9 lipca 2014

HGW zwalnia profesora Chazana pod kłamliwym pretekstem i w wyniku szantażu

Jest podstawa do rozwiązania stosunku pracy z prof. Bogdanem Chazanem, dyrektorem szpitala im. Św. Rodziny, który podlega miastu - poinformowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Rozwiązanie umowy z Chazanem nastąpi w trybie określonym przez prawo - powiedziała prezydent Warszawy. Jak wyjaśniła, w szpitalu, którego dyrektorem jest Chazan, nie poinformowano pacjentki o granicznym terminie wykonania zabiegu aborcji. Problem tylko, że nie ma prawnego granicznego terminu wykonania zabiegu aborcji w przypadku uszkodzenia płodu. Ustawa z dnia 7 czerwca 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży stwierdza w art.4a iż przerywanie ciąży może być dokonane w przypadku dużego prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego żuciu  - do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej (czyli faktycznie aż do urodzenia, jeżeli uwzględnimy fakt iż okres ten jest dłuższy w przypadku uszkodzenia płodu niż w przypadku zdrowego płodu). Oczywiście ze względów medycznych aborcja w późniejszym stanie ciąży czyli po 22-25 tygodniu jest mało wskazana, ale z punktu widzenia prawa aborcja jest możliwa.

Zatem bzdurny argument, by ukryć, że zwalnia się profesora za korzystanie z klauzuli sumienia tj. odmowy aborcji, oraz braku jego zgody na współudział w aborcji w postaci wskazania innego lekarza czyli lecznicy który by dokonał zabiegu.


Przypomnijmy, iż Warszawscy radni SLD złożyli do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Hannę Gronkiewicz-Waltz niedopełnienia obowiązków, w związku z nieodwołaniem profesora Chazana. Deklarowali wycofanie wniosku, jeżeli prezydent Warszawy odwoła jednak ze stanowiska dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny Bogdana Chazana. Tak też się stało.