23 lutego 2018

Aborcja NIE jest ok. „Gazeta Wyborcza” kłamie!

W ostatnich dniach redakcja „Gazety Wyborczej” drastycznie przekroczyła granice dziennikarskiej przyzwoitości. Różowa okładka weekendowego dodatku „Wysokie Obcasy”, przedstawiająca uśmiechnięte kobiety w koszulkach z napisem „Aborcja jest ok”, wzbudziła sprzeciw nie tylko obrońców życia, ale nawet dużej części feministek!
Już na wstępie artykułu pada stwierdzenie, że „aborcja jest normalna”, a opisana jest jako „dużo różu, uśmiechu i brokatu”. Jedna z działaczek stwierdza nawet, że aborcja to jej „największe hobby”.

Aborcja jak tabletka na ból głowy

Tekst zawiera zmanipulowane dane sondażowe i błędne informacje na temat obowiązującego prawa. Intencja jest jasna – lobby aborcyjne musi wyjść z defensywy i przekonać kobiety, że aborcja, niczym tabletka na ból głowy, powinna być stosowana bez ograniczeń.
Materiał mocno promuje aborcję farmakologiczną, obłudnie przedstawiając jej rzekomo „pozytywne” aspekty. Można w nim przeczytać mam dobre serce i zrobienie aborcji uszczęśliwiło mnie w sposób całkowicie bezwarunkowy.
Publikacja zawiera także wyczerpującą instrukcję, gdzie kupić aborcyjne środki, ile kosztują, z kim skonsultować się w razie wątpliwości.

Zachęta do przestępstwa

Artykuł kłamliwie pokazuje aborcję jako źródło ulgi i radości (...wypadł ze mnie półtoracentymetrowy skrzep. Wznieśliśmy toast...) oraz pochwala ukrycie tej zbrodni przed ojcem dziecka (...męża nie było w domu, jemu też nie powiedziała.).
Wbrew kłamstwom tego skandalicznego artykułu, polskie prawo – chociaż z wyjątkami – chroni życie nienarodzonego dziecka. Pochwała przestępstwa oraz pomoc w jego dokonaniu są kategorycznie zakazane!
Czytelnik, który posłucha zachęty autorki artykułu i pomoże w dokonaniu aborcji, powinien w świetle obowiązującego prawa ponieść odpowiedzialność karną!

Apelujemy do Rady Etyki Mediów o interwencję i jednoznaczne stwierdzenie naruszenie zasad etyki dziennikarskiej przez "Gazetę Wyborczą"

Karina Walinowicz
Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris

22 lutego 2018

Antypolski oszczerczy filmik wycofany?

Jak podały media - w godzinach wieczornych antypolski film wyprodukowany przez amerykańsko-żydowską fundację Ruderman Family Foundation zniknął z youtube'a i facebook'a. Film jawnie sugerował odpowiedzialność Polski i Polaków za holokaust oraz wzywał do zawieszenia przez USA stosunków dyplomatycznych z Polską o czasu uchylenia ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej penalizującej przypisywanie zbrodni hitlerowskich wbrew faktom - państwu lub narodowi polskiemu.
http://serwis21.blogspot.com/2018/02/obrazaja-polske-i-polakow-oraz-wzywaja.html

Film wywołał protesty nie tylko ze strony polskiej, ale także innych środowisk żydowskich, w tym również takich którzy przeciwne ww. ustawie np. American Jewish Comitee, Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce, Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie oraz naczelnego rabina Polski.

Okazuje, że cieszyliśmy się przedwcześnie. Dzisiaj filmik nadal był dostępny na  youtube'a https://www.youtube.com/watch?v=nrKjx7dv7xo . Apelujemy o zgłoszenie filmu  do youtube'a jako propagowanie nienawiści.

21 lutego 2018

Obrażają Polskę i Polaków oraz wzywają do zawieszenia stosunków z naszym krajem

Chociaż polskie władze wykazują próbę załagodzenia, porozumienia, nawet zadeklarowały że nie będą stosować uchwalonej ustawy penalizującej przypisywanie wbrew faktom zbrodni hitlerowskich państwu lub narodowi polskiemu, środowiska żydowskie tego nie doceniają, traktują to jako wyraz słabości i jeszcze silniej próbują naciskać.

Amerykańsko-żydowska organizacja Ruderman Family Foundation wyprodukowała wideo, w którym Żydzi oskarżają Polskę o prawo, które przyczyni się do wtrącenia ich do więzienia. Autorzy wideo niedwuznacznie sugerują polską odpowiedzialność za holokaust. Na filmie młodzi i starsi ludzie wypowiadają zwrot "polish holocaust". Na koniec wzywają rząd amerykański do zawieszenia relacji dyplomatycznych z Polską do czasu całkowitego odrzucenia nowelizacji ustawy o IPN.

Dodatkowo rozpoczęto zbieranie podpisów pod petycją ws. zawieszenia przez USA stosunków z Polską. "W imieniu 6 mln Żydów, USA muszą zawiesić stosunki z Polską" – piszą na stronie neverdeny.org autorzy petycji.

O ile jednak pamięć nas nie myli, USA mają 300 mln mieszkańców a nie 6 mln, a zatem żydowskie żądanie to lekceważenie pozostałych amerykanów nie-żydowskiego pochodzenia. Ponadto nie wiadomo jakim prawem organizacja ta wypowiada się w imieniu wszystkich 6 mln Żydów.

W całej sprawie jak widać nie chodzi o prawdę historyczną, ale o przyjęcie polskiej winy za holokaust, a co zatem idzie dużych odszkodowań finansowych dla środowisk, które z czasami wojny nie mają nic wspólnego.


INSTRUKCJA POSTĘPOWANIA (ZA NIEZALEZNA.PL)
Apelujemy do naszych Czytelników, by blokowali w mediach społecznościowych ten film.

Oto krótka instrukcja:

1. Należy wejść na adres filmu:
2. Kliknąć w trzy kropeczki znajdujące się po prawej stronie pod filmem:
3. Wybrać "Zgłoś".
4. Zaznaczyć "Treści obraźliwe lub szerzące nienawiść", kliknąć "Wybierz jedną z opcji", a następnie w napis "Propagowanie przemocy lub nienawiści"
5. Kliknąć "Dalej".
6. W rubryce "Wybrana sygnatura czasowa" wpisać 0:30, a w rubryce "Podaj dodatkowe informacje" można wkleić następujące zdanie: The film contains a false and slanderous term "Polish Holocaust", and thus promotes hate against the Polish nation.