonkami posiadającymi spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
Niewątpliwie w chwili tego zbycia ich spółdzielcze własnościoweprawo do lokalu przestanie istnieć i staną się oni najemcami bezżadnych praw u nowego właściciela.

Art. 32 projektu nowej ustawy

3. Jeżeli w toku likwidacji albo postępowania upadłościowego nienastąpiło zbycie prawa do gruntu wraz z budynkiem albo udziałem we współwłasności budynku, z dniem wykreśleniaspółdzielni z rejestru po zakończeniu jej likwidacji albopostępowania upadłościowego spółdzielcze własnościowe prawo dolokalu przekształca się w prawo odrębnej własności lokalu lub wewłasność domu jednorodzinnego.
Co więcej tak ustanowione prawo stworzy nowe możliwości zadłużaniaspółdzielni bowiem zwiększy niesamowicie jej zdolność kredytową .Zaciągnięte kilkudziesięciomilionowe kredyty będą mieć pokrycie.Gwarancją i zabezpieczeniem ich spłaty będzie ustawowa możliwośćzajęcia i sprzedaży mieszkań o statusie spółdzielczegowłasnościowego prawa do lokalu. .
W ten sposób nastąpi obejście przepisu art. 19 paragraf 3 ustawyPrawo spółdzielcze
Art. 19§ 3. Członek spółdzielni nie odpowiada wobec wierzycieli spółdzielni za jej zobowiązania.
Nowa ustawa przewiduje taki epilog w przypadku likwidacji lubupadłości spółdzielni dla posiadających spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu Art. 21 ustęp 4 projektu nowej ustawy cytuję :
„4. Zakończenie likwidacji spółdzielni albo postępowania upadłościowego NIE MOŻE NASTAPIĆ PRZED ZBYCIEM prawa do gruntu wrazz budynkiem albo udziałem we współwłasności budynku, w którymzostały ustanowione albo miały być ustanowione spółdzielczelokatorskie prawa do lokali mieszkalnych.”
No cóż trzeba przyznać że w stosunku do posiadających SPÓŁDZIELCZELOKATORSKIE prawo do lokalu obecna ustawa stanowiła podobnie, choć z Dużym Wyjątkiem.
Po sprzedaży mieszkań o statusie spółdzielczych lokatorskiego prawado lokalu prawo te przekształcało się w najem na korzystnych warunkach a lokator PODLEGAŁ OCHRONIE ustawyo ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianieKodeksu cywilnego ( art. 16 ustęp 1 OBECNIE OBOWIAZUJĄCEJ USTAWY). Chroniło to najemcę przed windowaniem czynszu do astronomicznychwielkości przez nowego właściciela i eksmisją na Bruk Najemcy.
Nowa ustawa LIKWIDUJE ten zapis pozostawia sprzedanych wraz zlokalem zarówno posiadających spółdzielcze lokatorskie iwłasnościowe prawo do lokalu jak BYDŁO za długi spółdzielni bezżadnej ochrony czy godziwych praw. Będzie to przyczyną wielutragedii rodzin polskich.
Rewelacyjna i rewolucyjna jak twierdzą twórcy jej projektu ustawa uwłaszczająca? Wszystko wskazuje na to, że jednak wywłaszczająca!
A Pani Staroń I PO TAK CHWALĄ tą ustawę CO więcej ZWIĄZKI SPÓŁDZIELCZE pan Borowicki i Tarasiewicz RÓWNIEŻ ???????????????

To przedsmak tego co czeka spółdzielców w MAKRO skali
http://www.sosnowiec.info.pl/informacje/informacje/sosnowiec/emeryci-na-bruku,1,4,19668
http://lokatorzy.info.pl/myszkow-sprzedani-mieszkancy-na-bruk/
http://www.dailymotion.com/video/xfk816_sprzedani-lokatorzy-na-bruk_news

Nikomu się nie poskarżycie bo wszystko będzie zgodnie z prawem. Po to tworzy się ustawy by naród bezdomnym uczynić???????

To nie jedyne ułomności tej ustawy.


Zaremba Andrzej

22 lipca 2011

LIST OTWARTY WS. SKAZANIA PROF. JAROSŁAWA MARKA RYMKIEWICZA

Orzeczenie sądu okręgowego w Warszawie wobec prof. Jarosława Marka Rymkiewicza jest kolejnym etapem ograniczania wolności słowa. Po usunięciu z mediów publicznych dziennikarzy krytycznych wobec władzy, próbach przejmowania i zastraszania mediów prywatnych, przyszedł czas na przemoc sądową. W ostatnim okresie pojawiło się wiele kontrowersyjnych decyzji sądów wobec dziennikarzy i polityków opozycji. Po raz pierwszy w wolnej Polsce sądzono poetę. Potężny koncern medialny sympatyzujący z obozem władzy spowodował skazanie człowieka, którego życiowy dorobek powinien być dumą dla każdego Polaka i każdego utożsamiającego się z dorobkiem kulturalnym Europy.

Przed wydaniem wyroku sąd pozwolił na publiczne poniżenie poety, kiedy to adwokat wydawcy "Gazety Wyborczej" wypominał profesorowi Rymkiewiczowi jego pochodzenie. W ustnym uzasadnieniu orzeczeniu sądu znalazło się stwierdzenie, które musi poruszyć każdego kochającego wolność słowa. Winą profesora Rymkiewicza jest to, że wypowiadał się niezgodnie z zadanym mu przez dziennikarza tematem.

Procesy o ochronę dóbr osobistych zawsze budzą silne kontrowersję, bo stwarzają ryzyko cenzury. Ochrona dóbr nigdy jednak nie może być pretekstem do narzucania ludziom przedmiotu dyskusji. Ta skłonność zarówno władzy, w tym władzy sądowniczej, wynika, z przenikania do naszego życia komunistycznej mentalności państwa totalitarnego. Sądy nie są po to, by poprawiać ludzkie poglądy, ale by chronić prawa.

Dzisiaj sąd naruszył jedno z najbardziej podstawowych praw do swobody wypowiedzi. Ci, którzy to sprawili, biorą na siebie odpowiedzialność za niszczenie życia publicznego w Polsce i oddalanie naszego kraju od tego co tkwi w fundamentach Europy.

Każdego zapraszamy do poparcia listu. Podpisy z imieniem i nazwiskiem prosimy wysyłać na adres:
poparcie@niezalezna.pl


pod listem podpisało się już setki osób