2 maja 2014
10 LAT BRUKSELSKIEGO ZNIEWOLENIA
Politycy i mainstreamowi media z okazji 10 rocznicy wstąpienia do Unii Europejskiej prześcigają się w europejskich peanach. Slyszymy, że "nam się udało", że "było to najważniejsze wydarzenie" itp. A jaka jest prawda, otóż Unia niczego nam nie dała, co doskonale opisał niezależny ekonomista dr Daniel Alain Korona w Serwis21 z lutego 2013 r. w artykule "Zatrute pieniądze, czyli brukselska klęska" http://serwis21.blogspot.com/2013/02/serwis21-luty-2012-zatrute-pieniadze.html. Mamy 2 a może 3 mln naszych rodaków za granicą, ponad 2 mln bezrobocie, kolejne miliony w kraju żyjące w biedzie lub w nędzy, poziom życia społeczeństwa jest dużo niższy niż w krajach Unii. Na domiar złego wstąpienie do Unii przyśpieszyło negatywne zjawiska (np. wzrost cen nieruchomości i w efekcie wzrost opłat wieczystego użytkowania). Na arenie międzynarodowej Polska nie liczy się wcale, biernie podążamy za Niemcami i Francją, które bronią swoich interesów. Przykład Ukraiński i praktyczny brak realnych sankcji (bo sankce wizowe to zwykłe farsa) wskazuje, że nasz wpływ w UE jest żadny. 10 lat temu Polska zrezygnowała ze swojej suwerenności. Czy jest z czego się cieszyć?
1 maja 2014
CBOS publikuje stary sondaż mający pokazać wzrost poparcia dla PO
W mainstreamowych mediach trąbią o sondażu CBOS zgodnie z którym wybory zdecydowanie wygrałaby Platforma Obywatelska. Z opublikowanego przez CBPS sondażu wynika, że gdyby wybory do Parlamentu Europejskiego odbywały się w kwietniu, na PO zagłosowałoby 29 proc. badanych, na PiS - 21 proc. na koalicję SLD-UP i Nową Prawicę po 6 proc., PSL 4 proc, Polska Razem Jarosława Gowina 4 proc., Europa Plus Twój Ruch 2% oraz Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry 1 proc. Nie było wskazań na Ruch Narodowy lub inne komitety wyborcze. 27 proc. badanych, nie wskazało żadnej partii. Problem w tym, że opublikowano stary sondaż, pochodzi bowiem z początku kwietnia. Dlaczego nie opublikowano go od razu? Najwyraźniej chodziło o zmylenie opinii publicznej, co do sondażowego poparcia pod koniec kwietnia. Mainstreamowe media o tej manipulacji nie wspominają.
Cała powyższa manipulacja ptwierdza opinię, że sondaże nie można traktować poważnie, na wynik wpływ mają oczekiwania zleceniodawcy, a tzw. poziom błędu statystycznego jest fikcją. Przynajmniej gdy Serwis21 przeprowadza sondę internetową, uczciwie przyznajemy (w przeciwieństwie do CBOSów itp), że nie są one reprezentatywne
Subskrybuj:
Posty (Atom)