Wśród artykułów, które wzbudziły irytację kierownictwa Banku znalazł się, iż "Projekt winda jeszcze niezakończony, a PKO BP odtrąbiło już sukces". Pełnomocnikowi Banku nie spodobało się zacytowanie maila pracownika banku. Cyt.:
Dziwi nas krytykowanie naszego komentarza dot. maila pracownika, stwierdzająca iż jest to emocjonalna, przesadna ocena, będąca wynikiem rozgoryczenia w jakim jest realizowany dialog społeczny. Przecież w ten sposób podważamy ostrość zarzutu pracownika, występujemy raczej w obronie Banku. Najwyraźniej nie spodobało się, iż wyraziliśmy przy tym wątpliwości ws. sposobu w jakim jest realizowany dialog społeczny, tj. bez wsłuchania się w głosy pracownicze. Chciałoby się zatem zapytać dlaczego w/s CRW nie uwzględniono zbiorowych pism pracowników z czerwca 2015 r., dlaczego pracownicy występują do posłów zarówno w poprzedniej jak i tej kadencji właśnie w s. CRW (świadczą o tym interpelacje poselskie) czy do NSZZ Solidarność o interwencję, czy też w komentarzach pod naszymi artykułami wielu używa nazwijmy to bardzo emocjonalnego języka. Najwyraźniej uważają, że nie uwzględniono ich stanowiska.

I wszystko jasne, przekazywanie informacji portalowi Serwis21 to naruszenie prawa lub obowiązków pracowniczych.
Publikując najpierw relację pracowniczą, a teraz stanowisko Banku dopełniono wszelkich formalności i zasadę rzetelności dziennikarskiej. Opublikowana została w odcinkach całość pisma PKO BP, wycięto jedynie te fragmenty które odnosiły się do komentarzy. Dziękujemy Bankowi za jego odpowiedź, bez niej kolejne artykuły by nie powstały. Mamy nadzieję, że w PKO BP zmieni się na lepsze, i że zatem nie będziemy musieli już pisać o Banku.
Publikując najpierw relację pracowniczą, a teraz stanowisko Banku dopełniono wszelkich formalności i zasadę rzetelności dziennikarskiej. Opublikowana została w odcinkach całość pisma PKO BP, wycięto jedynie te fragmenty które odnosiły się do komentarzy. Dziękujemy Bankowi za jego odpowiedź, bez niej kolejne artykuły by nie powstały. Mamy nadzieję, że w PKO BP zmieni się na lepsze, i że zatem nie będziemy musieli już pisać o Banku.
