Jurek Owsiak poinformował na swoim
videoblogu, że składa rezygnację "ze wszystkiego". "To samo
zrobiła moja żona. Cała nasza załoga powiedziała: Jurek, Dzidzia, dalej
będziemy pracowali, chociaż będzie piekielnie trudno, że nie jesteśmy razem, że
nie realizujemy tego, o czym mówimy." - poinformował. Pod koniec długiej wypowiedzi na
videoblogu Owsiak zmienił zdanie co do WOŚP i zostaje. Złożył jednak na
ręce Rzecznika Praw Obywatelskich rezygnację ze stanowiska członka
Rady Społecznej przy Rzeczniku.
Co mogło wpłynąć na nastrój
mainstreamowego pupilka jakim jest Jurek Owsiak. Być może fakt, iż 4 lutego w
proces z prywatnego Oskarżenia Owsiaka przeciwko jednemu z polskich blogerów
znanemu jako MatkaKurka Sąd w Złotoryji na wniosek pełnomocnika oskarżonego zażądał szczegółowych sprawozdań z ksiąg
rachunkowych WOŚP i spółki Złoty Melon. Przypomnijmy, szef Fundacji pozwał blogera za trzy zamieszczone
w internecie teksty: "Jerzy Owsiak - król żebraków i łgarzy,
złoty melon sekty WOŚP", "Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych
Melonów" oraz "Jerzy Owsiak, król żebraków i łgarzy pracuje na nowy
tytuł - hiena cmentarna". Liczył na szybki i łatwy proces. Ale sąd
przychylił się do wniosków strony oskarżonej i zrealizował ich postulat tj.
publicznego zbadania ksiąg rachunkowych Fundacji i spółki.
W ten
sposób niezależnie od formalnego wyniku, bloger MatkaKurka proces faktycznie
wygrał, a Owsiak je przegrał. Jemu bowiem nie zależało na zbadaniu
szczegółowych sprawozdań, wprawdzie deklarował publicznie gotowość poddania
kontroli, ale gdy odpowiedziała na to np. TV Republika, od razu się wycofał.
Teraz kontrolę dokona sąd, a jej wynik będzie publiczny