Jak informuje "Washington Post": w 2003 roku oficerowie CIA odebrali z amerykańskiej ambasady w Warszawie dwa kartony przesłane drogą dyplomatyczną z Niemiec. Było w nich 15 milionów dolarów w gotówce. Oficerowie zawieźli pieniądze furgonetkami do siedziby Agencji Wywiadu. Polskie mainstreamowe media podchwyciły tą informację, poważne pytania w tej sprawie zadają politykom, które na nie odpowiadają. Aż dziw jednak, że nikt nie sprawdził, nie zastanowił się nad aspektem technicznym takiej operacji.
15 mln dolarów w gotówce, przyjmując iż były one w 100-dolarówkach to 150.000 banknotów. Przeciętna waga banknotu to 1 gr, czyli otrzymamy 150 tys. gramów czyli 150 kilogramów. Skoro były 2 kartony, to każdy z nich musiał ważyć 75 kg (nawet dla zdrowego mężczyzny unieść taki cieżar byłby nielada wyczynem, zwłaszcza na rękach). Nie wiem, czy karton utrzymałby taki ciężar i kto niósłby taki karton na rękach.
Rozmiar banknotu dolarowego to 156 x 66,3 mm czyli 15,6 x 6,63 cm. Nie wiemy jakie byłyby rozmiary kartonu, przyjmijmy karton papieru kserograficznego. W kartonie mieści się 5 ryz (każda ryza to 210 x 297 x 50 mm, 2,5 kg) czyli ok. 2,5 tys. kartek. Na kartce formatu A4 zmieści się zatem nie więcej niż 6 banknotów, czyli w kartonie będzie 15 tys. banknotów. Zatem 15 mln dolarów mieści się w 10 kartonach po papierze ksero.
Abstrahuje, że nikt (żadne służby) nie przewozi w normalnych kartonach pieniędzy. Albo dane podane przez "Washington Post" są znacznie przesadzone, albo mamy do czynienia z tak wielkim kłamstwem. Aż dziw jednak jak polscy dziennikarze, publicyści i politycy dają się łatwo nabrać.
dr Daniel Alain Korona