4 stycznia 2025

Życie Stolicy: KGS - Będzie strata finansowa, a zarząd mówi o rozwoju

14 listopada w serwisie PAP Media Room ukazał się materiał pochodzący z KGS, w którym Spółka chwali się wynikiem finansowym i inwestycjami. Wówczas skomentowaliśmy to o sukcesie, którego nie ma, a porażka się zbliża

9 stycznia Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyjmie plan pracy na I półrocze 2025 roku. Czy znajdzie się w nim posiedzenie ws. sytuacji w KGS pierwotnie zaplanowane na wrzesień, zwołane na 15 października, a następnie odwołane bez żadnej przyczyny)? Wniosek o zwołanie odwołanego posiedzenia ws Krajowej Grupy Spożywczej złożył Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" jeszcze w październiku ubr., ale nie doczekał się uwzględnienia. Bo też jak tu zwołać posiedzenie, na którym padną niewygodne i kłopotliwe pytania? (cenyrolnicze.pl)

Tego samego dnia prezes Marek Zagórski wystosował list do pracowników chwalący się osiągnięciami. Oprócz informacji zawartych w płatnym serwisie biznesowym PAP Media Room, w liście możemy przeczytać, że:

Z końcem września zamknęliśmy rok obrotowy 2023/2024 w Krajowej Grupie Spożywczej. Był to rok pełen wyzwań, rok w którym zmagaliśmy się z niekontrolowanym napływem cukru z Ukrainy. Rok dużej zmienności na rynku i trudnych warunków, w jakich przebiegała kampania. Jednocześnie był to rekordowy rok. Wyprodukowaliśmy i sprzedaliśmy ponad milion ton cukru, najwięcej w historii naszej firmy. Warto podkreślić, że znaczna część tego okresu przypadła na czas funkcjonowania nowego zarządu, który aktywnie podjął działania mające na celu dalsze wzmacnianie pozycji KGS S.A.

Chciałoby się zapytać, jakież to były działania nowego zarządu, bo ich zwyczajnie nie widzimy. O ile fakt spadku cen cukru był zauważony przez zarząd KGS, równocześnie jednak bagatelizowano na swój sposób problem informacjami dla rady nadzorczej, że wynik finansowy jest wyższy lub zgodny z planowanym (spokojnie ceny cukru tylko spadają).  W wyniku zmian struktury organizacyjnej, dziś w KGS jest więcej jednostek organizacyjnych niż w lipcu 2023 roku (kgs zmienił strukturę organizacyjną). Itd itd. Trudno nazwać te działania - aktywnymi wzmacniającymi pozycję KGS S.A.

Wzrósł nasz udział w produkcji cukru w Polsce, a co najważniejsze, kolejny rok z rzędu osiągnęliśmy wynik finansowy wyższy od pierwotnie zaplanowanego, Wstępne dane wskazują, że wynik netto za miniony rok przekroczy 210 mln zł. Ten fantastyczny wynik ...

Przypomnijmy wyniki finansowe z lat ubiegłych:

2020/21 – brutto: 121,599 mln, netto: 84,499 mln zł

2021/22 – brutto: 374,410 mln zł, netto: 284,90 mln zł

2022/23 – brutto: 578,873 mln zł, netto: 430,7 mln zł

2023/24 -  przewidywany w „Planie rzeczowo-finansowym Krajowej Grupy Spożywczej S.A. na rok obrotowy 2023/2024” przyjętym przez Zarząd Uchwałą Nr 7308/IX/2023 z 14.09.2023 r. i pozytywnie zaopiniowanym przez Radę Nadzorczą Spółki Uchwałą Nr 68/X/2023 (2340) z dnia 21.09.2023 r. brutto: 250,44 mln zł, netto 200,47 mln zł.

Zarząd w liście do pracowników chwali się wynikiem wstępnym 210 mln zł netto, co w sposób istotny nie odbiega od zaplanowanego. Dodajmy jednak, że wyniki niektórych spółek zależnych za 2023/24 są znacznie gorsze niż zaplanowano w sprawozdaniu z działalności Grupy Kapitałowej KGS SA(np. Elewarr, szacowane 18-20 mln zł straty po dofinansowaniu z KPO i sprzedaży ZZZ zamiast 5,663 mln zł zysku)

W nowy rok obrotowy wchodzimy ze świadomością, że będzie on trudny (być może najtrudniejszy), dla wszystkich producentów cukru w Europie, w tym także dla nas, ale z przeświadczeniem że Spółka ma solidne fundamenty, które pozwolą nie tylko utrzymać naszą pozycję na rynku, ale także kontynuować zaplanowany w Strategii Grupy Kapitałowej rozwój.

Otóż szacowana strata planowana na rok 2024/25 wynosi ok. 600 mln zł. Gorzej, o ile obecne ceny cukru utrzymają się także w następnym roku obrotowym, to mimo obniżenia cen buraka cukrowego zakontraktowanego, to także w roku 2025/26 grozi ujemny wynik finansowy. O jakim rozwoju mówimy?

elementem wizji Krajowa Grupa Spożywcza 2035 jest szybki i dynamiczny rozwój Grupy, który może pozwolić na znaczący wzrost przychodów

- czytamy w sprawozdaniu z działalności zarządu Krajowej Grupy Spożywczej S.A. za rok obrotowy od 1 października 2022 r. do 30 września 2023 r. Jak rozumiemy wraz ze wzrostem przychodów, liczono na wzrost zysków.

Może zatem czas odłożyć propagandę sukcesu i zająć się działaniami na rzecz poprawienia efektywności działania samego KGS oraz spółek zależnych?

2 stycznia 2025

KGS: Konkurs na prezesa i członków zarządu rozciągnięty do końca lutego

30 grudnia ukazały się ogłoszenia konkursowe Rady Nadzorczej KGS na prezesa zarządu i na członków zarządu odpowiedzialnych za:

  • obszar ekonomiczno-finansowy
  • handel i marketing
  • obszar korporacyjny
  • produkcyjno-inwestycyjny i surowcowy

Szósty członek zarządu Krajowej Grupy Spożywczej został wcześniej wybrany przez pracowników (https://zyciestolicy.com.pl/kgs-tomasz-olenderek-wygral-wybory/)

Należy zauważyć, iż doszło do niektórych korekt w zakresie obszarów odpowiedzialności członków zarządu. Także w ogłoszeniach pojawiły się nowe wymogi w stosunku do poprzednich konkursów np. złożenia:

- informacji o niekaralności kandydata wydaną przez Krajowy Rejestr Karny opatrzoną datą nie wcześniejszą niż miesiąc przed dniem złożenia zgłoszenia kandydata w postępowaniu kwalifikacyjnym (choć w naszej ocenie wystarczyłoby złożenie oświadczenia o niekaralności),

- dot. pełnienia funkcji w jednostkach samorządu terytorialnego lub w spółkach z udziałem jednostek samorządu terytorialnego (w ramach transparentności), a także

- kopii poświadczenia bezpieczeństwa upoważniającego do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych klauzulą co najmniej ,,poufne” wydanego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, o którym mowa w art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 632 ze zm.), dalej jako „u.o.i.n.” oraz kopię zaświadczenia stwierdzającego odbycie szkolenia w zakresie ochrony informacji niejawnych, o którym mowa w art. 20 ust. 1 u.o.i.n. lub zgodę na przeprowadzenie wobec kandydata poszerzonego postępowania sprawdzającego w celu uzyskania poświadczenia bezpieczeństwa upoważniającego do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych klauzulą ,,poufne” (oni naprawdę coś takiego zawarli!!!). https://www.kgssa.pl/plik,5745,ogloszenie.pdf

Wśród wymogów znalazł się także wymóg złożenia Ministrowi Aktywów Państwowych oświadczenia lustracyjnego lub informacji o uprzednim złożeniu oświadczenia lustracyjnego dla kandydatów urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r.  Jednak nie wiadomo jak ten wymóg będzie w rzeczywistości egzekwowany, skoro np. do rady nadzorczej Elewarr (spółki zależnej od KGS) został powołany z ramienia Skarbu Państwa pan Bogdan Cichucki ur. 1965, (https://zyciestolicy.com.pl/elewarr-pustki-strata-nowy-czlonek-rady/), czyli podlega obowiązkowi lustracyjnemu, a w systemie informacji o złożeniu oświadczenia lustracyjnego IPN - wciąż brak jakiekolwiek wzmianki w tym zakresie.

Zgłoszenia kancelaria ogólna KGS przyjmuje do 10 lutego, a rozmowy kwalifikacyjne mają nastąpić do 28 lutego 2025 roku. Rozmowy zostaną przeprowadzone w Biurze Spółki w Warszawie, przy Al. Jana Pawła II 12 lub w Biurze Spółki w Toruniu, przy ul. Polnej 66.

Nie sposób nie zadać przy tym kilku pytań:

Czemu aż takie rozciągnięcie w czasie?

Czy konkursy są jedynie pro-forma, dla pozoru pod przyszłych nominatów (jak to często w naszym kraju bywa)?

W ogłoszeniach na stanowisko prezesa i członków zarządu KGS czytamy:  Preferowani będą kandydaci posiadający:
a) doświadczenie na stanowisku wyższego szczebla kierowniczego, w tym w organach spółek, w szczególności w pełnieniu funkcji członka zarządu,
b) doświadczenie w kierowaniu zespołami ludzkimi,
c) doświadczenie we wdrażaniu strategii, zarządzaniu i kierowaniu złożonymi projektami i organizacjami,
d) doświadczenie w zakresie doradztwa biznesowego i negocjacji oraz zarządzania ryzykiem,
e) znajomość języka obcego.
Dodatkowym atutem będzie: dyplom MBA, tytuł doktora lub ukończone studia podyplomowe w zakresie zarządzania, ekonomii. 

Na razie to nie razi. Dodatkowo w przypadku prezesa zażądano;

znajomość języka obcego powinna zostać udokumentowana dyplomem ukończenia studiów filologicznych lub nauczycielskiego kolegium języków obcych lub świadectwem ukończenia szkoły z językiem obcym wykładowym za granicą lub dokumentem poświadczającym znajomość języka obcego na poziomie biegłości B2 zgodnie z Europejskim Systemem Opisu Kształcenia Językowego Rady Europy. 

Tak na marginesie - czy przykładowo świadectwo Ministerstwa Handlu Zagranicznego z czasów PRL poświadczające znajomość języka (a były w tamtych czasach wysoko oceniane) będzie zatem uwzględniane czy tez nie?

W obszarze korporacyjnym dodatkowym atutem będzie dyplom w zakresie prawa zamiast ekonomii.

Uwzględniając także dyskusje jakie miały miejsce w radzie nadzorczej nt. zakresów odpowiedzialności, oraz w świetle niektórych dodatkowych wymogów np. na prezesa, można podejrzewać, że ogłoszenia już szykowano pod określone osoby. A może jesteśmy przesadnie podejrzliwi?

A zatem dodatkowe pytanie: Kto w rzeczywistości będzie decydować o wyborze prezesa i członków zarządu KGS?

Skoro jak czytamy w ogłoszeniu:

Rada Nadzorcza zastrzega sobie możliwość skorzystania w toku postępowania kwalifikacyjnego z usług niezależnego doradcy personalnego w celu dokonania oceny kandydata według kryteriów obejmujących dopasowanie doświadczenia, profilu kompetencyjnego i predyspozycji osobowościowych do aplikowanego stanowiska.

A ponadto

Rada Nadzorcza zastrzega sobie możliwość, wystąpienia z wnioskiem do Rady do spraw spółek z udziałem Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych o wydanie opinii, o której mowa w art. 6 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 roku o zasadach zarządzania mieniem państwowym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 125 ze zm.). W takim przypadku kandydat zobowiązany będzie do przedłożenia stosownych oświadczeń i dokumentów, o których mowa w art. 26 ww. ustawy, we wskazanym przez Radę Nadzorczą terminie.

A zatem można przypuszczać, że decyzje w sprawie będą prawdopodobnie zapadać (o ile już nie zapadły) poza radą nadzorczą. Wkrótce się okaże.

A tymczasem życzenia:

Pracownikom Krajowej Grupy Spożywczej SA, Elewarru i innych spółek zależnych, dla których jesteśmy ważnym źródłem informacji o KGS i spółkach zależnych, życzymy wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2025. Oby ten rok był pomyślniejszy od poprzedniego.



28 grudnia 2024

Życie Stolicy: Kończ waść, wstydu oszczędź

 Kończ waść, wstydu oszczędź - mówił Kmicic do Wołodyjowskiego w Potopie. Te słowa jednak może warto dedykować Prokuraturze Krajowej, która w sprawie Marcina Romanowskiego robi wiele, by ośmieszyć się. Przypomnijmy 19 grudnia na polecenie prokuratury krajowej doszło do przeszukania klasztoru dominikanów w Lublinie. Szukali Marcina Romanowskiego (https://zyciestolicy.com.pl/nalot-policji-na-klasztor-dominikanow-lublinie/)

Jak poinformował rzecznik prokuratury krajowej:

W dniu 18 grudnia 2024 r. do Prokuratury Krajowej wpłynęła informacja, iż poszukiwany Marcin Romanowski przebywa w Klasztorze Św. Stanisława OO. Dominikanów w Lublinie. Z informacji tej wynikało, iż podejrzany miał być widziany w tym klasztorze "w ubiegłą niedzielę". Informacja dotyczyła konkretnej celi, w której miał przebywać Marcin Romanowski, oraz zawierała opis zmian w jego wyglądzie.

Prokurator uznał, że powyższa informacja uzasadnia przypuszczenie (w rozumieniu art. 219 § 1 kpk), że Marcin Romanowski może znajdować się we wskazanych pomieszczeniach, dlatego też wydał postanowienie o zatrzymaniu podejrzanego i przeszukaniu pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych powyższego klasztoru.

W momencie wydania ww. postanowienia prokurator nie miał pewności co do miejsca przebywania podejrzanego, dlatego też kontynuował czynności poszukiwawcze. 

Przypomnijmy, było to już po otrzymaniu informacji z Komendy Głównej Policji, że Marcin Romanowski przebywa prawdopodobnie poza granicami kraju, po informacjach medialnych na ten temat, po wystąpieniu o Europejski Nakaz Aresztowania i do Interpolu o czerwoną notę.

Całe to działanie prokuratury, a właściwie głupotę, opisał Tomasz Terlikowski na wp.pl

I nie, to nie jest fejk. Oni naprawdę napisali, że w czwartek przeprowadzili przeszukanie, bo w środę, ktoś im powiedział, że w niedzielę w jednej z cel siedział przebrany Marcin Romanowski. I nikomu nie przyszło do głowy, żeby nie tylko sprawdzić konkordat, ale nawet, żeby zastanowić się, czy doniesienie to ma ręce i nogi.

Nikt nie zadał sobie pytania, jak można zobaczyć przebranego Romanowskiego (swoją drogą prokuratorzy chyba za bardzo naoglądali się memów) w celi, skoro ta objęta jest klauzurą (no, chyba że prokuratorów poinformował jakiś dominikanin) i nie mają do niej generalnie dostępu przypadkowi ludzie.

Nikt nie zastanawiał się też, jak osoba zgłaszająca miałaby się dowiedzieć o obecności Romanowskiego w klasztorze, skoro miał on się ukrywać w celi. Dominikanie - i to także mógłby sprawdzić prokurator - raczej nie słynęli i nie słyną ze wsparcia dla Suwerennej Polski, i naprawdę nie widać powodów, żeby to akurat u nich miał ukrywać się Romanowski.

I naprawdę nie trzeba mieć szczególnej wiedzy o Kościele i Polsce, żeby to ustalić. Nie jest też tajemnicą, że akurat ten zakon jest niezwykle demokratyczny, rozdyskutowany i że jest ostatnim miejscem, gdzie można się ukryć. Poseł Romanowski, jako człowiek dobrze osadzony w Kościele, doskonale o tym wiedział.

I jedno z dwojga: albo prokurator prowadzący tę sprawę specjalnie mądry nie jest i uwierzył w głupi żart (co powinno skłonić jego przełożonych do zdjęcia go z tej sprawy) albo prokuratura za idiotów ma obywateli, co powinno skłonić jej przełożony do zmiany składu i odpowiedzialnych. 

Opowieść o przebranym i ukrywającym się w celi Romanowskim i informacja, że prokuratura szukała go tam, gdy on był już na Węgrzech (i sam o tym informował), ośmiesza prokuraturę. Ba, pokazuje ją jako gang Olsena.

A zatem wołanie Kończ waść, wstydu oszczędź wydaje się jak najbardziej - zasadne.


za https://zyciestolicy.com.pl