5 lipca 2015

Wstrzymać budowę Panteonu Narodowego na Powązkach!

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie przyłącza się do protestu Fundacji „Łączka” żądającej wstrzymania budowy Panteonu Narodowego na Wojskowych Powązkach do momentu ekshumacji i zidentyfikowania wszystkich pochowanych tam w anonimowych dołach śmierci Żołnierzy Niezłomnych (Wyklętych) zamordowanych z wyroków stalinowskich sądów w latach 40. i 50. ubiegłego wieku.
Dziwi nas oraz niepokoi pośpiech, z jakim Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przystąpiła do realizacji projektu, który w takim kształcie architektonicznym jest niegodny miana Panteonu Narodowego i wywołał oburzenie wielu rodzin pogrzebanych na „Łączce” bohaterów, a także środowisk patriotycznych.
Obawiamy się, że rozpoczęta już przy pomocy ciężkiego sprzętu budowa znacznie utrudni, a może nawet uniemożliwi dalsze prace ekshumacyjne, bez zakończenia których nie należy wznosić obiektu poświęconego niezłomności polskich patriotów w obronie narodowych imponderabiliów. Pośpiech jest w tej materii nie tylko niewskazany, ale także uwłacza powadze sprawy.
Naszą troskę pogłębia podana przez prezesa Fundacji „Łączka” Tadeusza Płużańskiego informacja, że sekretarz generalny ROPWiM profesor Andrzej Kunert zamierza pochować w Panteonie Narodowym także inne osoby zamordowane wprawdzie przez komunistów i pochowane razem z Żołnierzami Niezłomnymi, ale nie mające nic wspólnego z walką o niepodległość Rzeczypospolitej, a wręcz przeciwnie, jak np. wzywający w 1944 roku do masowego mordowania Polaków pułkownik Ukraińskiej Powstańczej Armii Mirosław Onyszkiewicz-„Orest”, zbrodniarz hitlerowski Walter Mellentin, wydający Niemcom żołnierzy Armii Krajowej konfidenci gestapo Irena Lis i Alfred Milke.
Jeżeli tak ma wyglądać Panteon Narodowy na Wojskowych Powązkach, to lepiej aby go na razie nie stawiać. W tej delikatnej materii nie może być bowiem żadnych uchybień, a tym bardziej niegodnych pomysłów uwłaczających pamięci i czci narodowych bohaterów.
Wzywamy wszystkie stowarzyszenia kombatanckie i niepodległościowe do publicznego poparcia stanowiska Fundacji „Łączka”.
dr Jerzy Bukowski
rzecznik POKiN

4 lipca 2015

ZDEGRADOWAĆ KISZCZAKA I ZMNIEJSZYĆ EMERYTURY PRZESTĘPCOM

Stowarzyszenie Polskiej Partii Niepodległościowej i Stowarzyszenie Walczących Niepodległość 1956-89 w wystąpieniu do prezydenta elekta Andrzeja Dudę postulują zdegradowanie Czesława Kiszczaka. Jak stwierdzają weterani - W związku z, co prawda: jedynie symbolicznym i o ćwierć wieku spóźnionym, ale jednak skazującym wyrokiem sądowym dla Czesława Kiszczaka – postulujemy o zdegradowanie przestępcy do stopnia szeregowca i ustanowienia wysokości emerytury/renty w wymiarze właściwym dla tego stopnia. Opinia nasza nie jest odosobniona: wiele środowisk i osób prywatnych wyraża przekonanie, że swymi czynami  zhańbił mundur wojskowy i chociaż jego barwy są peerelowskie, to przez fakt narzucenia przy okrągłym stole Polsce Niepodległej historycznej ciągłości z Polską Ludową  - naruszył w sposób drastyczny godność naszej Ojczyzny. Uważamy, że należałoby zlecić przejrzenie w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych oraz w Ministerstwie Obrony Narodowej list płac emerytów i rencistów pod kątem figurujących na nich biorców z orzeczeniami sądowymi i postąpić w powyższy sposób, bez względu na rangę wojskową i rodzaj przestępstwa, ze wszystkimi – przynajmniej tymi skazanymi prawomocnym wyrokiem - oprawcami, mordercami, złodziejami, malwersantami (jaskrawy przykład: kaci i zabójcy św. p. Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki z Grzegorzem Piotrowskim na czele). Dość tuczenia się krwią Narodu! 
Uspokójmy nasze sumienia: z głodu nie zginą, najwyżej sięgną do „oszczędności całego życia”, „wygranych w totolotka”, i tajnych kont szwajcarskich powstałych ze złupienia społeczeństwa. Dodatkowo zaoszczędzimy na okazałych pochówkach, bo chyba ustaną wreszcie naciski na tytułowanie ich „ludźmi honoru”. Niech tak pozyskane środki posłużą prawdziwie godnym celom państwowym i społecznym.


3 lipca 2015

Zmienić upokarzającą ustawę

Środowiska weteranów walki o niepodległość z lat 1956-89 domagają się uhonorowania i zmiany ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej, ocenionej jako kpinę z weteranów. Dlatego Stowarzyszenie Polskiej Partii Niepodległościowej oraz Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89 zwróciły się do prezydenta elekta Andrzeja Dudę w tej sprawie, a nie do prezydenta Komorowskiego, którego i tak nie traktuje się poważnie. Poniżej treść tego wystąpienia:


Objeżdżając Kraj w niedawnej kampanii wyborczej, na setkach spotkań z Polakami wsłuchiwał się Pan w głosy ludzi rozczarowanych procesem przemian ustrojowych, odczuwających ich skutki jako niesprawiedliwość społeczną, a często wręcz -  wykluczenie z dostępu do dóbr i swobód, jakich należało oczekiwać po odzyskaniu Niepodległej Ojczyzny. Mamy świadomość, że ta książka skarg i zażaleń jest bardzo gruba, a oczyszczenie rodzimej stajni Augiasza wymaga tytanicznej pracy herosów.
Uważamy, że praprzyczyną staczania się Polski w swoisty, postpeerelowski totalitaryzm jest utrzymywanie ładu pookrągłostołowego, zabezpieczającego przede wszystkim interesy byłych  rządców Polski Ludowej i utrwalaczy ich władzy oraz, zbratanych z nimi, aktualnych  tzw. elit politycznych. To głównie decyduje o braku elementarnego bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego Kraju, o opłakanym stanie finansów publicznych i żałosnym statusie zwykłych obywateli.
Trwająca trzecią dekadę niemożność politycznego rozliczenia przez siły patriotyczne dawnego systemu (lustracja, dekomunizacja), wytworzyła wśród decydentów życia publicznego  przekonanie o bezkarności za zdradę Racji Stanu i Narodu. Sygnałem na zmianę trendu powinno być należyte uhonorowanie uczestników  ruchów niepodległościowych i anty systemowych z okresu 1956 – 1989, kontynuujących tradycje II -giej Rzeczypospolitej, do czego nie chce dopuścić istniejący układ. Doświadczyliśmy tego negocjując w parlamencie obecnej kadencji ustawę w tej sprawie: odmówiono działaczom symbolicznego tytułu Weterana Opozycji Antykomunistycznej i utworzenia Korpusu Weterana, za czym opowiadali się także posłowie i senatorowie Prawa i Sprawiedliwości. Sama zaś ustawa, podpisana przez Bronisława Komorowskiego rzutem na taśmę tuż przed prezydencką kampanią wyborczą, to po prostu kpina z bohaterów politycznej walki o niepodległość i demokrację.
Pana postawa w upamiętnianiu polskich zrywów społecznych i cześć składana ich uczestnikom pozwalają sądzić, że upokarzająca nas ustawa zostanie szybko zmieniona w oparciu o Projekt Obywatelski.
                                                  Szanowny Panie Prezydencie
wyrażamy szczerą radość z powodu wyboru przez Naród na Najwyższy Urząd w Państwie, składamy gorące gratulacje i życzymy sukcesów w życiu publicznym oraz szczęścia osobistego.

     Za Stowarzyszenie Polskiej Partii                                       Za Stowarzyszenie Walczących
              Niepodległościowej                                                              o Niepodległość
       Członków i Współpracowników                                                     1956 - 1989
                                                                                                               
          Alina Cybula-Borowińska                                                     Daniel Alain Korona
               Hanna Jakóbowska
                 Barbara Kądziela

                    Halina Kamać