Ostatnia gwiazda
mainstreamu i opozycji - lider tzw. Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski
- jak ustalił "SuperExpress" - zalega na 83,3 tys. zł alimentów na
trójkę swoich dzieci, z odsetkami itd to już ponad 100 tys. zł. Pan Mateusz twierdzi, że płaci tyle ile może. Świadczenia bezskutecznie próbuje ściągnąć komornik sądowy przy
Sądzie Rejonowym w Pruszkowie. Czy nie płacenie alimentów, to element obrony demokracji?
