http://serwis21.blogspot.com, http://www.serwis21.salon24.pl
E-mail: serwis21@gmail.com
---------------------------------------------------------------
Z radością informujemy, że Serwis21 dociera już do ponad 10 tys. odbiorców. Zgłaszają się do nas kolejne instytucje, osoby które chcą zamieszczać teksty, zaprezentować się. Wraz z sukcesem Serwisu mnożyć się też na nas ataki, skargi, prób blokady stron i naszych wysyłek e-mailowych. Zapewniamy, iż zamierzamy dalej działać, niezależnie co o tym myśli władza lub inni oponenci naszej działalności.
ANTY-RECYKLING SAMOCHODÓW
Dnia 17 grudnia 2009r. Sejm RP uchwalił nowelizację Ustawy o odpadach. Uchwalona nowelizacja Ustawy w art. 4 ust. 5 zawiera bardzo poważną zmianę, która – nie będąc konsultowana, gdyż została dodana w tzw. ostatniej chwili – spowoduje załamanie rynku recyklingu pojazdów w Polsce, albowiem jedynymi podmiotami, które będą i zobowiązane i uprawnione do zapewnienia sieci będą - producenci pojazdów. Tym samym wyklucza się wiele mniejszych podmiotów, które zajmują się profesjonalnie importem lub wewnątrzwspólnotowym nabyciem. Dołączamy się do dyskusji i stąd poniżej artykuł Mariusza Michałka - specjalisty z dziedziny recyklingu.
1. Obecna ustawa jest kwestionowana przez Komisję Europejską w zakresie takim, iż faktyczne koszty recyklingu ponoszą tzw. podmioty nie będące przedsiębiorcami, które to podmioty są zobowiązane płacić od każdego wprowadzanego pojazdu 500 zł. na rzecz NFOŚiGW. Zgodnie z Dyrektywą (co ponoszą wszyscy prawnicy, którzy znają temat, a także sama Komisja Europejska), koszty te winni ponosić producenci i importerzy, którymi w polskich warunkach są także inne przedsiębiorstwa, które wprowadzają na teren RP pojazdy używane (jest ich bardzo dużo), o czym nie wolno zapominać,
2. Środki z w/w opłat (co ważne!!) nie mogą być wykorzystane na inne cele niż recykling, tymczasem rząd obecny przeznacza je na inne cele np. konferencje itp. Ponadto (o czym mało kto wie) Minister Finansów podjął uchwałę o włączeniu środków na koncie NFOŚiGW do budżetu, co (mimo tego, że jest samo w sobie niezgodne z Dyrektywą 53/WE/2000) powoduje polepszenie bilansu budżetu o bardzo pokaźną sumę (kilka miliardów złotych), ale jest to tylko "zabieg formalny", gdyż w praktyce środki te nie mogą być wydatkowane. Wydaje się, że faktycznym celem Rządu w tym zakresie jest nic innego jak tylko sztuczne polepszenie wyniku budżetu, a ewentualne skutki finansowe spadną na przyszłą koalicję rządzącą, gdyż dopiero wówczas Unią upomni się o swoje ze względu na niezgodność z przepisami unijnymi, skutkiem czego następny rząd stanie przed koniecznością zwrotu kilku miliardów złotych,
3 W Sejmie i w Senacie obrady nad nowelizacją dotyczyły innych odpadów niż pojazdy, gdyż budziły emocje głownie odpady medyczne. Tymczasem nikt nie dyskutował nawet nad konsekwencją wprowadzenia zapisów w ustawie o odpadach w art. 4 nowelizacji, która dotyczy bezpośrednio ustawy o recyklingu pojazdów. Próby zwrócenia uwagi na w/w problem były pojedyncze i napotykały na brak zrozumienia. Świadomość posłów czy senatorów w tym zakresie jest nikła, a wiedza na temat tego jak rzeczywiście funkcjonuje rynek recyklingu pojazdów znikoma. W praktyce nikt nie zwrócił także uwagi na to, że Senat skreślił pkt. 18 nowelizacji sejmowej, co pozwala na złomowanie pojazdów poza stacjami demontażu pojazdów, co jest zmianą kuriozalną i pozwala złomować pojazd wszędzie (skutki dla środowiska są do przewidzenia!!). Zmiany w tym zakresie są (na co zwracam uwagę) wprowadzane w ustawie o odpadach, która reguluje bardzo wiele aspektów, a zatem łatwo "przeoczyć" zapisy, które nikogo nie interesują, a które mogą i będą mieć poważne, negatywne skutki na przyszłość, dla następnego rządu.
4. Takie zmiany spowodują daleko idące skutki, gdyż w praktyce zniszczą dotychczasowy rynek recyklingu pojazdów w Polsce. Zmiany powinny być zdecydowanie, ponieważ ta ustawa o recyklingu pokazała, że nie jest doskonała, a nawet zła, jednak wprowadzane zmiany musza być ewolucyjne, a nie rewolucyjne, gdyż zaprzepaszczą wraz z tym, co było złe, także to, co było właściwe. Takie działanie sprawia wrażenie, że obecnemu Rządowi spieszy się, żeby szybko wprowadzić coś, co da szybki efekt finansowy, nawet jeśli za kilka lat trzeba będzie za to słono zapłacić.
WIADOMOŚCI W SKRÓCIE
2 MLN BEZROBONYCH: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że stopa bezrobocia w styczniu wzrosła do 12,8 proc. z 11,9 proc. w grudniu 2009 roku - poinformowała szefowa resortu Jolanta Fedak. Z danych wynika, że liczba bezrobotnych w styczniu 2010 r. wyniosła 2 mln 52 tys. 500 osób.
ANTYSEMITA JARUZELSKI?: W filmie „Towarzysz generał” nadany przez publiczną telewizję: okazało się, że generał nadzwyczaj skwapliwie zdegradował z powodu „przeszkód moralnych” grubo ponad tysiąc oficerów żydowskiego pochodzenia, a ostanie dyspozycje w tej sprawie podpisał na początku lat osiemdziesiątych … Wydawać by się mogło, że po takich informacjach postępowe dziennikarstwo w osobach Jacka Żakowskiego i Wojciecha Mazowieckiego, które brało udział w dyskusji po filmie, powinno zawyć i rozpalić ogień świętego oburzenia, wezwać na pomoc najtęższe autorytety świata, uznać Jaruzelskiego za persona non grata, ogłosić infamię i śmierć publiczną tak przecież bezwzględnego antysemity. A tu proszę, cisza. … Oto ewidentny czyn o posmaku rasistowskim, ba wieloletnia i świadoma sekwencja takich czynów, uznawanych przez medialno-polityczny mainstream za zbrodnię i hańbę, tutaj przez przedstawicieli tego mainstreamu zostaje nagle spłycona do nagannego wprawdzie, ale jednak epizodu w chwalebnym życiu towarzysza generała … http://apropos.salon24.pl/154157,dobry-antysemita-to-nasz-antysemita
EUROCENZORSTWO: Media przedstawiają nam Radę Europy jako instytucję stojącą na straży praw człowieka. Tymczasem RE często wypowiada się na rzecz ograniczenia wolności i praw uznanych za niepoprawnych. Np. 8 czerwca 2007 roku Komisja Rady Europy d/s Kultury, Nauki I Edukacji przedstawiła roboczy dokument „Raport na temat niebezpieczeństw kreacjonizmu w procesie kształcenia” składający się z 19 artykułów. Raport ma na celu poprzedzić dyskusje naukową na temat różnic pomiędzy teoriami ewolucji i kreacjonizmu, czy też koncepcji inteligentnego projektu oraz zahamować proces edukacyjny dzieci poprzez ograniczenie zgłębiania wyżej wymienionych treści na poziomie szkolnym, co w skuteczny sposób narusza prawa do swobodnego praktykowania religii, czy wypowiadania się. Jakiekolwiek alternatywne poglądy czy też wątpliwości odnośnie chociażby niektórych aspektów teorii ewolucji Darwina zdaniem autorów winny być wykorzenione. Czy tak ma wyglądać swoboda naukowa?
LEGALNY DOSADNY JĘZYK: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że wulgarny atak ad personam na forum internetowym nie jest przestępstwem. Według Sądu, dosadny język dyskusji na forach internetowych jest powszechnie akceptowany przez internautów i użytkowników i służy jedynie podkreślaniu ekspresji wypowiedzi. Sformułowania, które można by uznać za obraźliwe w powszechnej komunikacji, niekoniecznie naruszają dobra osobiste, jeżeli są użyte na forum internetowym. (Sygn. akt I ACa 949/09) http://islander.salon24.pl/153955,sygn-akt-i-aca-949-09
ZASKARŻONY MINISTER: 9.02.2010 r. Stowarzyszenie Interesu Społecznego złożyło za skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na postanowienie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego ws. odmowy dopuszczenia Stowarzyszenia do postępowań administracyjnych dot. AHE W skardze SIS wskazuje, że przesłanką przemawiającą za udziałem stowarzyszenia jest fakt iż MNiSW naruszył prawa strony w postępowaniu stosując szantaż likwidacyjny w stosunku do AHE oraz fakt rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji ws. cofnięcia uprawnień na kierunkach Informatyka i Zarządzania (formalnie nie wszczęto stosownego postępowania administracyjnego w tej kwestii). A zatem sprawa AHE doczeka się rozstrzygnięcia sądowego.
DWIE STRONY RASIZMU
Ciekawa sytuacja ma miejsce na ulicach Berlina, na przestrzeni ostatnich kilku dni. W dzielnicy Neukölln, znanej z tego, że zamieszkuje w niej duży odsetek imigrantów, z Europy oraz spoza jej granic, dochodzi od pewnego czasu do regularnych aktów agresji na tle rasowym. Co ciekawe, pobić dokonują nastoletnie dziewczynki, polujące w szkole i po szkole na swoje koleżanki.
Wielu osobom nasunie się pewne spostrzeżenie: dlaczego, skoro mamy do czynienia z niewątpliwą przemocą na tle rasowym, etnicznym, ten temat nie trafił do tej pory na pierwsze strony gazet lub czołówki programów informacyjnych? Takie sprawy są zawsze chętnie nagłaśniane przez systemowe media, przykłady można mnożyć, nawet na własnym podwórku. Odpowiedź zaskakuje: tym razem mamy do czynienia z agresją PRZECIWKO BIAŁYM. Sprawczyniami są tureckie dziewczynki, urządzające polowania na swoje jasnowłose koleżanki. Ten fakt sprawia, że złowrogie widmo rasizmu nie jest już tak bardzo atrakcyjne medialnie – przeciwnie, nagłośnienie takiej sprawy byłoby ewidentnie politycznie niepoprawne, lepiej poczekać jak rasizm zaatakuje bardziej „konwencjonalnie” i wtedy oczywiście zrobić z tego aferę.
Dla nas, Polaków, ważne jest również to, że ofiary tureckiego rasizmu to głównie Polki. Według wspomnianego serwisu wynika to z faktu, że nasze młode rodaczki są w większości jasnowłose, a głównie to pobudza agresję napastniczek … winą za taki stan rzeczy obarcza sztywny kodeks obyczajowy w tradycyjnych islamskich rodzinach – uczennice nie mogą uczęszczać na lekcje pływania, muszą nosić chusty, obowiązuje je szereg religijnych nakazów i zakazów. Nieskrępowane w ten sposób Polki budzą zazdrość ciemnoskórych koleżanek. Zazdrość która prowadzi do przemocy…
„Jeśli w Europie dochodzi do ataków na społeczności imigrantów z Afryki lub Azji, natychmiast powstaje szum medialny i zaczyna się dyskusja o rasizmie białych. A co mamy powiedzieć teraz, gdy to białe dziewczynki są ofiarami ataków ze względu na swój wygląd i obyczaje?”
My wiemy co mamy powiedzieć i musimy to powiedzieć głośno i wyraźnie.
http://www.nacjonalista.pl/wiadomosci.php?id=7044&licz=1
PRZEDŁUŻANIA POSTĘPOWANIA CIĄG DALSZY
W dniu 3 lutego 2010 r. odbyła się kolejna rozprawa w sprawie przeciwko Dariuszowi Kowalskiemu oskarżonemu o wyrządzenie szkody wielkich rozmiarów przy okazji sprawowanych wcześniej funkcji publicznych. Pomimo wcześniejszych przypuszczeń, że będzie to ostatnia rozprawa ponieważ w tym dniu miało nastąpić ogłoszenie wyroku, sędzia prowadzący postępowanie przed warszawskim Sądem Rejonowym postanowił wznowić przewód sądowy oraz uzupełnić materiał dowodowy o opinię biegłego grafologa z Centrum Kryminalistycznego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w stosunku do jednego z oskarżonych tj. Pana Borkowskiego zasiadającego na ławie oskarżonych razem z vice-starostą Pruszkowa Dariuszem Kowalskim.
Ciekawostkę budzi fakt, że postępowanie dowodowe ma zostać również uzupełnione o wywiad środowiskowy m.in. Dariusza Kowalskiego. Powodem ku temu jest wniosek skierowany do sądu przez prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Warszawy Ochoty, którego przedmiotem jest zobowiązanie oskarżonych, w tym Dariusza Kowalskiego, w wyroku skazującym do naprawy wyrządzonej przez nich szkody w całości, co przy kwocie kilkunastu milionów złotych wydaje się być dużo bardziej drastyczną karą niż ewentualnie grożąca kara pozbawienia wolności.
Rozprawa została odroczona do 31 marca 2010 r.
Zdumienie budzi jedynie fakt, że pomimo 4 lat toczącego się postępowania sędzia prowadzący sprawę nagle w dniu kiedy ma zostać ogłoszony wyrok w sprawie, wznawia przewód sądowy ponieważ okazuje się, że w stosunku do jednego z oskarżonych brakuje dowodu z autentyczności podpisu. Pozostaje mieć jedynie nadzieje, że wszystko odbyło się lege artis. (http://jozefosinski.pl/news.php)
LISTY, PREZENTACJE
SEKRETY ŻYCIA DO KOŃCA LUTEGO
Z radością informuję, że ze względu na duże zainteresowanie wystawą trójwymiarowych prac Luizy Kwiatkowskiej "SEKRETY ŻYCIA. Kalendarz poetycki" - inspirowanej moim poematem pod tym samy tytułem ekspozycja prezentowana w podcieniach Pałacu Wojewody Mazowieckiego na pl. Bankowym 3/5 w Warszawie została przedłużona do końca lutego 2010! Obejrzenie wystawy można tez polecić znajomym tym bardziej, że zwiedzanie nic nie kosztuje!
Pod poniższym linkiem można zobaczy relację z wernisażu
http://www.youtube.com/watch?v=z_l7JGAX8ag&feature=related
a pod poniższym adresem można oceniać i komentować
http://cjg.gazeta.pl/cjg_warszawa/2,0E,,,,-17963679,V_CJG_EVENTS.html?op=1#skomentuj
zapraszam i pozdrawiam
Juliusz Bolek
1% DLA ŁUKASZA
Zwracamy się do Ludzi dobrej woli o przekazanie 1% podatku na rehabilitację i dalsze leczenie Łukasza Obuchowskiego, który uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Wszystkim ofiarodawcom składamy Gorące Podziękowania.
FUNDACJA DZIECIOM ,,Zdążyć z pomocą”
OBUCHOWSKI ŁUKASZ
K R S 0000037904
10 lutego 2010
28 stycznia 2010
Serwis21 z dn. 2010.01.28
NIE)ZRÓWNOWAŻONY BUDŻET
Poniżej tekst ekonomisty i społecznika dra Daniela Alain Korona nt. budżetu na rok 2010 – uwidacznia bezsens rządowej propagandy o zielonej wyspie na mapie Europy.
Od ponad roku słyszymy od premiera, ministra finansów, Platformy Obywatelskiej i służalczych mediów, że Polską jest zieloną wyspą na mapie Europy, że świat zazdrości nam wzrosty gospodarczego. Wprawdzie PKB w 2009 roku w przeliczeniu na Euro było w sumie niższe niż rok wcześniej (a zatem był spadek), ale zaraz się odezwą głosy, że wzrost PKB należy mierzyć jedynie w walucie lokalnej. Otóż by nie być posądzony od czci i wiary, będę się zatem posługiwać danymi rządowymi z przygotowanego budżetu na rok 2010.
Jak podaje Ministerstwo Finansów wzrost PKB wyniesie w 2010 roku 1,2%. Zazwyczaj wskaźnik taki uważa się raczej za przejaw stagnacji gospodarczej a nie wzrostu. Dla porównania w Chinach za „kryzysowy” uważa się nawet wzrost na poziomie 7,5%. W rezultacie tak niskiego wzrostu PKB liczba bezrobotnych – jak przyznaje MF – wzrośnie do poziomu 2 mln (12,8%) i to w sytuacji, w której po raz pierwszy zmniejszy się liczba ludności w wieku produkcyjnym.
Mimo wzrostu PKB, popytu krajowego (1,4%) i 1% inflacji, dochody budżetu państwa będą aż 28,6 mld zł niższe od planowanego wykonania z 2009 roku i prawie o 4,6 mld zł niższe w stosunku do roku 2008. Dane te są zastanawiające. Dlaczego spadają dochody w warunkach wzrostu i lekkiej inflacji? W latach 2008-2010 nie dokonano przecież zmian legislacyjnych, uzasadniających taką obniżkę dochodów. Jednak w 2009 roku nastąpił poważny spadek wpływów podatkowych (z wyjątkiem dochodów podatku akcyzowego i od gier). Wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych w 2009 roku były niższe o 3,8 mld niż w 2008 roku. Dane te muszą zaskakiwać, jeśli uwzględnić, iż nastąpił wzrost wynagrodzeń i świadczeń emerytalnych, a zatem dochody z tego podatku powinny być wyższe lub co najmniej równe. Tego spadku nie da się uzasadnić tylko i wyłącznie dodatkowymi 400 tys. bezrobotnymi w 2009 roku. Wydaje się, zatem, iż zubożenie społeczeństwa było silniejsze niż wielu ekonomistom się wydawało. Także spadek wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych w 2009 r. o prawie 3,2 mld zł. świadczy o poważnym załamaniu gospodarczym, jakie przeżyła polska gospodarka. W 2010 roku zakładany poziom wpływów z PDOF i PDOP będzie, co prawda wyższy niż w 2009 roku, ale ogółem wciąż niższy niż w 2008 roku – łącznie o prawie 2,7 mld zł. Dodajmy jednak, iż prognozy na rok 2010 opierają się na dość optymistycznych założeniach wzrostowych.
Innym ważnym czynnikiem spadku wpływów budżetowych w 2010 roku jest prognozowany spadek dochodów w ze środków z Unii Europejskiej i z innych źródeł niepodlegających zwrotowi z 41,8 mld zł w 2009 roku do 3,4 mld zł w 2010 roku. Taki wynik trudno nazwać spadkiem, raczej zapaścią. Z kolei poziom wydatków budżetowych jest raczej stabilny. W efekcie deficyt budżetowy rośnie (w 2010 roku do 52,2 mld zł), a tym samym i ogólne zadłużenie. Coraz większym obciążeniem stają się wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa - aż 34,9 mld zł w 2010 roku, czyli o prawie 4,2 mld zł więcej niż w roku poprzednim. Co gorsza deficyt (a tym samym zadłużenie) jest w rzeczywistości większy, albowiem z zestawienia dochodów i wydatków całego sektora finansów publicznych na rok 2010 wynosi ponad 80 mld zł.
Powyższe dane raczej nie świadczą o dobrej sytuacji ekonomicznej naszego kraju, wbrew twierdzeniom tzw. ekonomistów, premiera i rządu.
WIADOMOŚCI W SKRÓCIE
ABW W INSTYTUCJACH NAUKOWYCH: Podkomisja nauki i szkolnictwa wyższego, mimo protestów środowiska naukowego oraz posłów opozycji, przegłosowała, że w kierownictwie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oprócz przedstawiciela Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Administracji i Spraw Wewnętrznych będzie zasiadał także reprezentant szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100122&typ=po&id=po61.txt
BEZPRAWNE DECYZJE UTRZYMANE. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego utrzymał w mocy decyzje ws. cofnięcia uprawnień na kierunkach Informatyka i Zarządzania na AHE. Przypomnijmy, iż decyzje wydano bez podstawy prawnej, skoro formalnie nie wszczęto postępowania administracyjnego (nie przesłano zawiadomień o wszczęciu). Ponadto MNiSW w celu przykrycia swej nieudolności, zastosował szantaż likwidacyjny w stosunku do uczelni, przez co AHE nie może korzystać ze swoich praw do obrony i do sądu. Zła passa AHE na tym się nie kończy. W mediach ujawniony został fakt wykorzystania w reklamie Polskiego Uniwersytetu Wirtualnego należącego do AHE - marki innej uczelni internetowej Polish Open University.
PYTANIE DO PUSTYCH KRZESEŁ: Przewodniczący Komisji Hazardowej Mirosław Sekuła (PO) przyzwyczaił nas do zachowań niedemokratycznych. Ostatnio w trakcie przesłuchań Zbigniewa Chlebowskiego najpierw ogłosił 10minutową przerwę, a następnie w trakcie przerwy korzystając z nieobecności posłów, zadał pytanie do pustych krzeseł czy mają dalsze pytania do świadka i wobec braku pytań zamknął przesłuchanie, zanim posłowie komisji zdążyli wrócić. Sowiecka szkoła.
ROŚNIE NIECHĘĆ DO EURO: Aż 42 proc. Polaków nie chce unii monetarnej i wprowadzenia w naszym kraju wspólnej waluty, co sytuuje nas na czwartym miejscu wśród najbardziej eurosceptycznych społeczeństw Europy, po Wielkiej Brytanii (65 proc.), Szwecji i Danii (po 44 proc.) - wynika z badania Eurobarometru przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej. Liczba przeciwników euro w Polsce rośnie - do niedawna szacowano ich na nieco ponad 30 procent. Swoje poparcie dla wprowadzenia euro deklaruje 46 proc. badanych. W badaniu przeprowadzonym w grupie 1000 respondentów uwzględniono opinie młodzieży w wieku 15-18 lat, co mogło wpłynąć na podniesienie poziomu poparcia dla euro
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100126&typ=po&id=po32.txt
ROZMYWANIE ODPOWIEDZIALNOŚCI: Prezydent Kaczyński był jedynym z przywódców, który w wystąpieniu poświęconym historii obozu Auschwitz-Birkenau użył sformułowania "niemieckie państwo", wskazując na sprawcę ludobójstwa … W czasie gdy w Oświęcimiu trwały uroczystości związane z 65. rocznicą oswobodzenia niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz-Birkenau, grupa pięciu europosłów, z Markiem Siwcem (SLD) i Bogusławem Sonikiem (PO) na czele, przedłożyła w Parlamencie Europejskim deklarację na okoliczność obchodów Dnia Pamięci o Holokauście. W dokumencie czytamy m. in., że "Holokaust był wykonany przez Niemcy, ale z poparciem innych Europejczyków, jakkolwiek marginalnym, włączając międzynarodowe organizacje i spontaniczną współpracę indywidualnych osób i grup na terenach okupowanych przez Niemcy" …. Ponadto posłowie podkreślają, że "PE z zadowoleniem wita oficjalne przeprosiny prezydenta Polski [Aleksandra Kwaśniewskiego - przyp. red.] za masakrę Żydów w Jedwabnem w 1941 roku" i przyznanie się w 2004 roku Rumunii do 380 tys. ofiar żydowskich. Deklaracja kończy się stwierdzeniem, że uznając holokaust za część europejskiej historii, "akceptujemy naszą odpowiedzialność, by zapewnić, że horror Holokaustu nigdy się nie powtórzy".
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100128&typ=po&id=po01.txt
Czemu służy rozmywanie odpowiedzialności za holokaust? I czemu polscy europosłowie chcą część tej odpowiedzialności zrzucić na polskich obywateli?
„SPISEK” ANTYGRYPOWY: były przewodniczący Komisji Zdrowia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Wolfgang Włodarg oskarżył, iż działania Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie świńskiej grypy nie były oparte na wynikach naukowych badań. W parlamencie europejskim wtóruje posłanka PO Jolanta Hibner, która zapytuje o bezpieczeństwo szczepionek i uzasadnienie ich masowego zakupu przez państwa członkowie. Najwyraźniej zapomniano już o 13 tys. oficjalnych zgonach z powodu powikłań grypowych A/H1N1. Zmarłych byłoby zresztą więcej gdyby nie nadejście mrozów, które powstrzymały rozwój wirusa. Oczywiście w sprawie chodzi o pieniądze. Okazało się, bowiem, iż potrzebna była mniejsza liczba szczepionek zwłaszcza, iż wiele osób nie wyraziło zainteresowania zaszczepieniem się przeciw tej grypie. Rządy zachodnie spanikowały, ale przynajmniej próbowały przeciwdziałać możliwemu zagrożeniu. Polski rząd wolał patrzyć jak ludzie chorują i umierają (ponad 150 przypadków).
TAŃSZE PRZEWOZY REGIONALNE: Czy można płacić mniej za bilety kolejowe. Owszem, wystarczy wybrać się przejazdem pociągiem Przewozów Regionalnych zamiast pociągami PKP Intercity. Przykładowo na trasie Warszawa – Łódź, cena pociągu TLK w II klasie wynosi 32 złote, podczas gdy w pociągu Przewozów Regionalnych InterRegio tylko 23 złote. Jeszcze większe różnice cenowe można zaobserwować porównując cenę do pociągów EuroInterCity. Np. na trasie Warszawa-Konin bilet wraz miejscówką w EIC wynosi prawie 80 złotych, podczas gdy pociągiem InterRegio zapłacimy tylko 33 złote. Dodajmy iż czas przejazdu pomiędzy pociągami różni się niewiele np. podróż pomiędzy Koninem a Warszawą pociągiem PKP Intercity zajmie nam 2 godziny, podczas gdy pociągiem InterRegio 2 godziny 17 minut. Czy zatem takie różnice cenowe mają jakiekolwiek uzasadnienie? Niestety pociągów InterRegio jest o wiele mniej od tych PKP Intercity.
List do redakcji
DAJEMY RÓWNE SZANSE
Młodzi ludzie ze wsi i małych miejscowości mają takie same marzenia i aspiracje, jak ich wielkomiejscy rówieśnicy. Chcą się uczyć i rozwijać swoje pasje, pójść na studia, zdobyć zawód, w którym się zrealizują. Jednak dla wielu z nich podstawową barierą jest brak odpowiednich środków. Dlatego, choć odsetek Polaków z wyższym wykształceniem rośnie, wciąż tylko 15% maturzystów z małych miast i wsi dostaje się na studia magisterskie. Na szczęście, są inicjatywy, które próbują im przyjść z pomocą. Jedną z nich jest program Równe Szanse. Możesz go wesprzeć, wpłacając 1% podatku na rzecz Fundacji Batorego.
Od 2001 roku Fundacja Batorego pomaga sfinansować stypendia dla niezamożnych uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych z małych miejscowości, wspierając programy stypendialne prowadzone przez lokalne organizacje pozarządowe. Stypendia finansowane są w połowie przez Fundację Batorego z wpłat 1% podatku, z darowizn firm i indywidualnych darczyńców, w połowie ze środków zebranych przez same organizacje ze źródeł lokalnych. Środki tak zgromadzone pozwalają każdego roku ufundować całoroczną pomoc stypendialną dla ponad 1000 młodych ludzi z całej Polski.
Przyznanie stypendium, którego celem jest zmotywowanie ucznia do dalszej nauki i pomoc w pokonywaniu kolejnych progów edukacyjnych, uzależnione jest przede wszystkim od dobrych wyników w nauce, wysokości dochodu w rodzinie i innych, pozanaukowych osiągnięć stypendysty. Brane pod uwagę jest także jego zaangażowanie w działania na rzecz środowiska lokalnego. Wypłacane stypendia w wysokości 50-380 zł miesięcznie uczniowie przeznaczają na podręczniki, pomoce naukowe, opłacenie internatów, dodatkowe kursy, dojazdy do szkół, a także na bilety do kina lub teatru.
Program Równe Szanse nie ogranicza się tylko do wsparcia finansowego zdolnej młodzieży. Mobilizując organizacje pozarządowe do pozyskiwania funduszy i zarządzania nimi, profesjonalizują one swoje działania i odgrywają coraz istotniejszą rolę w budowaniu aktywnych społeczności lokalnych.
Program Równe Szanse może pomagać niezamożnej młodzieży z małych miejscowości dzięki wpłatom 1% podatku dochodowego. Im większą kwotę uda się pozyskać tą drogą, tym większe grono uczniów otrzyma wsparcie. Dotychczas, dzięki wpłatom 1% na program Równe Szanse, powiększonym o fundusze zebrane lokalnie przez współpracujące z Fundacją organizacje, udało się ufundować stypendia dla 11 441 uczniów. W bieżącym roku szkolnym wsparcie otrzymuje 1069 stypendystów.
W tym gronie znalazła się m.in. Patrycja, tegoroczna maturzystka, wspierana przez Fundację Batorego i Stowarzyszenie Świętokrzyski Fundusz Lokalny w Kielcach. Swoją przyszłość wiąże z nauką języków obcych, zwłaszcza niemieckiego i angielskiego, których znajomość już teraz potwierdziła zdobywając kilka międzynarodowych certyfikatów. Chciałaby studiować lingwistykę stosowaną na Uniwersytecie Warszawskim. Patrycja aktywnie uczestniczy w życiu szkoły, a od dwóch lat jest także wolontariuszką w Ognisku Wychowawczym. Stypendium z programu Równe Szanse otrzymuje także Jędrzej, podopieczny Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Powiatu Człuchowskiego, uczeń I klasy LO Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Wałczu. Jego największym, zeszłorocznym osiągnięciem jest zakwalifikowanie się do kadry narodowej Polskiego Związku Kajakowego. Jest Mistrzem Polski Juniorów Młodszych, wielokrotnie był medalistą krajowych i międzynarodowych zawodów kajakowych. Informacje o pozostałych stypendystach i absolwentach programu Równe Szanse na stronie: http://www.batory.org.pl/szanse/stypendysci.htm
Przekaż 1% podatku Fundacji Batorego i pomóż ufundować stypendia w programie Równe Szanse! Wystarczy, że w odpowiedniej rubryce swojego formularza PIT wpiszesz pełną nazwę naszej Fundacji: FUNDACJA IM. STEFANA BATOREGO, nasz numer KRS: 0000101194 oraz kwotę stanowiącą równowartość 1 procenta podatku należnego za rok 2009. Wejdź na stronę www.1procent.batory.org.pl i pobierz darmowy program do rozliczeń PIT.
FUNDACJA BATOREGO
------------------------------------------------------------------------------------- ODPISY PODATKOWE
Darowizny na rzecz organizacji społecznych mogą być odliczane od postawy opodatkowania do 6% dochodów w przypadku osób fizycznych i 10% w przypadku osób prawnych. Wśród Stowarzyszeń polecamy m.in.: Stowarzyszenie Polskie Euro 2012, ul.Solec20a/34, 00-410 Warszawa, nr rachunku bankowego 48 1050 1038 1000 0090 6392 2471.
Poniżej tekst ekonomisty i społecznika dra Daniela Alain Korona nt. budżetu na rok 2010 – uwidacznia bezsens rządowej propagandy o zielonej wyspie na mapie Europy.
Od ponad roku słyszymy od premiera, ministra finansów, Platformy Obywatelskiej i służalczych mediów, że Polską jest zieloną wyspą na mapie Europy, że świat zazdrości nam wzrosty gospodarczego. Wprawdzie PKB w 2009 roku w przeliczeniu na Euro było w sumie niższe niż rok wcześniej (a zatem był spadek), ale zaraz się odezwą głosy, że wzrost PKB należy mierzyć jedynie w walucie lokalnej. Otóż by nie być posądzony od czci i wiary, będę się zatem posługiwać danymi rządowymi z przygotowanego budżetu na rok 2010.
Jak podaje Ministerstwo Finansów wzrost PKB wyniesie w 2010 roku 1,2%. Zazwyczaj wskaźnik taki uważa się raczej za przejaw stagnacji gospodarczej a nie wzrostu. Dla porównania w Chinach za „kryzysowy” uważa się nawet wzrost na poziomie 7,5%. W rezultacie tak niskiego wzrostu PKB liczba bezrobotnych – jak przyznaje MF – wzrośnie do poziomu 2 mln (12,8%) i to w sytuacji, w której po raz pierwszy zmniejszy się liczba ludności w wieku produkcyjnym.
Mimo wzrostu PKB, popytu krajowego (1,4%) i 1% inflacji, dochody budżetu państwa będą aż 28,6 mld zł niższe od planowanego wykonania z 2009 roku i prawie o 4,6 mld zł niższe w stosunku do roku 2008. Dane te są zastanawiające. Dlaczego spadają dochody w warunkach wzrostu i lekkiej inflacji? W latach 2008-2010 nie dokonano przecież zmian legislacyjnych, uzasadniających taką obniżkę dochodów. Jednak w 2009 roku nastąpił poważny spadek wpływów podatkowych (z wyjątkiem dochodów podatku akcyzowego i od gier). Wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych w 2009 roku były niższe o 3,8 mld niż w 2008 roku. Dane te muszą zaskakiwać, jeśli uwzględnić, iż nastąpił wzrost wynagrodzeń i świadczeń emerytalnych, a zatem dochody z tego podatku powinny być wyższe lub co najmniej równe. Tego spadku nie da się uzasadnić tylko i wyłącznie dodatkowymi 400 tys. bezrobotnymi w 2009 roku. Wydaje się, zatem, iż zubożenie społeczeństwa było silniejsze niż wielu ekonomistom się wydawało. Także spadek wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych w 2009 r. o prawie 3,2 mld zł. świadczy o poważnym załamaniu gospodarczym, jakie przeżyła polska gospodarka. W 2010 roku zakładany poziom wpływów z PDOF i PDOP będzie, co prawda wyższy niż w 2009 roku, ale ogółem wciąż niższy niż w 2008 roku – łącznie o prawie 2,7 mld zł. Dodajmy jednak, iż prognozy na rok 2010 opierają się na dość optymistycznych założeniach wzrostowych.
Innym ważnym czynnikiem spadku wpływów budżetowych w 2010 roku jest prognozowany spadek dochodów w ze środków z Unii Europejskiej i z innych źródeł niepodlegających zwrotowi z 41,8 mld zł w 2009 roku do 3,4 mld zł w 2010 roku. Taki wynik trudno nazwać spadkiem, raczej zapaścią. Z kolei poziom wydatków budżetowych jest raczej stabilny. W efekcie deficyt budżetowy rośnie (w 2010 roku do 52,2 mld zł), a tym samym i ogólne zadłużenie. Coraz większym obciążeniem stają się wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa - aż 34,9 mld zł w 2010 roku, czyli o prawie 4,2 mld zł więcej niż w roku poprzednim. Co gorsza deficyt (a tym samym zadłużenie) jest w rzeczywistości większy, albowiem z zestawienia dochodów i wydatków całego sektora finansów publicznych na rok 2010 wynosi ponad 80 mld zł.
Powyższe dane raczej nie świadczą o dobrej sytuacji ekonomicznej naszego kraju, wbrew twierdzeniom tzw. ekonomistów, premiera i rządu.
WIADOMOŚCI W SKRÓCIE
ABW W INSTYTUCJACH NAUKOWYCH: Podkomisja nauki i szkolnictwa wyższego, mimo protestów środowiska naukowego oraz posłów opozycji, przegłosowała, że w kierownictwie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oprócz przedstawiciela Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Administracji i Spraw Wewnętrznych będzie zasiadał także reprezentant szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100122&typ=po&id=po61.txt
BEZPRAWNE DECYZJE UTRZYMANE. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego utrzymał w mocy decyzje ws. cofnięcia uprawnień na kierunkach Informatyka i Zarządzania na AHE. Przypomnijmy, iż decyzje wydano bez podstawy prawnej, skoro formalnie nie wszczęto postępowania administracyjnego (nie przesłano zawiadomień o wszczęciu). Ponadto MNiSW w celu przykrycia swej nieudolności, zastosował szantaż likwidacyjny w stosunku do uczelni, przez co AHE nie może korzystać ze swoich praw do obrony i do sądu. Zła passa AHE na tym się nie kończy. W mediach ujawniony został fakt wykorzystania w reklamie Polskiego Uniwersytetu Wirtualnego należącego do AHE - marki innej uczelni internetowej Polish Open University.
PYTANIE DO PUSTYCH KRZESEŁ: Przewodniczący Komisji Hazardowej Mirosław Sekuła (PO) przyzwyczaił nas do zachowań niedemokratycznych. Ostatnio w trakcie przesłuchań Zbigniewa Chlebowskiego najpierw ogłosił 10minutową przerwę, a następnie w trakcie przerwy korzystając z nieobecności posłów, zadał pytanie do pustych krzeseł czy mają dalsze pytania do świadka i wobec braku pytań zamknął przesłuchanie, zanim posłowie komisji zdążyli wrócić. Sowiecka szkoła.
ROŚNIE NIECHĘĆ DO EURO: Aż 42 proc. Polaków nie chce unii monetarnej i wprowadzenia w naszym kraju wspólnej waluty, co sytuuje nas na czwartym miejscu wśród najbardziej eurosceptycznych społeczeństw Europy, po Wielkiej Brytanii (65 proc.), Szwecji i Danii (po 44 proc.) - wynika z badania Eurobarometru przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej. Liczba przeciwników euro w Polsce rośnie - do niedawna szacowano ich na nieco ponad 30 procent. Swoje poparcie dla wprowadzenia euro deklaruje 46 proc. badanych. W badaniu przeprowadzonym w grupie 1000 respondentów uwzględniono opinie młodzieży w wieku 15-18 lat, co mogło wpłynąć na podniesienie poziomu poparcia dla euro
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100126&typ=po&id=po32.txt
ROZMYWANIE ODPOWIEDZIALNOŚCI: Prezydent Kaczyński był jedynym z przywódców, który w wystąpieniu poświęconym historii obozu Auschwitz-Birkenau użył sformułowania "niemieckie państwo", wskazując na sprawcę ludobójstwa … W czasie gdy w Oświęcimiu trwały uroczystości związane z 65. rocznicą oswobodzenia niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz-Birkenau, grupa pięciu europosłów, z Markiem Siwcem (SLD) i Bogusławem Sonikiem (PO) na czele, przedłożyła w Parlamencie Europejskim deklarację na okoliczność obchodów Dnia Pamięci o Holokauście. W dokumencie czytamy m. in., że "Holokaust był wykonany przez Niemcy, ale z poparciem innych Europejczyków, jakkolwiek marginalnym, włączając międzynarodowe organizacje i spontaniczną współpracę indywidualnych osób i grup na terenach okupowanych przez Niemcy" …. Ponadto posłowie podkreślają, że "PE z zadowoleniem wita oficjalne przeprosiny prezydenta Polski [Aleksandra Kwaśniewskiego - przyp. red.] za masakrę Żydów w Jedwabnem w 1941 roku" i przyznanie się w 2004 roku Rumunii do 380 tys. ofiar żydowskich. Deklaracja kończy się stwierdzeniem, że uznając holokaust za część europejskiej historii, "akceptujemy naszą odpowiedzialność, by zapewnić, że horror Holokaustu nigdy się nie powtórzy".
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100128&typ=po&id=po01.txt
Czemu służy rozmywanie odpowiedzialności za holokaust? I czemu polscy europosłowie chcą część tej odpowiedzialności zrzucić na polskich obywateli?
„SPISEK” ANTYGRYPOWY: były przewodniczący Komisji Zdrowia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Wolfgang Włodarg oskarżył, iż działania Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie świńskiej grypy nie były oparte na wynikach naukowych badań. W parlamencie europejskim wtóruje posłanka PO Jolanta Hibner, która zapytuje o bezpieczeństwo szczepionek i uzasadnienie ich masowego zakupu przez państwa członkowie. Najwyraźniej zapomniano już o 13 tys. oficjalnych zgonach z powodu powikłań grypowych A/H1N1. Zmarłych byłoby zresztą więcej gdyby nie nadejście mrozów, które powstrzymały rozwój wirusa. Oczywiście w sprawie chodzi o pieniądze. Okazało się, bowiem, iż potrzebna była mniejsza liczba szczepionek zwłaszcza, iż wiele osób nie wyraziło zainteresowania zaszczepieniem się przeciw tej grypie. Rządy zachodnie spanikowały, ale przynajmniej próbowały przeciwdziałać możliwemu zagrożeniu. Polski rząd wolał patrzyć jak ludzie chorują i umierają (ponad 150 przypadków).
TAŃSZE PRZEWOZY REGIONALNE: Czy można płacić mniej za bilety kolejowe. Owszem, wystarczy wybrać się przejazdem pociągiem Przewozów Regionalnych zamiast pociągami PKP Intercity. Przykładowo na trasie Warszawa – Łódź, cena pociągu TLK w II klasie wynosi 32 złote, podczas gdy w pociągu Przewozów Regionalnych InterRegio tylko 23 złote. Jeszcze większe różnice cenowe można zaobserwować porównując cenę do pociągów EuroInterCity. Np. na trasie Warszawa-Konin bilet wraz miejscówką w EIC wynosi prawie 80 złotych, podczas gdy pociągiem InterRegio zapłacimy tylko 33 złote. Dodajmy iż czas przejazdu pomiędzy pociągami różni się niewiele np. podróż pomiędzy Koninem a Warszawą pociągiem PKP Intercity zajmie nam 2 godziny, podczas gdy pociągiem InterRegio 2 godziny 17 minut. Czy zatem takie różnice cenowe mają jakiekolwiek uzasadnienie? Niestety pociągów InterRegio jest o wiele mniej od tych PKP Intercity.
List do redakcji
DAJEMY RÓWNE SZANSE
Młodzi ludzie ze wsi i małych miejscowości mają takie same marzenia i aspiracje, jak ich wielkomiejscy rówieśnicy. Chcą się uczyć i rozwijać swoje pasje, pójść na studia, zdobyć zawód, w którym się zrealizują. Jednak dla wielu z nich podstawową barierą jest brak odpowiednich środków. Dlatego, choć odsetek Polaków z wyższym wykształceniem rośnie, wciąż tylko 15% maturzystów z małych miast i wsi dostaje się na studia magisterskie. Na szczęście, są inicjatywy, które próbują im przyjść z pomocą. Jedną z nich jest program Równe Szanse. Możesz go wesprzeć, wpłacając 1% podatku na rzecz Fundacji Batorego.
Od 2001 roku Fundacja Batorego pomaga sfinansować stypendia dla niezamożnych uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych z małych miejscowości, wspierając programy stypendialne prowadzone przez lokalne organizacje pozarządowe. Stypendia finansowane są w połowie przez Fundację Batorego z wpłat 1% podatku, z darowizn firm i indywidualnych darczyńców, w połowie ze środków zebranych przez same organizacje ze źródeł lokalnych. Środki tak zgromadzone pozwalają każdego roku ufundować całoroczną pomoc stypendialną dla ponad 1000 młodych ludzi z całej Polski.
Przyznanie stypendium, którego celem jest zmotywowanie ucznia do dalszej nauki i pomoc w pokonywaniu kolejnych progów edukacyjnych, uzależnione jest przede wszystkim od dobrych wyników w nauce, wysokości dochodu w rodzinie i innych, pozanaukowych osiągnięć stypendysty. Brane pod uwagę jest także jego zaangażowanie w działania na rzecz środowiska lokalnego. Wypłacane stypendia w wysokości 50-380 zł miesięcznie uczniowie przeznaczają na podręczniki, pomoce naukowe, opłacenie internatów, dodatkowe kursy, dojazdy do szkół, a także na bilety do kina lub teatru.
Program Równe Szanse nie ogranicza się tylko do wsparcia finansowego zdolnej młodzieży. Mobilizując organizacje pozarządowe do pozyskiwania funduszy i zarządzania nimi, profesjonalizują one swoje działania i odgrywają coraz istotniejszą rolę w budowaniu aktywnych społeczności lokalnych.
Program Równe Szanse może pomagać niezamożnej młodzieży z małych miejscowości dzięki wpłatom 1% podatku dochodowego. Im większą kwotę uda się pozyskać tą drogą, tym większe grono uczniów otrzyma wsparcie. Dotychczas, dzięki wpłatom 1% na program Równe Szanse, powiększonym o fundusze zebrane lokalnie przez współpracujące z Fundacją organizacje, udało się ufundować stypendia dla 11 441 uczniów. W bieżącym roku szkolnym wsparcie otrzymuje 1069 stypendystów.
W tym gronie znalazła się m.in. Patrycja, tegoroczna maturzystka, wspierana przez Fundację Batorego i Stowarzyszenie Świętokrzyski Fundusz Lokalny w Kielcach. Swoją przyszłość wiąże z nauką języków obcych, zwłaszcza niemieckiego i angielskiego, których znajomość już teraz potwierdziła zdobywając kilka międzynarodowych certyfikatów. Chciałaby studiować lingwistykę stosowaną na Uniwersytecie Warszawskim. Patrycja aktywnie uczestniczy w życiu szkoły, a od dwóch lat jest także wolontariuszką w Ognisku Wychowawczym. Stypendium z programu Równe Szanse otrzymuje także Jędrzej, podopieczny Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Powiatu Człuchowskiego, uczeń I klasy LO Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Wałczu. Jego największym, zeszłorocznym osiągnięciem jest zakwalifikowanie się do kadry narodowej Polskiego Związku Kajakowego. Jest Mistrzem Polski Juniorów Młodszych, wielokrotnie był medalistą krajowych i międzynarodowych zawodów kajakowych. Informacje o pozostałych stypendystach i absolwentach programu Równe Szanse na stronie: http://www.batory.org.pl/szanse/stypendysci.htm
Przekaż 1% podatku Fundacji Batorego i pomóż ufundować stypendia w programie Równe Szanse! Wystarczy, że w odpowiedniej rubryce swojego formularza PIT wpiszesz pełną nazwę naszej Fundacji: FUNDACJA IM. STEFANA BATOREGO, nasz numer KRS: 0000101194 oraz kwotę stanowiącą równowartość 1 procenta podatku należnego za rok 2009. Wejdź na stronę www.1procent.batory.org.pl i pobierz darmowy program do rozliczeń PIT.
FUNDACJA BATOREGO
------------------------------------------------------------------------------------- ODPISY PODATKOWE
Darowizny na rzecz organizacji społecznych mogą być odliczane od postawy opodatkowania do 6% dochodów w przypadku osób fizycznych i 10% w przypadku osób prawnych. Wśród Stowarzyszeń polecamy m.in.: Stowarzyszenie Polskie Euro 2012, ul.Solec20a/34, 00-410 Warszawa, nr rachunku bankowego 48 1050 1038 1000 0090 6392 2471.
19 stycznia 2010
Serwis21 z dn. 2010.01.19
ZDROWOTNY „MORD”
Po aferze z ograniczeniem leczenia osób chorych na nowotwór metodą chemioterapii niestandardowej, po kolejnej aferze z ograniczeniem dostępności do dializ, przyszła kolej na ograniczenie - przez Narodowy Fundusz Zdrowia - badań mammograficznych (z badania nie może skorzystać kobieta, która zgłasza dolegliwości w obrębie piersi), tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego – czy to w drodze kolejnych bezsensownych zarządzeń, czy też ograniczenia zaplanowanych limitów na rok. Najwyraźniej NFZ szuka oszczędności poprzez ograniczenie dostępności do świadczeń, a tym samym poprzez opóźnienie samego procesu leczenia.
Tą samą filozofią kierowała się pani minister Ewa Kopacz, gdy odmówiła zakupu szczepionek przeciw grypie A/H1N1, szermując hasłami rzekomego braku bezpieczeństwa szczepionek (jak wiadomo nie ma leku czy szczepionki, które byłyby skuteczne i bezpieczne w przypadku 100% populacji; zawsze może być jednostka, która zareaguje na środek leczniczy w sposób niekonwencjonalny). Nie chcąc przyznać, iż decyzja o odmowie zakupu wynikała jedynie z braku pieniędzy i katastrofalnej sytuacji budżetu, nie dopuszczono w ogóle na polski rynek szczepionek przeciw tej grypie, a tym samym uniemożliwiono importu przez podmioty prywatne. W rezultacie umarło oficjalnie ponad 130 osób, a wiele innych umarłych nie przebadano na okoliczność wirusa ww. grypy. Liczba ofiar byłaby zresztą znacznie wyższa, gdyby nie grudniowe mrozy, które powstrzymały rozwój epidemii. Władze ogłosiły jednak „sukces”, bo okazało się iż kraje zachodnie zakupiły zbyt dużą ilość szczepionek, a teraz odsprzedają część. W Polsce rząd nie tylko nie zakupił szczepionek, ale nie pozwolił samym obywatelom je kupić za ich własne pieniądze.
Kolejne zarządzenia NFZ ograniczające dostępność do świadczeń zdrowotnych, świadczy iż nie mamy do czynienia z incydentalnymi błędami wysokich urzędników, ale ze świadomą polityką oszczędzania na zdrowiu, czyli polityką narażenia zdrowia i życia obywateli. Reakcja premiera Donalda Tuska, który zmusił prezesa NFZ do rezygnacji z jednomiesięcznej pensji, po aferze z ograniczeniem leczenia chemioterapią niestandardową, nie była żadną karą – co przyznał nawet szef klubu PO Grzegorz Schetyna. W całej sprawie dziwi bierność oficjalnych mediów, które co prawda poruszają sprawy zdrowotne, ale już nie mają odwagi nazwać rzeczy po imieniu. To co robi resort zdrowia – to zwykły „mord” (oczywiście termin „mord” używamy w znaczeniu etycznym, a nie karnym).
WIADOMOŚCI W SKRÓCIE
MNISW PRZYZNAJE SIĘ DO SZANTAŻU: W piśmie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dn. 26 listopada 2009 roku do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich (MNiSW-DNS-WUN-6022-2092-53/AB/09), MNiSW informując o decyzjach ws. cofnięcia uprawnień na kierunkach Informatyka i Zarządzanie na AHE przyznaje, że „decyzje są nieprawomocne …Sposób wdrażania przez uczelnię decyzji będących wynikiem ww. postępowań, będzie brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji w podstawowym postępowaniu dotyczącym dalszego funkcjonowania uczelni”. Do tej pory były jedynie poszlaki, teraz jest dowód iż MNiSW uzależnia wynik jednego postępowania administracyjnego, od działań strony w innym postępowaniu administracyjnym, czyli stosuje „szantaż likwidacyjny”. Jak wiadomo decyzje Ministra ws. cofnięcia uprawnień na kierunkach Informatyka i Zarządzanie, AHE faktycznie zrealizowała. Wykonanie tych decyzji i realizowanie programu naprawczego spowodowało jednak przypadki niezgodnego z prawem traktowania studentów. Przypadki te Ministerstwo podnosi choć nie widzi, że u źródła tych naruszeń są również decyzje MNiSW, a nie tylko postawa Akademii. Wśród naruszeń pismo MNiSW wymienia „niewydawanie dokumentów będących własnością studenta (świadectwo maturalne, indeks), trudności przy woli rozwiązania przez studenta umowy cywilnoprawnej zawartej z Uczelnią (przyjmowanie tylko podania o rezygnację przygotowanego przez Uczelnię dla studentów, wymuszającego wniosek o skreślenie z listy studentów, co oznacza pozbawienie ich statusu studenta i przerzucenie odpowiedzialności finansowej za niewykonanie umowy) oraz podejrzenie stosowania w umowach cywilnoprawnych zawieranych przez uczelnię ze studentami niedopuszczalnych klauzul … uzależnienie wydawania dokumentów od wniesienia opłat za studia jest naruszeniem prawa …”. Czy tak miało wyglądać szkolnictwo wyższe?
PROGEJOWSCY KANDYDACI NA SĘDZIÓW: Radosław Sikorski wskazał, a premier Donald Tusk zaakceptował na kandydatów do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka trzy osoby, których poglądy są fundamentalnie sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem i polską konstytucją … odległe od polskiego systemu prawnego i opinii większości obywateli są poglądy kandydatów na sprawy obyczajowe. Nowicki uznaje na przykład, że państwo ma obowiązek wspierać grupy homoseksualne, Garlicki ostro krytykował zakazy parad gejowskich, a prof. Wieruszewski szkolił gejowskich aktywistów…
http://terlikowski.salon24.pl/149447,czy-premier-popiera-polska-konstytucje
UPOLITYCZNIENIE SKARBÓWEK: Wśród stu siedmiu osób powołanych przez ministra finansów Jacka Rostowskiego na stanowiska naczelników urzędów skarbowych znalazły się takie, które pełniły tę funkcję za rządów Leszka Millera. Nominacji nie otrzymało jedenastu kandydatów, w tym zajmujący te stanowiska za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Mimo że zostali pozytywnie zweryfikowani przez resort… Jedną z nich jest Beata Koziara, do września 2009 roku pełniąca obowiązki naczelnik US w Brzesku, sprawująca ten urząd jeszcze za rządów PiS. Koziara zdała zarówno egzamin ustny, jak i pisemny. Zdobyła ponad 72 punkty (minimum wynosiło 68). Mimo to nie została powołana na stanowisko naczelnika US w Brzesku, o co zabiegała. - Nigdy nie było tak, by nie respektowano wyników konkursu. Po raz pierwszy zetknąłem się z tym, żeby nie brać pod uwagę kogoś, kto przeszedł konkurs z dobrym wynikiem i nie został powołany na stanowisko, o które zabiegał - twierdzi pracownik resortu za rządów PiS, który jednak pragnie zachować anonimowość. W ocenie Andrzeja Sadowskiego, ekonomisty z Centrum im. Adama Smitha oraz ekspertów z Instytutu Studiów Podatkowych (ISP), kryteria MF przy wyborze urzędników niewątpliwie były arbitralne, a preferencje - polityczne.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100113&typ=po&id=po02.txt
SKRYTYKOWANY WOŚP: Owsiak zrobił przez te wszystkie lata z WOŚP istny cyrk, którego koszty stają się absurdalne. Godziny telewizyjnych transmisji, przeloty samolotami (tym razem w eskorcie F-16), tysiące ludzi do obsługi koncertów, którzy przecież nie pracują darmo, sprzęt itd. Jaki jest sens ciągnąć imprezę, gdzie co roku trzeba wymyślać nowe fajerwerki, coraz absurdalniejsze i coraz kosztowniejsze, byle zachęcić ludzi do jednorazowego zrywu? Porównanie kosztów i zysków to zwykłe wyliczenie efektywności. Nikt tego dotąd nie zrobił, a w takim wyliczeniu … Caritas wypadłby pewnie o kilkaset procent lepiej niż WOŚP. … W licytacjach WOŚP biorą udział wszystkie liczące się firmy, wydając w ten sposób pieniądze swoich klientów bez pytania ich o pozwolenie, ewentualnie pieniądze państwowe. Nie ma wysokiego urzędnika, który mógłby się wyłamać z obowiązkowego entuzjazmu – w tym cyrku biorą udział i prezydent, i premier….
http://lukaszwarzecha.salon24.pl/148967,na-czym-polega-oszustwo-owsiaka
ZWOLNIENIA W TAGORZE: Około 400 pracowników tarnogórskiej Fabryki Maszyn i Urządzeń Tagor ma zostać zwolnionych - alarmuje zakładowa "Solidarność". Cała załoga fabryki liczy 920 osób. - To jakiś koszmarny sen. Jeszcze w czasie Barbórki byliśmy chwaleni za to, że fabryka osiągnęła najlepszy wynik ekonomiczny w historii i jest jednym z filarów Grupy Kopex. Przed świętami zmieniono prezesa i nagle okazało się, że fabryka jest w trudnej sytuacji finansowej, że brakuje rynków zbytu, a my jesteśmy drodzy i nierentowni – mówi Stefan Jacznik, szef zakładowej "Solidarności" w Tagorze. Załoga nie zna jeszcze szczegółów planowanych zwolnień. - Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ma to się odbyć jak najmniejszym kosztem, czyli bez odpraw czy pakietów socjalnych. Połowa pracowników zakładu to osoby zatrudnione na czas określony, a jak wiadomo takich pracowników najłatwiej zwolnić. Po prostu nie przedłuża się umów - mówi Jacznik. Kolejnych umów o pracę już nie podpisano z osobami, których kontrakty skończyły się wraz z nadejściem nowego roku. (www.solidarnosc.org.pl)
INTERNETOWY PROTEST PRACOWNIKÓW KGHM: W sieci ruszyła kampania społeczna przeciwko prywatyzacji Polskiej Miedzi. Internauci mogą dyskutować o planach prywatyzacji oraz poznać alternatywne opinie ekspertów. Zdaniem Józefa Czyczerskiego, szefa miedziowej "Solidarności", portal ma być również straszakiem na polityków. Na stronie www.kghm.sos.pl znajduje się opis konfliktu, kalkulacja strat oraz możliwość poparcia akcji. Celem akcji jest wstrzymanie dalszej prywatyzacji KGHM Polska Miedź S.A. - rząd w 2010 roku chce pozbyć się 10 z 41 proc. kontrolowanych przez Skarb Państwa akcji. Istnieje realne zagrożenie, że to tylko wstęp do całkowitej prywatyzacji. Związkowcy domagają się wpisania KGHM Polska Miedź S.A. na listę spółek o znaczeniu strategicznym dla Polski oraz ochrony pracowników KGHM Polska Miedz S.A. oraz ich rodzin przed realną utratą pracy (Dział Informacji KK NSZZ „Solidarność”).
20-ROCZNICA: … 27 stycznia trwały obrady ostatniego zjazdu PZPR, który w ciągu jednej nocy przeobraził się w kongres założycielski SdRP. Młodzi ludzie z różnych antykomunistycznych organizacji, demonstrujący pod Pałacem Kultury przeciwko dokonującemu się na oczach całej Polski pokazowi politycznej hucpy, która zresztą w III RP miała stać się obowiązującym standardem, zostali zaatakowani przez Oddziały Prewencji MO (rząd Mazowieckiego nazwał tak w końcu 1989 r. jednostki ZOMO). Po powrocie do Gdańska, uczestnicy warszawskiej demonstracji z Federacji Młodzieży Walczącej doprowadzili do zajęcia siedziby tamtejszego Komitetu Wojewódzkiego PZPR. W piwnicach budynku znaleźli potężny piec i dwie wysokowydajne niszczarki do papieru, z pomocą których niszczono partyjną dokumentacją … Ponieważ gen. Czesław Kiszczak (skądinąd wciąż zasiadający w Biurze Politycznym) nie kwapił się specjalnie do likwidowania kolejnych okupacji partyjnych budynków, milicjantów kierowano do akcji dopiero po kolejnych interwencjach oraz ponagleniach ze strony solidarnościowych członków rządu … Okupacja zakończyła się po kilku godzinach, gdy rząd Mazowieckiego wysłał milicję w celu odblokowania gmachu, ale proces niszczenia dokumentów został zahamowany … http://antoni.dudek.salon24.pl/150472,pzpr-dni-ostatnie. SDRP przekształcił się późniejszej w SLD, który obecnie walczy w Trybunale Konstytucyjnym o zachowanie wyższych świadczeń emerytalnych dla b. funkcjonariuszy SB.
LISTY DO REDAKCJI, PREZENTACJE
BEZPŁATNE JĘZYKI OBCE
Polecam serwis livemocha.com, gdzie także za darmo można się uczyć wszystkich języków obcych. Kursy darmowe mają symbole 101, 102, 201, 202. Jest to rewolucja w nauczaniu, która może znieść zwykłe szkoły. Pozdrawiam. Ryszard Stocki www.stocki.org
DEMOKRACJA W SZWAJCARII I W POLSCE
70% Szwajcarów uważa stosowane przez nich prawo do bezpośredniej demokracji za swój największy sukces i powód do dumy. Demokracja bezpośrednia i jej niepodważalne zalety znane są w Szwajcarii od ponad 2500 lat. A co w Polsce mamy - rzekomo demokrację przedstawicielską ?!! Tylko, że lud jest kibicem, który ma obywatelskie prawo uczestniczenia raz na cztery lata w powszechnym sondażu popularności kandydatów na przedstawicieli. Ktoś na forum podał trafnie definicję naszego prawa, "Prawo, to taki płotek do ogrodzenia stada baranów. Lew przeskoczy górą, a żmija prześliźnie się dołem". Nic dodać, nic ująć. (JMP).
7 CUDÓW TUSKA
Zgodnie z zapowiedzią przy monecie "7 Dziadów Stołecznych", przedstawiamy pierwszą monetę z serii 7 Cudów Tuska, czyli:
"Cud Pierwszy, Druga Irlandia". Moneta wybita dla uczczenia faktu wzrostu gospodarczego w RP, w czasie kryzysu. Co prawda nie znaleziono przyczyn wzrostu, ale Eurostat podał wzrost (złośliwi mówią, że przyczyną wzrostu był brak jakiejkolwiek interwencji rządowej). Kolejne monety będą wydawane sukcesywnie po zaistnieniu kolejnych cudów. Oczywiście "Cuda Tuska obowiązują na terenie całego kraju...
www.7-cudow.pl, www.mennicalebska.pl
PS. Pierwszą monetą z tej serii miało być "500 dni (prawie) bez afery", jednak znaczący udział posłów innych ugrupowań w zamieszaniu nie pozwala na przypisanie osiągnięcia wyłącznie ugrupowaniu Donalda Tuska
ZARZĄDZANIE NA WINF DLA STUDENTÓW AHE
Poniżej list jaki otrzymaliśmy od studentów Zarządzania AHE, którzy podjęli prywatną inicjatywę w celu zapewnienia sobie dalszych studiów:
Dowiedziałam, się wszystkich informacji dotyczących rekrutacji do WINF na 4 semestr zarządzania, studia licencjackie. Na chwile obecną szkoła nie posiada żadnej grupy na tym kierunku ale od dnia dzisiejszego ruszyła rekrutacja. Szkoła mogłaby dla nas zorganizować zajęcia od 4semestru tylko dla nie mniej niż 20 osób, bo to jest kwestia stworzenia grupy. Jeśli byłoby dość duże zainteresowanie szkoła przepisywałaby nas grupami. Jeśli ktoś posiadałby jakieś nie zaliczone przedmioty szkoła organizuje dla nas dodatkowe terminy egzaminów, po to by uzbierać łączną sumę punktów 90 po trzech semestrach. Szkoła w momencie przeniesienia wymaga od nas opłaty rekrutacyjnej 90zł, wniosku o przyjęcie do prodziekana oraz wniosku o przyjęcie do dziekanatu uczelni, resztę papierów WINF przejmuje od AHE. Jesteśmy zwolnieni z opłaty wpisowej, która wynosi 500zł. Z cennika, który jest na stronie WINF opłata za czesne wynosi ok 300zł miesięcznie. Szkoła ma dla nas do zaproponowania tylko dwie specjalizacje na daną chwilę, zarządzanie międzynarodowe oraz E-Biznes. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej podaje numer do Dziekanatu Wydziału Ekonomii - 042 27-50-154 oraz stronę internetowa uczelni: http://info.wsinf.edu.pl/
Po aferze z ograniczeniem leczenia osób chorych na nowotwór metodą chemioterapii niestandardowej, po kolejnej aferze z ograniczeniem dostępności do dializ, przyszła kolej na ograniczenie - przez Narodowy Fundusz Zdrowia - badań mammograficznych (z badania nie może skorzystać kobieta, która zgłasza dolegliwości w obrębie piersi), tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego – czy to w drodze kolejnych bezsensownych zarządzeń, czy też ograniczenia zaplanowanych limitów na rok. Najwyraźniej NFZ szuka oszczędności poprzez ograniczenie dostępności do świadczeń, a tym samym poprzez opóźnienie samego procesu leczenia.
Tą samą filozofią kierowała się pani minister Ewa Kopacz, gdy odmówiła zakupu szczepionek przeciw grypie A/H1N1, szermując hasłami rzekomego braku bezpieczeństwa szczepionek (jak wiadomo nie ma leku czy szczepionki, które byłyby skuteczne i bezpieczne w przypadku 100% populacji; zawsze może być jednostka, która zareaguje na środek leczniczy w sposób niekonwencjonalny). Nie chcąc przyznać, iż decyzja o odmowie zakupu wynikała jedynie z braku pieniędzy i katastrofalnej sytuacji budżetu, nie dopuszczono w ogóle na polski rynek szczepionek przeciw tej grypie, a tym samym uniemożliwiono importu przez podmioty prywatne. W rezultacie umarło oficjalnie ponad 130 osób, a wiele innych umarłych nie przebadano na okoliczność wirusa ww. grypy. Liczba ofiar byłaby zresztą znacznie wyższa, gdyby nie grudniowe mrozy, które powstrzymały rozwój epidemii. Władze ogłosiły jednak „sukces”, bo okazało się iż kraje zachodnie zakupiły zbyt dużą ilość szczepionek, a teraz odsprzedają część. W Polsce rząd nie tylko nie zakupił szczepionek, ale nie pozwolił samym obywatelom je kupić za ich własne pieniądze.
Kolejne zarządzenia NFZ ograniczające dostępność do świadczeń zdrowotnych, świadczy iż nie mamy do czynienia z incydentalnymi błędami wysokich urzędników, ale ze świadomą polityką oszczędzania na zdrowiu, czyli polityką narażenia zdrowia i życia obywateli. Reakcja premiera Donalda Tuska, który zmusił prezesa NFZ do rezygnacji z jednomiesięcznej pensji, po aferze z ograniczeniem leczenia chemioterapią niestandardową, nie była żadną karą – co przyznał nawet szef klubu PO Grzegorz Schetyna. W całej sprawie dziwi bierność oficjalnych mediów, które co prawda poruszają sprawy zdrowotne, ale już nie mają odwagi nazwać rzeczy po imieniu. To co robi resort zdrowia – to zwykły „mord” (oczywiście termin „mord” używamy w znaczeniu etycznym, a nie karnym).
WIADOMOŚCI W SKRÓCIE
MNISW PRZYZNAJE SIĘ DO SZANTAŻU: W piśmie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dn. 26 listopada 2009 roku do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich (MNiSW-DNS-WUN-6022-2092-53/AB/09), MNiSW informując o decyzjach ws. cofnięcia uprawnień na kierunkach Informatyka i Zarządzanie na AHE przyznaje, że „decyzje są nieprawomocne …Sposób wdrażania przez uczelnię decyzji będących wynikiem ww. postępowań, będzie brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji w podstawowym postępowaniu dotyczącym dalszego funkcjonowania uczelni”. Do tej pory były jedynie poszlaki, teraz jest dowód iż MNiSW uzależnia wynik jednego postępowania administracyjnego, od działań strony w innym postępowaniu administracyjnym, czyli stosuje „szantaż likwidacyjny”. Jak wiadomo decyzje Ministra ws. cofnięcia uprawnień na kierunkach Informatyka i Zarządzanie, AHE faktycznie zrealizowała. Wykonanie tych decyzji i realizowanie programu naprawczego spowodowało jednak przypadki niezgodnego z prawem traktowania studentów. Przypadki te Ministerstwo podnosi choć nie widzi, że u źródła tych naruszeń są również decyzje MNiSW, a nie tylko postawa Akademii. Wśród naruszeń pismo MNiSW wymienia „niewydawanie dokumentów będących własnością studenta (świadectwo maturalne, indeks), trudności przy woli rozwiązania przez studenta umowy cywilnoprawnej zawartej z Uczelnią (przyjmowanie tylko podania o rezygnację przygotowanego przez Uczelnię dla studentów, wymuszającego wniosek o skreślenie z listy studentów, co oznacza pozbawienie ich statusu studenta i przerzucenie odpowiedzialności finansowej za niewykonanie umowy) oraz podejrzenie stosowania w umowach cywilnoprawnych zawieranych przez uczelnię ze studentami niedopuszczalnych klauzul … uzależnienie wydawania dokumentów od wniesienia opłat za studia jest naruszeniem prawa …”. Czy tak miało wyglądać szkolnictwo wyższe?
PROGEJOWSCY KANDYDACI NA SĘDZIÓW: Radosław Sikorski wskazał, a premier Donald Tusk zaakceptował na kandydatów do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka trzy osoby, których poglądy są fundamentalnie sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem i polską konstytucją … odległe od polskiego systemu prawnego i opinii większości obywateli są poglądy kandydatów na sprawy obyczajowe. Nowicki uznaje na przykład, że państwo ma obowiązek wspierać grupy homoseksualne, Garlicki ostro krytykował zakazy parad gejowskich, a prof. Wieruszewski szkolił gejowskich aktywistów…
http://terlikowski.salon24.pl/149447,czy-premier-popiera-polska-konstytucje
UPOLITYCZNIENIE SKARBÓWEK: Wśród stu siedmiu osób powołanych przez ministra finansów Jacka Rostowskiego na stanowiska naczelników urzędów skarbowych znalazły się takie, które pełniły tę funkcję za rządów Leszka Millera. Nominacji nie otrzymało jedenastu kandydatów, w tym zajmujący te stanowiska za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Mimo że zostali pozytywnie zweryfikowani przez resort… Jedną z nich jest Beata Koziara, do września 2009 roku pełniąca obowiązki naczelnik US w Brzesku, sprawująca ten urząd jeszcze za rządów PiS. Koziara zdała zarówno egzamin ustny, jak i pisemny. Zdobyła ponad 72 punkty (minimum wynosiło 68). Mimo to nie została powołana na stanowisko naczelnika US w Brzesku, o co zabiegała. - Nigdy nie było tak, by nie respektowano wyników konkursu. Po raz pierwszy zetknąłem się z tym, żeby nie brać pod uwagę kogoś, kto przeszedł konkurs z dobrym wynikiem i nie został powołany na stanowisko, o które zabiegał - twierdzi pracownik resortu za rządów PiS, który jednak pragnie zachować anonimowość. W ocenie Andrzeja Sadowskiego, ekonomisty z Centrum im. Adama Smitha oraz ekspertów z Instytutu Studiów Podatkowych (ISP), kryteria MF przy wyborze urzędników niewątpliwie były arbitralne, a preferencje - polityczne.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100113&typ=po&id=po02.txt
SKRYTYKOWANY WOŚP: Owsiak zrobił przez te wszystkie lata z WOŚP istny cyrk, którego koszty stają się absurdalne. Godziny telewizyjnych transmisji, przeloty samolotami (tym razem w eskorcie F-16), tysiące ludzi do obsługi koncertów, którzy przecież nie pracują darmo, sprzęt itd. Jaki jest sens ciągnąć imprezę, gdzie co roku trzeba wymyślać nowe fajerwerki, coraz absurdalniejsze i coraz kosztowniejsze, byle zachęcić ludzi do jednorazowego zrywu? Porównanie kosztów i zysków to zwykłe wyliczenie efektywności. Nikt tego dotąd nie zrobił, a w takim wyliczeniu … Caritas wypadłby pewnie o kilkaset procent lepiej niż WOŚP. … W licytacjach WOŚP biorą udział wszystkie liczące się firmy, wydając w ten sposób pieniądze swoich klientów bez pytania ich o pozwolenie, ewentualnie pieniądze państwowe. Nie ma wysokiego urzędnika, który mógłby się wyłamać z obowiązkowego entuzjazmu – w tym cyrku biorą udział i prezydent, i premier….
http://lukaszwarzecha.salon24.pl/148967,na-czym-polega-oszustwo-owsiaka
ZWOLNIENIA W TAGORZE: Około 400 pracowników tarnogórskiej Fabryki Maszyn i Urządzeń Tagor ma zostać zwolnionych - alarmuje zakładowa "Solidarność". Cała załoga fabryki liczy 920 osób. - To jakiś koszmarny sen. Jeszcze w czasie Barbórki byliśmy chwaleni za to, że fabryka osiągnęła najlepszy wynik ekonomiczny w historii i jest jednym z filarów Grupy Kopex. Przed świętami zmieniono prezesa i nagle okazało się, że fabryka jest w trudnej sytuacji finansowej, że brakuje rynków zbytu, a my jesteśmy drodzy i nierentowni – mówi Stefan Jacznik, szef zakładowej "Solidarności" w Tagorze. Załoga nie zna jeszcze szczegółów planowanych zwolnień. - Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ma to się odbyć jak najmniejszym kosztem, czyli bez odpraw czy pakietów socjalnych. Połowa pracowników zakładu to osoby zatrudnione na czas określony, a jak wiadomo takich pracowników najłatwiej zwolnić. Po prostu nie przedłuża się umów - mówi Jacznik. Kolejnych umów o pracę już nie podpisano z osobami, których kontrakty skończyły się wraz z nadejściem nowego roku. (www.solidarnosc.org.pl)
INTERNETOWY PROTEST PRACOWNIKÓW KGHM: W sieci ruszyła kampania społeczna przeciwko prywatyzacji Polskiej Miedzi. Internauci mogą dyskutować o planach prywatyzacji oraz poznać alternatywne opinie ekspertów. Zdaniem Józefa Czyczerskiego, szefa miedziowej "Solidarności", portal ma być również straszakiem na polityków. Na stronie www.kghm.sos.pl znajduje się opis konfliktu, kalkulacja strat oraz możliwość poparcia akcji. Celem akcji jest wstrzymanie dalszej prywatyzacji KGHM Polska Miedź S.A. - rząd w 2010 roku chce pozbyć się 10 z 41 proc. kontrolowanych przez Skarb Państwa akcji. Istnieje realne zagrożenie, że to tylko wstęp do całkowitej prywatyzacji. Związkowcy domagają się wpisania KGHM Polska Miedź S.A. na listę spółek o znaczeniu strategicznym dla Polski oraz ochrony pracowników KGHM Polska Miedz S.A. oraz ich rodzin przed realną utratą pracy (Dział Informacji KK NSZZ „Solidarność”).
20-ROCZNICA: … 27 stycznia trwały obrady ostatniego zjazdu PZPR, który w ciągu jednej nocy przeobraził się w kongres założycielski SdRP. Młodzi ludzie z różnych antykomunistycznych organizacji, demonstrujący pod Pałacem Kultury przeciwko dokonującemu się na oczach całej Polski pokazowi politycznej hucpy, która zresztą w III RP miała stać się obowiązującym standardem, zostali zaatakowani przez Oddziały Prewencji MO (rząd Mazowieckiego nazwał tak w końcu 1989 r. jednostki ZOMO). Po powrocie do Gdańska, uczestnicy warszawskiej demonstracji z Federacji Młodzieży Walczącej doprowadzili do zajęcia siedziby tamtejszego Komitetu Wojewódzkiego PZPR. W piwnicach budynku znaleźli potężny piec i dwie wysokowydajne niszczarki do papieru, z pomocą których niszczono partyjną dokumentacją … Ponieważ gen. Czesław Kiszczak (skądinąd wciąż zasiadający w Biurze Politycznym) nie kwapił się specjalnie do likwidowania kolejnych okupacji partyjnych budynków, milicjantów kierowano do akcji dopiero po kolejnych interwencjach oraz ponagleniach ze strony solidarnościowych członków rządu … Okupacja zakończyła się po kilku godzinach, gdy rząd Mazowieckiego wysłał milicję w celu odblokowania gmachu, ale proces niszczenia dokumentów został zahamowany … http://antoni.dudek.salon24.pl/150472,pzpr-dni-ostatnie. SDRP przekształcił się późniejszej w SLD, który obecnie walczy w Trybunale Konstytucyjnym o zachowanie wyższych świadczeń emerytalnych dla b. funkcjonariuszy SB.
LISTY DO REDAKCJI, PREZENTACJE
BEZPŁATNE JĘZYKI OBCE
Polecam serwis livemocha.com, gdzie także za darmo można się uczyć wszystkich języków obcych. Kursy darmowe mają symbole 101, 102, 201, 202. Jest to rewolucja w nauczaniu, która może znieść zwykłe szkoły. Pozdrawiam. Ryszard Stocki www.stocki.org
DEMOKRACJA W SZWAJCARII I W POLSCE
70% Szwajcarów uważa stosowane przez nich prawo do bezpośredniej demokracji za swój największy sukces i powód do dumy. Demokracja bezpośrednia i jej niepodważalne zalety znane są w Szwajcarii od ponad 2500 lat. A co w Polsce mamy - rzekomo demokrację przedstawicielską ?!! Tylko, że lud jest kibicem, który ma obywatelskie prawo uczestniczenia raz na cztery lata w powszechnym sondażu popularności kandydatów na przedstawicieli. Ktoś na forum podał trafnie definicję naszego prawa, "Prawo, to taki płotek do ogrodzenia stada baranów. Lew przeskoczy górą, a żmija prześliźnie się dołem". Nic dodać, nic ująć. (JMP).
7 CUDÓW TUSKA
Zgodnie z zapowiedzią przy monecie "7 Dziadów Stołecznych", przedstawiamy pierwszą monetę z serii 7 Cudów Tuska, czyli:
"Cud Pierwszy, Druga Irlandia". Moneta wybita dla uczczenia faktu wzrostu gospodarczego w RP, w czasie kryzysu. Co prawda nie znaleziono przyczyn wzrostu, ale Eurostat podał wzrost (złośliwi mówią, że przyczyną wzrostu był brak jakiejkolwiek interwencji rządowej). Kolejne monety będą wydawane sukcesywnie po zaistnieniu kolejnych cudów. Oczywiście "Cuda Tuska obowiązują na terenie całego kraju...
www.7-cudow.pl, www.mennicalebska.pl
PS. Pierwszą monetą z tej serii miało być "500 dni (prawie) bez afery", jednak znaczący udział posłów innych ugrupowań w zamieszaniu nie pozwala na przypisanie osiągnięcia wyłącznie ugrupowaniu Donalda Tuska
ZARZĄDZANIE NA WINF DLA STUDENTÓW AHE
Poniżej list jaki otrzymaliśmy od studentów Zarządzania AHE, którzy podjęli prywatną inicjatywę w celu zapewnienia sobie dalszych studiów:
Dowiedziałam, się wszystkich informacji dotyczących rekrutacji do WINF na 4 semestr zarządzania, studia licencjackie. Na chwile obecną szkoła nie posiada żadnej grupy na tym kierunku ale od dnia dzisiejszego ruszyła rekrutacja. Szkoła mogłaby dla nas zorganizować zajęcia od 4semestru tylko dla nie mniej niż 20 osób, bo to jest kwestia stworzenia grupy. Jeśli byłoby dość duże zainteresowanie szkoła przepisywałaby nas grupami. Jeśli ktoś posiadałby jakieś nie zaliczone przedmioty szkoła organizuje dla nas dodatkowe terminy egzaminów, po to by uzbierać łączną sumę punktów 90 po trzech semestrach. Szkoła w momencie przeniesienia wymaga od nas opłaty rekrutacyjnej 90zł, wniosku o przyjęcie do prodziekana oraz wniosku o przyjęcie do dziekanatu uczelni, resztę papierów WINF przejmuje od AHE. Jesteśmy zwolnieni z opłaty wpisowej, która wynosi 500zł. Z cennika, który jest na stronie WINF opłata za czesne wynosi ok 300zł miesięcznie. Szkoła ma dla nas do zaproponowania tylko dwie specjalizacje na daną chwilę, zarządzanie międzynarodowe oraz E-Biznes. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej podaje numer do Dziekanatu Wydziału Ekonomii - 042 27-50-154 oraz stronę internetowa uczelni: http://info.wsinf.edu.pl/
Subskrybuj:
Posty (Atom)